Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Seche Vite

Kolorowy patchwork

Dziś mam dla Was mani z którego jestem autentycznie dumna, a jak pewnie zauważyliście, nie zdarza mi się to często ;) To zdecydowanie jeden z najbardziej czasochłonnych mani jakie wykonałam, a to dlatego że przygotować trzeba było aż 10 naklejek i to kolorowanych wieloma różnymi lakierami.. O ile samo robienie naklejek mam już opanowane, to zawsze borykałam się z aplikacją.. Dziś było już całkiem nieźle.. Wyczułam wreszcie Seche i wiem już, że mi najlepiej aplikuje się naklejkę ok 45-50 sekund po nałożeniu Seche .. Każdy ma tu pewnie swoje metody i sprawdzone sposoby, ale piszę jak to jest u mnie, może komuś się ta informacja przyda (nie mówiąc już o tym, że przy mojej sklerozie pewnie sama będę tu zaglądać, by sobie przypomnieć ile tych sekund ma być ;) ) Nadal jeszcze muszę popracować nad czyszczeniem potem nadmiaru naklejki, ale poza tym jest już całkiem, całkiem.. :) Mam nadzieję, że Wam ten mani spodoba się tak bardzo jak mi :) Koniecznie dajcie znać. W dzisiejszym mani ...

Śnieżynki

Nie znoszę zimy! Należę do tych osób, które najchętniej żyły by w tropikach, a śnieg oglądały jedynie w górach ;) No ale nie da się ukryć, że śnieżynki to motyw bardzo wdzięczny, więc i ja nie mogłam choć jednego takiego mani nie zrobić.. Plan mi się podobał, wykonanie niekoniecznie, no ale o tym za chwilę.. W swojej wizji widziałam białą bazę, nieco glitteru i kontrastujące ciemno niebieskie śnieżynki.. Jako bazowej użyłam bieli Golden Rose #104 . Potem delikatnie posypałam ją glitterem w 3 różnych odcieniach niebieskiego, a całość dodatkowo pokryłam warstwą Fairy Dust ..  No i do tego momentu jeszcze było ok ;) Dalej w planach miałam śnieżynki ciemno niebieskim Mundo de Unas Iris, ale nie wiedzieć czemu sięgnęłam po Blue.. Nie mam pojęcia skąd ta pomyłka (bo nie było to zamierzone) i jak to się stało, że nie zauważyłam, że to Blue a nie Iris, no ale jak już zaczęłam z jednym kolorem, to na zmiany było za późno.. No i tym oto sposobem wyszło to, co wyszło.. Kontrast jes...

Święta na wesoło ;)

Wczoraj prezentując Wam lakier Vipera BB #22 obiecałam pokazać Wam zdobienie na jego bazie. Słowo się rzekło, post być musi, a więc zapraszam serdecznie.. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Baza, jak już wiecie, to lakier Vipera BB #22 (do kupienia TUTAJ ). Reszta to teoretycznie stemple, ale tak nie do końca, co chyba widać.. ;) Zaczęło się od tego, że chciałam zrobić dwukolorowy stempel choinek z płytki Bundle Monster BM-H02 Niestety biel z zielenią za bardzo się mieszały więc uznałam, że wystempluję same choinki, a śnieg dodam ręcznie ;) Tak postanowiłam, tak też zrobiłam. Efekt nadal nie do końca mnie satysfakcjonował, więc do jasno zielonych choinek dodałam pędzelkiem ciemniejsze efekty by były nieco bardziej naturalne.. Nie wyszło perfect, ale chyba całkiem fajnie :) Do tego pnie drzew, top coat i gotowe.. Na środkowym palcu natomiast postanowiłam dodać wesoły akcent w postaci św. Mikołaja :D Jego wzór pochodzi z płytki Cici&Sisi 02 . Nie...

Owocowo-kreskówkowo :)

Hej kochani.. Dziś mam dla Was drugi mani wykonany za pomocą płyteczki z nowego zestawu Pueen Leisure, który pokazywałam Wam TUTAJ . Tym razem nieco bardziej skomplikowany, bo zdecydowałam się na naklejki. Samo malowanie było nieco czasochłonne, ale to aplikacja tych całopaznokciowych naklejek sprawia mi największy problem.. No ale wyszło chyba całkiem nieźle :D Mam nadzieję, że się Wam spodoba.. Baza to China Glaze Grass is Lime Greener . Wzór pochodzi z płytki Pueen 95 . Wszystkich lakierów których użyłam do kolorowania wymieniać nie będę, bo zwyczajnie ich sobie nie zapisałam, ale były wśród nich chinki, Hean oraz Miss Sporty. Całość mocnowałam na wilgotny Seche Vite. A oto co mi wyszło :) I jak? Podoba Wam się ? :)

Pasiasto na glitterze..

Długo się zastanawiałam czy w ogóle pokazywać ten mani, bo przyznam Wam szczerze, że jakoś nie byłam z niego zadowolona i praktycznie od razu go zmyłam.. No ale fotki są to pokażę i czekam na Waszą szczerą opinię.. Do wykonania tego mani użyłam: - Golden Rose Rich Color #67 - Golden Rose Rich Color #70 - Golden Rose Rich Color #103 - Life Trendy #01 - Holo top od Colour Alike - Lush Clowning Around - Sally Hansen Insta Dri Brisk Blue (do stempli) - Seche Vite - płytka Winstonia W203 Zaczęłam od mozaikowej bazy lakierami Golden Rose. Potem dorzuciłam dwa rodzaje glitterów i holo top.. Na to wszystko poszedł stempel i top, a wyszło...  No właśnie.. To wyszło ;) Ps. Na palcu wskazującym początkowo był czarny stempel stąd nieco "brudna" baza i decyzja o zmyciu całości.. I jak??

Kolorowanki

Dzisiejszy mani już w sumie na blogu się pojawił, choć nie w roli głównej.. ;) Dziś wreszcie i on doczekał się prezentacji.. Malowanie zaczęłam od nałożenia 2 warstw Essie Neo Whimsical . Na to dodałam stempel z płytki Pueen Encore SE02B . Standardowo użyłam tu czerni Konad. Potem zostało już tylko kolorowanie.. :) Do pokolorowania wzoru wykorzystałam następujące lakiery: - China Glaze Grape Pop - China Glaze Happy Go Lucky - Vipera 819 - Hean City Fashion #180 - domowej roboty sheer tint w kolorze niebieskim Jako baza posłużyła mi odżywka Essie, a do wykończenia Seche Vite. A tak prezentował się efekt końcowy :) I jak? :)

Żółwie???

Dziś będzie o tym jak z kamieni szlachetnych zrobiły się żółwie ;) Zaczęło się od tego tutorialu  u Chalkboard Nail, który ogromnie wpadł mi w oko.. Zapisałam go sobie w folderze inspiracji i mani do wypróbowania, no i w końcu zdecydowałam się spróbować i zrobić go na Spotkanie Blogerów Summer Edition w Warszawie . Etapów tworzenia tego mani nie będę Wam po kolei opisywać, jako że bardzo dokładnie i przejrzyście zrobiła to Sarah. Kto chce, to sobie obejrzy.. Ja powiem tylko, że w swoim mani użyłam : - biel od Golden Rose - Lovely 272 - Colour Alike Pozytywka - Silcare #74 - Delia #146 - czarny tusz od Born Pretty Store - pędzelki od Born Pretty Store - top coat Seche Vite Wykonanie nie było specjalnie trudne, ale nie ukrywam, że dość czasochłonne , bo trzeba było mieszać kolory, zmieniać barwy na każdym kolejnym paznokciu i tak dalej.. Tym niemniej mi efekt się podobał.. Szkoda tylko, że praktycznie wszyscy (z moją mamą na czele) pytali mnie czy to żółwie.. ;) ...

Całopaznokciowe naklejki po raz pierwszy :)

Dziś pora na pierwsze naklejki całopaznokciowe w moim wydaniu.. Zrobiłam je korzystając z metody, którą pokazywałam Wam TUTAJ O ile z mniejszymi naklejkami specjalnego problemu nie mam, to te duże sprawiają mi kłopot przy aplikacji.. Tym razem zmieniłam lakier bezbarwny na inny - diamentowy utwardzacz Colour Alike (wcześniej stosowałam Seche Vite) i już jest lepiej.. Bazą jest pokazywany przedwczoraj China Glaze Cosmic Dust . Do wykonania naklejek użyłam: - płytka Red Angel RA-106 - Color Club Wild at Heart - Barry M Pink Flamingo - czerń do stempli Konad Na górze dla utrwalenia Seche Vite. Mimo drobnych niedociągnięć wyszło chyba całkiem efektownie :) Co Wy na to?

Pierwszy słomkowy mani z cyrkoniami od BPS

Mani, który chciałabym Wam dziś pokazać to moje pierwsze dzieło z użyciem techniki nazywanej " splatter manicure ". Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że wykonuje się go za pomocą takiej najzwyklejszej słomki do napojów. Wystarczy jedynie zamoczyć ją w lakierze i solidnie dmuchnąć ;) Każdy paznokieć wychodzi inaczej, bajzlu przy tym co nie miara, ale za to jakie fajne efekty :D Ja dla urozmaicenia swojego mani dodałam dziś na palcu serdecznym czarne cyrkonie od sklepu Born Pretty Store . Znajdziecie je TUTAJ . Cena to  $3,95 , a więc całkiem spoko :) W tej karuzeli znajduje się ok  500 cyrkonii  w 4 różnych rozmiarach: 1,5 mm, 2 mm, 3 mm i 4 mm. Te największe są dla mnie trochę zbyt duże i nie wiem czy zrobię z nich użytek, ale pozostałe na pewno wykorzystam.. Zwłaszcza, że ostatnio ozdoby trzymają mi się tak świetnie, że muszę je wręcz siłą z paznokci zdejmować ;) A teraz przechodząc do mani.. Zaczęłam od warstwy białego Inglota jako bazy. Do mojej a...