Długo mnie nie było. Życie znowu z lekka "wdeptało" mnie w ziemię, ale wszystko wraca powoli
wraca do normy.
Na dzierganie miałam mało czasu, ale powstało coś - szal nie szal. Inspiracją był model dzianiny
z 5 numeru specjalnego wydania SANDRY Z 2011 roku.
Zamiast warkoczowego wzoru wykorzystałam motyw "bałtyckiej bryzy", plisę i rękawki zrobiłam ściegiem francuskim. Włóczki, które wykorzystałam do beżowa Sal Abiye Alizee i jasnobeżowa Babyalpaca Campolmi. Połączone nitki dały ciekawy efekt kolorystyczny.
Powstało wdzianko z bardzo długiego szala (260 cm).



Blogger dzisiaj doprowadza mnie do szału, dziwne rzeczy wyczynia...
wraca do normy.
Na dzierganie miałam mało czasu, ale powstało coś - szal nie szal. Inspiracją był model dzianiny
z 5 numeru specjalnego wydania SANDRY Z 2011 roku.
Powstało wdzianko z bardzo długiego szala (260 cm).
Tutaj wdzianko na Margolce ....
.
... I na Małgosi.