I tak od rana bardzo miłe Panie na kursie z podstaw decoupage, a później świetne grono znajomych, smakołyki i do tego zrobiony scrap. Zadowolenie pełne.
Jakoś nam się wspólnie z coco tego grilla udało rozpalić :)
buziaki :*
No i wielkimi krokami zbliża się babski weekend decoupage, to pierwszy taki mój maraton i mam nadzieję, że wszystko się uda, a już mam nowy pomysł, na weekend majowy :) Ale o tym w swoim czasie. Jak tylko znajdę kabelek od aparatu to wrzucę prezent, który znowu dostała Dobrosia, biedne są mamy niemowlaków, mogą tylko pomarzyć o nowych misiach, bluzeczkach, spodenkach, seksownych body z napisem sweet baby..... :)
WANTED
kto następny ??? Zaraz, zaraz nie wszyscy naraz.
Zimowych wieczorów jeszcze sporo przed nami i warto je sobie nieco ocieplić. W moim projekcie wykorzystałam tackę pod świeczki, którą ...