Witajcie Kochani, nie mam weny do pisania. Tak w zasadzie to i nie mam o czym. Praca, dom, zresztą same wiecie nie odkryłam nic nowego.
Troszkę poszyłam, odpoczywam przy szyciu i wyciszam się. Sprawia mi takie robótkowanie dużo radości.
Powstała nowa lalka Lusi
Jest to elegantka w stroju już jesiennym, ubrana na przekór cudownej, ciepłej pogodzie za oknem
Tu na jesiennym spacerze
Następna pracą jest duży pled z poduszeczką
oraz zwierzaczki
U mnie w ogrodzie następują duże zmiany w układzie i koncepcji założeń. Pojawiły się nowe ścieżki i zakątki ,wejście do domu też zmieniło. Nie ma już bramki i płotku z bluszczu, powstało założenie rabaty bylinowej w stylu angielskim.Musicie wierzyć mi na słowo bo ze zdjęć w tej chwili nic i tak nie wynika, poczekamy ze zdjęciami do przyszłego sezonu.
Na koniec zdjęcie cudownie kwitnących niecierpków, nic nie robią sobie z daty w kalendarzu, kwitną na całego
Pozdrawiam Was serdecznie, życząc by czas jaki teraz mamy zatrzymał się w miejscu i pozwolił cieszyć się bajeczną pogodą, buziaki. Bardzo dziękuje za tak liczne odwiedziny i ciepłe komentarze.