Nasze wnętrze to nasz dom,bo nasz dom to nasze wnętrze.



"Sztuka życia - to cieszyć się małymi szczęściami."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 listopada 2016

Kuchennie..

" >Zawsze znajduj czas na małe przyjemności, to z nich tworzy się duże szczęscie.."i> Staram się zatrzymać ...czasem zwolnić ,znaleźć przyjemność ....i dla ducha .Jak najjj mniej widzieć czarne barwy . Skoro dawno mnie nie było, to więcej fot dzisiaj...tak dla oka ,dla przyjemnosci Okno kuchenne dostało nowe zasłonki. Tym razem w kratę- Laury Ashley. Trafiły się... i cierpliwie czekały całe lato . Odmieniły kuchnię i nadały jej zdecydowanie jesienny charakter.. Nawet kawkowanie ..ma inny odbiór... Wrócą też zazdroski by przywrócić prywatę.Może trafi się jakiś fajny wzór .. Dzbanek gliniany z bieszczadzkiej chaty ( o której pisałam na fb)jakiś czas temu...sprawdza się i cieszy..
A wieczorowa porą ... jest równie przyjemnie. Można" toczyć nocnych polaków rozmowy",byle z daleka od nostalgii.. Dziękuję tym którzy wciąż jeszcze goszczą tutaj.. Z wieczornym pozdrowieniem-aga ps.Dzięki za miłe słowa pod ostatnim postem ,na fb i prywatnie...

sobota, 5 marca 2016

Kuchennie...butelkowo..

Buteleczkę typu aptecznego(tak je nazywam)miałam kupić sobie sama...Jednak dostałam w prezencie.Fajny kształt ,fajna cena,,,no i to przesłanie na niej.Osoba która mi ją sprezentowała chyba nie zna angielskiego raczej włoskim śmiga...jednak wiem że pod owym przesłaniem chętnie by się podpisała i choć znamy sie nie długo wiem że ma sporo dobroci w sobie.
Butelka ta mogła w zasadzie dołączyć do podobnych w kształcie w łazience -jednak nie wiem dlaczego od razu przyszło mi na myśl jej przeznaczenie -na czosnek. Ładnie się w niej prezentuje.Nie wysycha choć lekko bokiem włożyłam korek by dochodziło odrobinę powietrza.

Ta buteleczka zawiera listki zalane spirytusem ..gdy zaczną się komary..też musi być pod ręką..

                          Pozdrawiam Was dzisiaj i życzę fajnego weekendu.-aga

                                                                         and

                                                        Believe in your dreams


wtorek, 25 sierpnia 2015

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny?

Czy w mojej kuchni panuje styl rustykalny? Na pewno zbieraczy zapęd mój czyni ją nieco na styl skansenowy.Jest trochę shabby chic , trochę rustykalnie.Nie da się jej jednoznacznie chyba zakwalifikować i określić.Jest więc taka moja -bez jakiś ram. Dorobiłam i pomalowałam,przywierciłam półkę na której miałam zamiar ''upchać 'trochę moich skarbów a weszły zaledwie 2 wagi.Doszło kilka graciorków za przyczyna wielu fajnych osób(często takich po których nie spodziwałabym się) i moich buszowań po targu staroci.Angielskie reprodukcje tez dostały swoje miejsce- wreszcie.











Tak więc pozdrawiam Was kuchennie dzisiaj,jeśli jeszcze do mnie zaglądacie. Przegladarka wskazuje że niby tak. Miło mi będzie gdy sie odezwiecie choć jednym słówkiem -aga

niedziela, 10 maja 2015

Migawki kuchenne z czosnkiem niedzwiedzim w roli głównej.

Kuchennych migawek garstka. Kwiaty czosnku niedźwiedziego zachwyciły mnie bardzo.Córcia zrobiła z nich bukiecik który utrzymał się już prawie tydzień.Trzeba pamiętać jedynie by przynajmniej raz dziennie dolać im wodę.


Tutaj widać jak wokół zdobień tworzą się żółte plamy z pary.,zwłaszcza wokół tych dolnych. Zapominam często włączać wyciąg (drażni mnie przy okazji bo za głośno działa)i sporo pary osiada na szafce i owych elementach,stąd ta rdza i żółć.Śmieję się że dzięki temu jest bardziej rustykalnie.

Szafka na słoiczki z przyprawami zaniedbana.Potrzebuje zrobić zawieszki i jakiś porządek -po owej lewicy..Widać tutaj jak zza szybek widoczne są różności-co mi się akurat nie widzi.....Koniecznie muszę to zmienić jak już mówiłam w zeszłym poście.
Z liści czosnku powstało pesto.
Samo się zrobiło....

Na kredensie bocznym zawisło owe cudeńko.
Jakiś czas temu stałam się posiadaczką karczocha w kolorze żółty i podstawki w kolorze czerwonym.Pobieliłam je,postarzyłam ,  tak że fajnie razem mi współgrają teraz.
Teraz są po mojemu  z''jednej parafi ''
Do postarzenia zastosowałam cukier wg.wskazówki De Ququ.
A że świece pala się u mnie niemal codziennie  to i postawy pod nie są zawsze mile widziane..

Śle ciepłe pozdrowienia  dla Was ,szczególnie dla osób które pozostawiły ślad po sobie
Udanego tygodnia-aga

wtorek, 5 maja 2015

drugie życie mebla..nadstawka kredensu

 Zdjęcia jakości fatalnej -z telefonu, na dodatek jeszcze z marca ale co tam ,ważne że drgnęłam i biorę z powrotem życie w swoje ręce.Bynajmniej zaczynam mieć ku temu wreszcie chęci..
Szafkę pomalowałam farba akrylową.Teraz z perspektywy wiem że farba żółknie pod wpływem oparów gotowania.Rdza wychodzi też z doczepionych elementów.Choć to akurat podoba mi się...gdyż rdzę to akurat lubię.Denerwują mnie tylko jeszcze podżółknięte szybki,myślę nad nimi ..



Przestrzeń pomiędzy blatem a szafkami czeka nadal na mozaikę
Przez moją ''niemoc''niestety wiele rzeczy utknęło w miejscu....jednak to się zmieni.
TO CO MA PRZYJŚĆ,PRZYCHODZI WTEDY, KIEDY MA PRZYJŚĆ. Amen.
 Pomysły czekają i masa różności do przeróbek.

Pozdrawiam  słonecznie goszczących jeszcze u mnie i bywalców -aga

sobota, 21 lutego 2015

Nadstawka starego kredensu dostała nową szansę.

Kolejna przeróbka mebelkowa. Wyciąg który kupiłam ponad rok temu czekał na obudowę starymi dechami na kształt prostego komina.Na środku miał wisieć wianek zmieniający się w zależności od nastroju ,chwili ,okoliczności etc.. Pan który miał to zrobić miał nie po drodze. Gdy zdobyłam nadstawkę kredensu odmieniła mi się mocno wizja. Odrapałam stare warstwy farby ,zapuściłam Xylotoksem Q firmy Altax. .Wyszorowałam ,zdezynfekowałam i zawiozłam do pana który wkomponował w nią wyciąg.Do obudowy wykorzystał półeczkę wewnętrzną poprzeczną natomiast w jej miejsce włożył kawałek białej płyty
Tutaj sobie nadstaweczka leżała i czekała na lepszy los,no i na mnie oczywiście....
Farba bez większych problemów ładnie się zczyszczała.Chyba z żadnego mebla ani drzwi do tej pory tak świetnie mi  nie schodziła .

Tym środkiem zapuszczam wszystkie mebelki które odnawiam...
 W zasadzie taka gama  folorystyczna baaardzo mi się podobała .Miałam ochotę tak zostawić .Jednak przetrawiłam temat i wybieliłam ja również.

 Wykułam w ścianie miejsce na kabel  robiąc w domu białą zadymę.Nie podoba mi się ta rura spiro,zbyt dla mnie dominuje.nawet podmalowanie na biało nic nie dało.
Ściana  pomiędzy szafkami czeka na kolejna mozaikę,tak by wreszcie nabrała charakteru.
 Jeszcze w grudniu dodałam owe elementy odlewowe  do obydwu wiszących szafek.


Jakość zdjęć średnia -wiem ,jednak łatwiej mi fotnąć cuuuś telefonem który zwykle jest pod ręką.
Powoli wracam do życia i do świata blogowego. A i  przeróbek czeka mnie moc w domu.
      Pozdrawiam wszystkich goszczących i zaglądających-aga

Related Posts with Thumbnails