...książek wszelakich. Tesco wrzuciło w tym tygodniu ofertę taniej książki. Przeróżne tytuły nawet od 4,90zł.
Nie mogłam nie skorzystać.
Już mi niestraszne zimowe wieczory.
Pozdrawiam serdecznie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasje. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 stycznia 2015
wtorek, 4 lutego 2014
Do pary...
Niekonwencjonalnie.
A jednak.
Jest jeden wspólny mianownik. Mgiełka turkusu w różane wzory.
Wspólna forma i wspólny dom.
Pozdrawiam serdecznie moi mili !
A jednak.
Jest jeden wspólny mianownik. Mgiełka turkusu w różane wzory.
Wspólna forma i wspólny dom.
Pozdrawiam serdecznie moi mili !
piątek, 11 października 2013
Czy to sztuka,
czy to kicz. Oleodruki. Dawna sztuka dla ubogich. Jest moją ulubioną formą ozdabiania ścian.
W szczególności przypadła mi do gustu martwa natura w postaci kwiatów, tematyka maryjna i scenki rodzajowe z małymi dziećmi.
Cenię je za specyficzną kolorystykę. Zwłaszcza te w odcieniach szarości tylko lekko podbarwione przydymioną żółcią, te w bogactwie kolorów przykrytych niby zamglonym woalem.
Mam ich całkiem niezłą kolekcję.
Te są w pokoju dziennym,
te wiszą w łazience.
A to ostatni nabytek. Jest dopełnieniem ściany nad zielonym bufetem. Kupiłam go na ostatnich targach staroci w Jeleniej Górze. Miał metalicznie różową ramę. W jedno popołudnie zmieniłam całkowicie wygląd tejże ramy. Wystarczyło dobrać właściwy kolor i lekko ozdobić patyną w kolorze starego złota. I jest tak, jak lubię.
Obrazy w kolejnych pokojach pokażę innym razem.
A teraz dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Życzę radosnego weekendu.
W szczególności przypadła mi do gustu martwa natura w postaci kwiatów, tematyka maryjna i scenki rodzajowe z małymi dziećmi.
Cenię je za specyficzną kolorystykę. Zwłaszcza te w odcieniach szarości tylko lekko podbarwione przydymioną żółcią, te w bogactwie kolorów przykrytych niby zamglonym woalem.
Mam ich całkiem niezłą kolekcję.
Te są w pokoju dziennym,
te wiszą w łazience.
A to ostatni nabytek. Jest dopełnieniem ściany nad zielonym bufetem. Kupiłam go na ostatnich targach staroci w Jeleniej Górze. Miał metalicznie różową ramę. W jedno popołudnie zmieniłam całkowicie wygląd tejże ramy. Wystarczyło dobrać właściwy kolor i lekko ozdobić patyną w kolorze starego złota. I jest tak, jak lubię.
Obrazy w kolejnych pokojach pokażę innym razem.
A teraz dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Życzę radosnego weekendu.
sobota, 20 lipca 2013
A zieleń tego roku...
... była bardzo intensywna.
Zaowocowała nowym-starym bufetem. Mebel ten to efekt "chomikowania" przeróżnych meblarskich elementów. Z trzech różnych mebli powstał jeden. A jakże, zielony. Wśród starej dębiny ten zielony bufet jest wisienką na torcie. Po latach leżakowania elementów w przeróżnych zakamarkach domu powstał deserowy bufet.
W końcu wszystkie patery, półmiski, talerzyki i inne drobiazgi do serwowania słodkości mam w jednym miejscu. Moja ulubiona omszona zieleń muśnięta lekko patyną cieszy me oczy.
Przecudna ręczna snycerka. Tylko spójrzcie.
I jeszcze trochę zieleni w moim "Interiorze"
Jakoś trudno mi oprzeć się klasycznej zieleni.
Miłego leniuchowania !
Zaowocowała nowym-starym bufetem. Mebel ten to efekt "chomikowania" przeróżnych meblarskich elementów. Z trzech różnych mebli powstał jeden. A jakże, zielony. Wśród starej dębiny ten zielony bufet jest wisienką na torcie. Po latach leżakowania elementów w przeróżnych zakamarkach domu powstał deserowy bufet.
W końcu wszystkie patery, półmiski, talerzyki i inne drobiazgi do serwowania słodkości mam w jednym miejscu. Moja ulubiona omszona zieleń muśnięta lekko patyną cieszy me oczy.
Przecudna ręczna snycerka. Tylko spójrzcie.
I jeszcze trochę zieleni w moim "Interiorze"
Jakoś trudno mi oprzeć się klasycznej zieleni.
Miłego leniuchowania !
czwartek, 18 lipca 2013
Urok starej porcelany...
ciągle mnie zachwyca.
Przyciąga wzrok, pobudza wyobraźnię, potęguje smak.
Wzbogaca domową zastawę.
Ciekawe, czy kiedykolwiek będę umiała powiedzieć "dość" ?
Pozdrawiam serdecznie !
Przyciąga wzrok, pobudza wyobraźnię, potęguje smak.
Wzbogaca domową zastawę.
Ciekawe, czy kiedykolwiek będę umiała powiedzieć "dość" ?
Pozdrawiam serdecznie !
piątek, 12 lipca 2013
To kolejna...
...prawdziwa niespodzianka. Zaskoczenie w każdym calu. Przemiły gest. Ale jeśli chodzi o Ikę, to chyba nikogo nie zdziwi ten fakt.
Ika to Mistrzyni "Suprajsu ".
Tylko spójrzcie...
Ta prześliczna stara filiżanka jest teraz moja. Wspaniale wkomponowała się w mój dom i mój gust. Z nią rozpoczynam dzień mocną kawą i kończę smakiem zielonej herbaty z cytryną.
Iko, przesyłam wielkie ukłony i podziękowania.
Mam nadzieję, że już niebawem zagoszczę regularnie w blogowym świecie.
Pozdrawiam ciepło wszystkich moich gości !
Do miłego .
Ika to Mistrzyni "Suprajsu ".
Tylko spójrzcie...
Ta prześliczna stara filiżanka jest teraz moja. Wspaniale wkomponowała się w mój dom i mój gust. Z nią rozpoczynam dzień mocną kawą i kończę smakiem zielonej herbaty z cytryną.
Iko, przesyłam wielkie ukłony i podziękowania.
Mam nadzieję, że już niebawem zagoszczę regularnie w blogowym świecie.
Pozdrawiam ciepło wszystkich moich gości !
Do miłego .
piątek, 12 kwietnia 2013
środa, 13 marca 2013
Za oknem ostre słońce...
...
i ciągle śnieg. Dom ukwiecony czeka na Wiosnę. Fajnie mieć męża, który po 30 latach rzucił palenie i teraz zamiast papierosów kupuje mi kwiaty. Doczekałam się bukietów bez okazji ;-)
Mówi, "Masz Wiosnę w żółtych kwiatach".
A to już moje ostatnie poczynania:
Niciak, poszedł już do dobrych ludzi.
I komplet 6 krzeseł. Jak zawsze w zgodzie z naturą. 100 procent drewna.
A dla amatorów tak modnych ostatnio pastelowych turkusów polecam fotele ogrodowe.
Wypatrzyłam je w TESCO. Tanie i bardzo wygodne, no i turkusowe :-)
Miłego dnia Kochani !
i ciągle śnieg. Dom ukwiecony czeka na Wiosnę. Fajnie mieć męża, który po 30 latach rzucił palenie i teraz zamiast papierosów kupuje mi kwiaty. Doczekałam się bukietów bez okazji ;-)
Mówi, "Masz Wiosnę w żółtych kwiatach".
A to już moje ostatnie poczynania:
Niciak, poszedł już do dobrych ludzi.
I komplet 6 krzeseł. Jak zawsze w zgodzie z naturą. 100 procent drewna.
A dla amatorów tak modnych ostatnio pastelowych turkusów polecam fotele ogrodowe.
Wypatrzyłam je w TESCO. Tanie i bardzo wygodne, no i turkusowe :-)
Miłego dnia Kochani !
niedziela, 3 marca 2013
Zdzichu, patrz....
...Już jest w ramie, już wisi na honorowym miejscu. Idealnie wyprasowany. Pozostanie w rodzinie na kolejne 100 lat. Dziękuję. Nawet nie wiesz ile sprawiłeś mi radości znajdując ten obraz.
Od zawsze wisiał nad łóżkiem mojej babci. Nie ma jej już 15 lat. Na te długie lata został gdzieś głęboko ukryty, że nawet dziadek nie pamiętał gdzie. Teraz gdy zabrakło dziadka, obraz odznalazł się w głębokich czeluściach dziadkowych skarbów. Teraz jest mój. Ten obraz to jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa. Wróciły wspomnienia z przed ponad 40 lat, jak gdyby to było wczoraj.
Dla mnie dzisiaj na krótką chwilę zatrzymał się czas.
Miłej niedzieli !
Od zawsze wisiał nad łóżkiem mojej babci. Nie ma jej już 15 lat. Na te długie lata został gdzieś głęboko ukryty, że nawet dziadek nie pamiętał gdzie. Teraz gdy zabrakło dziadka, obraz odznalazł się w głębokich czeluściach dziadkowych skarbów. Teraz jest mój. Ten obraz to jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa. Wróciły wspomnienia z przed ponad 40 lat, jak gdyby to było wczoraj.
Dla mnie dzisiaj na krótką chwilę zatrzymał się czas.
Miłej niedzieli !
środa, 27 lutego 2013
Były żonkile,...
...były prymule. Nastał czas na hiacynty. Co za zapach.
Mieszanina zapachu świeżo zaparzonej porannej kawy i intensywnego zapachu hiacyntów musi postawić na nogi, nawet w tak pochmurny dzień.
Z małym kawałkiem piaskowej babki.
I czas do pracy. Te krzesła z wczoraj. Gotowe, w wersji saute.
Następne meble czekają w kolejce.
Miłego dnia Kochani !
Mieszanina zapachu świeżo zaparzonej porannej kawy i intensywnego zapachu hiacyntów musi postawić na nogi, nawet w tak pochmurny dzień.
Z małym kawałkiem piaskowej babki.
I czas do pracy. Te krzesła z wczoraj. Gotowe, w wersji saute.
Następne meble czekają w kolejce.
Miłego dnia Kochani !
poniedziałek, 25 lutego 2013
Idzie odwilż,...
...a wraz z nią kolejne wiosenne kwiaty w domu.
I stolik kawowy. 100 % vintage. Calutki dębowy.
Pozdrawiam wszystkich, życząc miłego tygodnia.
Dziękuję za odwiedziny i do miłego !
I stolik kawowy. 100 % vintage. Calutki dębowy.
Pozdrawiam wszystkich, życząc miłego tygodnia.
Dziękuję za odwiedziny i do miłego !
piątek, 1 lutego 2013
To śnieg, to deszcz...
...a ja próbuję w domu stworzyć namiastkę wiosny. Ostatnio w fioletowym kolorze. Pachnące goździki.
Długo stoją w wazonie i z dnia na dzień są coraz bardziej rozwinięte.
A to moja stara nowa komoda. Pewnie pamięta XIX wieczny dom. W moim jest od czterech lat. Właśnie tyle czasu spędziła w garażu. I doczekała się. Pełni rolę spiżarki. Pomieściła sporo słoików z zaprawami. I teraz potrzebne zapasy mam zawsze pod ręką.
Zachowałam oryginalny kolor i wiekowe ślady użytkowania.
Pożegnałam niechcianych "lokatorów" ale wejścia do ich żerowiska pozostawiłam transparentnie zaślepione.
A Wam życzę udanego weekendu. Pozdrawiam serdecznie.
Długo stoją w wazonie i z dnia na dzień są coraz bardziej rozwinięte.
A to moja stara nowa komoda. Pewnie pamięta XIX wieczny dom. W moim jest od czterech lat. Właśnie tyle czasu spędziła w garażu. I doczekała się. Pełni rolę spiżarki. Pomieściła sporo słoików z zaprawami. I teraz potrzebne zapasy mam zawsze pod ręką.
Zachowałam oryginalny kolor i wiekowe ślady użytkowania.
Pożegnałam niechcianych "lokatorów" ale wejścia do ich żerowiska pozostawiłam transparentnie zaślepione.
A Wam życzę udanego weekendu. Pozdrawiam serdecznie.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Piękny czas wyczekiwania...
...chociaż nie zawsze radosny...Radość ze smutkiem się przeplata. Trudny czas.
Podzielę się z Wami radosną nowiną. W samym środku lata ponownie zostanę babcią !
A teraz po cichutku zmykam. Pozdrawiam.
Podzielę się z Wami radosną nowiną. W samym środku lata ponownie zostanę babcią !
A teraz po cichutku zmykam. Pozdrawiam.
poniedziałek, 26 listopada 2012
Taki poranek...
...daje nadzieję na dobry dzień. Rzeka spowita gęstą mgłą, a na horyzoncie wstaje świt.
Jak na końcówkę listopada taka pogoda nastraja pozytywnie do działania. Taki mam widok za oknem przy porannej kawie.
Lepszy niż śniadaniowa telewizja. Dla takich widoków warto nieraz obudzić się wcześnie rano.
Z pozytywną energią wykończyłam komplet krzeseł. 100% natury. Lite bukowe drewno i zgrzebne, lniane obicie.
Dostałam olbrzymi komplet talerzy ze starej francuskiej manufaktury. Piękna malatura w ulubionym kolorze i bogate reliefy na obrzeżach naczyń.
Konsekwentnie powiększają moją kuchenną zastawę.
Miłego tygodnia !
Jak na końcówkę listopada taka pogoda nastraja pozytywnie do działania. Taki mam widok za oknem przy porannej kawie.
Lepszy niż śniadaniowa telewizja. Dla takich widoków warto nieraz obudzić się wcześnie rano.
Z pozytywną energią wykończyłam komplet krzeseł. 100% natury. Lite bukowe drewno i zgrzebne, lniane obicie.
Dostałam olbrzymi komplet talerzy ze starej francuskiej manufaktury. Piękna malatura w ulubionym kolorze i bogate reliefy na obrzeżach naczyń.
Konsekwentnie powiększają moją kuchenną zastawę.
Miłego tygodnia !
środa, 7 listopada 2012
Słodkie smaki...
...dla słodkiego Szkraba. "Szarpańce" z ciasta a'la "oponki". Najbardziej smakują jeszcze ciepłe.
Rolada z tartymi jabłkami.
Migdałowe naleśniki i te z jabłkami w środku.
Według Emilki wszystko jest "mniam, mniam"
I dziadek "wsiąkł" całkowicie.
A jak zostanie troszkę czasu...pracuję.
Vintage...Stara dobra ręczna robota. I ja potraktowałam je z wielkim szacunkiem dla wieku; bez szlifierek i zszywaczy pneumatycznych.
Art deco w stosownych do czasu kolorach.
I tak mija kolejny listopadowy tydzień. Praca, przyjemności, troski i radości. Zwykłe codzienne życie.
Pozdrawiam ciepło, bo za moim oknem ciągle pada deszcz.
Do miłego.
Rolada z tartymi jabłkami.
Migdałowe naleśniki i te z jabłkami w środku.
Według Emilki wszystko jest "mniam, mniam"
I dziadek "wsiąkł" całkowicie.
A jak zostanie troszkę czasu...pracuję.
Vintage...Stara dobra ręczna robota. I ja potraktowałam je z wielkim szacunkiem dla wieku; bez szlifierek i zszywaczy pneumatycznych.
Art deco w stosownych do czasu kolorach.
I tak mija kolejny listopadowy tydzień. Praca, przyjemności, troski i radości. Zwykłe codzienne życie.
Pozdrawiam ciepło, bo za moim oknem ciągle pada deszcz.
Do miłego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)