W dniu ... moich imienin ;)
Kiedyś imieniny obchodziłam 8 marca przy okazji i
dzień Kobiet hihihi bo w kalendarzu właśnie tylko
raz było Beaty. Potem wpisalii drugi raz i jakoś
nie mogę się przyzwyczaić do 6 rześnia bo teraz
właśnie we wrześniu je obchodzę .
Pamiętała też o tym moja droga
i wyszykowała cudny upominek -
upominek dla fanki gryzoni i naparstków ;)
Aniu moja kochana za pamięć i cudne
prezenty ślicznie Ci dziękuję :*
A oto co otrzymałam :
Śliczna karteczka z boskimi myszkami
ohhhhhhh ja ja kocham gryzonie !!!
One są chyba zakochane i jak słodko
" łypie" patrzy swoimi oczkami ohhhhhhhhh <3
Naparstki z Warszawy ;)
Głowy super matrioszek - rosyjskich naparstków
tych nigdy za wiele hihhii - uwielbiam je ;)
A tu wszystko naraz - jeszcze była pyszna
czekoladka " była " bo wszamał mi ją syn z mężem
ja staram się hehe " ograniczać "w słodyczach ;)
Teraz jem dużo nasion i suszonych
owoców - bardzo je lubię ;)))
Ostatnio kupiłam sobie w Gdańsku 2 metalowe
naparstki - niestety ostatnie takie .
O wiatraku to marzyłam bardzo no i mam
jupi jupi hura :)))
A tu pochwalę się dotarły do mnie też
takie egzotyczne naparstki z nasiona tagua ;)
Robią z tego też inne ozdoby oraz wiem o guzikach ;)
Robią napewno też korale ;)
A to moje cudne naparstki z tych nasion :D
A i jeszcze takie z Meksyku ;)
I tyle na dziś ;) Po wakacyjnym robótkowym
lenistwie mam nadzieję wkońcu wrócić do
moich haftów - chociaż pewnie i we wrześniu
kilka razy wyskoczę nad morze ... bo póki
świeci słonko to korzystamy ;)
Ostatnio na Gdyńskim naszym cudownym Klifie ;)
No to papa i buziaki zasyłam dla tych wszystkich,
którzy zawsze o mnie pamiętają !!!
Zaglądają i komentują - wielkie buziaki :*