"CZŁOWIEK POTRZEBUJE PASJI, KTÓRA WYPEŁNI CZĘŚĆ JEGO ŻYCIA I KTÓRĄ PODZIELI SIĘ Z INNYMI"
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wyprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacyjne wyprawy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2020

334. Podróż...

Witam serdecznie 
w kolejnym dniu września.

Skoro w tytule podróż to zapraszam do obejrzenia 
mojego kolejnego haftu,
w zabawie u Ani.
tym razem ze słowem "podróż" 


SAL Abecadło z igły spadło

Mulina Ariadna i kanwa 16 ct.
Kolejny hafcik 
czeka  w kolejce na oprawę i nowego właściciela.



Aniu, Olu, dziękuję za zabawę 
i za wzór.
Czekam na następny, równie piękny. 

Bardzo lubię podróżować
 i zwiedzać ciekawe zakątki Polski i świata.
W tym roku, z wiadomych względów,
nie doszła do skutku moja zaplanowana podróż do Holandii i Gruzji.

Ale
Szczebrzeszyn 
i piękny Zamość odwiedziłam.





W domu cisza ... spokój....
Kicia chrapie na ulubionej podusi
a ja rozkładam swoje papiery i przydasie.
Jak tęskniłam do takich właśnie dni...
Sporo zaległości mam i trzeba się z tym zmierzyć.
A co stworzyłam pokażę niedługo.

Mogę też spokojnie odwiedzić Was na Waszych blogach
 i nacieszyć oko pięknymi pracami.

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny
(Sporo ich było sądząc po stanie licznika.)
 i ciepłe komentarze.
Bardzo dziękuję za pamięć. 

Zofiko



wtorek, 7 sierpnia 2018

252. Wakacyjne robótki i nie tylko....

Witam serdecznie wszystkich 
po długiej nieobecności tu.

Jestem, 
żyję, 
na bieżąco zaglądam na Wasze blogi
i zachwycam się 
Waszymi pięknymi pracami zrobionymi 
w letnie, słoneczne, upalne dni.
Wybaczcie, że nie komentuję, 
ale często nie mam ze sobą laptopa 
a z komórki komentowanie mi nie wychodzi.

Podróżuję, (po Polsce również),
odwiedzam rodzinę i znajomych,
przyjmuję gości,
robię przetwory,
trochę leniuchuję, 
wieczorami czytam,
nic nie haftuję 
ale... 
na prośbę mojej znajomej otworzyłam szuflady z przydasiami
i zrobiłam taką kartkę ślubną.

Wykorzystałam piękny wykrojnik 
podarowany mi przez Anię (dziękuję!!)






I jeszcze karteczkę imieninową,
 która już chwilę temu powędrowała z życzeniami do Ani.



Wspominam wspaniałą wycieczkę objazdową po Włoszech 
(głównie Toskania)
przeglądam zdjęcia 
i przymierzam się do uzupełnienia 
pięknego albumu otrzymanego od Małgosi.
pisałam o tym TU





Powyżej zdjęcia pięknej okolicy San Gimignano i Chianti (Toskania)
poniżej Piza, cudowna Florencja, Siena i Rzym.






Autor "Pinokia" urodził się we Florencji stąd wiele takich akcentów.





Siena, 
gdzie na jednym ze straganów zobaczyłam takie cudne szydełkowe kwiaty
 robione przez przemiłą Sienenkę.










Widok na Alpy na granicy włosko-austriackiej 
a poniżej smakołyki i roślinność Włoch.















Kwiat i owoce bananowca.
I poniżej kwiat i owoc granatu.



Zrobiłam prawie 1000 zdjęć, trudno wszystkie tu pokazać
(nie pokazałam jeszcze Padwy, Asyżu, odwiedzanych innych miejsc Rzymu,
plaży nad morzem a tam też byłam).

Szykuję się do kolejnych dwóch ciekawych wypraw w miejsca, 
w których nigdy nie byłam a marzyłam, żeby je zwiedzić. 
O tym powiem Wam później,
 bo wybieram się tam jesienią, we wrześniu i listopadzie.

Robótki będą jeszcze wakacyjnie odpoczywały do końca miesiąca.
Ale nadrobię wszystkie zaległe prace do zabaw z początkiem września.
(Myślę, że osoby organizujące te zabawy mi wybaczą).

Dziękuję za wszystkie odwiedziny 
(licznik wskazuje, że codziennie ktoś do mnie zagląda).
Pozdrawiam letnio, 
wakacyjnie,
ciepło 
tych, którzy kochają upały
i chłodno
 tych,
którzy nie cierpią takich temperatur jakie mamy tego lata. 
(Ja nie znoszę upału!!!).

Zofiko