Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarnuszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarnuszka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 maja 2013

Wielki chlebek na grilla.



Kiedy jeszcze nie zmonopolizowałam domowego pieczenia chleba zawsze na grilla kupowaliśmy wielki bochen, który dawał olbrzymie kromy. Podgrzany na ruszcie jest idealnym dodatkiem do każdego jedzonka.

Mój chlebek zawiera dodatek czarnuszki i dyni. Niewielki ale wystarczający, żeby po podgrzaniu dać cudowny aromat. 

Składniki:

1 kg mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
drożdże - kawałek wielkości fasoli
1 łyżeczka czarnuszki
3 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki otrąb owsianych
1 garść pestek dyni
2,5 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
około 600 ml wody

3-4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Drożdże i cukier rozpuściłam w 1/2 szklanki wody i odstawiłam, aż ruszą.
Do przesianej mąki dodałam wszystkie sypkie składniki i dokładnie wymieszałam.
Następnie dodałam rozpuszczone drożdże i tyle wody, żeby nawilżyć mąkę i zlepić całość. Nie wyrabiałam tylko wymieszałam łyżką. Na dno miski nalałam oliwy. Wytaplałam w niej ciasto, rozciągnęłam, złożyłam  na pół i tak kilka razy. Odstawiłam do rana.
Upiekłam w żeliwnym garnku
Pół godziny piekłam pod przykryciem bez zmniejszania temperatury. Potem dopiekłam przez 20 minut do złotej skórki.





Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

Wegetariański grill - edycja 2Organizator: Aniko

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Chlebek z miski :)))



Właściwie to całą noc chodziło mi po głowie, że nie mam innego chleba na śniadanie. Jak ja im to pokroję?
Ale udało się! Wyszedł normalny bochenek. Kromki co prawda gigantyczne ale wszystko w porządku!

Poszukuję szklanego naczynia, takiego, w którym w nocy chlebek będzie mógł sobie spokojnie wyrosnąć i nie wyjdzie bokami. Najlepsza by była keksówka ale jedyna szklana dostępna w sklepach jest za niska i rano okazuje się, że kształt chlebka nie odpowiada kształtowi formy... chlebek wyszedł.

Długo rosnący chlebek potrzebuje formy porcelanowej lub szklanej. 

Kupiłam żaroodporną szklaną miskę. Wiedziałam, że nie o to mi chodzi - ale ciekawość wzięła górę...
Nie jest źle - jest śmiesznie - ale nadal będę szukać wysokiej szklanej keksówki.  

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka soli
zakwas pszenny otrzymany przez wielokrotne dokarmianie zakwasu pszennego na miodzie i jabłku
1 łyżka czarnuszki
1 łyżka suszonej cebulki
2 łyżki sezamu
2 łyżki otrąb owsianych
1 szklanka wody

oliwa z oliwek

Wykonanie:

Zmieszałam wszystko łyżką. Odstawiłam na godzinę. Na dno naczynia nalałam oleju. Utaplałam ciasto w oleju i zostawiłam do rana.
Piekłam w 240 stopniach, potem w 220.


Pyyycha!!!

Smacznego!!!

sobota, 12 stycznia 2013

Chleb z czarnuszką.


Wyjątkowo smaczny chlebek. Urósł jak mały dzikusek. Pachnie bardzo delikatnie. 
Czarnuszka nadaje wyjątkowy wręcz obłędny aromat i smak. Bardzo pasuje moim dzieciom.


Składniki:

600 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki cukru
1 opakowanie 7 g drożdży liofilizowanych
2 łyżki otrąb pszennych
około 1 1/2 szklanki wody ( 1 1/3)
2 łyżeczki czarnuszki
3 łyżki oliwy z oliwek


Wykonanie:

Wymieszałam składniki. Zagniotłam ciasto. Wyrabiałam dodając oliwę z oliwek.
Odstawiłam do wyrośnięcia. Włożyłam do nagrzanego żeliwnego gara.
Piekłam w 220 stopniach 20 minut pod przykryciem, 20 minut bez pokrywy.








Pyyycha!!

Zajadałam polany olejem z orzechów włoskich ze smarowidłem z wędzonej papryki.


Smacznego!!!

wtorek, 27 listopada 2012

Drożdżowe bułeczki z mąki namaczanej.






Przepyszne bułeczki z mięciutką ale wypieczoną skórką, wilgotne w środku. Długo trzymają świeżość. 
Nie mają posmaku drożdży. 

Składniki:

1 kg mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
5 dag drożdży
1 szklanka mleka kokosowego, sojowego, wody
około 1.5 szklanki wody
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki soli
2 łyżki sezamu
1 łyżka czarnuszki
3 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Z drożdży, cukru, łyżki mąki i 1/2 szklanki ciepłej wody robimy zaczyn i odstawiamy w ciepłe miejsce. 

Miska nr 1. Około 400 g mąki zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy. Użyjemy za chwilę.

Miska nr 2. Z 500 g mąki, podrośniętego zaczynu, zsiadłego mleka, soli, sezamu, czarnuszki zagniatamy ciasto. Odstawiamy na pół godziny do podrośnięcia.

Teraz łączymy zawartość obu misek. Będzie się lepiło ale dodajemy pozostałą mąkę. Wyrabiamy dodając oliwę z oliwek. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Po kawałku ciasta odrywamy, naciągamy w dłoniach, końce zawijamy pod spód. Tak kilkakrotnie z każdą bułeczką. Jeśli ciasto mocno lepi się można  lekko dłonie zwilżać w wodzie. Układamy bułeczki na blasze złożeniem pod spód. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Spryskałam wodą ze spryskiwacza i posypałam ziarenkami.

Pieczemy w 200 stopniach około 40 minut do złotej skórki.


















Pyyycha!!

Polecam!

Smacznego!!!

sobota, 17 listopada 2012

Buły


Wielkie buły na drożdżach z mąki pszennej, z ziarenkami. 
Moje buły rosły bardzo długo ale było warto!
Prezentują się dostojnie, można powiedzieć: posągowo!


Składniki:

1 kg mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 opakowanie 7 g drożdży liofilizowanych
2 czubate łyżeczki soli
1 płaska łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki kminku
1 łyżeczka czarnuszki
3 garście siemienia lnianego
2 1/2 szklanki wody
3 łyżki oliwy z oliwek


Wykonanie:

Wymieszałam sypkie składniki, dodałam wody, wyrobiłam ciasto dodając oliwę.



Następnie odstawiłam ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
I tu mogłabym przejść do formowania bułeczek ale bułki buły mi potrzebne na rano.
Potrząsnęłam porządnie miską, żeby opadło bo już wychodziło na spacer.
Miskę zafoliowałam i włożyłam do lodówki.
Rano a dla niektórych jeszcze w nocy wystawiłam miskę na blat, żeby się ciasto ociepliło.
Po trzech godzinach wyrzuciłam na blat z mąką i zaczęłam lepienie.
Podzieliłam ciasto na 14 części. Każdą wyrobiłam i uturlałam kulki.



Porządnie pryskałam wodą ze spryskiwacza, żeby ładniej rosły i nie wyschły.


Po godzinie rośnięcia wstawiłam do piekarnika i piekłam do złotej skórki.
Część bułeczek wypiekłam mocniej i po wyjęciu z pieca gorące posmarowałam masłem.
Połowę upiekłam jaśniejszych, gdyż będą jeszcze potem przed jedzeniem podpiekane.
















Będą burgery, będzie imprezka!
Na razie są bułki, a właściwie mega buły!


Środek mięciutki. Skórka chrupiąca. Dzięki długiemu rośnięciu pozbawione zapachu drożdży.

Pyyycha!
Polecam!

Smacznego!!!





czwartek, 1 listopada 2012

Musztardowe plaskate chlebki



Zdecydowałam się wreszcie w jednym miejscu zbierać swoje przepisy. Zawsze jest problem, żeby coś sobie przypomnieć albo znaleźć utkane w jakiś plik na kompie. Robię porządki przepisowe! Teraz będzie wszystko usystematyzowane i w jednym miejscu!
I naprawdę uważam, iż zaczynam 1-go listopada na szczęście!

Poza tym kochana moja Teściówko Marysiu - z okazji Twoich urodzin życzę Ci -
200lat  zdrowia i szczęścia!!!
Pichć nam pyszności, smaż powidełka i żyj w zdrowiu kolejne szczęśliwe latka !!!



Musztardowe plaskate chlebki .


Składniki na chlebki (nie na Teściówkę) :

500g mąki pszennej - ja: 750 Młyn Wilkanowo
1 łyżeczka soli
1 niepełna łyżeczka cukru
7g drożdzy instant
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka czarnuszki
3 łyżki musztardy dijon
na podsypanie mąka pszenna z pełnego przemiału gruba
ok 100 ml serwatki + ok 100 ml zsiadłego mleka (może być 200 ml wody)
2 łyżki oliwy z oliwek


Wykonanie:

Mąkę przesiać. Wymieszać składniki  sypkie. Dodać płyn. Wymieszać całość łyżką. Dodać musztardę. Teraz wyrobić ręcznie lub w mikserze 10- 15 minut. Na końcu dolewać oliwę po łyżce i wyrabiać. Odstawić na pół godziny do wyrośnięcia. Podzielić ciasto na 8 części. 4 rozwałkowałam na pitki, z 4 zrobiłam bułeczki. Znowu odstawić na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia np. na kuchni przy wylocie z nagrzanego piekarnika przykryte ściereczką.
Piec 40 minut w 220 st., aż chlebki będą rumiane.



Potrawy rozgrzewające
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...