Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 czerwca 2013

Otrębowe urywane bułki na kompocie rabarbarowym :)))



Czasami mnie łapie taka głupawka.
Stał kompot o kilka godzin za długo na blacie. Nie miał kto go wstawić do lodówki...
Nikt go już nie wypije... ale pożywką dla drożdży będzie idealną!!!

Składniki:

1 kg mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
47 g drożdży (takie miałam opakowanie)
3 łyżki otrąb owsianych ( ~ 2 czubate)
1 szklanka kompotu z rabarbaru
około 1 szklanki zsiadłego mleka ( lub dla bezmlecznych - kompotu j.w.)
2 łyżeczki soli
oliwa z oliwek

Wykonanie:

Drożdże rozpuściłam w 1/2 szklanki kompotu.
Do posolonej przesianej mąki dodałam szklankę płynu. Odstawiłam na 10 - 15 minut.

Do namoczonej mąki dodałam otręby i rozpuszczone drożdże. Wymieszałam łyżką tak, żeby cała mąka złapała płyn. Króciutko wyrobiłam ręką - tak, żeby tylko dobrze połączyć składniki - w miarę potrzeby dodając resztę płynu. Ciasto musi być lekkie.
Na dno miski nalałam 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Utaplałam w niej ciasto i odstawiłam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Przygotowałam blaszki wyłożone papierem. Kiedy ciasto podwoiło swoją objętość urywałam po kawałku i bez zbędnych zabiegów kładłam na blaszce.
Włączyłam piekarnik. Na kuchni położyłam blaszki, żeby w ciepłym powietrzu wychodzącym tylnym otworkiem z piekarnika spokojnie rosły. Po 15 minutach wstawiłam pierwszą blachę.







 Piekłam w bardzo gorącym (7/8 Amika) piekarniku do złotej skórki. (ok. 20 minut)




Pyyycha!!!

Akcja rabarbar - IV edycjaAkcja Ogryzek - kreatywne wykorzystanie resztek!

czwartek, 23 maja 2013

Chlebek żytni z żurawiną.

 

Oj, narobiło się!
Wreszcie po latach, chociaż wcale nie tak wielu, padł mi laptop i zostałam w dużej mierze odcięta od świata. 
W kuchni nadal goszczę, tylko nie za bardzo mogę przelać wszystko w sieć...
Nie mam tyle nerwów, żeby dyskutować z dziećmi: a po co? a na ile?... Chwilowo odpuściłam.

Dzisiaj upiekłam piękny chlebek z dodatkiem suszonej żurawiny. Posypałam go płatkami migdałowymi.

Składniki:

500 g mąki żytniej 720 użyłam z Młyna Wilkanowo
2 łyżki otrąb owsianych
100 g żurawiny
2 łyżki pestek słonecznika
1 łyżka sezamu
1 łyżeczka soli
około 1 szklanki wody

Wykonanie:

Połączyłam: mąkę, sól, otręby, żurawinę, słonecznik, sezam. Dodałam zakwas. Wymieszałam na sucho. 
Dodałam wodę. Wymieszałam łyżką. 
Przełożyłam do szklanej keksówki wyłożonej brązowym papierem do pieczenia. 
Brązowy papier łatwiej oderwać od chleba po upieczeniu, jest grubszy i mniej nasiąka płynem podczas rośnięcia chlebka.
Odstawiłam na noc przykryty odwróconym do góry dnem plastikowym pojemnikiem.

Rano wstawiłam foremkę do mocno nagrzanego piekarnika. 
Piekłam 40 minut na 7 z 8 w skali Amiki. Podobno to 240 stopni.





Pyyyycha!

poniedziałek, 6 maja 2013

Ciasto rabarbarowe.






Sezon rabarbarowy czas zacząć!




Pyszne ciasto! Przypomina trochę ucierane. Płatki migdałowe dodają charakteru.

Składniki:

1,5 szklanki mąki pszennej 500 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
1/2 łyżeczki sody
3 łyżki otrąb owsianych
2 łyżki mielonych migdałów (młynek do kawy)
2 czubate łyżki płatków migdałowych
3/4 szklanki cukru

4 cienkie łodygi rabarbaru lub 2 grubsze
1 cukier wanilinowy
1/3 szklanki oleju
około 1/2 szklanki zsiadłego mleka, ulubionego mleka lub wody
1 łyżka naturalnej esencji migdałowej lub kilka kropli olejku migdałowego 
1 łyżka octu
1 łyżka Beherovki lub innego alkoholu

Wykonanie:

Łodygi obrałam (niekoniecznie) pokroiłam na 1 centymetrowe kawałki. Udusiłam na patelni z łyżką wody i cukrem waniliowym. Przestudzone przełożyłam do szklanki - wyszło około 3/4. Do pełnej szklanki uzupełniłam zsiadłym mlekiem. Przełożyłam do słoiczka. Dodałam 1 łyżkę octu, wódkę, esencję waniliową, olej.
W misce zmieszałam sypkie składniki.
Połączyłam suche z mokrym. Zmieszałam. Przełożyłam do małej tortownicy.
Piekłam 40 minut w 180 stopniach.







Pyyycha!!!

Smacznego!!!

Akcja rabarbar - IV edycja

czwartek, 2 maja 2013

Wielki chlebek na grilla.



Kiedy jeszcze nie zmonopolizowałam domowego pieczenia chleba zawsze na grilla kupowaliśmy wielki bochen, który dawał olbrzymie kromy. Podgrzany na ruszcie jest idealnym dodatkiem do każdego jedzonka.

Mój chlebek zawiera dodatek czarnuszki i dyni. Niewielki ale wystarczający, żeby po podgrzaniu dać cudowny aromat. 

Składniki:

1 kg mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
drożdże - kawałek wielkości fasoli
1 łyżeczka czarnuszki
3 łyżki siemienia lnianego
2 łyżki otrąb owsianych
1 garść pestek dyni
2,5 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
około 600 ml wody

3-4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Drożdże i cukier rozpuściłam w 1/2 szklanki wody i odstawiłam, aż ruszą.
Do przesianej mąki dodałam wszystkie sypkie składniki i dokładnie wymieszałam.
Następnie dodałam rozpuszczone drożdże i tyle wody, żeby nawilżyć mąkę i zlepić całość. Nie wyrabiałam tylko wymieszałam łyżką. Na dno miski nalałam oliwy. Wytaplałam w niej ciasto, rozciągnęłam, złożyłam  na pół i tak kilka razy. Odstawiłam do rana.
Upiekłam w żeliwnym garnku
Pół godziny piekłam pod przykryciem bez zmniejszania temperatury. Potem dopiekłam przez 20 minut do złotej skórki.





Pyyycha!!!

Polecam!!!

Smacznego!!!

Wegetariański grill - edycja 2Organizator: Aniko

środa, 1 maja 2013

Chleb pszenno-kukurydziany.


Bardzo przyjemny, puszysty chlebek.
Zawsze miałam obiekcje przed dodawaniem do chleba mąki kukurydzianej.
Skojarzenie z chrupkami kukurydzianymi było bardzo silne!
Podświadomie bałam się, że chleb będzie suchy jak chrupki? :)))

Chlebek wyszedł wilgotny, wszystko jak trzeba.

Zwróciło moją uwagę to, że bardzo ładnie chlebek rośnie, jest puszysty i już w trakcie mieszania dobrze się zapowiada.
Na pewno zmienię proporcje na korzyść mąki kukurydzianej. Najbliższy: pół na pół.

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
4 czubate łyżki mąki kukurydzianej
1 opakowanie 7 g drożdży instant
2 łyżki otrąb owsianych
1 łyżka pestek dyni
2 łyżki siemienia lnianego
1 łyżeczka sezamu
około 1,5 szklanki wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru

3 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Drożdże rozpuściłam w wodzie, dodałam cukier i odstawiłam na chwilę. 
Do przesianej mąki dodałam pozostałe sypkie składniki. Wlałam zaczyn z drożdży i resztę wody mieszając łyżką. Wody dodałam tyle, żeby cała mąka się nawilżyła i zlepiła, ciasto było luźne i lekkie ale nie ciapciaste. Nie wyrabiałam.
Odstawiłam na 15 minut. 
Na dno miski nalałam oliwę z oliwek. Utaplałam ciasto. Odstawiłam na 15 minut. 
Przełożyłam do formy. Rosło jeszcze pół godziny w ciepłym miejscu. Wstawiłam do mocno nagrzanego piekarnika.
Piekłam w 220 stopnich 20 minut, potem zmniejszyłam do 190. Do złotej skórki.







Pyyycyha!!!

Smacznego!!!

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Chlebek z miski :)))



Właściwie to całą noc chodziło mi po głowie, że nie mam innego chleba na śniadanie. Jak ja im to pokroję?
Ale udało się! Wyszedł normalny bochenek. Kromki co prawda gigantyczne ale wszystko w porządku!

Poszukuję szklanego naczynia, takiego, w którym w nocy chlebek będzie mógł sobie spokojnie wyrosnąć i nie wyjdzie bokami. Najlepsza by była keksówka ale jedyna szklana dostępna w sklepach jest za niska i rano okazuje się, że kształt chlebka nie odpowiada kształtowi formy... chlebek wyszedł.

Długo rosnący chlebek potrzebuje formy porcelanowej lub szklanej. 

Kupiłam żaroodporną szklaną miskę. Wiedziałam, że nie o to mi chodzi - ale ciekawość wzięła górę...
Nie jest źle - jest śmiesznie - ale nadal będę szukać wysokiej szklanej keksówki.  

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka soli
zakwas pszenny otrzymany przez wielokrotne dokarmianie zakwasu pszennego na miodzie i jabłku
1 łyżka czarnuszki
1 łyżka suszonej cebulki
2 łyżki sezamu
2 łyżki otrąb owsianych
1 szklanka wody

oliwa z oliwek

Wykonanie:

Zmieszałam wszystko łyżką. Odstawiłam na godzinę. Na dno naczynia nalałam oleju. Utaplałam ciasto w oleju i zostawiłam do rana.
Piekłam w 240 stopniach, potem w 220.


Pyyycha!!!

Smacznego!!!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Chlebek pszenny z sezamem i otrębami na zakwasie.


Pyszny chlebek na śniadanko. Zrobiłam go podobnie jak chlebek pszenny dodałam tylko kilka dodatków.
Sezam przyjemnie chrzęści między zębami.

Składniki:

500 g mąki pszennej 750 użyłam z Młyna Wilkanowo
1 łyżeczka soli
około 1 szklanki wody
3 kopiaste łyżki otrąb owsianych
2 czubate łyżki sezamu
około 1/2 szklanki zakwasu pszennego

oliwa z oliwek

Wykonanie:

Jako bazy użyłam zakwasu pszennego na miodzie i jabłku, na którym od miesiąca co drugi dzień piekę chlebek. Dokarmiam go codziennie wodą i mąką pszenną 750 lub każdą inną, którą mam pod ręką.
Miodu i jabłka zostały jedynie rozcieńczenia homeopatyczne...

Wymieszałam łyżką składniki. Odstawiłam na godzinę pod przykryciem.
Następnie nalałam oliwy na dno miski, utaplałam ciasto w oliwie i zostawiłam do następnego dnia.
Rano upiekłam w starym żeliwnym garnku.



Pyyycha!!!

Smacznego!!!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...