Miało być coś z herbatą w składzie i padło na ten bardzo ciekawy chlebek.
Lekko słodki z wyraźną nutą herbacianą i korzenną, zawiera mnóstwo bakalii, bez tłuszczu i jajek! Idealny do porannej jesiennej herbatki.
Smaczny z masłem lub konfiturą, podpieczony w tosterze.
Przypomina w smaku trochę piernik.
Po upieczeniu studzimy i zawijamy w papier, dopiero następnego dnia jest najlepszy i lepiej się kroi, oczywiście przekonałam się o tym odkrawając kawałek zaraz po upieczeniu:)
Przepis pochodzi z książki "Cakes & bakes", znaleziony tutaj.