Stęskniłam się za scrapuszkami.
Więc machnęłam takie oto:
Uznałam, że do tak eleganckiego papieru nie warto dodawać nic więcej.
Dołączyłam tylko kremową wstążkę...
Ale, ale... żeby nie było tak całkiem łyso, skleciłam jeszcze mini pudełeczko:
Zamieszkały w nim motyle:
A tu komplet razem:
(Przy pudełku scrapuszko wcale nie wydaje się takie małe... a ma raptem niecałe 8 cm... ;) )
no, to mam weekend. WOLNY!! Wolny od prac remontowych wszelakich.
Będę robić NIC!
Czekam na piękną pogodę, na spacer, na grilla może.
I nic więcej!
A Wy- jakie macie plany?
Niezmiennie dziękuję za odwiedziny, za komentarze przemiłe,
za prezenty, które ostatnio dostałam i którymi wkrótce się pochwalę.
Za trzymanie kciuków i za wszystkie dobre myśli.
Jesteście CUDOWNE! :*