Uwielbiam takie słodkie obrazki z dzieciaczkami. Wcześniej pokazywałam
podobne! Wyglądają tak jakby to były te same...
Te są bez ramek ale to mi nie przeszkadza. Widziałam już ich wizerunek gdzieś tam kiedyś....Pamiętam, że raz w intensywnych kolorach a w pamięci zapadły mi dziewczynki zielone kokardki!
Co mnie zastanawia to to, że dzieciaczki są identyczne! Różnią się szczegółami, które są charakterystyczne dla dziewczynki czy chłopczyka! A może to tylko bliźniaki...
Stare liczydło no właśnie co o nich napisać! Oprócz tego, że są sprawne i można na nich liczyć! ;) Może to, że zawsze takie chciałam posiadać a kosztowały dwie złotówki więc to chyba można nazwać okazyjną ceną! ;) Zresztą obrazki też były tanie jak barszcz...
Co mi z tym barszczem...;) Aaa tak głodna jestem, no to uciekam na obiadek!
Pozdrawiam wszystkie Duszyczki zaglądające do mojego świata!