a właściwie noteso-kalendarzyk - mały, w sam raz do torebki :) potraktowany troszkę mediami oraz rub-onsami 7Gypsies (uwielbiam!); na okładce ramka z masy MS
to już ostatnie (chwilowo) notesy/kalendarze; co roku planuję sobie, że zrobię też jeden dla siebie ale wiem, że około połowy stycznia przestałabym go w ogóle używać :D
a poza tym to nieskromnie powiem, że szalenie podobał mi się ten:
i jeszcze jeden tildowy notes/planner; nie wspomniałam jeszcze o literkach - rewelacyjny alfabet Primy! i nie pochwaliłam się swoim nowym, urodzinowym nabytkiem - Big Shotem :) wycięłam nią np. ten kształt wokół 2012.. ale z nią jest fajna zabawa! :D
które powstały jeszcze w grudniu ale jakoś tak... nie było kiedy ich pokazać :) papiery Tildowe, z których są wykonane są tak piękne, że nie wiele trzeba było się tu napracować :) dziś pierwszy z nich:
taaak... i owszem, czuję wielką różnicę pomiędzy PEPSI a zwykłą Coca-Colą ;) i nie cierpię gdy w knajpach próbują mnie perfidnie oszukać i gdy zamawiam PEPSI przynoszą mi coca-colę, brrrr... i z tej właśnie miłości do PEPSI oraz fascynacji fantastycznymi papierami Piknik Party powstał ten mały notes :)