z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2016

Przygotowania

Pogoda nie sprzyja pracy w ogrodzie, postanowiłam więc powyciągać dekoracje i pokombinować coś nowego. Pamiętacie zapewne mój wianek adwentowy pod lampą, teraz również zrobiłam wiosenno-świąteczny wianek. Wykorzystałam gałązki brzozy, mech,jajka, sztuczne,wiosenne kwiaty i ceramiczne kwiaty dzwonki.




 Wcześniej zrobiłam poduszki, jedna z hortensją a druga sweterkowa w kolorystyce salonu.

Tyle nowości, pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim poście.

środa, 4 marca 2015

Takie tam robótkowanie

W ogrodzie nie mogę za dużo zdobić, wszystko mam przycięte, liście zagrabione a w folii posiana rzodkiewka i sałata, teraz czekam na plony. Przeglądając oferty szkółek na stronie jednej z nich natrafiłam na wierszyk

Działka

Ludwik Jerzy Kern

      Najlepszym wiosennym lekarstwem jest - działka.
      Działka nam zdrowie wprowadza do ciałka,
      Gdy w łapki się chwyci szpadelek lub grabki,
      Znikają bronchity, katary i sapki. Po zimie najczęściej czujemy się głupio.
      To kolki nas kłują, to stawy nas łupią,
      Rączkami bez przerwy się za coś trzymamy,
      Witamin nie mamy, kaszlemy, kwękamy,
      A ciałko w całości to jedna pokusa
      Dla byle wisusa wirusa.
      Tymczasem, jak celnie to gość jeden ujął,
      Wirusy na działkach fatalnie się czują,
      Zupełnie tak samo, jak mors na Saharze,
      Lub kirus w mlecznym barze.
      Gdy słyszą, że ktoś się na działkę wybiera,
      Wpadają w depresję: "A niech to cholera"
      I w strasznym popłochu wynoszą się z ciałek,
      Z tych ciałek dążących w kierunku działek.
      I mając wirusów tych coraz to mniej,
      I zgiąć się nam łatwiej,
      I kucnąć nam lżej,
      I gładko nam idzie kopanie jak rzadko,
      I zgrabniej rabatkę równamy łopatką,
      I chwast usuwamy, co jest jak zakałka,
      I proste to w końcu jak strzałka,
      Że z nas również korzyść ma działka.
    Podpisuję się pod tym wierszykiem obiema rękami.



Coś muszę zrobić na święta i pomyślałam, że wyhaftuję sobie poduszkę.

Jest to motyw  jaja z wiosennymi kwiatami. Wszystko mam wymiętoszone ale mam nadzieję, że po wypraniu i wyprasowaniu będzie dobrze.
Może komuś przyda się taki schemat.

Pozdrawiam serdecznie, witam nowych obserwatorów. Zaglądajcie bo z okazji  wizyty 300 tysięcznego gościa przewiduje niespodziankę. Pozdrawiam cieplutko, u mnie dzisiaj deszcz ze śniegiem i zimno brrr...

wtorek, 11 listopada 2014

Idą swięta , idą święta....

Kochani zostało do świat około siedem tygodni, czas się zabrać do pracy. Powstały u mnie pierwsze szyjątka, które skradły od razu moje serce. Mam na myśli świąteczne skrzaty, uszyję je w innych pozach, wielkościach i z różnych materiałów. Wydają mi się świetną alternatywą dla mikołajów nie zawsze ładnych.













                                                         








Uszyłam także pierwsze poduszki, trochę inne niż w ubiegłym roku.

 Aplikacja z filcu w formie choinki i gwiazdy betlejemskiej.Wszystko w tradycyjnych, świątecznych kolorach


To pierwsze koty za płoty zrobione, ciekawa jestem co sadzicie o moich pracach. Gdyby kogoś zainteresowały proszę o kontakt na e-maila.
Pozdrawiam serdecznie, jak tradycja każe dzisiaj na obiad mieliśmy gęś z czerwona kapustka a teraz idę zaparzyć kawę i raczyć się cudownym ciastem marchewkowym według przepisu Tomaszowej Chaty przepis tu http://tomaszowa-chata.blogspot.com/2010/10/rodzinka-w-komplecie.html