Sprawdzony przepis, wychodzą błyskawicznie. Bez jajek, tylko na maślance...
Zmieniam mąkę i dodatki wedle humoru;) Polecam.
- 2 szklanki mąki ( u mnie częściowo razowa)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 80 g masła (dałam ok. 100)
- kilka łyżek mleka (zdecydowanie lepsze wychodzą z maślanką)
- skórka otarta z jednej cytryny
- soli na czubek noża
- garść żurawiny suszonej lekko posiekanej na chybił trafił
Proszek do pieczenia wymieszać z mąką a następnie zagnieść w misce z resztą składników (poza mlekiem/maślanką), następnie dodawać po łyżce maślanki do momentu, aż wszystkie okruszki skleją się w kulkę. Ciasto przełożyć na oprószona mąką stolnicę i spłaszczyć na grubość około 1,5 centymetra, okrągłą foremką albo małym kieliszkiem wykrawać bułeczki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch każdej posmarować odrobiną mleka i wstawić do gorącego piekarnika, nagrzanego do 200 – 220 stopni, piec do momentu aż ciasto wyrośnie i zarumieni się (od 8 do 15 minut w zależności od piekarnika).
Zjedliśmy z domową konfiturą truskawkową.