Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stella. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 października 2023

Stella po raz kolejny

     I co ja zrobię, że pokochałam ten wzór?! Jak widzicie, nadal szydełko króluje, aczkolwiek druty nie poszły w odstawkę. Faktem jednak jest, że chyba nadrabiam wieloletnie zaniedbanie szydełka. No cóż, człowiek uczy się całe życie.

Prezentowana chusta powstała z trzynitkowego kokonka merino nr 588 (50% wełna merino, 50% akrylu), 1400m,  kolory to petroII/petrol/szmaragd/patyna, szydełko 3,5. 

Prezentuje się tak.













   Mam teraz trochę więcej czasu na robótki i czytanie. Jestem w czasie rekonwalescencji po operacji. Już mogę trochę pobyć w pionie, więc w ręce są i szydełko, i druty - na zmianę oczywiście. Powstaje zwiewny szal z kid silka i bawełniany kocyk z kwadratów. 

I czytam, czytam, a w trakcie robótki słucham.
 45. "Sita" Maria Duenas
46. "Powiedz mi, jak będzie" Sylwia Trojanowska
47. "Daj nam jeszcze szansę" Syliwa Trojanowska
48. "Czarny manuskrypt" Krzysztof Bochus - to moje ostatnie odkrycie - kryminały z historią w tle.  
     Sama akcja rozgrywa się w 20-leciu międzywojennym. To pierwsza książka z serii i myślę, że na 
     pewno nie ostatnia tego autora, którą przeczytam.
49. "Martwy błękit" Krzysztof Bochus
50. "Zbroja światła" Ken Follett - kolejny audiobook czytany przez niezrównanego lektora Krzysztofa 
      Gosztyłę. Książka opowiada o mieszkańcach Kingsbridge w czasach wojen napoleońckich. To piąta       w cyklu książka ( "Niech stanie się światłość", Filary Ziemi", "Świat bez końca", "Śłup ognia" -  
   tego    jeszcze nie czytałam/ nie słuchałam)
51. "Siostra wirtuoza" Agnieszka Lis - rzecz o Janie Paderewskim z perspektywy jego siostry.
52. "Pod Czerwonym Aniołem" Alek Rogoziński 
53. Z cyklu "Zaczarowana zima. W Olszowym Jarze" Joanna Tekieli





czwartek, 17 sierpnia 2023

Stella z konkursowego motka

     W poprzednim poście pokazałam motek, którego kolorystykę dobrałam sama. Powstał na konkurs ogłoszony przez www.kokonki.pl - należało skomponować motek inspirowany filmem "Oppenheimer". Tak się złożyło, że na ogłoszenie o konkursie natknęłam się tuż po powrocie z kina z seansu tego filmu. Mój motek nawiązuje do kolorów nieba i ziemi - barw pustyni, na której przeprowadzono pierwszy próbny wybuch bomby atomowej. 


   Moje zestawienie kolorów spodobało się, kokonki nakręciły motek i motek trafił do mnie jako nagroda.

   Postanowiłam z niego zrobić kolejną chustę Stella według projektu Jacka Mrożewicza (klik)


 Sesję zdjęciową zrobiłam na plaży - kolory piasku, nieba i wody świetnie zgrały się z kolorami chusty.

Zdjęć będzie dużo.









niedziela, 8 stycznia 2023

Czekoladowa Stella

    Powstała bardzo szybko i w tak zwanym międzyczasie czyli między szalem, tóry zaprezentowałam w poprzednim poście a CAL-ową chustą, która jeszcze się robi. 

   To druga chusta wykonana według projektu Jacka Mrożewicza  (klik).  Pierwszą można zobaczyć tutaj (klik) Tym razem robiłam grubszym szydełkiem, bo chciałam uzyskać bardziej ażurowy wzór. W tym wzorze fajne jest to, że jest dwustronny, więc można nosić chustę bez pilnowania czy to prawa, czy lewa strona. I każda z nich jest piękna!

   Chustę wykonałam z kokonka 1300 m, skład - 50% wełny merino i 50% akrylu oraz nić metalizowana, kolory dobrałam własne ( i to jest fajne, bo w kokonki.pl można skomponować taki motek, jaki się chce i dodać jeszcze coś błyszczącego - ja dodałam miedzianą błyszczącą nitkę), robiłam szydełkiem 3,5 mm. Chwosty kupiłam na allegro, zamocowałam za pomocą biżuteryjnych karabińczyków również kupionych na allegro. Chwosty są odpinane.

Chusta prezentuje się tak. 





                      
  
                                      
Ostatni weekend był pełen emocji i radości. Przyjechały dzieci i wnuki, co zawsze mnie cieszy. Tym razem wszyscy przyjechali, by świętować ze mną kolejną rocznicę moich 18-tych urodzin. Najbliżsi sprawili mi ogromną niespodziankę wręczając taki oto prezent.



   Kto czyta uważnie mojego bloga, wie, że jestem wielbicielką talentu skrzypka Davida Garretta. Udało mi się być na jego pierwszym koncercie w Polsce w 2016 roku (moja relacja tutaj). Od tego czasu muzyk już kilka razy odwiedził nasz kraj, tym razem przyjechał z repertuarem klasycznym. 
   
 Ta trasa promuje najnowszą płytę "Iconic", której (wstyd się przyznać) jeszcze nie mam.

   
   Z niecierpliwością czekam na 18 kwietnia, a tymczasem dziergam dalej.



niedziela, 27 listopada 2022

Szal, komin i Twist oraz książki

    Dawno nie pisałam, życie ostatnio mi mocno przyspieszyło a czasu jakby mniej. Pokażę dosyć długo robiony szydełkowy szal ( jednak na drutach szybciej śmigam) i dodatki do niego.

Do zrobienia tych wszystkich elementów wykorzystałam dwa motki kokonka Diamond Classic N033. 

   W opasce i kominie znalazła się druga nitka, wykorzystałam 1 motek merino od Slavica w pięknym przydymionym różu. Dzięki temu dzianina jest grubsza, bardziej mięsista ale i bardziej miękka.

   Zestaw zrobiłam dla córki - już dawno, gdy zobaczyła obydwie włóczki to sobie je "zaklepała".

A co to jest ten Twist? To nie taniec, a zakręcona opaska.

Zestaw prezentuje się tak. Kolor opaski wyszedł inny, bo zdjęcie robione przy sztucznym świetle.

                 

                                         

                              




       Motyw krateczki to moja improwizacja, robiona bez konkretnego schematu. Po prostu bawiłam się słupkami reliefowymi.











Pamiętacie chustę Stella według projektu Jacka Mrozewicza z poprzedniego postu?

Postanowiłam wzbogacić ją o odpinane chwosty. Myślę, że dzięki temu nabrała dodatkowej urody.




   Mniej mam czasu na dzierganie, mniej również na czytanie. Jednak udało się przeczytać kilka książek.

54. "Doktor Anna" Ałbena Grabowska - bardzo ciekawa książka mówiąca o kobietach związanych z 
        medycyną w XIX. Książka podobna do "Doktora Bogumiła". Polecam.
55. "Drugi brzeg" Joanna Jax
56. Smak wolności" Joanna Jax
57. Bliski koniec" Joanna Jax - to kolejna seria, w której poznajemy losy rodziny ściśle związanie z 
      historycznymi wydarzeniami Polski. Nie ukrywam, że już trochę mnie znużyły książki tej autorki, 
      ponieważ powielają pewien schemat. Może muszę robić sobie dłuższe przerwy między            
      powieściami Jax.
58. "Becoming. Moja historia" Michelle Obama - i tu się rozczarowałam dosyć mocno. Sięgnęłam po
       ten bestseller sprzed kilku lat mając nadzieję na porywającą lekturę. Bardzo lubię biografie, 
       autobiografie, z których można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. No cóż, owszem były     ciekawe fragmenty, jednak ogólnie książka momentami mnie męczyła i nudziła. Nie dlatego, że nie 
      była ciekawa, ale napisana w sposób mało porywający i momentami bardzo naiwny.
59. "Dawne kłamstwa" Muna Shehadi - tę książkę przeczytałam momentalnie ( może dlatego, że po  
     "Becoming...", a może dlatego, że w ciekawy sposób została opowiedziana historia trzech sióstr, 
      córek wielkiej aktorki. 18 lat po śmierci matki odkrywają jej wielką tajemnicę, która zaważyła na 
       losach jej córek. Polecam.

    Wróciłam na trochę do drutów, powstaje duży męski kardiagan z warkoczami. W międzyczasie tworzę szydełkowe bombki na szkolny kiermasz świąteczny. A czas mi tak szybko płynie! 


wtorek, 25 października 2022

Stella

       Chusta Stella powstała według projektu Jacka Mrożewicza . To druga chusta wykonana ze schematu. Podkreślam to, bo naprawdę dumna jestem z tego, że czytam szydełkowe schematy - nowy świat się przede mną otworzył!

   Wracając do chusty, zrobiłam ją z kokonka Rare Classic R15 o długości 1500m, to mieszanka bawełny i akrylu, robiłam na szydełku nr 2,5.

   Wzór jest piękny, dwustronny, każda strona jest inna i naprawdę nie potrafię wybrać, która bardziej mi się podoba. Chusta wyszła mięsista, sporych rozmiarów, w sam raz do otulenia się w chłodne dni. 


Pierwsza strona



Druga strona



   Na szydełku szalik, na drutach sweter, na drugim szydełku bombki - trochę tego mam i muszę zdążyć do świąt.


sobota, 24 września 2022

Chusta SisLove skrócona

    Nauczyłam się czytać schematy szydełkowe ze zrozumieniem! Efektem tej nowej umiejętności jest chusta zrobiona na szydełku według wzoru zaprojektowanego przez Joannę Grzelak, to SisLove Short, wzór do pobrania tutaj (klik).

   Trochę zmodyfikowałam dół chusty. Do jej wykonania wykorzystałam motek kokonka Jagodowe Love 2 o metrażu 1200m i małego motka dawcy w kolorze szaroniebieskim, szydełko2,5.

Chusta prezentuje się tak.








   Pamiętacie moją pierwszą mandalę? (klik) Wisiała w moim salonie przez ponad rok. Ponieważ zmieniłam aranżację ściany w salonie, na której wisiała, musiałam ją zdjąć, bo się nie mieściła. Nie za bardzo wiedziałam, co z nią zrobić. I nagle moja córka, która jakoś wcześniej nie zachwycała się tą pracą orzekła, że ją chce do swojej sypialni. Zabrała mandalę, ku mojej uciesze, zięć zadbał, by miała na czym zawisnąć i zdobi ścianę w ich domu. Przyznajcie, że prezentuje się świetnie!


  Przeczytałam:

51. "Doktor Bogumił" Ałbena Grabowska - to historia warszawskiego lekarza. Autorka w powieść    wplotła życiorysy naukowców, lekarzy - postaci autentycznych, którzy przyczynili się do  rozwoju medycyny.

52. "Jolanta" Sylwia Chutnik - historia dziewczyny urodzonej w latach osiemdziesiątych, która stara się przemknąć przez życie jak najmniej boleśnie. 

53. "Upadek gigantów" Ken Follet - wysłuchałam w Audiotece - po raz kolejny rewelacyjny głos Krzysztofa Gosztyły i historia dziejąca się na początku XX wieku. Bardzo ciekawa opowieść, klimatem przypominająca mi "Dowton Abbey". Polecam.

   Druty nadal są w odstawce, póki co króluje szydełko. Tym razem powstaje kolejna chusta ze schematu. Autorem wzoru jest Jacek Mrożewicz (Tresowane szydełko Jacka klik). Powoli wgryzam się w schemat i powolutku powstaje Stella.


Wesołych Świąt