Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skurcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skurcze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 listopada 2016

TestoMag- magnez dla prawdziwego mężczyzny?

Ostatnio w aptece niezmiernie dużym zainteresowaniem Panów cieszy się "TestoMag" Olimpu, o którym sporo można usłyszeć choćby w radiowej reklamie. Deklaracja producenta brzmi dość ciekawie: "TestoMag precyzyjnie trafia w męskie potrzeby, a jego unikalny skład wspiera 4 obszary ważne dla każdego mężczyzny (testosteron, funkcjonowanie mięśni, energia i sprawność seksualna)";) Hmmm. W teorii wszystko wygląda ładnie, ale popatrzmy na skład, czyli...

"TestoMag" okiem farmaceutki:)

Miejsce pierwsze to oczywiście magnez- w postaci cytrynianu magnezu, czyli dobra wchłanialność, bo sól organiczna, ale... dawka nie jest porywająca. W 1 tabletce, czyli zalecanej dawce dziennej to tylko 80 mg. Szału nie ma. I tak dla porządku dodam tylko, że nie jest to jakiś extra magnez dla prawdziwego mężczyzny. Magnez jak magnez:) jest tylko jeden- zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, czyli zawsze"unisex";)

Jak magnez, to oczywiście witamina B6, bo to "duet" niemal nierozłączny. Tutaj w 1 tabletce dawka 1,4 mg, czyli mniej więcej zgodna z zapotrzebowaniem:) 

Magnez jednak z poziomem testosteronu, potencją i sprawnością seksualną niewiele ma wspólnego i raczej tutaj nic nie zdziała. Popatrzmy więc dalej co dorzucił producent, aby pochwalić się preparatem dla prawdziwego mężczyzny:) 

Miejsce trzecie to cynk w dawce 10mg. Cynk jest tutaj w postaci chelatu , a więc organiczna dobrze przyswajalna postać. Teoretycznie nie ma się czego czepić. Zawartość cynku w miarę Ok. Ale uwaga. W zwykłych suplementach z cynkiem ta dawka jest jednak z reguły nieco wyższa, najczęściej 15 mg, a czasami nawet 20 mg.
A jak się ma cynk do męskości..? Uważa się, że cynk bierze udział w utrzymaniu czynności męskich gruczołów płciowych. Nie zaskakuje więc fakt, że największy poziom cynku jest w spermie i gruczole krokowym, ale także w szyszynce, która odpowiada za realizację funkcji seksualnych. Niedobór cynku może skutkować kiepską jakością spermy. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy- suplementacja cynkiem zapewne nie zrobi z każdego mężczyzny ogiera;) 

Uzupełnienie składu to selen- także iście " męski" pierwiastek:) W "TestoMagu" występuje on w dawce 55ug. Z tego co mi wiadomo dzienne zapotrzebowanie na selen w Polsce to 55 ug dla kobiet i uwaga- 70 ug dla mężczyzn. Wiadomo,że suplementacja selenem poprawia jakość i ruchliwość plemników,  dlatego selen jest częstym składnikiem suplementów dla panów starających się o powiększenie rodziny. No tak, ale mamy tutaj selen w postaci selenianu sodu, a więc z biodostępnością kiepsko. Pamiętajcie, że formy nieorganiczne są gorzej wchłanialne od organicznych. Koniec i kropka. 
Jeśli naprawdę chcecie dostarczyć organizmowi selen, to godne polecenia są preparaty z selenometioniną- czyli w postaci organicznej, lub te zawierające drożdże selenowe. 

No i na koniec perełka w składzie, czyli ekstrakt z korzenia Ashwagandhy KSM- 66 w dawce 50 mg. Plus za to, że jest to ekstrakt standaryzowany i producent podaje zawartość witanolidów- 2,5 mg. Cóż to takiego..? Ashwaganda to Witania ospała ( Withania somnifera), określana często jako indyjski żeń-szeń ( Indian ginseng). Okazuje się, że ekstrakt z korzenia tej rośliny zwiększa wrażliwość receptorów 5-HT, które wiążą serotoninę. Dzięki temu polepsza się samopoczucie, ale także zdolność uczenia i zapamiętywania. No tak, tylko, że zgłębiając temat dochodzimy do wniosku, że stosowana dawka powinna wynosić przynajmniej 500 mg suchego ekstraktu. Tutaj mamy tylko 50 mg, a więc na efekty nie ma co liczyć. 

A jak się ma Ashwagandha w kontekście budowania masy mięśniowej i poziomu testosteronu? Owszem. Mamy ciekawe badania, gdzie zaobserwowano wzrost masy mięśniowej o około 2 kg w ciągu 30 dni, ale stosowana dawka ekstraktu Witania wynosiła od 750 do 1250 mg. Podobnie z poziomem testosteronu. Stosowane dawki wielokrotnie większe. Myślę więc, że te 50 mg w omawianym preparacie to praktycznie placebo. O szałowym efekcie nie może być mowy. 

Moim zdaniem preparat całkiem przeciętny pod względem składu, ale reklama robi swoje:) popularność dość spora. 








sobota, 23 lutego 2013

NO-SPA i jej różne rodzaje

Dzisiejszy artykuł będzie dotyczył kwestii "niby" nowości na polskim rynku farmaceutycznym. Tym razem wezmę pod lupę całą rodzinę leków "NO-SPA", a zwłaszcza "NO-SPA Max", który od niedawna można dostać w aptekach i to bez recepty lekarskiej.
"NO-SPY" specjalnie przedstawiać nie trzeba, bo to znany lek, który od dawna gości na półkach aptecznych w Polsce. Lek zawiera w składzie drotawerynę (40mg) o działaniu rozkurczowym i jest szeroko stosowany w stanach skurczowych zarówno przewodu pokarmowego (żołądka, jelit, dwunastnicy), w stanach skurczowych mięśni gładkich dróg moczowych (kamica nerkowa, kamica moczowodowa, zapalenie pęcherza moczowego), w ginekologii przy bolesnym miesiączkowaniu, a także w stanach skurczowych mięśni gładkich związanych z chorobami dróg żółciowych (m.in. kamica dróg żółciowych, zapalenie pęcherzyka żółciowego).
Zatem... zastosowanie bardzo szerokie, skuteczność zadowalająca, choć miałam się okazję przekonać, że np. przy kolce nerkowej jednak sama "NO-SPA" nie wystarczy ;)
Jak dla mnie jednak bardzo dużą wadą leku było pozostawianie w ustach i przełyku po przełknięciu charakterystycznego gorzkiego posmaku, który u mnie powodował mdłości i odruch wymiotny.


piątek, 30 marca 2012

Chela-Mag B6 na tapecie czyli o czym nie mówią w reklamach ;)

Dzisiejszy artykuł dedykuję koledze, który jest zwolennikiem tzw. shotów Chela Mag B6 Forte, o smaku wiśniowym :) Hehe... Ja wolałabym co prawda jakąś dobrą wiśniówkę, niż shoty ;), ale nie na nią teraz pora. 

Pewnie niejednemu z Was zarekomendowano w aptece super przyswajalną postać magnezu w formie chelatowej  "Chela-Mag B6". 

Co to właściwie są te chelaty? 

Nie będę się tutaj bawić w nauczyciela chemii, ale tak w przybliżeniu można powiedzieć, że chelat magnezu to taki związek kompleksowy, w którym jon magnezu jest połączony w charakterystyczny pierścień z kilkoma ligandami organicznymi np. aminokwasami. W preparacie "Chela-Mag B6" magnez występuje w postaci diglycynianu magnezu, czyli każdy jon magnezu jest koordynowany przez dwie reszty aminokwasu jakim jest glicyna. Szczerze mówiąc zastanawiałam się, jak jest z wchłanialnością takiego połączenia, bo z reguły połączenie chelatowe jest bardzo trwale. I co się okazało? Chelaty aminokwasowe minerałów są wchłaniane w tych samych odcinkach jelita cienkiego, co dipeptydy z racji na podobieństwo budowy, czyli... można powiedzieć, że jon magnezu jest jakby "przemycany" wewnątrz struktury chelatowej. Przyznam szczerze, że brzmi interesująco. 
No więc...  połączenia chelatowe wchłaniać się wchłaniają, ale pytanie: w jakim stopniu i jak wygląda sprawa badań klinicznych, które potwierdziłyby wysoką biodostępność magnezu z chelatów, bo przecież tylko takie badania mogą być wiarygodne. 
Szczerze mówiąc próbowałam do nich dotrzeć i co znalazłam?


czwartek, 29 marca 2012

Magnez


Długo zastanawiałam się, o czym by tu dzisiaj napisać, żeby zbytnio nie przynudzać :) , a relaksując się po pracy przy popołudniowej kawce, pomyślałam, że bohaterem posta uczynię dzisiaj magnez ;) Ot takie niewinne skojarzenie z kawą ;)
No tak… chyba nie skłamię, jeśli napiszę, że preparaty magnezowe są w czołówce sprzedawanych w aptece suplementów diety… Każdy z nas zdaje sobie sprawę z roli magnezu w naszym organizmie i myślę, że stąd właśnie wynika zainteresowanie tymi preparatami, które jest ogromne. Rynek farmaceutyczny zalał nas mnóstwem suplementów zawierających magnez i tak dzisiaj mamy nawet preparaty dla konkretnej grupy odbiorców np. „NeoMag dla pijących kawę”, „NeoMag relax”, „NeoMag Young”, „NeoMag skurcz” itp…Wybór niełatwy, prawda? I czym tu się kierować?

Warto zwrócić uwagę, na fakt, że zapotrzebowanie organizmu na magnez zależy od wieku, płci i uwarunkowań fizjologicznych.  Dawka dobowa dla kobiet powinna wynosić ok. 300mg/dobę (w ciąży i dla karmiących około 450 mg),a  dla mężczyzn około 375 mg/dobę.