Tę kombinację wymyśliłam jakiś czas temu, dopiero dziś się zebrałam aby to spisać i Wam przedstawić. Prosta i nie wymagająca wiele pracy.
Bardzo orzeźwiające połączenie ogórka, cukinii, z nutą cytryny w konkretnym ostrym sosie jogurtowym z chili. Polecam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogórki. Pokaż wszystkie posty
04 września 2015
08 sierpnia 2015
Sałatka z młodej cukinii i ogórków z prażoną kolendrą
To bardzo szybka i orzeźwiająca sałatka, a tego pragniemy najbardziej w 38 stopniowe upały, chyba się ze mną zgodzicie? ;-) Połączenie młodziutkiej cukinii i aromatycznych ogórków to dla mnie idealny duet.
Aby nadać zestawieniu nieco pikanterii, dałam kilka dodatków. Uprażyłam ziarenka kolendry na suchej patelni i lekko je potraktowałam w moździerzu, ale tak aby w większości zachowały kształt, przyjemnie chrupią i po przegryzieniu zaskakują ostrością w tym łagodnym duecie cukinii i ogórków. Konieczny dodatek to sok z cytryny i skórka, aby całości dodać aromatu i przyjemnej cytrusowej nutki, cebula przyjemnie przełamuje neutralny smak innych warzyw. Bardzo polecam.
Aby nadać zestawieniu nieco pikanterii, dałam kilka dodatków. Uprażyłam ziarenka kolendry na suchej patelni i lekko je potraktowałam w moździerzu, ale tak aby w większości zachowały kształt, przyjemnie chrupią i po przegryzieniu zaskakują ostrością w tym łagodnym duecie cukinii i ogórków. Konieczny dodatek to sok z cytryny i skórka, aby całości dodać aromatu i przyjemnej cytrusowej nutki, cebula przyjemnie przełamuje neutralny smak innych warzyw. Bardzo polecam.
20 lipca 2015
Mizeria z brokułami
Może wydać Wam się że to trochę ekstrawaganckie połączenie, ale według mnie bardzo proste i smaczne. Powstało z przypadku. Lubimy mizerię i jemy sporo brokułów w ostatnim czasie.
Znudzona podawaniem wciąż tego samego zestawu ( i bez protestu rodzinki o zgrozo) postanowiłam połączyć w jednej sałatce ogórki i brokuł.
Smakuje bardzo dobrze, trochę odkrywczo, a zarazem bardzo znajomo. Polecam!
Znudzona podawaniem wciąż tego samego zestawu ( i bez protestu rodzinki o zgrozo) postanowiłam połączyć w jednej sałatce ogórki i brokuł.
Smakuje bardzo dobrze, trochę odkrywczo, a zarazem bardzo znajomo. Polecam!
17 listopada 2014
Hekele
Co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? to śledzik podany po śląsku.
Bardzo konkretny w smaku, nam bardzo zasmakował, składniki idealnie do siebie pasują i znakomicie się komponują. Od siebie dodałam koperek, nie było go w oryinalnym przepisie.
Przepis zainspirowany wyjazdem na południe Polski.
14 września 2014
Tzatziki z czosnkiem niedźwiedzim
Niepolskie w sumie danie, ale czosnek jak nabardziej nasz rodzimy - dziki, u mnie suszony.
Razem tworzą naprawdę zgraną całość, nie przepadam za surowym czosnkiem, ta wersja zdecydowanie przypadła mi do gustu, nieco łagodniejsza, ale równie aromatyczna i orzeźwiająca.
Idealna do ostrych dań. U nas np. z żeberkami z sezamem.
1/2 kg ogórków gruntowych
ok. 150 g gęstego jogurtu
3 łyżki śmietany 12%
skórka otarta z połowy cytryny + odrobina soku
płaska łyżeczka suszonego czosnku niedźwiedziego
sól, pieprz kolorowy świeżo mielony
19 lipca 2014
Kolorowa sałatka bazyliowa z ogórkiem małosolnym
Idealna na letnią kolację lub jako dodatek do innych potraw, np. drobiu z grilla.
Sałatka z unikalnym dodatkiem (dostępnym tylko w sezonie letnim nad czym gorąco ubolewam) ogórkiem małosolnym z tego przepisu. Bazylia mojego siewu - jeszcze młoda o małych listkach, które w całości dodałam do sałatki, jeśli macie większe listki to rozerwijcie je na mniejsze kawałeczki.
Można dowolnie zmieniać tutaj skład, ale ten który podaję jest idealny.
09 maja 2014
Kremowa ogórkowa
Pyszna zupa o kremowej aksamitnej konsystencji, pełna warzyw, kolorów i natki pietruszki, podana z kleksem śmietany.
Nieco bardziej kaloryczna, bo użyłam pół szklanki śmietany.
Pogrom dla tych na diecie, no trudno, dla tej zupy można się poświęcić :)
Śmietana której użyłam ma tę specyfikę że nigdy się nie waży i nie jest to tylko pusty slogan, jak gotuję ogórkową to nie używam innej śmietany, bo nie chcę ryzykować! :) Polecam ją jeśli macie do niej dostęp.
I jeszcze wzmianka, autorem zupy jest mój mąż, niech ma swój mały wkład w bloga!;-)
Cytuję " ..boże ile to się trzeba narobić, potem jeszcze to dokładnie opisać, zrobić zdjęcia, a zjeść kiedy?!" :D Smacznego!
20 sierpnia 2013
Mizeria z czarną solą
Najpierw kilka słów wyjaśnienia co to za sól? Jak to? czarna?
Kolor niesamowity, to fakt. Zawdzięcza ten kolor dodatkowi węgla aktywnego.
W smaku - ma lekko dymny posmak, bogaty, słony oczywiście.
Forma - czarne płatki, zwęglone skraweczki, co pięknie brudzą palce, raczej nie polecam rozkruszania, a używania do nabierania np. łyżeczki:)
Używanie tej soli to świetne doświadczenie kuchenne!
Nie do wszystkiego pasuje kolorystycznie, ale stanowi fajne zwieńczenie np. sałatek czy zapiekanek.
W mizerii tworzy czarne smużki po wymieszaniu, co akurat bardzo mi się podoba:)
19 lutego 2013
Moja ogórkowa
Delikatna, nie za dużo śmietany, na bulionie warzywnym i z ryżem.
I koniecznie dużo zielonego i starta marchewka. Czosnek też musi być.
A jaką ogórkową Wy lubicie?
16 czerwca 2012
Ogórki małosolne z czarnuszką i...
Przepis na ogórki jest autorstwa mojej mamy, posiada tajemny składnik, ale o tym za chwilę..
Nie określam tu ilości ogórków bo każdy ma inną wielkość słoja, dlatego podam składniki w proporcji na 1 litr wody.
czarnuszka - to ona powoduje, że ogórki zachowują jędrność i są chrupiące, przy gryzieniu wydają charakterystyczny dźwięk;) a nie zmienia się smak ogórków..
My je uwielbiamy, u nas sezon już rozpoczęty!
1l wody
1 1/2 pełnej łyżki soli
2 spore ząbki czosnku
1/4 łyżeczki ziaren czarnuszki
liście chrzanu (lub korzeń chrzanu 5-10
cm przekrojony wzdłuż)
pęk kopru
pęk kopru
liście winogron
- dodatkowo mogą być też liście czarnej porzeczki lub liście wiśni
Układamy w słoju liście na przemian z ogórkami, czosnkiem, chrzanem, koprem, liśćmi winogron.
Wsypujemy czarnuszkę. Zalewamy gorącą osoloną wodą. Przykrywamy liściem chrzanu.
W zależności od ilości ogórków dostosowujemy ilość wody - tak by były przykryte.
Ogórki są już dobre na drugi dzień (choć ja mam zwyczaj wyjadać jeszcze tego samego dnia;))
I jeszcze coś extra z ostatniej chwili..odnalazłam z zapasów mamy słoik magicznych ogóreczków zwanych Krokodylkami (mają ostre zęby:) bardzo ostre..HOT i pyszne są, w sam raz jako "przystawka" na dzisiejszy mecz..
Wyglądają tak: (wybaczcie niechlujną czapeczkę słoika wykonaną naprędce)
Krokodylki
Przepis:
1kg cukru
3 kg ogórków
2 główki czosnku
1,5 szklanki octu
3 płaskie łyżeczki chili w proszku
8 łyżeczek oleju
7 łyżeczek soli
Ogórki pokroić w ćwiartki(wzdłuż), posypać solą i odstawić na 6 godzin.
Po tym czasie odlać wodę. Czosnek pokroić w paski, obsypać ogórki, dodać chili.
Oddzielnie zagotować ocet, olej i cukier ciągle mieszając, aż cukier się rozpuści.
Kiedy zalewa będzie lekko ostudzona i przezroczysta, zalać ogórki i odstawić na 15 godzin.
Ułożyć ogórki w słoikach i pasteryzować ok. 15 minut. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)