Witajcie Kochane :)
Na wstępie chciałabym Wam ogromnie podziękować za tyle cudownych,
życzliwych wpisów pod ostatnim postem. Bardzo się cieszę, że mój arbuzowy
komplet Wam się spodobał. Mam nadzieję, że każda z Was doczeka się swojego
wymarzonego i dopieszczonego kącika, czego Wam z całego serca życzę ! <3
Dziś chciałabym Wam pokazać królicze kolczyki, które przygotowałam na
całoroczną zabawę Wielkanoc 2020-2021, którą organizuje nasza Małgosia.
Schemat tych słodkich, uroczych króliczków pochodzi od jednej z moich ulubionych
projektantek New Leaf Craft. Postanowiłam wyszyć ten wzór na drobniutkiej aidzie,
w
kolorze vintage. Zamiary miałam nieco inne, jednak hafty wyszły naprawdę małe
Uwielbiam
biżuterię handmade, zawsze uważałam że taka jest najpiękniejsza.
Poniżej
możecie zobaczyć, jak prezentuje się wielkość kolczyków... choć niestety
moje dziecięcie zaprotestowało i nie chciało zostać modelką w pełnym wymiarze ;)
Po wielu pertraktacjach, udało mi się jednak wyprosić zdjęcie samego kolczyka :)
Tył kolczyków obszyłam delikatną, jasno zieloną bawełną i zamontowałam koraliki,
do których doczepiłam cudowne piórka, które otrzymałam od Lidzi Czarnej Damy <3
Bardzo spodobały mi się same kolory i wielkość piór, które według mnie idealnie
wpasowały się w całość. Na sam koniec ze starych kolczyków wymontowałam
uchwyty i gotowe :) Jak się Wam podoba taka śmieszna, "jajeczna" biżuteria ? :)
Jak już pisałam, kolczykami odhaczam miesiąc czerwiec w zabawie
u Małgosi z bloga The "Primityve Moon".
Na koniec chciałabym się Wam pochwalić digitalem, który wykonała dla mnie pewna
ogromnie utalentowana osoba.Aga zwana Agrafką , znana ostatnio z tego że jest autorką
grafik do znanych Wam pewnie z papierów Zoju Design Beauityful Journey .
Kto zna mnie osobiście, wie...że to wypisz wymaluj moja podobizna :) ;)
Dziękuję Wam za odwiedziny na moim blogu i każde słowo,
które tu pozostawiacie. Życzę Wam cudownego weekendu:)
Kasia