Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaliki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 listopada 2018

Różowej opery ciąg dalszy

      W poprzednim poście pisałam, że do różowej czapki z włóczki Opera dzierga się szalik do kompletu. Szalik już jest, noszony był kilka razy zanim go obfotografowałam. Komplet jest baaaardzo różowy i dosyć mocno błyszczący, ale ja w listopadzie potrzebuję takiego wsparcia kolorem. 
Źle znoszę ponure, listopadowe dni, z utęsknieniem czekam na choćby styczeń, gdy dnia przybywa i jest coraz więcej nadziei na wiosnę. Nie umiałabym żyć w północnych krajach....
Ale wracając do meritum, różowy komplet wygląda tak.


 


 
  Coraz częściej wykorzystuję naszywki z napisem Hand Made, dodają sznytu dzianinie.
   Nie jest to zestaw na duże mrozy, gdyż skład włóczki nie jest bardzo "grzejący", jednak na przejściową porę jest akurat.
               
                        I już tęsknię za wiosną...



poniedziałek, 6 października 2014

Moja wersja wzoru chevron

   Najpierw na zygzaki napatrzyłam się tutaj, potem Makunka pokazał swój szal. Zaczęłam zgłębiać temat i znalazłam masę informacji oraz odniesień do wzoru chevron. Przypomniałam sobie, że w dzieciństwie często natykałam się na ten motyw w ubraniach, nawet moja młodsza siostra miała dzianinową sukieneczkę wykonaną tym wzorem.
   Myszkując po Internecie znalazłam ciekawy artykuł na temat historii tego wzoru, który możecie przeczytać tutaj. Zaskoczyło mnie szerokie spektrum wykorzystania zygzaków - od tkanin różnego rodzaju, tapet, dywanów po zdobienie paznokci.
   A ponieważ zapragnęłam wykonać taki szal, poszperałam w moich zasobach włóczkowych i znalazłam trzy motki Delight DROPSA,które początkowo miały inne przeznaczenie oraz motek Wool YARN ART - i oto on - mój chevron! 







wtorek, 27 grudnia 2011

Czapka i szalik

Ukończyłam dodatek do prezentu, czyli szalik. Poprawiłam także czapkę, teraz wygląda lepiej. Dobrze, że obdarowanego mam pod ręką, więc mogłam po cichu zmienić to, co mi się nie podobało.


poniedziałek, 12 grudnia 2011

Szalik

Wyrabiam pozostałości po moich wcześniejszych robótkach. I tak oto powstał dziecięcy szaliczek z białej szenili. Aby go ożywić, zrobiłam na szydełku kolorowe kwiatuszki i naszyłam na brzegi szalika.


Wesołych Świąt