Lubię piec babeczki, bo dzieci się chętniej angażują do pomocy w kuchni - układają papilotki (czego akurat nie lubię 😛), mieszają, wsypują, praca wre. Wykorzystany przepis na ciasto jogurtowe, takie bez miksera, więc przygotowuje się oba wypieki podobnie, tyle że inaczej porcjowane, zamiast na dużej blaszce, podzielone na babeczkowe porcje.
Wychodzą puszyste, jednocześnie wilgotne, można użyć dowolnych dodatków, my akurat dałyśmy groszki czekoladowe i płatki migdałowe na wierzch.