Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Barry M

Płytka BP-X17 Geometry

Hej hej. Przygotowałam dziś dla Was krótką recenzję małej płytki od Born Pretty Store o nazwie BP-X17 Geometry. Cena regularna to $3,99, więc sporo. Płytkę kupicie TUTAJ . Jak widzicie na płytce mamy łącznie 17 wzorów. 6 malutkich, 8 większych, wąskich i podłużnych i 3 takie w sumie całopaznokciowe . Wzory mi się podobają, choć jest to trochę mix. Góra jest spójna ze sobą, dół już mniej ☺ Co nie zmienia faktu, że wygląda to całkiem sympatycznie. Jakościowo jest dobrze. Żaden z wzorów nie sprawił mi problemów. Zerknijcie na swatche. Testowe mani zrobiłam z użyciem tego wzoru kwiatowego i poniższych lakierów: - Colour Alike Sinner Lady - Orly Put the Top Down - Orly Hip and Outlandish - Barry M Sugar Apple - Color Club Hot Hot Hot Pants - czerń stemplowa BPS Oto efekt. I jak Wam się podoba ta płytka i testowe mani? Macie na nią ochotę? A może już jest w waszych zbiorach? Dajcie znać :) Na koniec p rzypominam, że korzystając z kodu  ...

Jest moc !!! :D

Hej kochani.. Dziś chciałabym pokazać Wam mani obecnie goszczący na moich pazurkach.. Mocny, neonowy, bardzo energetyczny. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :) Baza to Orly Thrill Seeker . Naklejki zrobiłam korzystając z płytki B. loves plates B.01 geometry is perfect . Do odbicia wzoru z kolei użyłam czerni Mundo de Unas Black , zaś do pokolorowania naklejek posłużyły mi poniższe lakiery: - Orly Thrill Seeker - Orly Be Daring - Orly Tropical Pop - China Glaze Sun Kissed - China Glaze I'm with the Lifeguard - China Glaze Feel the Breeze - Barry M Cobalt Blue - AllePaznokcie #66 Do tego na paznokciach bez naklejek cekiny z Born Pretty Store , top coat i gotowe. I jak? :)

Nie, to nie są pisanki ;)

Nie mogłam się oprzeć i nie nadać temu postowi takiego właśnie tytułu, bo jestem niemal pewna, że ten mani będzie właśnie skojarzenia  z pisankami budził.. Zapewniam, ze nie taki był mój zamiar, ale wiadomo, że nie zawsze wychodzi tak jak by się chciało ;)  Nie pytajcie co artysta miał na myśli, bo Wam nie odpowiem.. Ot, tak jakoś w trakcie wyszło samo.. Tak czy owak, nawet mi się efekt końcowy podobał.. Baza to biel Golden Rose . Na to poszedł błękitny stempelek lakierem Golden Rose Matte Velvet #101 , a pochodzący z płytki Cheeky CH10 . Potem przyszła pora na kolorowe "bumerangi", a w praktyce kolorową łamaną kreskę ;) Do ich wymalowania użyłam: - Delia Coral #59 - Barry M Cobalt Blue - Colour Alike #529 - China Glaze Happy Go Lucky - Sally Hansen Cherry Red - Inglot #946 - matujący top No dobra. Dość gadania.. Zobaczcie i dajcie znać co o tym sądzicie :)

Inspirowany Tartofraises raz jeszcze :)

Pora na kolejny mani inspirowany moim guru - Tartofraises , a konkretnie TYM FILMEM . Choć sam wzór został bardzo podobny, to postawiłam na zupełnie inne kolory. Poniekąd ze względu na kolory farbek jakie posiadam, a po części dlatego, że nie chciałam by była to idealna kopia.. Tak więc całość w odbiorze wyszła zupełnie inna.. Mocniejsza i intensywniejsza, a nie taka pastelowa.. Mimo to mam nadzieję, że Wam się spodoba.. Baza to aż 3 warstwy lakieru Delia #157 ,  który pokażę Wam pewnie za jakiś czas w osobnym poście.. Na 3 palcach dodałam gradient z użyciem Delii no i lakieru Barry M Pink Flamingo. Po wyschnięciu dorzuciłam na górę holo top B. a Star od Colour Alike , który daje niezwykle subtelny, ledwie widoczny na tym zestawieniu efekt. Na dwóch środkowych palcach wymalowałam ręcznie wzór. Początkowo planowałam użyć pióra i mojego tuszu od BPS , o których kiedyś Wam wspominałam, ale te moje nieoryginalne stalówki okazały się nie do końca praktyczne i ostatecznie skończył...

Sheer Tints dla ubogich ;)

Sheer Tints od O.P.I. zawojowały moje serducho jak tylko zobaczyłam pierwsze swatche.. Po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.. Planowałam zakup setu miniatur na targach w Poznaniu, ale niestety okazały się niedostępne, no a 120 zł za 4 buteleczki pełnowymiarowe, to dla mnie jednak zbyt dużo.. No i tym właśnie sposobem po powrocie do domu zaczęłam kombinować jak by to zrobić sobie swoje własne sheer tints.. Początkowo byłam przekonana, że potrzebne będą lakiery żelkowe, ale okazało się, że nie. Wystarczy zwykły bezbarwny lakier bądź top (i tu wskazówka, że Seche nie do końca się sprawdza, bo szybko schnie i utrudnia mieszanie kolorów już podczas malowania) oraz kremowe lakiery w kolorach jakie chcemy uzyskać.. Ja korzystałam z resztek topów dlatego nie jest idealnie, ale wiem już, że jak zaopatrzę się w świeże bezbarwne lakiery i nowe puste buteleczki to zmajstruję sobie kilka takich topów.. A jak je wykonać? Otóż banalnie prosto.. Wystarczy do bezbarwnego lakieru dodać kilka ...

Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji.. Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów ;) No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie :) A teraz kwestie techniczne ;) Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden , który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ . Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u  MizzVintage   OPI The World is Not Enough . Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25 . Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się ja...

Całopaznokciowe naklejki po raz pierwszy :)

Dziś pora na pierwsze naklejki całopaznokciowe w moim wydaniu.. Zrobiłam je korzystając z metody, którą pokazywałam Wam TUTAJ O ile z mniejszymi naklejkami specjalnego problemu nie mam, to te duże sprawiają mi kłopot przy aplikacji.. Tym razem zmieniłam lakier bezbarwny na inny - diamentowy utwardzacz Colour Alike (wcześniej stosowałam Seche Vite) i już jest lepiej.. Bazą jest pokazywany przedwczoraj China Glaze Cosmic Dust . Do wykonania naklejek użyłam: - płytka Red Angel RA-106 - Color Club Wild at Heart - Barry M Pink Flamingo - czerń do stempli Konad Na górze dla utrwalenia Seche Vite. Mimo drobnych niedociągnięć wyszło chyba całkiem efektownie :) Co Wy na to?

Optymistyczne ciapki ;)

Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość zimy i chcę już wiosnę.. W ostatnim czasie nie raz pokazywałam mani, którymi próbuję usilnie ją przywołać i dziś będzie kolejny z tej właśnie serii.. Bardzo kolorowy i moim zdaniem niesamowicie optymistyczny. Ja doskonale czułam się z nim na paznokciach i bardzo byłam z niego zadowolona. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba :) Pomysł nie jest mój, podpatrzyłam go na blogu T he Nail Buff  i postanowiłam odtworzyć. Malowanie zaczęłam od warstwy białego Inglota żeby pozostałe kolory były intensywniejsze. Następnie zaczęłam malowanie nieregularnych ciapek kolorowymi lakierami. Tutaj w ruch poszły: - Hean City Fashion 169 - Hean City Fashion 180 - China Glaze Happy Go Lucky - Barry M Pink Flamingo - Lovely Crystal Strenght #272 Po wyschnięciu mojej kolorowej mozaiki nałożyłam na górę stempel z płytki Bundle Monster BM-211 wykorzystując biały lakier Konad do stempli. Całość standardowo utrwaliłam Seche Vite . Co o tym my...

Koroneczki od BPS

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam produkt od sklepu Born Pretty Store , który spodobał mi się najbardziej z otrzymanych w ostatnim czasie..  :D W zestawie, który kosztuje nas $5,62 dostajemy aż 30 arkuszy różnego rodzaju czarnych koronkowych naklejek na paznokcie !!! Na każdym takim arkuszu jest 5-6, a czasem i więcej linijek koronek .. Na zrobienie jednego mani zużyłam niespełna 2,5 linijki, czyli połowę takiego arkusza.. Jak łatwo obliczyć dzięki tym koronkom możemy zatem zrobić ok 60 mani lub nawet więcej !!! Nieźle, prawda? Powiem Wam szczerze, że to pierwsze tego typu ozdoby w moich zbiorach i na początku zastanawiałam się czy to aby na pewno tradycyjne naklejki, bo nie mogłam ich od tej przejrzystej folii odkleić ;) Trzymały się niesamowicie mocno.. Tak więc klej jest solidny ;) Uczulam jednak by uważać zwłaszcza przy bokach.. Ja wycięłam je by pasowały niemal na styk na szerokość płytki i to chyba był błąd.. Albo nie do końca je docisnęłam, albo po prostu b...