Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 grudnia 2017

Piernik świąteczny (bez glutenu i cukru rafinowanego), pyszny!



Grudzień zmierza szybciutko i nieubłaganie ku Świętom. Pomyślałam sobie w tym roku, że w sumie nawet lubię ten czas. Lubię zimowe miasto, które 'przystrojone' na Boże Narodzenie nie wydaje się być tak ponure, nawet mimo braku śniegu. 
Grzane wino i miód na rynku. Zapach grzybów i piernika. 
Przytachałam nawet do domu prawdziwą (!) choinkę (nie jakąś tam bele jaką symboliczną gałązkę jak co roku, nie! - CHOINKĘ) i stoi sobie minimalistyczna - z białymi tylko lampkami, ale cieszy oko i serducho. Koty ogarnęły temat i nawet na nią nie włażą ;-) 

Jak zawsze świąteczne przepisy dla magazynów robiłam w tym roku już na początku października. Spina była żeby zdążyć przed wyjazdem na Cypr. Lepiłam już raz uszka (drugi raz wczoraj, ha już na wigilię), pierogi i gotowałam grzyby już wtedy. 
Postaram się jeszcze przed Świętami wrzucić Wam tutaj co ciekawsze przepisy. 

Dziś - piernik bez mąki pszennej, zaskakująco dobry! 
Robi się łatwo, nie musi leżakować. Taki piernik na 'last minute'. Polecam! 





Piernik świąteczny (bez glutenu i cukru rafinowanego) 
(porcja na dużą keksówkę) 

130 g masła
60 g ksylitolu (lub innego słodzidła np. erytrytolu) 
100 g miodu 
1 opakowanie przyprawy do piernika 
300 g mąki (mieszkanka mąk bezglutenowych: 100 g ryżowej, 50 g kokosowej, 50 g migdałowej - zblendowane na mąkę migdały, 50 g mąki / skrobi ziemniaczanej, 50 g mąki kukurydzianej) 
1 łyżeczka sody oczyszczonej 
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
250 ml mleka (dowolne roślinne albo krowie, tłuste) 
2 duże jajka 
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej (opcjonalnie

powidła śliwkowe, do przełożenia piernika 




Piekarnik nagrzewamy do 170 st C. 

W garnuszku roztapiamy masło razem z ksylitolem, miodem i przyprawą do piernika. Odstawiamy do przestudzenia. 

Do dużej miski wsypujemy wszystkie mąki, proszek do pieczenia i sodę. Dodajemy roztopione masło z miodem, ksylitolem i przyprawami. Dolewamy mleko i wbijamy jajka, starannie mieszamy masę (najlepiej rózgą / trzepaczką). 
Na koniec dodajemy skórkę pomarańczową i ewentualnie, jeśli chcecie - inne bakalie (np. orzechy, żurawinę itd). 
Keksówkę wykładamy nieprzywierającym papierem do pieczenia. 
Wlewamy masę do foremki. 

Pieczemy przez ok 40 - 45 minut, piernik powinien być wyraźnie wyrośnięty i przyrumieniony. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. 

Całkowicie wystudzony piernik przekrawamy ostrym nożem wzdłuż na 3 części, każda smarujemy cienką warstwą powideł śliwkowych i składamy z powrotem.
Przechowujemy w lodówce. 
Piernik jest najlepszy jak odstoi dzień lub dwa w lodówce. 


Smacznego! 

piątek, 11 grudnia 2015

Grudniowa, wigilijna sesja dla magazynu 'Moda na Zdrowie'. Święta bez pszenicy.





Kochani, w najnowszej Modzie na Zdrowie, znajdziecie moją kolejna Wigilijną sesję :) 
Świąt w tegorocznym październiku miałam caaaaałkiem sporo :D

Tym razem foty do przepisów z książki "Święta bez pszenicy" - czyli świątecznie i bezglutenowo. 









poniedziałek, 30 listopada 2015

Magazyn "Moje Smaki Życia". Świąteczne inspiracje na Wigilijny stół.



Kochani! Grudzień tuż tuż! Już..... j u t r o ! 
Czas leci i ani się nie obejrzymy, a już kolejne Boże Narodzenie.

W tym roku miałam przyjemność :) przygotowywać świąteczne dania już w ... październiku :) Tak tak! Tak wygląda praca fotografa kulinarnego - wydawnictwa funkcjonują w troszkę innym, 'przesuniętym' czasie. 
Dziś na blogu - zdjęciowa zajawka. A po przepisy i więcej zdjęć, zapraszam do magazynu Moje Smaki Życia  -  do nabycia w sieci sklepów Biedronka :-)

Zapraszam! :D









czwartek, 8 stycznia 2015

Łatwe świąteczne pierniczki (Easy Christmas gingerbread cookies).



Już pewnie macie dość około świątecznych wpisów ;-)
Koncówka, naprawdę. 

P i e r n i c z k i . Chyba najbardziej popularne bożonarodzeniowe wypieki. Zrobiłam je już trzy tygodnie przed Świętami i, o ironio losu, zdobiłam półprzytomna w nocy tuż przed...
Po trzech próbach wyrafinowanych dekoracji rzuciłam co trzymałam, porwałam silikonowy pędzel i pędzlowałam po piernikach bez dziabania wzorków... 
Wyszły białe całe, lukrowe, z perełką. Może nie szczyty cukiernictwa, ale całość o dziwo wyglądała całkiem znośnie :-)

Dla głodnych piernikowych wrażeń estetycznych odsyłam do Małgosi - klik, której pierniczki zapierają dech w piersiach! Są p r z e c u d o w n e ! Może za rok, zrobię choć jeden, choć dwa tak piękne!... 

A same pierniki zacne. 
Ciasto wałkuje się i wykrawa jak marzenie, nic a nic się nie klei. 
Pierniczki dobrze się przechowują w szklanym słoju, są miękkie i aromatyczne. 
Polecam! 


*  *  *


Pierniczki świąteczne łatwe. 
(źródło - ten przepis)

500 g mąki pszennej
200 g miodu (użyłam miodu wielkokwiatowego)
200 g cukru pudru
125 g masła
1 jajko 
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
3 - 4 łyżeczki przyprawy do piernika


Masło, miód i przyprawę do piernika podgrzewamy - masa powinna być płynna ale nie gotujemy jej! Odstawiamy, żeby przestygła. 
Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy szczyptę soli i sodę oczyszczoną, do zagłębienia pośrodku wlewamy masę miodową, dodajemy jajko. Wyrabiamy, początkowo mieszając ciasto nożem, potem dłońmi. Ciasto jest bardzo plastyczne, lekko i dobrze się wyrabia, jest gładkie i błyszczące. 
Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą, wstawiamy do lodówki na ok 1-2 godziny. 

Piekarnik nagrzewamy do 160 st. C.

Schłodzone ciasto dzielimy na kilka części, każdą wałkujemy na grubość ok 1/2 cm, foremkami wycinamy pierniczki. Układamy je, zachowując odstęp, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok 10 min - powinny być delikatnie zarumienione. 

Gotowe pierniczki można udekorować - czym tylko chcecie. 
Moje udekorowałam lukrem na bazie białka. 
Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku lub puszce. 

Smacznego! 





Easy Christmas gingerbreads. 
(source - this recipe)

500 g wheat flour
200 g honey 
200 g icing sugar
125 g butter
1 egg
1 teaspoon baking soda
pinch of salt
3 - 4 teaspoons gingerbread spice


In a pot, warm up butter, honey and gingerbread spice - the consistence should be liquid but don’t let it cook! Leave it to cool a bit.
In a large bowl sift flour, add a pinch of salt and baking soda, pour in the mixture of honey and butter, add the egg. Mix the dough with a knife, then knead it with hands. The dough will be very workable, smooth and shiny, stiff enough to handle without sticking to fingers
Wrap the ready dough in clingfilm, put in the fridge for about 1-2 hours.

Preheat oven to 160 ° C.

Divide the dough into few parts, roll each one out to a thickness of about 1/2 cm, cut out gingerbreads with biscuit cutters. Arrange them, keeping the distance, on a baking tray lined with baking paper. Bake for about 10 minutes - they should be lightly browned.

You can decorate gingerbreads with whatever you want.
I decorated the mine with icing on the basis of eggwhite.
Store in an jar or can.

niedziela, 4 stycznia 2015

Uszka wigilijne z borowikami (Christmas tortellini with porcini mushrooms).




W tym roku wciąż myślami przy Świątecznym menu.
Chodzi za mną ochota na śledzie, zjadłabym jeszcze miseczkę makówek i barszcz z uszkami… Grzybowe, makowe, suszono - wędzone smaki…

Pokażę Wam jeszcze przepis na uszka z borowikami - te właśnie w tym roku wylądowały w barszczu na Wigilijnym stole. Nie za małe, solidnie wypchane borowikowym, aromatycznym farszem. Ciut soli, więcej pieprzu i trochę zeszklonej cebulki załatwiają całą sprawę. Są pyszne! 

•                  •                 •

Tymczasem wciąż, obsesyjnie sprawdzam o której zachodzi s ł o ń c e . Minute później! Dwie później! Ah, niech świeci jak najdłużej. 
Dziś 15:54. 
Czekam ze zniecierpliwieniem, ale dzień w dzień jest coraz lepiej, do przodu, ku wiośnie. Bo o ile białą zimę w  g ó r a c h  można pokochać, w mieście ciężko mi się z nią współpracuje ;-)

Dobrej niedzieli Kochani, do przeczytania! 




Uszka wigilijne z borowikami. 
( porcja na około 60 sztuk )

Na ciasto:

 2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka bardzo ciepłej wody
szczypta soli

Na farsz:

          100 g suszonych borowików 
1 cebula, bardzo drobno posiekana
1 łyżka oliwy
sól i świeżo mielony pieprz


Mąkę przesiewamy na blat, solimy. Powoli wlewając wodę zagniatamy ciasto - powinno być miękkie i sprężyste, nie klejące się do rąk.
Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok 30 minut, żeby odpoczęło.

Borowiki zalewamy wodą, gotujemy na bardzo małym ogniu ok 30 min. Cebulkę podsmażamy na oliwie, nie rumienimy jej. Ugotowane borowiki siekamy na drobne kawałki, dodajemy zeszkloną cebulę, doprawiamy solą i pieprzem.

Ciasto rozwałkowujemy na oprószonym mąką blacie na możliwie cienki placek (rozwałkujcie na n a p r a w d ę cieniutki placek). Niewielką szklanką wycinamy kółeczka. 
Na środek każdego placka nakładamy łyżeczkę farszu, dokładnie sklejamy brzegi (tak aby powstał mały pierożek). Następnie formujemy palcami uszko sklejając dłuższe boki pierożka. Zrobione, odkładamy na podsypaną mąką deskę.

Gotowe uszka wrzucamy do dużej ilości gotującej się, osolonej wody. Gotujemy do miękkości, przez około 2 - 3 minuty. Najlepiej wyciągnąć jedno uszko i skosztować :-)
Podajemy z barszczem.

Smacznego! 







Christmas tortellini with porcini mushrooms.
(for about 60 tortellini)


For the dough:


2 cups flour
1 cup of hot (but not boiling!) water
pinch of salt

For the stuffing:


100 g  dried porcini mushrooms
1 onion, very finely chopped
1 tablespoon olive oil
salt and freshly ground pepper


Sift flour on the countertop, season with salt. Slowly pouring water knead the dough - it should be soft and elastic. 
Cover the dough with a cloth and leave it for about 30 minutes to rest.

Cook mashrooms over very low heat for about 30 minutes. Fry onions in olive oil. Chop the cooked mushrooms into small pieces, add onions, season with salt and pepper.

Rool dough on floured countertop as thin as possible. Cut out the circles with a small glass. 
Put a spoonful of stuffing at the center of each round, carefully glue the edges (so that it makes little ravioli). Then, form the tortellini shape by pasting the long sides of the ravioli. Put ready ones on floured board.

Ready tortellini throw into a large amount of boiling salted water. Cook until soft, about 2 - 3 minutes. Try one, before taking them out :)
Serve with borsch - You’ll find the receipe here - klik. 
a

wtorek, 23 grudnia 2014

Pięknych Świąt! .. i świąteczna kompilacja przepisów.



Kochani! 
Życzę Wam Pięknych, spokojnych Świąt! 


Przygotowałam też dla Was małą kompilację świątecznych przepisów. 
Bo może się przyda. Na teraz, na 'szybko'. Albo na przyszły rok :)


Foto z kotami, bo dawno ich już w kadrze nie było :-)


ps. Żeby przejść do przepisu, wystarczy kliknąć w zdjęcie. 


Śledzie Wigilijne na słodko


Moczka wigilijna

Piernik. Bardzo łatwy, najlepszy. 

Świąteczne ciasto z migdałami i kandyzowanymi wiśniami

Barszcz wigilijny
Orzechowe ciasteczka przekładane powidłami śliwkowymi
Piernik ze śliwkami

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Ciasteczka z orzechami włoskimi, przekładane powidłami śliwkowymi (Walnut cookies, layered with plum jam)



Tradycyjne, świąteczne ciasteczka mojej Ewci (;-*)
W tym roku zrobiłyśmy je razem, no, przynajmniej częściowo :)

I o ile przyznać muszę, że są  p y s z n e (szczególnie gdy kilka dni poleżą w lodówce i się 'zawiążą'), i regularnie kursuję do kuchni wybierając je raz po raz z pojemniczka, to w robieniu, delikatnie mówiąc, dość n i e w d z i ę c z n e ... 

Ciasto musi być naprawdę zimne. Trzeba działać szybko i sprawnie, bo ociepla się błyskawicznie. Ciepłe ciasteczka, w piekarniku tracą kształt. Więc do piekarnika pakujemy je z i m n e ! Raz dwa wałkujemy, unikamy wyrabiania dłońmi, wycinamy, bach bach na blachę i do piekarnika. Jeśli od razu ich nie pieczemy (bo piecze się chociażby poprzednia partia) włóżcie całą, 'gotową' blachę do lodówki! 
Da się :-) I śmiechu też trochę, i nerwów też. 
Ostatnie blachy wyszły najlepsze, więc kwestia wejścia we własny rytm i wypracowania sobie jakiegoś schematu. 

Ja zajadam właśnie. G w i a z d k ę. 
Do kawy. 

Dobrego pieczenia! :-)



Ciasteczka z orzechami włoskimi, przekładane powidłami śliwkowymi. 
(źródło - ten przepis)


3 szklanki mąki pszennej
1 i 1/2 szklanki zmielonych orzechów włoskich*
300 g zimnego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru pudru
2 łyżki kwaśnej śmietany
1 żółtko


1 słoiczek powideł śliwkowych


* Orzechy zmieliłam w food processorze. 

Masło siekamy z mąką, dodajemy pozostałe składniki i szybko zagniatamy kruche ciasto. (Jeśli mamy odpowiednio dużą misę malaksera, można zagnieść ciasto w food processorze). Gotowe ciasto formujemy w kulkę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min godzinę. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. 

Ciasto wyjmujemy z lodówki partiami.* Rozwałkowujemy na placek grubości ok 3 mm i wykrawamy ciasteczka.
Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pieczemy ok 6 - 8 minut - do lekkiego zarumieniania. 
Po całkowitym wystudzeniu smarujemy delikatnie jedno ciasteczko podgrzanymi w garnuszku powidłami, zlepiamy z drugim ciasteczkiem.*

Oprószamy cukrem pudrem. 
Ciastka najlepiej przechowywać w lodówce, w zamkniętym pojemniku, 

Smacznego! 

  • Ciasto bardzo szybko się ‚ociepla’ - po wyciągnięciu z lodówki trzeba naprawdę szybko i sprawnie z nim pracować. Gotowe, wykrojone ciasteczka od razu pieczemy, albo wstawiamy blachę do lodówki - wyciągamy tuż przed wstawieniem do piekarnika. 
  • Świeżo upieczone ciastka są b a r d z o kruche! Naprawdę delikatnie się z nimi obchodźcie! Po sklejeniu powidłami i przechłodzeniu w lodówce ładnie się ‚zawiązują’. 





•                •                •



Walnut cookies, layered with plum jam.
(source - this receipe)


3 cups all purpose flour
1 and 1/2 cup ground walnuts *
300 g cold butter
1 teaspoon baking powder
1/2 cup caster sugar
2 tablespoons sour cream
1 egg yolk

1 jar of plum jam


* I grounded nuts in the food processor.

Chop the butter into the flour, add the remaining ingredients and quickly knead the pastry. (If you have a sufficiently large bowl of a food processor, you can knead the dough in the food processor as well). Form the pastry into a ball, wrap in clingfilm and put in the fridge for an hour. 

Preheat oven to 180 C degrees. 

Remove the pastry from the refrigerator in parts. * Rolled it to the thickness of about 3 mm and cut out cookies.
Arrange them on a baking tray lined with baking paper, bake for about 6 - 8 minutes - until they lightly golden brown. Cool the cookies down. 
When completely cooled, lightly grease one cookie with jam (warm it up a bit in a small pot before using), merge with another cookie. *

Sprinkle with powdered sugar.
Cookies are best stored in the refrigerator in a closed container,

  •  The dough is very quickly ,warming up' - when removed from the refrigerator You must work it really fast and efficiently. Ready, cut out cookies, bake immeditely or insert the whole baking tray to the fridge - pull out just before inserting into the oven.
  • Freshly baked cookies are very fragile! Treat them really gently! After gluing with jam and cooling in the fridge the nicely, tied up.

niedziela, 21 grudnia 2014

Barszcz Wigilijny. Kulinarne podróże Electroluxa!



Kulinarne podróże Electrolux'a trwają. 
A dziś, jako że to ostatni przed Świętami weekend, pozostajemy we wiodącym temacie :)
B a r s z c z . Ten wigilijny uwielbiam najbardziej. Mocno buraczany, pachnący grzybami, lekko kwaśny. 
Koniecznie napakowany grzybowymi uszkami! :)
I zawsze zjadłabym go o wiele, wiele więcej... a tu trzeba zostawić 'miejsce' na inne smakołyki. 


Po przepis na barszcz zapraszam na stronę Electroluxa - klik




czwartek, 18 grudnia 2014

Świąteczne ciasto z migdałami i wiśniami (Christmas cake with almonds and cherries).




Za oknem deszczowo i ponuro. 
Tylko choinki giganty i światełka w centrum przypominają że to grudzień. 
Tak, g r u d z i e ń ! I Święta tuż tuż! 

Czas się kurczy i zagina, pierniki od ponad tygodnia czekają na przypływ weny i chęci do ich polukrowania, wisi nade mną nieubłaganie perspektywa ulepienia kosmicznej ilości uszek do barszczu i ukręcenia moczki, koty raz po raz z uporem maniaka tłuką mi fotograficzne żarówki, nie wiem w co włożyć łapki... 

W kuchni pachnie drożdżowym... s t o p ! . . . 

To świąteczne ciasto zdecydowanie Świąt u mnie nie doczeka :) 
Pachnie cudownie, jest mokre w środku, pełne aromatycznego nadzienia. 
Do kawy. I czas z w a l n i a . 
Polecam. 


•                •               •



Świąteczne ciasto z migdałami i wiśniami
(źródło - przepis z bloga Pistachio - lo - dziękuję!)

Ciasto drożdżowe:

400 g mąki pszennej
10 g świeżych drożdży (dałam 5 g suszonych drożdży)
2 łyżki cukru
4 łyżki ciepłej wody

80 g drobnego cukru
szczypta soli
100 ml ciepłego mleka
100 g miękkiego masła
2 jajka

Nadzienie:

200 g mielonych migdałów
150 g suszonych lub kandyzowanych wiśni (u mnie kandyzowane)
50 g brązowego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kardamonu 
120 ml śmietanki kremówki 

Dodatkowo:

1 łyżka śmietany kremówki
1 łyżka brązowego cukru
1 żółtko
płatki migdałów, do posypania całości


W misce robimy rozczyn - mieszamy drożdże z wodą, 2 łyżkami cukru i łyżką mąki. Odstawiamy na 10 - 15 min, aż zacznie pracować (urośnie, a na powierzchni pojawią się liczne bąbelki). 
Do rozczynu dodajemy jajka, pozostały cukier, mleko i szczyptę soli. Miksujemy do połączenia składników. Dodajemy partiami mąkę i wyrabiamy gładkie ciasto - mikserem ok 5 min, końcówki haki; ręcznie ok 10 - 15 minut. Wyrabiałam ręcznie, ciasto jest cudowne, pachnące, pod koniec wyrabianie zupełnie nie klei się do rąk :)
Przekładamy ciasto do miski wysmarowanej olejem, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę do wyrastania. 

W misce mieszamy wszystkie składniki nadzienia. 

Wyrośnięte ciasto przekładamy na arkusz papieru do pieczenia, formujemy z niego prostokąt o grubości ok 1 cm - ciasto jest super plastyczne i świetnie się z nim pracuje. Delikatnie, możliwie równomiernie rozsmarowujemy na cieście nadzienie, po czym zwijamy je wzdłuż dłuższego brzegu jak roladę. 
Wstawiamy do lodówki na całą noc. 

Na drugi dzień wyciągamy roladę z lodówki, przekładamy wraz z papierem do pieczenia na blachę (łączeniem do dołu). 

Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C

Wierzch ciasta smarujemy mieszanką śmietanki, żółtka i cukru, posypujemy płatkami migdałów. 
Pieczemy ok 25 min, studzimy na kratce. *
Gdy ostygnie, wierzch posypujemy cukrem pudrem. 


(* Uwaga! Podczas pieczenia strudla 'rozeszła się' na boki i pękła w środku... Może pieczenie w długiej, dość szerokiej keksówce pomogłoby jej zachować ładny kształt rolady.. )


Smacznego! 







•                •                •



Christmas cake with almonds and cherries
(source - a recipe from the blog Pistachio - lo )


For the dough:

400 g wheat flour
10 g fresh yeast (I gave 5 g of dried yeast)
2 tablespoons sugar
4 tablespoons warm water

80 g caster sugar
pinch of salt
100 ml warm milk
100 g soft butter
2 eggs

For the filling:

200g ground almonds
150 g dried or candied cherries (I used candied)
50 g brown sugar
1/2 teaspoon ground cinnamon
1/2 teaspoon ground cardamom
120 ml heavy cream

In addition:

1 tablespoon heavy cream
1 tablespoon brown sugar
1 egg yolk
almonds, for sprinkling the whole


In a bowl make the leaven - mix yeast with water, 2 tablespoons of sugar and a tablespoon of flour. Let it stand for 10 - 15 minutes, until it starts to work (the leaven will grow, and there will be bubbles on the surface).
Add the eggs, remaining sugar, milk and a pinch of salt to the bowl with leaven. Mix until combined. Add the flour and knead the dough - for about 5 minutes if using a mixer; by hand for about 10 - 15 minutes. (I worked the dough manually, the dough is wonderful, fragrant, and at the end of kneading completely does not stick to your hands :))
Put the ready dough into a bowl greased with oil, cover with a cloth and leave for an hour to grow.

In a bowl, mix all the filling ingredients.

Transfer the dough to a sheet of baking paper, form a rectangle with the thickness of about 1 cm. Gently, as evenly as possible, spread the filling on the dough, then wrap it along the long edge as the roulade.
Put in the fridge for the whole night.

On the second day we take the roulade out of the refrigerator, transfer with baking paper on a baking tray. 
Preheat oven to 180 C degrees. 

Grease the top of the dough with mixture of cream, egg yolk and sugar, sprinkle with almonds flakes.
Bake for about 25 minutes, cool it on a wire rack.
When cool, sprinkle top with powdered sugar.


Enjoy! 

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt! Wigilijna Moczka.



Uff… wreszcie się ogarnęłam i zmobilizowałam do aktualizacji bloga…
Wrzucam obiecany przepis na  m o c z k ę , może przyda Wam się na przyszłoroczne Święta ;-)

Swoją drogą, ciekawa jestem czy znacie tą potrawę? 
Gdy pytam znajomych, mało kto ją zna i jada, jedynie 'rdzenni' Ślązacy. 

U mnie na Wigilię była odkąd pamiętam. 
Robiłyśmy ją z Mamą dzień przed wigilijnym wieczorem, i zawsze, z a w s z e zakładałyśmy że 'w tym roku zrobimy tylko troszeczkę, na smak'. 
I zawsze, z a w s z e wychodził nam gar-gigant, a moczka kończyła się dopiero w okolicach Nowego Roku. 

W tym roku robiłam ją po raz pierwszy z moim P., według przepisu Mamy - wyszła równie pyszna! 
Danie nie jest może zbyt ładne, tym bardziej fotogeniczne ale… smak to kompensuje, naprawdę. 
Polecam bardzo! :)

(ps. Ewciu :* , dziękuję za kompoty, bez których moczka owa wspaniała, nie miałaby prawa bytu )





Moczka wigilijna. 
/przepis na około 5 litrowy garnek. Mniej się nie da, uwierzcie…./


ok. 200 - 300 g piernika 
300 g suszonych śliwek
1 puszka ananasa /najlepiej krojonego/
1 puszka brzoskwiń
1 słoik kompotu truskawkowego 
1 paczka mrożonych truskawek
1 słoik kompotu z agrestu /można zastąpić mrożonym agrestem/
1 paczka suszonych moreli, krojonych w paski
1 paczka rodzynek
1 paczka migdałów


*możecie dodać też: mandarynki z puszki, wiśnie (mrożone, w kompocie), inne orzechy. Ja lubię taką wersję, i z 'twardych' składników w zupełności wystarczają mi migdały.


Piernik i suszone śliwki zalewamy ciepłą wodą - tak żeby wszystko było zamoczone. Zostawiamy na ok 1h, następnie miksujemy na gładką masę. 

W międzyczasie przygotowujemy pozostałe składniki. 
Migdały zalewamy wrzątkiem i ściągamy z nich skórkę; suszone morele kroimy w paski; kroimy w kostkę połówki brzoskwiń w syropie. 

Do zmiksowanej masy śliwkowo - piernikowej wlewamy kompoty i syropy wraz z owocami z puszek, wsypujemy mrożone truskawki, suszone owoce i migdały. 
Dokładnie mieszamy i na wolnym ogniu zagotowujemy. Gotowe! 

Moczka smakuje najlepiej na drugi, trzeci dzień, dość mocno schłodzona. 
Przechowujemy w lodówce / albo na balkonie ;-) /. 


Smacznego!