Tak to właśnie jest jak się chodzi po blogach pełnych tildowych panienek :) Nieopatrznie za plecami stała moja córeczka i zapragnęła taka właśnie ślicznotkę... Co było robić szybko wytachałam moja maszynę i do roboty :D
Wszystkie kryteria zostały spełnione:
1.różowa sukienka
2.różyczki
3.włosy zloty blond
4. rzęsy
Brakuje jeszcze butów ...różowych oczywiście i skrzydeł...ale te zrobię już w tygodniu.
Nie patrzcie na niedoskonałości...to pierwszy tilda jaka kiedykolwiek uszyłam(nie licząc malej myszki i kotka ,które wykonałam daaaaawno temu) jest duża pewnie coś ok 30 cm sama nie wiem i nie mam zamiaru mierzyć ;) najważniejsze ze Natalia szczęśliwa a reszta ....
zdjęcia masakryczne ale pogoda jest tak okropna i jest ciemno eh
Dużo pozdrowień :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyte. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 stycznia 2013
sobota, 19 maja 2012
Wózek... :)
Ostatnio nie miałam znów czasu na nic...jak to przy dzieciach zawsze coś wypadnie co nie pozwala skupić się na niczym poza nimi ;)
Pokaże wam wiec tylko coś co już dawno temu zrobiłam dla jednej z moich miniaturek a co jeszcze nie zostało pokazane na blogu ;) wózek dla ok 4 cm miniaturki niemowlaczka. maleńki w sam raz dla Calineczki ;)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę cudnego weekendu :)
Pokaże wam wiec tylko coś co już dawno temu zrobiłam dla jednej z moich miniaturek a co jeszcze nie zostało pokazane na blogu ;) wózek dla ok 4 cm miniaturki niemowlaczka. maleńki w sam raz dla Calineczki ;)
czwartek, 10 marca 2011
kostium karnawałowy.... wymarzona sukienka dla mojej królewny :)
Ostatnio zajęta byłam szyciem kostiumu dla córeczki. Wprawdzie ma ich kilka i to znacznie ładniejszych ale wymarzyła sobie już rok temu prawdziwa suknie baleriny.Co było robić....nabyłam materiały potrzebne do mojego projektu pod kryptonimem "balerina" i zabrałam się do roboty ;)
Jak już pisałam kiedyś... szwaczka ze mnie żadna ale zignorowałam moja niewiedze w tej dziedzinie i wyczarowałam taka oto kreacje dla mojej córeczki :) Jej się podoba ...mam nadzieje ze Wam tez :*
Moc pozdrowień oraz podziękowań za wasze odwiedziny i komentarze !!!
Jak już pisałam kiedyś... szwaczka ze mnie żadna ale zignorowałam moja niewiedze w tej dziedzinie i wyczarowałam taka oto kreacje dla mojej córeczki :) Jej się podoba ...mam nadzieje ze Wam tez :*
Moc pozdrowień oraz podziękowań za wasze odwiedziny i komentarze !!!
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Luis.... specjalny mis :)
W zasadzie ten post miał być postem o wszystkich wspaniałościach jakie otrzymalam a ,które ciągle czekają na obfotografowanie i pokazanie ich światu :)
Jeszcze nie obfocilam ale solidnie sie do tego przyloze w najblizszym czasie :)
Nie wspomne ze ciagle cos dlubie i mam caaaala mase pozaczynanych rzeczy ,ktore "prosza sie" wrecz o wykonczenie....
Dziś o misiu ,który powstał dla dziewczynki o imieniu Gabi, która to dziewczynka chciała mieć swojego własnego Luisa. Dlatego powstał brat bliźniak nieco większy bo aż 28 cm... myślę ;) Moj Luis ,który ma swoje 14 cm nie jest wcale zazdrosny o dużego braciszka ;)
Dziękuje Wam za odwiedziny i komentarze :*
Jeszcze nie obfocilam ale solidnie sie do tego przyloze w najblizszym czasie :)
Nie wspomne ze ciagle cos dlubie i mam caaaala mase pozaczynanych rzeczy ,ktore "prosza sie" wrecz o wykonczenie....
Dziś o misiu ,który powstał dla dziewczynki o imieniu Gabi, która to dziewczynka chciała mieć swojego własnego Luisa. Dlatego powstał brat bliźniak nieco większy bo aż 28 cm... myślę ;) Moj Luis ,który ma swoje 14 cm nie jest wcale zazdrosny o dużego braciszka ;)
wtorek, 27 lipca 2010
po prostu przypinka.... :)
Zero czasu na robótki bo już pakuje walizki i snuje w głowie plany wakacyjne....ale tak na szybciutko jeszcze przypinka dla kuzynki.... "się" zrobiła :D
Bardzo dziekuje za kazdy komentarz i odwiedziny na mojej stronie!!!!!Wprawdzie nie mam czasu kompletnie pisac odpowiedzi ale skrupulatnie czytam wszystko po kilka razy i raduje sie kazdym cieplym slowem!!!!!!Dziekuje WAM!!!!!!
Bardzo dziekuje za kazdy komentarz i odwiedziny na mojej stronie!!!!!Wprawdzie nie mam czasu kompletnie pisac odpowiedzi ale skrupulatnie czytam wszystko po kilka razy i raduje sie kazdym cieplym slowem!!!!!!Dziekuje WAM!!!!!!
piątek, 25 czerwca 2010
Olivia... :)
Znow ucielo mnie z modelowaniem ... i choc troszke mi sie teskni do modeliny to nie starcza mi czasu ani sily zeby po nocach dlubac moje miniaturki :)
Pewnie bym tez nic innego nie zrobila gdyby nie moj synek ,ktory zafascynowany moja nowa maszyna .... przymusil mnie do szycia ;)
Juz od jakiegos czasu chodzila za mna owieczka ,ktora zobaczylam na tej stronie i postanowilam sie pobawic i podobna uszyc ;)
Oczywiście moja nie jest taka udana bo szwaczka jestem tez tylko hobbystycznie i szyc sie dopiero ucze ale....tadam....taka udalo mi sie wyszykowac Olivie :D oczywiscie udekorowana ogroooooomna iloscia rozyczek ,ktore tak kocham i wszedzie "upycham " ;)
Mysle ze kiedys zrobie jeszcze wiecej tego typu pluszaczkow tylko musze popracowac nad moim wykrojem bo juz widze co moglabym poprawic i gdzie :)
Pewnie bym tez nic innego nie zrobila gdyby nie moj synek ,ktory zafascynowany moja nowa maszyna .... przymusil mnie do szycia ;)
Juz od jakiegos czasu chodzila za mna owieczka ,ktora zobaczylam na tej stronie i postanowilam sie pobawic i podobna uszyc ;)
Oczywiście moja nie jest taka udana bo szwaczka jestem tez tylko hobbystycznie i szyc sie dopiero ucze ale....tadam....taka udalo mi sie wyszykowac Olivie :D oczywiscie udekorowana ogroooooomna iloscia rozyczek ,ktore tak kocham i wszedzie "upycham " ;)
Mysle ze kiedys zrobie jeszcze wiecej tego typu pluszaczkow tylko musze popracowac nad moim wykrojem bo juz widze co moglabym poprawic i gdzie :)
piątek, 11 czerwca 2010
Rosalyn... :)
Tildowa kotka Rosalyn ( choc raczej wyszla myszowata troche ;) ale i tak bardzo mi sie podoba ta slodka panienka :)
środa, 10 marca 2010
Sofa...:)
Dzis nie bedzie zadnych zwierzakow ani bobaskow ;) Ale jak zawsze miniaturowo :D Zainspirowana mebelkami robionymi przez Koronke postanowilam sprawic swoim misiom tez jakis sliczny mebelek :)
I oto efekt moich prob... ok 40 x17x17 cm wielkosci sofa :) Jedynym moim zalozeniem bylo zrobic cos mieciutkiego ...cos co sprawi ze zapragne sama rzucic sie na te poduchy i zgubic w ich miekkosci :) Nie da sie niestety ale moje misie i lale barbie mojej corki sa zadowolone :)
I oto efekt moich prob... ok 40 x17x17 cm wielkosci sofa :) Jedynym moim zalozeniem bylo zrobic cos mieciutkiego ...cos co sprawi ze zapragne sama rzucic sie na te poduchy i zgubic w ich miekkosci :) Nie da sie niestety ale moje misie i lale barbie mojej corki sa zadowolone :)
niedziela, 21 lutego 2010
Bianca... :)
Biankę musiałam po prostu zrobić ,koniecznie,.. zaraz...już ...natychmiast :) Nie wiem ale miałam taka przemożną chęć i wizje tego misia ze siedząc z dziećmi dłubałam ,dłubałam aż powstała ta oto kruszynka :D
Ma ok 11 cm wzrostu,czarne szklane oczki i została uszyta z materiału tkanego z wełny lamy i oczywiście filcowana z wełny merino:) .Ozdobiona frywolitka mistrzyni w tej dziedzinie Ani
Ma ok 11 cm wzrostu,czarne szklane oczki i została uszyta z materiału tkanego z wełny lamy i oczywiście filcowana z wełny merino:) .Ozdobiona frywolitka mistrzyni w tej dziedzinie Ani
piątek, 29 stycznia 2010
Sisi...
Posiedziałam znowu wczoraj pól nocy ;) i jestem z siebie bardzo zadowolona bo podgoniłam duzo pozaczynanych prac :D
Do tego skończyłam zajączka obiecanego mojej córci Natii i jej uśmiech dziś rano był wielka nagroda dla moich nie wyspanych oczu ;)
Do tego skończyłam zajączka obiecanego mojej córci Natii i jej uśmiech dziś rano był wielka nagroda dla moich nie wyspanych oczu ;)
czwartek, 28 stycznia 2010
Króliczek...Akcja Miluszkowej Rózi...:)
Trochę spóźniony ale mam nadzieje ze Rózia z jej akcja ,która znajdziecie tutaj zaczeka coby króliczek dojechał i został porwany w raczki jakiegoś słodkiego malucha!ma coś ok 25 cm nie licząc uszu.
Rzadko coś szyje ale przyłożyłam sie i po zarwaniu kilku nocek powstał ten oto króliczek :) Oczywiście moja Nati była bardzo chętna zaadoptować tego słodziaka ale juz jest obiecany do Rozinej Akcji wiec muszę zarwac kolejne nocki...i na szybko wyczarować cos mojej królewnie ;)
Dodatkowo....
dołożyłam towarzystwo żeby króliczkowi nie było smutno w drodze do Polski :)
Sa to dwa nie duże misie ,które kupione dawno temu siedziały sobie spokojnie na polce zapomniane i zanudzone na "śmierć" Wyprane i wyczesane oraz bardzo zadowolone pojada z króliczkiem szukać nowej przygody :D
sobota, 2 stycznia 2010
zawieszka..:)
W prezencie dla pewniej zacnej osoby :)Nie wiedzialam czy nosi broszki i czy bedzie w ulubionym przez nia kolorze bo to byl prezent niespodzianka ;)
Dlatego zdecydowalam sie na zawieszke :) zawsze mozna powiesic toto gdzies w ukryciu lub na choince ;)
eh w kazdym razie jest dokladnie w moich naukochanszych odcieniach rdzawej czerwieni i pomaranczu....:D Kiedys zrobie taka tez dla siebie :)
Dlatego zdecydowalam sie na zawieszke :) zawsze mozna powiesic toto gdzies w ukryciu lub na choince ;)
eh w kazdym razie jest dokladnie w moich naukochanszych odcieniach rdzawej czerwieni i pomaranczu....:D Kiedys zrobie taka tez dla siebie :)
niedziela, 20 grudnia 2009
znowu broszka...:)
Wiecie jak się mieszka daleko od rodziny to święta nie są takie rodzinne jak dawniej ....a jak do tego nie ma chętnych do jedzenia świątecznych ciast i innych świątecznych wspaniałości do których byłam przyzwyczajona od dawna... przestałam piec i przygotowywać dużo jedzenia. Jutro popiekę tylko trochę świątecznych ciasteczek i przygotuje wszystko aby zrobić uroczysta wigilijna kolacje ...No i oczywiście coś wykwintnego do zjedzenia na drugi dzień świąt :)...i juz bedzie po swietach...
Tak wiec nie jestem jeszcze w wirze przygotowań ;) I nie pieke,nie ubijam itd ....
Za to zabrałam się do zrobienia broszki ,którą Nati chce komuś sprezentować w podziece :)
Nic wielkiego bo to dopiero początek moich broszkowych działań ale co tam zawsze sa jakieś początki ;)
Tak wiec nie jestem jeszcze w wirze przygotowań ;) I nie pieke,nie ubijam itd ....
Za to zabrałam się do zrobienia broszki ,którą Nati chce komuś sprezentować w podziece :)
Nic wielkiego bo to dopiero początek moich broszkowych działań ale co tam zawsze sa jakieś początki ;)
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Broszka....
Moja pierwsza broszka :)
....oczywiście dla Natalii ,która juz jutro zadebiutuje w przedszkolu z ta nowa ozdoba :)
Bardzo mnie porwała ta kwiatowa kreacja wiec będzie ich więcej ...i więcej....aż mnie znudzi...;)
....oczywiście dla Natalii ,która juz jutro zadebiutuje w przedszkolu z ta nowa ozdoba :)
Bardzo mnie porwała ta kwiatowa kreacja wiec będzie ich więcej ...i więcej....aż mnie znudzi...;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)