Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania z ryżem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania z ryżem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 sierpnia 2017

Ryż na słodko, zapiekany na mleku kokosowym (Sweet baked coconut rice pudding).




Nadrabiam zaległości! 
Co miesiąc (jak wiecie) przygotowuję przepisy dla magazynu Moda na Zdrowie, chcę te przepisy pokazać też i tu. 
P r o s t y  przepis. Ostatnio mam wstręt do komplikowania sobie życia, również (!) na płaszczyźnie kulinarnej. Ma być szybko i prosto, tak żeby podczas przygotowania tego posiłku, nie odechciało Ci się jeść od całej tej dziabaniny... Wybaczcie, ale ostatnio mam takie podejście. Nie dla mnie skomplikowane, wieloetapowe przepisy. Przynajmniej nie w tym momencie mojego życia. 
:) 
Ryż jest pyszny. 
Jeśli nie chcecie dodawać cukru - do dosłodzenia dodajcie ksylitol albo erytrytol (ten drugi ma zerową wartość energetyczną i nie alergizuje!), a zamiast cukru z wanilią, wyskrobcie ziarenka wanilii z laski. Ja zwyczajnie nie miałam - dałam więc cukier :) 

• • • 

Ryż na słodko, zapiekany na mleku kokosowym.
(duża porcja dla czterech osób) 


200 g ryżu arborio (takiego, jak do risotto
400 ml (jedna cała puszka) mleka kokosowego 
250 ml mleka roślinnego *(migdałowe, sojowe, orzechowe; ewentualnie mleka krowiego
40 g cukru kokosowego *(ewentualnie trzcinowego
1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią


Do formy żaroodpornej wsypujemy ryż, wlewamy oba mleka, dodajemy 30 g cukru kokosowego (resztę zostawiamy na posypanie dania na koniec pieczenia)i cukru z wanilią. Wstawiamy całość do piekarnika nagrzanego do 160 st. C. 

Pieczemy przez ok 45 - 55 minut, mniej więcej dwukrotnie wyciągamy i dokładnie mieszamy ryż. Na sam koniec posypujemy danie pozostałym cukrem i zapiekamy jeszcze kilka minut. 
Pyszne zarówno na ciepło jak i po schłodzeniu. 


Smacznego! 





• • • 


Sweet baked coconut rice pudding
(serves four

200 grams of arborio rice (such as for classic risotto)
400 ml (one whole can) of coconut milk
250 ml of vegetable milk * (almond, soy, peanut, or cow's milk if you're not allergic)
40 g coconut sugar * (or cane sugar)
1 pack of real vanilla sugar


Put the rice to the heat-resistant form, pour milk, add 30 grams of coconut sugar (the rest is left to sprinkle the dishs at the end of baking) and sugar with vanilla. Put the whole dish in the oven preheated to 160 degrees C.
Bake for 45 - 55 minutes, twice or so, take it out and thoroughly stir the rice. At the end of baking, sprinkle the remaining sugar on top and bake for a few more minutes.
Delicious! Both warm and after cooling.

Enjoy! 





środa, 10 czerwca 2015

Przepyszny kurczak CYTRYNOWY (Delicious LEMON chicken).




Piękne, letnie danie z kurczakiem. Zrobiłam i przepadłam... 
Na pewno na stałe wejdzie już do mojego codziennego obiadowego repertuaru. 

Poświećcie chwilę, żeby dobrze zabalansować sos, a będziecie zachwyceni efektem :)
Polecam bardzo bardzo! 



Przepyszny kurczak CYTRYNOWY. 
(inspiracja przepisem Katie Quinn Davies z książki „What Katie Ate”)
Porcja dla dwóch osób


3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka ostrej wędzonej papryki
sól morska i świeżo mielony pieprz
2 pojedyncze piersi z kurczaka, oczyszczone, pokrojone w kostkę
3 łyżki masła, roztopionego 

Sos cytrynowy:

1/3 szklanki sosu sojowego
3/4 szklanki soku z cytryn (z ok. 3 cytryn)
1/4 szklanki oliwy z oliwek
2 łyżeczki cukru trzcinowego 
skórka otarta z jednej cytryny
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
sól morska i świeżo mielony pieprz, do smaku

Ryż:

200 g ryżu basmati, ugotowanego
1/2 pęczka pietruszki, bardzo drobno posiekanej
kilka gałązek świeżego lubczyku, bardzo drobno posiekanego
sól, do smaku

1 zielona papryczka chilli, pokrojona w cienkie plasterki, do posypania
świeża kolendra, opcjonalnie



Nagrzewamy piekarnik do 180 st. C, 

Mieszamy ze sobą wszystkie składniki sosu, balansujemy smak (dodając ewentualnie ciut więcej cukru / soli / soku z cytryny). 

W misce mieszamy mąkę, paprykę wędzoną, sól i pieprz. W mieszance obtaczamy kawałki kurczaka, następnie wykładamy mięso do płytkiego naczynia żaroodpornego. Smarujemy (ewentualnie po prostu polewamy) kurczaka roztopionym masłem, wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok 15 minut. 
Po tym czasie polewamy kurczaka sosem cytrynowo - sojowym, redukujemy temperaturę piekarnika do 150 st C, pieczemy kolejne 15 minut.


W międzyczasie mieszamy ugotowany ryż basmati z ziołami. 

Kurczaka podajemy z ryżem, posypanego zieloną chilli i kolendrą. 



Smacznego! 









•                 •                 •



Delicious LEMON chicken.
(Inspiration from Katie Quinn Davies’s book "What Katie Ate")
Serves two. 

3 tablespoons flour
1 tablespoon smoked paprika
sea salt and freshly ground black pepper
2 single chicken breasts, cleaned, cut into bite-sized pieces
3 tablespoons butter, melted

Lemon sauce:

1/3 cup soy sauce
3/4 cup lemon juice (from approx. 3 lemons)
1/4 cup olive oil
2 teaspoons of brown sugar
grated zest of one lemon
3 cloves garlic, crushed
sea salt and freshly ground pepper, to taste

Rice:

200 g basmati rice, cooked
1/2 bunch parsley, finely chopped
few sprigs of fresh lovage, very finely chopped
salt, to taste

1 green chilli, sliced into thin slices, to garnish
fresh coriander 



Preheat oven to 180 C degrees. 

Mix together all sauce ingredients, adjust to taste (possibly adding a bit more sugar / salt / lemon juice).

In a bowl, mix the flour, smoked paprika, salt and pepper. Toss the chicken pieces in the seasoned flour, then place into a shallow casserole dish. Brush generously each piece of chicken with melted butter, put in the preheated oven for about 15 minutes.
After this time, pour the lemon - soy saouce over the top of the chicken, reduce the oven temperature to 150 degrees C and bake for another 15 minutes.

In the meantime, mix cooked basmati rice with herbs.

Serve imediately with rice, sprinkled with green chilies and coriander. 


Enjoy! 

wtorek, 10 marca 2015

Chiński kurczak 'pomarańczowy' (Chinese orange chicken)





Kiedy tylko wydarza mi się wolny dzień, staram się wyrwać z miasta. 
Do p r z y r o d y. 
Wstaję, karmię koty, szybki prysznic, wychodzę z domu po bułki. Stare kamienice tkwią w ciszy poranka, odrapane gzymsy oświetla łagodne, stłumione światło. Lekki wiatr. Zakładam kaptur na świeżo umyte, niedosuszone pewnie włosy. Już wiem, że będzie pięknie.

Na stacji benzynowej pijamy kawę, rozkładamy mapę i planujemy trasę. Dziś tu. Ponad 20 km w śniegu. Damy radę. J e d z i e m y. Już samo 'jechanie' jest dobre. 

W górach pusto i pięknie. Wychodzimy z lasu na rozległą polanę, wokół idealna, nienaruszona biel. Widok tak cudny że, przez moment wstrzymuję oddech. Na skraju lasu przycupnięty stary drewniany domek. Lata świetności ma już za sobą, wybite szyby, poluzowane okiennice. I dach pewnie do robienia. I wszystkie instalacje... ale gdyby tak..? Ah! Toż do dom idealny. Bo zawsze marzył mi się dom z drewna. W środku niczego. Dojazd terenówką. Ogromne panoramiczne okno. Zadaszona, porośnięta bluszczem weranda. Zapach rosy rano. Cisza wieczorem...
Wierzę że kiedyś się uda. 
Tak całkiem serio. 


*  *  *


Wracając do rzeczywistości. 

Kurczak pomarańczowy. Przygotujcie marynatę wcześniej, wrzućcie do niej kurczaka. Niech leży. Im dłużej tym lepszy. Potem robi się już błyskawicznie. Najpierw wstawiam ryż, w międzyczasie smażę mięso. Piętnaście minut i gotowe. 
Polecam! 




Orientalny kurczak pomarańczowy
(porcja dla dwóch osób)


2 pojedyncze piersi z kurczaka 
2 jajka, rozbełtane
mąka kukurydziana, do panierowania 
olej roślinny, do smażenia

Marynata: 

1/2 szklanki bulionu z kurczaka (najlepiej bez glutaminianu sodu)
2 pomarańcze (otarta skórka i wyciśnięty sok)
2 łyżeczki brązowego cukru
2 łyżki octu winnego 
3 łyżki sosu sojowego 
2 - 3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
kawałek świeżego imbiru, startego na tarce
1/4 łyżeczki mielonego imbiru w proszku
świeżo mielony pieprz

1 łyżka mąki kukurydzianej

Do podania:

ziarna sezamu
odrobina skórki pomarańczowej
ugotowany ryż basmati


Mieszamy w misce wszystkie składniki marynaty.
Kurczaka oczyszczamy, myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Mięso kroimy w ok 2,5 cm kostkę, wkładamy do marynaty. Ostawiamy na minimum godzinę (najlepiej na kilka godzin lub na całą noc).

Kurczaka odsączamy z marynaty, marynatę zlewamy do garnuszka, dodajemy 1 łyżkę mąki kukurydzianej rozmieszanej w odrobinie wody, zagotowujemy. Gotujemy na wolnym ogniu 1 - 2 minuty, aż zgęstnieje. 

Na patelni rozgrzewamy olej. 

Kawałki kurczaka maczamy kolejno w jajku i mące kukurydzianej, smażymy na złoto-brązowo. Odsączamy na papierowym ręczniku. 

Podajemy od razu. Z długoziarnistym ryżem, polanego pomarańczowym sosem. Wierzch posypujemy sezamem, ewentualnie odrobiną pomarańczowej skórki. 


Smacznego! 







Chinese orange chicken. 
(serves 2 people)


1 double chicken breast
2 eggs, beaten
corn flour
vegetable oil, for frying the chcicken

Marinade:

1/2 cup chicken broth 
juice and peel from 2 oranges
2 teaspoons brown sugar
2 tablespoons wine vinegar
3 tablespoons soy sauce
2 - 3 cloves of garlic, crushed
piece of fresh ginger, grated
1/4 teaspoon ground ginger powder
freshly ground pepper

1 tablespoon cornstarch

To serve:

sesame seeds
a little bit of orange peel
basmati rice, cooked


Mix all ingredients in a bowl to make a marinade.

Clean the chicken, wash it and dry with a paper towel. Cut the meat into cubes of about 2.5 cm, put in the marinade. Set aside for at least one hour (preferably for several hours or overnight).

Drain the chicken from the marinade. Heat the marinade in a medium saucepan over medium heat. Bring to a boil and stir in 1 tablespoon cornstarch combined with a bit of water. Cook, stirring frequently, until thickened about 1-2 minutes.

Warm up the oil in a frying pan.

One by one, dip the chunks of chicken in egg than in the corntarch, pressing to coat. Fry until golden brown. Transfer to a paper towel, to soak the excess oil. 

Serve immediately drizzled with the marinade, garnihed with a sesame seeds and a bit of orange peel. With a basmati rice on the side. 

Enjoy! 


poniedziałek, 23 lutego 2015

Kazachskie pilaf z wołowiną. Kulinarne podróże Electrolux!

\


Ten pilaf to jeden z moich zimowych faworytów! 
Banalnie proste do zrobienia, potrzeba tylko trochę czasu - wołowina musi być naprawdę miękka. 
'Gotowane' w ryżu i bulionie CAŁE główki czosnku nadają całości NIESAMOWITY smak, naprawdę, jedna z lepszych jednogarnkowych potraw ever! :)

Po przepis zapraszam na stronę Electroluxa - klik

Naprawdę polecam! 



wtorek, 3 lutego 2015

Smażony, aromatyczny ryż z dorszem (Fried rice with fresh cod).



Cóż dopadło i mnie... Po całej zimie leczenia się 'po domowemu'  czyt. polopiryna na noc, kropelki do nosa żeby oddychać i... praca na pełnych obrotach, mocno nadwyrężone zatoki zaczęły wołać o pomoc. Przeszłam się nawet, uwaga! do lekarza. Tak tak, i antybiotyki poszły w ruch i szczery śmiech na pytanie czy wypisać L4 hihi no bo jak tu w moim zawodzie L4, chyba sama sobie musiłabym je pokazać :-)
W każdym razie dziś dzień pod kocem. I miałam nic nie robić a i tak robię. Mniej tylko. 
Kusi mnie ogarnianie kuchni, bo nowe rzeczy do stylizacji przyszły. Paczką przyszły która kosztowała mnie sporo nerwów, bo kurier wyjątkowo niekumaty i naprawdę nie sposób się było z nim dogadać... Masakra, aż mi ciśnienie rośnie jak o tym myślę. 
Paczkę będę miała lada moment i jak zdążę to jeszcze Wam pokażę cóż to zakupiłam :)

Danie dzisiejsze jest pyszne i bardzo bardzo szybkie w przygotowaniu. 
Jeśli dysponujecie wokiem, śmiało można zrobić je w woku, ja wciąż nie mam. Ale! Dobra ceramiczna patelnia też da radę. Obecnie posiadam dwie, jedna, patelnia ceramiczna gerlach, druga, mniejsza, zakupiona gdzieś na wyprzedaży - doskonale się sprawdzą do tego typu dań. Ważne żeby powłoka była nieprzywierająca. 
Nie przerażajcie się długością listy przypraw, świat się nie zawali jeśli nie posiadacie w kuchni wszystkiego. Polecam bardzo! 

I  k o n i e c z n i e skropcie całość sokiem z limoki! To kropka nad przysłowiowym i! 

*           *         *


Smażony, aromatyczny ryż z dorszem. 
( danie dla dwóch - czterech osób )


200 g ( 2 woreczki ) ugotowanego ryżu Basmati
400 g dorsza ( użyłam polędwiczek z dorsza )
kawałek świeżego imbiru, startego na tarce
3 ząbki czosnku, przeciśnięte rzez praskę
3 łyżki rodzynek
4 kopiate łyżki płatków migdałowych 
1 laska cynamonu
1 łyżeczka ziaren kolendry
4 ziarenka kardamonu
2 łyżeczki pieprzu syczuańskiego 
3 liście limonki kaffir
1 czerwona papryczka chilli, pokrojona w cienkie plasterki
2 łyżeczki kurkumy w proszku
1/2 limonki ( ewentualnie cytryny )
2 jajka
sól morska i świeżo mielony pieprz
natka pietruszki, drobno posiekana
kilka listków świeżej kolendry

4 łyżki masła
2 łyżki oliwy extra vergine


Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę i masło, wrzucamy imbir, czosnek, cynamon, liście limonki, chilli, utłuczone w moździerzu ziarna kolendry, kardamonu i pieprzu syczuańskiego. Smażymy 1 - 2 minuty mieszając, aż zacznie wyraźnie pachnieć. 

Dodajemy rodzynki, smażymy chwilę, następnie wykładamy na patelnię ugotowany ryż. Smażymy przez ok 5 min, mieszając od czasu do czasu. 
Dodajemy pokrojoną w dużą kostkę rybę, przykrywamy patelnię na 3 - 4 minuty - po tym czasie ryba będzie zrobiona. 
Na koniec dodajemy migdały, natkę pietruszki, kurkumę, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Wbijamy jaja, smażmy mieszając, aż się zetną. 

Podajemy posypane listkami kolendry (jeśli nie posiadacie, wystarczy posypać świeżą pietruszką), skropione obficie sokiem z limonki, ze szczyptą kurkumy. 
Świetne też na zimno :)

Smacznego! 






•                 •                 •




Fried rice with fresh cod.
( meal for two - four people )

200 g (2 bags) cooked basmati rice
400 g cod (I used cod loin)
piece of fresh ginger, grated
3 cloves of garlic, crushed
3 tablespoons raisins
4 heaped tablespoons flaked almonds
1 cinnamon stick
1 teaspoon coriander seeds
4 cardamom seeds
2 tsp Sichuan pepper
3 kaffir lime leaves
1 red chilli pepper, thinly sliced
2 tsp turmeric powder
1/2 lime (or lemon)
2 eggs
sea salt and freshly ground pepper
parsley, finely chopped
a few leaves of fresh coriander

4 tablespoons butter
2 tablespoons extra virgin olive oil


In a large skillet warm up the olive oil and butter, add ginger, garlic, cinnamon, lime leaves, chilli, coriander seeds, cardamon and Sichuan pepper grounded in a mortar. Fry 1 - 2 minutes stirring, until it begins to smell.

Add the raisins and fry briefly, then put the cooked rice into the pan. Fry for about 5 minutes, stirring from time to time.
Add chopped into large cubes fish, cover the pan for 3 - 4 minutes - after this time the fish will be cooked.
At the end, add the almonds, parsley, turmeric, season with salt and pepper to taste. Add eggs, fry until they’ll set.

Serve sprinkled with coriander leaves (if you do not have them, just sprinkle with fresh parsley), lime juice, a pinch of turmeric powder.
When it’s cold, tastes grate too! 


Enjoy! 

sobota, 12 lipca 2014

Paella z krewetkami. (Shrimps paella)



Razem z tripsta.pl, nadal zgłębiam kuchnię h i s z p a ń s k ą. Akcja "Europa od kuchni" dała mi naprawdę fajną okazję i motywację do nadrobienia oczywistych niekiedy braków. 
Tym razem postawiałam na kolejny klasyk - paella... Aż wstyd się przyznać że jeszcze nigdy nie gotowałam, nie jadłam....
Ryż Arborio, owszem, ale wcześniej tylko we włoskiej odsłonie. Z dużą ilością masła i parmezanu. 

Paellę robi się zupełnie inaczej, choć z tego samego gatunku ryżu. 
Największym szokiem był dla mnie fakt, że nie trzeba, a wręcz nie powinno się jej mieszać (!) - z risotto sami wiecie jak to jest - dwudziestominutowa medytacja z drewnianą łyżką w ręku.. :)

A smak? Smak totalnie mnie zachwycił! Super złożony, z cudownym aromatem krewetek i pikantnej, wędzonej papryki. Fantastyczne, 'p r a w d z i w e' jednogarnkowe danie. 
Nie mogłam od siebie odpędzić skojarzenia z ciepłym hiszpańskim wieczorem, z winem, ogromnym garnkiem paelli na starym drewnianym stole. W dużym gronie. Rodziny i przyjaciół. Koniecznie. 

Bardzo polecam! 




*          *          *




Together with tripsta.pl, I still keep exploring Spanish cuisine. The "Europe from the kitchen" initiative has given me a really great opportunity and motivation to catch up with some classics I was not familiar with. This time I decided to cook paella ... I'm really ashamed to admit that I've never cooked, nor eaten it before....
Arborio Rice, yes, but previously only in the Italian version. With plenty of butter and parmesan cheese :)

Paella is made differently, but with the same type of rice.
The biggest surprise for me was the fact that you do not need, and indeed it should not stir the dish whilst cooking (!) - You all know well, how is it with risotto - a twenty-minute meditation with a wooden spoon in hand .. :)

And the taste? Totally amazing! Super complex, with a wonderful aroma of shrimps and smoked paprika. Fantastic, 'true' dish.
I couldn't refrain myself from associations with the warm Spanish evening with a bottle(s) of wine, a huge pan of paella on an old wooden table. In a large group of people. Family and friends. Definitely.

Highly recommend!






Paella z krewetkami
/składniki na 4 porcje - jedna duża patelnia paelli/


500 g dużych krewetek w pancerzykach
2 łyżki oliwy
1 mała zielona papryka, pokrojona w drobną kostkę
1 czerwona papryczka chilli, pokrojona w plasterki
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
2 pomidory, sparzone, obrane, pokrojone w kostkę
1 łyżeczka wędzonej papryki (u mnie ostra)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
3 - 4 plasterki cienko pokrojonego boczku
ok 200 g ryżu Arborio
1 litr bulionu

natka pietruszki, drobno posiekana, do podania
cząstki limonki lub cytryny

Składniki na bulion:

1 l wody
2 łyżki sosu sojowego 
kilka gałązek natki pietruszki
1 łyżka oliwy
szczypta szafranu
pancerzyki i głowy z kilku krewetek
warzywa (kawałek marchewki, pietruszki, selera, 1/2 cebuli)
sól i świeżo mielony pieprz, do smaku




Krewetki myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Kilka sztuk obieramy - odrywamy główkę, ściągamy pancerzyk, nacinamy cześć grzbietową i wyciągamy jelitko. Pancerzyki i głowy krewetek odkładamy na bulion. Resztę krewetek pozostawiamy w całości. 

Przygotowujemy bulion: w niewielkim garnku rozgrzewamy łyżkę oliwy, wkładamy warzywa, głowy i pancerzyki z krewetek, smażymy chwilkę na dużym ogniu, mieszając. Wlewamy wodę, dodajemy wszystkie pozostałe składniki: sos sojowy, pietruszkę, szafran sól i pieprz. Zmniejszamy ognień i gotujemy przez ok 30 min.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i czerwoną chilli, i drobno pokrojony boczek, smażymy przez 2 - 3 minuty. Dodajemy czosnek, smażymy aż lekko się zeszkli, dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, doprawiamy wędzoną paprykę, solą i pieprzem. Smażymy przez ok 3 - 5 minut, aż sos zgęstnieje. 
Wsypujemy ryż, mieszając smażymy przez 2 minuty. 
Wlewamy przecedzony bulion, starannie mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy ognień do minimum, gotujemy przez ok 10 min, nie mieszamy. 
Po tym czasie dodajemy krewetki (obrane i w całości), nie mieszamy (!). Gotujemy pod przykryciem kolejne 5 - 6 minut. Najlepiej jest skosztować ryżu - powinien być miękki ale wciąż zachowywać kształt i strukturę. 

Przed podaniem odstawiamy paellę na 2 - 3 minuty. Posypujemy obficie natką pietruszki, układamy na wierzchu cząstki limonki. 

Smacznego! 







*          *          *



Paella with prawns. 
/serves four - for one big pan of paella / 


500 g large whole shrimps
2 tablespoons olive oil 
1 small green pepper, finely chopped
1 red chilli, cut into thin slices 
3 cloves garlic, crushed
2 tomatoes, shocked, peeled and diced 
1 teaspoon smoked hot paprika
1 tablespoon tomato paste 
3 - 4 thin slices of bacon (or pancetta)
about 200 g Arborio rice 
1 liter of broth 

parsley, finely chopped, to serve 
particles of lime or lemon 

For the broth: 

1 liter of water 
2 tablespoons dark soy sauce 
a few sprigs of parsley 
1 tablespoon olive oil 
pinch of saffron 
heads and shells of a few prawns
vegetables (piece of carrot, parsley, celery, 1/2 onion) 
salt and freshly grounded pepper



Wash and dry the shrimps with a paper towel. Clean a few of them - tear the head off, take off the shell, remove the digestive tract. Put aside - we'll use them for a broth. 

Prepare the broth: in a small saucepan heat the tablespoon of olive oil, put vegetables in, heads and shells of shrimps, fry for a minute over high heat, keep stirring. Pour water, add all other ingredients: soy sauce, parsley, saffron, salt and pepper. Reduce the heat and cook for about 30 minutes. 

In a large pan warm up the oil, add the chopped peppers and red chilli and finely chopped bacon, fry for 2 - 3 minutes. Add the garlic and fry until slightly soft and delicate, add tomatoes, tomato paste, season with smoked paprika, salt and pepper. Fry for about 3 - 5 minutes, until the sauce thickens. 
Add the rice, fry for 2 minutes. 
Pour the strained broth, mix thoroughly and bring to boil. Than reduce the heat to a minimum, cook for about 10 minutes, do not stir. 
After this time, add the shrimps, do not stir (!). Cover the pan and cook for another 5 - 6 minutes. The best is just to taste the rice - it should be soft but still retain it's shape and structure. 

Before serving paella leave it for 2 - 3 minutes to rest. Sprinkle generously with parsley, put some limes on the top. 






poniedziałek, 25 listopada 2013

Łosoś curry.



Łosoś w sosie pomidorowo - śmietanowym, który łudząco przypomina mi delikatne curry. 
Fantastyczne danie! Przepis z bloga Liski, tak dobry że nie odważyłam się (prawie)* nic zmieniać… :) 
Bardzo, bardzo polecam wszystkim miłośnikom łososia i kuchni indyjskiej. 

* Nie kroiłam łososia w kostkę - zostawiłam całe kawałki ryby. 

ps. Danie jest naprawdę łatwe! 



Łosoś w sosie pomidorowo-śmietanowym
/na podst. przepisu Madhur Jaffrey z bloga Liski/


ok. 500-600 g łososia bez skóry, pokrojonego w kostkę
ok 1/4 łyżeczki soli
ok 1/4 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
1/4 łyżeczki mielonej kurkumy
szczypta pieprzu cayenne* (dałam ciut więcej)

Na sos:
300 ml dobrej jakości passaty pomidorowej 
300 ml śmietany 18%
1 łyżeczka soli morskiej
1 łyżeczka drobnego cukru
1 łyżeczka garam masali
1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)a
1 łyżka świeżego soku z cytryny
1/8 łyżeczki pieprzu cayennea
2 łyżki świeżo siekanej natki kolendry

dodatkowo:
1 łyżka oliwy
1/2 łyżeczki nasion kminu

kilka plasterków limonki, do podania


W łososia wcieramy sól, pieprz, kurkumę i pieprz cayenne. Zawijamy w folię i odstawiamy do lodówki na min godzinę. 
W tym czasie przygotowujemy sos - wszystkie składniki mieszamy w misce, odstawiamy.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy ziarna kuminu. Kiedy zaczną podskakiwać, wlać sos, dusić na wolnym ogniu przez ok 10 min. Gdy zgęstnieje, dodać łososia, dokładnie przykryć go sosem i gotować ok 5 min ( w zależności od wielkości i grubości kawałków ). Uważajcie żeby łososia nie przegotować! Powinien być wciąż mokry i różowy w środku.

Podałam z ugotowanym ryżem basmati, posypane świeżą kolendrą. 


Smacznego!





poniedziałek, 27 maja 2013

Risotto cytrynowo - miętowe z zielonymi szparagami.




Co roku, podczas szparagowego sezonu przygotowuję r i s o t t o. 
Jest to pozycja obowiązkowa, risotto podlewane bulionem gotowanym na szparagowych łodygach, jest dla mnie najlepsze na świecie!

Często robię zupełnie klasyczne, takie jak pokazywałam tutaj
Tym razem, w wersji nieco udziwnionej - super świeżej i aromatycznej.
Mięta i cytryna. 
Soku z cytryny daję niewiele, kwasowość jedynie subtelnie podkręca smak. 
Jeśli lubicie, możecie spokojnie dać więcej. 
Jest pysznie ... :)


*     *     *



Risotto cytrynowo - miętowe z zielonymi szparagami.
/porcja dla dwóch osób/


1 pęczek zielonych szparagów
250 g ryżu do risotto / tym razem użyłam ryżu Carnaroli /
ok. 1 litra gorącego bulionu*
60 g masła
1 cebula, bardzo drobno posiekana
60 ml białego wina
sól i pieprz do smaku
60 g tartego parmezanu
skórka otarta z jednej cytryny
sok wyciśnięty z ½ małej cytryny (1 - 2 łyżki)
garść świeżej mięty, drobno posiekanej


* Użyłam bulionu warzywnego, gotowanego na odłamanych wcześniej końcówkach szparagów i łyżką sosu sojowego.


Bulion wlewamy do garnuszka i stawiamy na wolnym ogniu – powinien być cały czas gorący.

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końcówki. Kroimy je na mniejsze kawałki.

Na dużej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy szparagi. Smażymy przez ok. 2 – 3 min, aż lekko (!) zmiękną. Całość ściągamy z patelni, odkładamy.
Na tej samej patelni rozpuszczamy połowę masła i smażymy na nim cebulę aż się zeszkli / nie przypiekamy jej – powinna być przezroczysta/ .

Dodajemy ryż i mieszamy go z masłem. Smażymy przez 2 – 3 min.
Dodajemy wino i czekamy, aż nieco odparuje.
Następnie stopniowo dolewamy gorącego bulionu – po jednej łyżce wazowej. Mieszając, czekamy, aż cały bulion się wchłonie, po czym powtarzamy czynność.
Aż do skutku :) – czyli aż ryż będzie miękki i kremowy, ale nie rozgotowany!

Pod koniec przygotowywania risotto (ostatnie 5 min) dodajemy wcześniej przygotowane szparagi. Tym razem, część szparagowych kwiatków zostawiłam na boku, do dekoracji.

Doprawiamy solą i pieprzem (ewentualnie! Zależy jak ‘intensywnego’ bulionu używacie. Ja zazwyczaj nie muszę już solić, dodaję tylko odrobinę świeżo zmielonego pieprzu), dodajemy resztę masła i sok z cytryny.

Przed podaniem posypujemy parmezanem, skórką otartą z cytryny i posiekaną miętą.




Smacznego!