Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

Naleśniki z boczniakami.

Składniki:

naleśniki:
3/4 litra mleka sojowego niesłodzonego
mąka pszenna 500 z Wilkanowa do konsystencji gęstej śmietany

farsz:
500 g boczniaka ostrygowatego
dwie duże cebule
pół czerwonej papryki
po kilka ziaren kolendry i czarnego pieprzu
około 20 dkg dobrej mozarelli (opcjonalnie)
łyżeczka curry, sól, duża szczypta brązowego cukru
zioła prowansalskie
dwie łyżki oleju roślinnego

Wykonanie:

Pokrojoną cebulkę smażymy na rozgrzanej patelni, dodajemy sól i cukier. Kiedy pojawią się pierwsze oznaki jej karmelizowania, dorzucamy paprykę pokrojoną w kostkę oraz curry, po dwóch minutach uzupełniamy farsz boczniakami, całość smażymy jeszcze około 5 minut. 
Naleśniki na gorącej patelni smażmy cienkimi warstwami z dwóch stron na jasny kolor, tak aby po zapiekaniu nie były zbyt spalone.





Nakładamy farsz na naleśniki, zawijamy i układamy ciasno na formie do pieczenia,ścieramy ser na naleśniki, posypujemy ziołami prowansalskimi i zapiekamy około 20 min, początkowo zawinięte w folię aluminiową, a ostatnie 5 min bez, w celu zarumienienia.



 

  Smacznego, bo naprawdę dobre!!!!!!

piątek, 3 maja 2013

Bakłażanowa potrawka.



Taki miałam pomysł na bakłażana. Niby nic nowego ale bakłażan - troszkę inaczej podany.
Mało kłopotliwe w wykonaniu, bardzo "wygodne" do jedzenia. 
Małe ślimaczki bakłażanowe bez problemu zjedzą dzieci.

Składniki:

1 bakłażan
1 puszka pomidorów krojonych
1/2 czerwonej papryki
1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki  pieprzu czarnego
sól
4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Umyty bakłażan pokroiłam na paseczki szerokości około 2 cm zwykłą (nie szeroką) obieraczką do warzyw. Na dno naczynia do zapiekania nalałam oliwy. Utaplałam w niej makaron z bakłażana. Potem pobawiłam się, ale poszło szybciutko: zwijałam w ruloniki paski bakłażana i ustawiałam je obok siebie na dnie naczynia. Posoliłam. Posypałam świeżo ugniecionymi w moździerzu przyprawami. Na górze ułożyłam paski papryki, ale następnym razem paprykę pokroję w kostkę. Na wierzchu - pomidory.
Piekłam pod przykryciem około 30 minut w 180 stopniach.



Polecam!!!

Wegetariańskie menu dla przedszkolaka Weganimy ZDROWO!

niedziela, 24 marca 2013

Zupa z pietruszki z chrupiącymi listkami.

Przyjemne zaskoczenie. Od dawna chciałam ją zrobić ale zawsze perspektywa smażenia klusek powodowała, że robiłam coś innego - szybszego. A tu zdziwko! Zupa powstaje naprawdę w ekspresowym tempie a klusek nie trzeba smażyć (jak wcześniej myślałam) po jednym listku :)))

Składniki:

zgodnie z przepisem, który ostro zmodyfikowałam : 40 dag pietruszki, 0,8 l wody ("Dania wegetariańskie"  Wydawnictwo-SBM)

Ja użyłam : 
6 dużych pietruszek
około 2 litrów wody
biały pieprz utarty w moździerzu
1/2 łyżeczki suszonego koperku
3 łyżki mąki pszennej użyłam szymanowską
pęczek natki pietruszki (moja miała duże listki)
olej + masło klarowane (opcjonalnie)

Wykonanie:

Pietruszkę pokroiłam w kostkę. Wrzuciłam na rozgrzany olej. Smażyłam razem z pieprzem do lekkiego skarmelizowania. Następnie zalałam wodą i gotowałam około 15 minut. 
Zblendowałam. Porządnie posoliłam, dodałam suszony koperek. 




 Kluseczki:

3 łyżki mąki, trochę wody, szczyptę soli chwilkę miksowałam. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego naleśnikowego. Oddzieliłam listki od łodyżek. Listki łyżką wymieszałam z ciastem.
Nakładałam na patelnię na bardzo rozgrzany tłuszcz robiąc w miarę płaskie malutkie placuszki.


 Na desce odsączyłam z tłuszczu.



Kluseczki do zupy wkładałam bezpośrednio przed podaniem.



Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

Zimowa zupa krem

środa, 27 lutego 2013

Pierogi z kapustą, soczewicą i cebulką.


Tak, tak wreszcie zrobiliśmy pierogi... Od dawna za mną chodziły ale zawsze coś stało na przeszkodzie.
Zwłaszcza, że w sobotę zwykle B nie dopuszcza mnie do kuchni. Najpierw nie miał czasu - to się wkręciłam! Potem sam przejął inicjatywę. Właściwie to zrobił farsz, gotował, zapiekał. Ja tylko wymodziłam ciasto i bawiłam się w wyklejanki.

Ciasto wymyśliłam sobie takie, że nie wysychało, nie lepiło do rąk a dobrze sklejało.

Składniki ciasta:

1/2 kilograma mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
gorąca woda
oliwa z oliwek

Wykonanie ciasta:

3/4 mąki zalałam po trochu, żeby nie przesadzić gorącą wodą z czajnika. Lałam po trochu wrzątek i mieszałam łyżką. Nie za dużo, tyle, żeby cała mąka była mokra. Odstawiłam, aż przestygnie.
Następnie wyrabiałam dodając mąkę. Na koniec wyrabiania dodałam kilka łyżek oliwy. Ciasto stawało się elastyczne. Podlewałam na blat oliwą zamiast podsypywać mąką. Bardzo łatwo ciasto dało się wałkować.

Składniki Farszu:


W równych ilościach po dwie garstki:
ugotowanej kapusty kiszonej
ugotowanej czerwonej soczewicy
pokrojonej w drobną kostkę i usmażonej na oleju cebulki

Przyprawy utarłam w moździerzu: biały pieprz, ziele angielskie, owoc kopru włoskiego, odrobina przyprawy Harrisa.



Szklanką wykroiłam kółeczka. Nakładałam po trochu farszu zaklejałam, układałam na desce obsypanej mąką.





Mężuś wrzucał je na wrzątek i po wypłynięciu wyławiał na talerze. 
Poukładał w naczyniu żaroodpornym, obsypał smażoną cebulką i zapiekł.






Pyyycha!!!

Smacznego!!!

sobota, 19 stycznia 2013

Ratatouille zwane po polsku ratatuj.



Pyszny farsz, którym wypełniłam bułeczki miseczki.
Dobrze upieczony, aromatyczny. No i oczywiście: produkcji mojego męża!

Składniki:

Pokrojone w kostkę dwa średnie bakłażany
Cukinia
Seler naciowy ( 5 łodyg)
Natka pietruszki
Rozmaryn, ząbek czosnku
Pomidory bez skórek ( 2 puszki)
Sól, pieprz do smaku

Wykonanie:

Pokrojone bakłażany solimy, wrzucamy na rozgrzaną patelnię, z odrobiną oliwy.
Po 10 min dodajemy selery naciowe (kawałki mniej więcej 1cm), po kolejnych 10 min wzbogacamy mieszankę cukinią (małe kostki ze skórką ).
Całość przekładamy do naczynia żaroodpornego. Dodajemy pomidory z puszki, suszony rozmaryn, pokrojoną natkę, łyżkę masła oraz pieprz i sól do smaku, delikatnie mieszamy i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 C na 45 min.



Ale było pyszne!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

czwartek, 17 stycznia 2013

Zakwas na żurek.



Będzie z niego pyszny żurek.

Składniki:

2 łyżki mąki żytniej razowej
1/2 litra wody
listek laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty
2 ząbki czosnku

Wykonanie:




Zmieszałam wszystko w słoiku.
Odstawiłam w ciepłe miejsce na 3 dni.
Codziennie lekko mieszałam.









Po trzech dniach lekko bąbelkował, 
pachniał przyprawami. 
Nie był jeszcze kwaśny.
.

 Czwartego dnia schowałam do lodówki. Pięknie się ustał. Jest kwaskowaty. Czeka na gotowanie!



Pozwodzenia!!!


piątek, 11 stycznia 2013

Kotlety z suszonych grzybów.


Trudno mi wymodzić opis pochwalny we wstępie. Były po prostu pyszne. 

Mój przepis to typowe czyszczenie lodówki ale zdecydowanie warto potraktować go jako przedsięwzięcie.

Prawdziwe grzyby zastępując np. smażonymi pieczarkami uzyskamy inny smak ale będzie to pewniak w przypadku posiłku dla mniejszych dzieci niż moje.

Składniki:

namoczone, ugotowane i odsączone grzyby (moje pochodzą z zupy grzybowej)
podsmażone z cebulką wióry marchewkowe z sokowirówki (lub marchew starta na drobnych oczkach)
sucha bułka namoczona w zupie grzybowej lub po prostu w wodzie z gotowania grzybów
sucha starta bułka do zagęszczenia
mąka z ciecierzycy jako zagęstnik i panierka
przyprawy starte w moździerzu po mniej niż pół łyżeczki: czarny pieprz, czarna gorczyca, owoc kopru, kminek, kolendra (odrobinę), przyprawa dla wegetarian, sól

 

przypraw było więcej ale za późno zrobiłam zdjęcie.

Całość zblendowałam. Konsystencja była lekka, raczej ciapciasta.
Nabierałam łyżką, obtaczałam w mące z ciecierzycy, smażyłam na rozgrzanej patelni.


Idealne z kartofelkami, sosem grzybowym lub ogórkowym.

Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

wtorek, 8 stycznia 2013

Kapuśniak.


Co może być wybitnego w kapuśniaku? To, że nie można oderwać się od garnka :)))


Składniki:

2 małe pietruszki
2 duże marchewki
kilka ziemniaków
kawałek pora
1/2 kg kapusty kiszonej pokrojonej nożem na drobniejsze kawałki
3 cebulki pokrojone w kostkę i zesmażone na oleju
ziele angielskie, listki laurowe, pieprz w ziarenkach, owoce kopru, kminek ( dla delikutaśnych można ziarenka utłuc w moździerzu)
woda, sól

Do garnka z posoloną wodą dajemy przyprawy. Do gotującej się wody wrzucamy obrane, umyte warzywa pokrojone w kostkę i gotujemy do miękkości. Wtedy dodajemy kapustę i gotujemy jeszcze parę minut.



Przed podaniem dodaję do zupy przesmażoną cebulkę. Nie lubię kiedy jest rozmoczona.



Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...