Dziś mam dla Was mani z którego jestem autentycznie dumna, a jak pewnie zauważyliście, nie zdarza mi się to często ;) To zdecydowanie jeden z najbardziej czasochłonnych mani jakie wykonałam, a to dlatego że przygotować trzeba było aż 10 naklejek i to kolorowanych wieloma różnymi lakierami.. O ile samo robienie naklejek mam już opanowane, to zawsze borykałam się z aplikacją.. Dziś było już całkiem nieźle.. Wyczułam wreszcie Seche i wiem już, że mi najlepiej aplikuje się naklejkę ok 45-50 sekund po nałożeniu Seche .. Każdy ma tu pewnie swoje metody i sprawdzone sposoby, ale piszę jak to jest u mnie, może komuś się ta informacja przyda (nie mówiąc już o tym, że przy mojej sklerozie pewnie sama będę tu zaglądać, by sobie przypomnieć ile tych sekund ma być ;) ) Nadal jeszcze muszę popracować nad czyszczeniem potem nadmiaru naklejki, ale poza tym jest już całkiem, całkiem.. :) Mam nadzieję, że Wam ten mani spodoba się tak bardzo jak mi :) Koniecznie dajcie znać. W dzisiejszym mani ...