Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2025

Z cekinami

    Burgundowa kamizelka powstała z tego samego zestawu włóczek, co ten sweterek (klik). Prezentuje się tak.

   Kolejny sweterek powstał  dodatkiem większych cekinów, z zestawu włóczek kupionych na Targach Woolfashion w listopadzie. To włóczki od Sadness Garn - Mohair Silk o składzie 57% moheru, 28% jedwabiu i 15% wełny ( 25g/212m), kolor o nazwie Dark Fudge nr 4381 i włóczkę z cekinami Paijett to bawełna 55% i polyester 45% (50g/140m), kolor Espresso Sparkle nr 3086. 

  Sweterek prosty, robiony od dołu, zszywany tylko na bokach, rękawy nabierane po zszyciu i robione na okrągło, dół swetra i rękawów oraz dekolt wykończony i-cordem podwójną nitką z moheru.

Tydzień trwało przekładanie cekinów pęsetą  z lewej na prawą stronę. Efekt poniżej.


Sweterek świetnie się nosi, wygląda zjawiskowo. Na karnawał jestem gotowa.

Przeczytałam/wysłuchałam:

79. "Kolaborantka" Barbara Wysoczańska
80. "Rozdzielenie przez los" Małgorzata Manelska
81. "Czartoryska. Opowieść o matce" Monika Raspen
82. "Lwowska opowieść. Dotyk marcepanowych marzeń" t.1 - Katarzyna Majewska-Ziemba
83. "Lwowska opowieść. Gorzki smak rosolisu" t.2 - Katarzyna Majewska-Ziemba
84. "Lwowska opowieść. Zapach bajgli z nadziei" t.3 - Katarzyna Majewska-Ziemba
85. "Zapomniana niedziela" Valerie Perrin
86. "Być jak Ingrid" cz. 0,5 - Agata Bizuk
87. "Potomkowie. Skóra na niedźwiedziu"t.1 - Agata Bizuk
88. "Potomkowie. Do grobowej deski" t.2 - Agata Bizuk
89. " Niewygodna" - Patrycja Volny





wtorek, 16 lutego 2021

Błękitny z kroplami rosy, kolejne "coś" i lektury

     Z tego sweterka (klik) zostały mi trzy motki. Akurat wystarczyło na średniej wielkości szal. Dziergałam na drutach nr 5,0, zużyłam trzy motki włóczki Quarzo LANA GATTO kolor 9033,wzór to Wellen in Pink Sue Berg do pobrania tutaj (klik).      
    Szal będzie świetnym dopełnieniem wizytowej bluzki oraz innych stylizacji.
   Wybaczcie nie najlepsze zdjęcia, ale jeszcze jestem dosyć ograniczona ruchowo, trudno mi zrobić ciekawsze zdjęcia.



 

   Powstało kolejne "coś" - czyli kamizelka/narzutka z szala.  Zrobiłam  ją z włóczki o metalicznym połysku (zdjęcia nie oddają koloru) o nazwie Metallico firmy Hobii (skład70% poliamid, 21% akryl, 9% wełna). Dzianina jest lejąca się i miękka.






Dużo czytam, więcej czasu poświęcam w tej chwili książkom niż robótkom. Te zaprezentowane powyżej zaczęłam jeszcze przed pójściem do szpitala, skończyłam po powrocie. Co prawda na drutach mam już czarne jedwabie, które prawie rok czekały na swoją kolej, ale powoli mi idzie. Bywa, że są dni, gdy nie biorę drutów do ręki. 
A oto kolejny przeczytany stosik.

Najciekawsza propozycja to "Kuzynka Marie" cz. 1 i 2 Agnieszki Janiszewskiej.

   Jednak najwięcej czasu poświęcam na ćwiczenia, intensywnie rehabilituję swoje kolano, coraz sprawniej się poruszam - choć jeszcze daleko mi do pełnej sprawności. Coraz więcej czynności wykonuję samodzielnie. Dzisiaj mijają cztery tygodnie od operacji. Ciekawe, kiedy będę mogła odstawić kule?




piątek, 2 września 2011

Wesołych Świąt