Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiermasz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2015

"Kobiety niepokorne", kiermasz świąteczny i zimowe liście

   Kobiety  piękne, sławne, a jednocześnie przeżywające dramatyczne chwile, nieszczęśliwe miłości. To bohaterki książki Cristiny Morato pt. "Kobiety niepokorne". 
Panie pochodzą z różnych krajów, z różnych środowisk, jednak każda z nich to nietuzinkowa postać, która miała wpływ na swoją epokę.
    Poznajemy Marię Callas, Coco Chanel,Evę Peron, Wallis Simpson, Audrey Hepburn i Jackie Kennedy.
   Książka skłoniła mnie do szerszych poszukiwań i pogłębienia tematu. Przeszukiwałam internet, by wysłuchać cudownego głosu Marii Callas, by podziwiać kreacje stworzone przez Coco Chanel, czy poczytać więcej o Evicie Peron.

   Pozostając w podobnym temacie polecam  książkę o kobietach mojego ulubionego historyka Sławomira Kopra. To "Królowe salonów II RP". Autor po raz kolejny wraca do dwudziestolecia międzywojennego, by przedstawić sylwetki Polek, które są w naszej narodowej pamięci. Niektóre z nich zrobiły karierę międzynarodową, tak jak Pola Negri czy Tamara Łempicka.  Inne odcisnęły swój ślad w polskiej poezji (Kazimiera Iłłakowiczówna) bądź w sporcie (Halina Konopacka). Jak zwykle - czyta się jednym tchem. W kolejce na półce czeka następna książka tego autora.




   Jak co roku o tej porze dziergam różne gadżety na świąteczne kiermasze. 
   Jeden z nich już trwa od 4 grudnia - w mojej wiejskiej bibliotece. To już trzeci rok wspomagamy (my, szalone miłośniczki robótek ręcznych) naszą bibliotekę. Każdorazowo dochód przeznaczamy na zakup książek. Bardzo rozrósł się księgozbiór o pozycje związane z rękodziełem, wszelkimi robótkami ręcznymi oraz technikami.
 I na koniec petrolowa chusta z Alpaki DROPSA. Pozostałości z tego kardiganu (wyrabiam zapasy z pudeł, zaczyna wiać pustką). 
   Chusta powstała według projektu Ani Szymanowskiej, to winter leaves shawl. Wzór od dawna mi się podobał, w końcu dojrzałam do tego, aby się z nim zmierzyć. Chusta jest cieplutka, milutka (wszak to alpaca), piękne się prezentuje. Jestem z niej bardzo zadowolona. Zużyłam trzy motki, dziergałam da drutach 4,0.  I gdy już wyrobię wszystkie zapasy dokupię dwa petrolowe motki na czapkę do kompletu. Chusta prezentuje się tak.

         





  











 Na dzisiaj tyle, lecę dziergać kolejne mini- sweterki na telefony, we wtorek następny kiermasz.

czwartek, 4 grudnia 2014

Inauguracja kiermaszu drugiego

           Dzisiaj oficjalnie ruszył kiermasz w naszej bibliotece. Co prawda nie z takim przytupem, jak w ubiegłym roku, ale mamy nadzieję, że będzie udany podobnie jak poprzedni i będziemy mogły z przyjemnością podarować bibliotece kolejne książki zakupione z pieniędzy kiermaszowych.
   
















Z tej radości zapomniałam o aparacie fotograficznym, zdjęcia z konieczności musiałam zrobić telefonem komórkowym.
                           
    Kiermasz szkolny rusza w poniedziałek.

Zwariowałam! Nie mam co robić?! Święta idą, prezentów nie mam ( jak nigdy, zawsze już w listopadzie chowałam je po szafach), a dziergam fanty na kiermasze... Ale co ja na to poradzę, że taka działalność daje mi tyle radości...

niedziela, 2 listopada 2014

Przygotowania do kiermaszu

    Wielkimi krokami zbliża się termin rozpoczęcia kolejnego kiermaszu świąteczno-noworocznego w bibliotece, która raz w miesiącu gości miłośniczki robótek ręcznych. Powstają większe i mniejsze prace, które zostaną wystawione na sprzedaż. Ubiegłoroczny kiermasz zaowocował zakupem książek dla miłośniczek rękodzieła tych, które już coś potrafią i tych początkujących. (klik).
   A oto najnowsze kirmaszowe "udziergi".

                     







 Czapka Poppy z rozdawajkowej włóczki od Asji. Akurat jeden motek wystarczył na tę czapeczkę.
   Mitenki z ręcznie farbowanej włóczki Yarn And Art, która została mi z mężowskiego swetra.   


   A na najbliższym spotkaniu będziemy uczyć się szydełkować aniołki. Mam nadzieję, że tym razem nie będą takie koślawe jak ubiegłoroczne.

   

















   Jesień mnie w tym roku nie rozpieszcza, jakieś przewlekłe przeziębienie mnie dopadło i nie mogę sobie z nim dać rady. I nie tylko przeziębienie, parę problemów życiowych także mnie dopadło. Chyba przestanę lubić jesień...



\

Wesołych Świąt