Dzisiaj - w chłodny jesienny dzień wspominam ciepło znad Adriatyku i od razu robi się milej na duszy.
Wycieczki dają mi siłę i wzbogacają. Nabrałam wprost wilczego apetytu na życie.
Mam nadzieję, że uda się zaspokoić ten głód życia....
Już planuję kolejne wyjazdy - te bliższe i te dalsze.....weszło mi to w krew.
No i gdzie tu jest miejsce dla raka ?
Z tego wszystkiego zapomniałam o odebraniu wyników z mammografii..........
Okazało się, że nie były dobre, a moja Onkolożka - na urlopie.
Miłe Panie w ośrodku medycznym zaproponowały wizytę u innego lekarza i kontrolne USG.
Ufff- okazało się, że wszystko w porządku.......
Wracam więc z powrotem do mojej wycieczki
Bośnia - Mostar - miasto wielu kultur. Z przyjemnością moje oko zarejestrowało krzewy figowe o zupełnie innym kształcie owocach, niż te w moim ogrodzie i o innym smaku. Obiektywnie - moje są smaczniejsze..........
Średnia roczna temperatura w Mostarze wynosi 15 stopni Celsjusza.
Bośniackie stroje ludowe.
Jesteśmy w Kujundźiluku- starej dzielnicy Mostaru, na lewym brzegu Neretwy.
Mnóstwo tutaj sklepików z rękodziełami, w tym z pięknymi dywanami.
Meczet Koski Mahmed-Paszy z 1618 roku.
Nigdy nie byłam w meczecie, toteż z przyjemnością obejrzałam jego piękne wnętrze .
Dywan podarowany Przez Cesarza Franciszka Józefa, który odwiedził to miasto.
W muzeum Hercegowiny zwiedziłam typowy dom z czasów tureckich.
Władza turecka- Imperium otomańskie- trwała od 1468 do 1878, kiedy kres jej położyli Austriacy.
W Starym Mieście zachowało się budownictwo z czasów tureckich.
Dom mieszczański, który odwiedziłam, zbudowany w XVII wieku, uważany jest za jeden z najpiękniejszych w swoim typie.
Wypada wprosić się na kawę parzoną w tygielku.
Z okna widać płynącą Neretwę, której turkusowy nurt uspokaja.
Wnętrze kuchni.
Przy domu nieznane drzewo, oblepione owocami,
po ziemi spacerują żółwie - podobno stepowe .
Drugą atrakcją miasta jest Stary Most, z którego młodzi mężczyźni wykonują skoki do wody.
Stary Most - to faktycznie nowy most odbudowany po wojnie- 1991-94.
Sporo jest tutaj zniszczonych budynków, które świadczą o strasznych latach wojny, niemi świadkowie tamtych lat.Pomimo to lubię bośniackie- baśniowe klimaty. Wszak jestem tutaj nie po raz pierwszy.
To Rzeka Neretwa - już na terenie Chorwacji, gdzie wpływa do Adriatyku.
W jej otoczeniu znajdują się liczne sady cytrusowe i figowe, nawadniane przez rzekę siecią kanałów.
Na przydrożnym bazarku sprzedawane są owoce.
Poruszając się po magistrali tuż nad opisaną w poprzednim poście Riwierą Makarską, docieramy do ujścia rzeki Krka.
Przekwitnięte mikołajki i fascynujące rośliny o dzwonkowatych kwiatach, tworzą niepowtarzalną aurę.
Skradin
A może to szarańcza ?
Dzięki tej podróży najnowsza historia bałkańskiego kociołka, stała się dla mnie bardziej zrozumiała.
Tunel Sveti Rok - 5681 metrów długości przebiega pod Górami Dynarskimi.
Dzisiaj zdradzę tajemnicę - Dlaczego nie udało się przemycić do Polski ciepłego powietrza znad Adriatyku?Góry Dynarskie, a właściwie ich część Welebit i Kapela oddzielają miejsca o klimacie śródziemnomorskim i umiarkowanym.
Za tym tunelem mamy klimat umiarkowany.
Jeziorka Plitvickie
Jemioła też jest
Języcznik zwyczajny- paproć znosząca zasadowy odczyn gleby
Cyklameny zostały opisane- tutaj.
Według Wikipedii na terenie parku stwierdzono około 1100 gatunków roślin, w tym wiele endemitów.
Informator o Parku wymienia jeszcze więcej: 1267 rodzajów roślin, z których 75 to endemity. Występuje tutaj 55 rodzajów orchidei.
Potwierdzono występowanie 321 rodzajów motyli, 161 rodzajów ptaków oraz około 21 rodzajów nietoperzy !!!!!!!!
Perukowiec .
Jeziora oddzielone są od siebie trawertynowymi groblami, na których tworzą się wodospady. Jest ich tutaj ponad 90. Długość wszystkich jezior wynosi łącznie 8,2 km, a ich łączna powierzchnia zajmuje około 200 hektarów.Trudno było mi kontemplować przyrodę w tłumie, który na chwilę nie pozwalał się zatrzymać.
31 marca 1991 r. – w parku narodowym w Plitvicach, Serbowie zajęli budynek dyrekcji parku. Zamordowany przez nich w wielkanocną niedzielę policjant Josip Jović był pierwszą ofiarą konfliktu. Mało brakowało, a wpisany na listę UNESCO park przestałby istnieć......
&
Uszło ze mnie powietrze.
Byłam z kotką u weterynarza.
- Nie mam dla Pani dobrych wieści- to może być grzybica lub nowotwór płaskonabłonkowy........
Wszystko się zgadza :
- nowotwór atakuje koty białe
- ponad 5 letnie
poza jednym - tak z dnia na dzień ?
Zapłakałam nad sobą, nad chorymi na raka, i nad nią........
Serce pokroiło mi się na miliony kawałków.
Wydarłam ją śmierci, kiedy potrzebowałam jej, bo odchodził chory na cukrzyce mój stary kot.
Kiedy ją wzięłam już była zarażona panleukopenią- miała 20% szans na życie.
Moja determinacja zwyciężyła, bo potrzebowałam zwycięstwa życia......
To tylko kot, ale mój terapeuta........- felino
Oby ta diagnoza była chybiona.......
Zrobiło się zimno i nie można już łapać motyli, wiec kocurek znalazł u mnie dom,
Doniczka z zaschniętym kwiatkiem nie jest dobrym miejscem na spędzenie zimy..
Podobno siedzi teraz w moim garażu, gdzie się dostał przy wstawianiu kwiatów na zimę......
Proszę uchylcie dla nich piwniczne okienka.
I tak - wesołe i piękne chwile mieszają się ze smutnymi i wychodzi z nich życiowy miszmasz.
Zaglądnijcie jeszcze co fundacja Chustka przygotowała dla Magdy.
&
Zaglądnijcie jeszcze co fundacja Chustka przygotowała dla Magdy.