Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spirytus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spirytus. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2012

Nalewka z pestek pigwy.


Przepiękny migdałowy aromat.
Niezastąpiona przy plotkach. Sprawdza się również jako aromatyczny dodatek przy pieczeniu mufinek lub ciast.

Od Babci Marysi dostałam wydłubane pestki z pigwy, z której to napichciła Marysieńka konfiturki, przeciery i Bóg wie co jeszcze - różności na zimę do herbat i ciast.
Bidulka zamiast wyrzucić resztki na moją prośbę łuskała, dłubała.
Znalazłam u OlgiSmile przepis, który od razu podbił serca części rodziny (oczywiście tych pokoleń legitymujących się dowodem osobistym).

Nie czekaliśmy, żeby zlać nalewkę...


Składniki:

1 filiżanka pesteczek z pigwy
1 filiżanka cukru
1 filiżanka wody
1 filiżanka spirytusu

Wykonanie:

Z wody i cukru ugotowałam syrop. Po wystudzeniu zmieszałam pestki, syrop i spirytus. I tak miało stać.
No i stało do Bożego Narodzenia ale niewiele zostało...
Odlałam do klarowania. Ale pewnie nie zdąży się doklarować...
Równolegle robiliśmy nalewkę z owoców pigwy i ta rozkłada owocową na łopatki!






Polecam!!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...