Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie tylko dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nie tylko dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2019

90 LAT TINTINA

10 stycznia 1929 roku na łamach belgijskiej katolickiej gazety „Le Vingtiéme Siècle“, a właściwie jej dodatku dla dzieci (nr 11), po raz pierwszy ukazała się postać Tintina, nastoletniego reportera-awanturnika, przed którym postawiono zadanie rozprawienia się z bolszewikami. Co tydzień ukazywała się rozkładówka, która rok później posłużyła jako materiał dla pierwszego komiksu z serii   - „Przygody Tintina, reportera >Petit Vingtieme< w kraju Sowietów“. Autorem był nieznany nikomu Georges Remi, w skrócie RG, czyli „er że“ - Hergé. Hergé rysował od „smętnych lat dzieciństwa“, poprzez trochę weselszą edukację katolicką, czasy w harcerstwie, aż spotkał kogoś, komu „zawdzięczał wszystko“, czyli protegowanego Kardynała Mercier - ojca Norberta Walleza, którego mottem - UCZ BAWIĄC.




piątek, 12 października 2018

ELZBIETA

8 października we Francji zmarła Elzbieta. Kim była twórczyni dla dzieci w Polsce znana jedynie dzięki dwóm książkom - Kruszek i Jagusia (Endo, 1999) i Chichotka i Kocicho w Ogrodzie Luksemburskim (Endo, 2000) - a przecież nosząca swojsko brzmiące imię?

środa, 4 października 2017

piątek, 1 września 2017

WRZESIEŃ W ŁODZI

Łódź to ma fajnie, bo ma ludzi, którym się chce. Powinnam ich kiedyś wszystkich wymienić, ale teraz jest czas Poli Amber, która choć wyjechała, wraca do Polski cały czas ciałem i duchem. Takim powrotem jest też dziś otwarty, a przez nią wymyślony Festiwal Książki Obrazkowej dla Dzieci "Kropka + Kreska".  Wydarzeń mnóstwo (w tym wystawa), najlepiej po program sięgnąć do źródeł, ponieważ wszystko będzie się działo przez 17 dni w Fabryce Sztuki na ulicy Tymienieckiego 3. Dzisiaj było TAK (zdjęcia na FB).

plakat: Studio Ładne Halo

wtorek, 6 czerwca 2017

PAWLAKOWIE W MUZEUM

Ewa Kozyra-Pawlak i Paweł Pawlak - ich nie trzeba przedstawiać wielbicielom ilustracji książkowej. Znakiem czasu może być fakt, że teraz ich prace trafiają na muzealne salony. Czyżby kultura dla dzieci wychodziła z przymusowego podziemia? Eksperesowo: będzie prezentowana na muzealnym poddaszu.



⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩⇩

sobota, 11 marca 2017

KSIĘGARNIA WYTWÓRNI





Prowadzone przez Magdę Kłos-Podsiadło wydawnictwo Wytwórnia doczekało się stacjonarnej księgarni, bo życie realizuje się dzisiaj coraz częściej w realu, miast się od rzeczywistości dystansować (wcześniej księgarnio-kawiarnię otworzyły Dwie Siostry). Chmielna 10 - tam będzie można zobaczyć i kupić m.in.:

wtorek, 17 stycznia 2017

PROFI-RYSOWNICZKI

Wendy MacNaughton i znana u nas z Anatomii farmy, a w internecie z prowadzonego kiedyś bloga  „Book by it's Cover" Julia Rothman postanowiły wyjść naprzeciw wszystkim, którzy mówią, że zatrudniliby w końcu dziewczynę-rysownika (czyli swojsko mówiąc „rysowniczkę"), gdyby wiedzieli gdzie jej szukać. WOMEN WHO DRAW jest stroną, na której znajdziecie. Posortowano kobiety według „znaków czasu", czyli kryteriów, których jeśli kiedykolwiek używano, to na pewno nie otwarcie, czyli rasy, wyznania i orientacji seksualnej (zanim powiemy „pora umierać", można jeszcze zadać pytanie: co to ma do talentu?).

czwartek, 5 listopada 2015

52 TYGODNIE

Szwajcarka Anne Crausaz urodziła się w 1970 roku. Studiowała projektowanie graficzne w Lozannie (dyplom 1997), a zafundowane przez szwajcarskie ministerstwo kultury stypendium pozwoliło na pobyt w Krakowie (1999), gdzie wciągnęła ją ilustracja książkowa.

niedziela, 22 marca 2015

ZAPRASZAM DO ŁODZI


We wtorek, 24 marca zapraszam do Łodzi.
W świecie książki dziecięcej


Przed tortem opowiem o tym, jak czytać książki dziecięce.
Szczegółowy program, w który warto się wczytać, ukaże się państwu po kliknięciu na powyższe zdjęcie.

wtorek, 10 marca 2015

JASNOWIDZE

Jasnowidzę, że są dobre przykłady konkursów na książkę dla dzieci, które nie tylko wnoszą świeżą krew, ale mają jakiekolwiek znaczenie dla kultury dziecięcej. Panie i panowie, samo słowo „czytelnictwo" jest już dostatecznie wypromowane, ogłaszam, że kończymy z tym.

poniedziałek, 2 marca 2015

PASZKWIL NA RODZICIELSTWO

Felietony Leszka Talki czytywałam 12 lat temu, w zupełnie innym wcieleniu, więc już miałam tę książkę, jak gorący kartofel odrzucić dalej, gdy postanowiłam przynajmniej na chwilę i na do widzenia do niej zajrzeć. I śmiałam się, aż zrobiło mi się słabo na myśl, że z oparów pozornego absurdu wyłania się coś na kształt mojej przeszłości. Słabo może zresztą zrobić się każdemu po takiej dawce resentymentów (400 stron).

niedziela, 14 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNE PODPOWIEDZI (z losowaniem)

Właściwie przez cały rok to robię na KSIĄŻKACH OBRAZKOWYCH, czyli wirtualnej półce obrazkowej, ale rzadko w tak skondensowanej formie: podpowiadam, czego szukać, by nie żałować, i jak wygląda pokazać. Gdy nadchodzi Boże Narodzenie, uruchamiam się, przypominając w nawałnicy propozycji, że książkę kupując można zawiesić się pomiędzy konsumpcją, a duchowością w efektownym kulturalnym geście. Wchodzę w techniczne szczegóły. Czasem rozdaję przekupstwa. Tak będzie i tym razem. Na samym końcu. Dla niecierpliwych małe unowocześnienie przekazu przy pomocy ciotki HTML.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

MOC PREZENTÓW

Właściwie od dawna zbierałam się, żeby napisać o...
a) tym, co dają nam dzieci i ich edukacja, poza ogólnie przyjętymi prawdami,
b) książkach do prac ręcznych, od rysowanek do papieru składania,
c) poczuciu mocy.

Trzy powyższe punkty kumulują się w tym wpisie, ale tylko na chwilę, a do tego dosyć niedbale. 

sobota, 4 października 2014

BLEXBOLEX

B l e x b o l e x    
(1966)
urodzony Bernardem Grangerem.

Inspiracje: Jacques Tati i kryminały, Włodzimierz Lebiediew i rosyjscy plakaciści, zatem nie bez kozery kojarzyć się może z dobrze nam znanym drukiem niedoboru. Skąd ten raster? Z sitodruku.

Poza tym? Ligne claire, czysta linia, w tym przypadku płaski druk szablonowy z nutą dadaistyczną w dowcipie zestawień, art-deco w syntetyzmie. Warstwowość opowieści na miarę Bruno Munariego - nakładanie wielogłosu podobne do gry Plus/Minus. Zresztą wiele gier przywodzi mi na myśl, bo to zabawa w przestrzeni pomiędzy książką i jej czytelnikiem. Zatem Story Cubes, Dixit; ale nie tylko gry, także teksty wierszem dr. Seusa (Co się wydarzyło na ulicy Morwowej)

A o czym? Samo życie. Proza poezji, poezja prozy.

* * *

piątek, 15 sierpnia 2014

RYMS 23

Jest LATO 2014, jest nowy Ryms, nr 23, poświęcony podróżom. Ja udaje się, jak zwykle w „Obce Strony", tym razem tam, gdzie patrzy David Wiesner.

W magazynie także m.in.:
- o książce Tam, gdzie mieszkają dzikie stwory,
- o prozie marynistycznej,
- o ilustracjach Wiesława Majchrzaka,
- także wywiad z Grzegorzem Gortatem, autorem powieści dla nastolatków,
- i o podróżach w wielu ujęciach.

Polecam.

sobota, 9 sierpnia 2014

WAKACJE W DOLINIE MUMINKÓW



Wakacje co roku obowiązkowo choć przez chwilę rozgrywam w Dolinie, tam wszystko staje się nieostre; rzekłabym „bajkowe", gdybym wierzyć miała w niewinność parobczaną, a że nie wierzę, po prostu: inne, odległe i bezludne.  Zasięgu tam nie ma nawet pekapeczanego - już pociąg tam nie jeździ, dworce dawno przestały płakać po swojej dawnej świetności, piękna katastrofa, proszę państwa, Polska Be odjechała od Centrali.

piątek, 1 sierpnia 2014

70 LAT

Gdy po raz pierwszy paliło się miasto, moja babcia stała na ganku podwarszawskiego letniska, właśnie dowiedziała się, że jest w ciąży. Chciała zakryć oczy, nie widzieć, ale rzuciły się na nią kobiety, dziecko będzie oszpecone, prawa ręka bezwładnie osunęła się po lewej. Gdy w tym mieście paliło się już na dobre, 4-letnia dziewczynka z olbrzymim naczyniakiem, czołgając się, zbierała wodę z liści kapusty, do picia. Ciągle na letnisku, to były długie wakacje. 29 lat później istota z organicznie wpisaną wojną urodziła mnie, przejściową, kolejne 29 lat i ja, następną, już czystą. Wszystko razem tak niedawno. 

Prawie codziennie mijam niewiedzialne groby - 12 ton tylko z jednej dzielnicy, 70 lat.  O tym nie da się napisać dla dzieci, więc w wielu symbolach próbujemy wraz z nimi zrozumieć DLACZEGO.

piątek, 18 lipca 2014

GROŹNE KSIĄŻKI



Tym razem obłożyłam w „Politykę".  Starą „Politykę". Od nr 24 i niegodnego pisma opinii tekstu na temat kontrowersji związanych z Pierwszą książką mojego dziecka - nie kupuję (czego i wam życzę).   20-tki mogą więc być pechowe, dlatego tym razem zlokalizowałam się w pierwszej dziesiątce, dokładniej mówiąc w tramwaju nr 9. Nią pełzłam z robotniczej Woli na szemraną Pragę via Centrum. Warszawa, Polska, Europa, Świat. Co tam! Wszechświat. Generalnie bez granic.