Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2026

"Na babski rozum"- Marta Obuch

Witajcie!


Przez ostatnie dwa dni moim najlepszym lekarstwem na chandrę była Marta Obuch i jej najnowsza powieść „Na babski rozum”. Sięgnęłam po nią dokładnie z tego powodu, z którego najczęściej sięgam po książki tej autorki. Kiedy mam gorszy nastrój, potrzebuję historii, która mnie wciągnie, rozbawi i pozwoli na chwilę zapomnieć o codzienności. I dokładnie to dostałam.




 

Dzięki wydawnictwu Filia, za co serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzencki, mogłam poznać historię, która różni się od wcześniejszych komedii kryminalnych autorki. Tym razem mamy do czynienia z komedią pełną omyłek, zabawnych sytuacji i wyrazistych członków rodziny, oczywiście z mocnym kryminalnym akcentem. To opowieść, w której śmiech miesza się z tajemnicą, a rodzinne sekrety wychodzą na światło dzienne w najmniej spodziewanym momencie.

 

środa, 22 października 2025

"Dom babci"- Beata Agopsowicz- recenzja przedpremierowa

Witajcie,

Moi drodzy, przed chwilą odłożyłam książkę wyjątkową. Taką, która trafia w najczulsze struny duszy i zostawia w sercu ślad na długo. „Dom Babci” Beaty Agopsowicz to opowieść, która od dziś zajmuje pierwsze miejsce na mojej liście – i choć to moje pierwsze spotkanie z Autorką, wiem, że na pewno nie ostatnie. Tymi słowami chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z moimi przemyśleniami ujętymi w recenzji przedpremierowej. Bo już za chwilę premiera książki, której mam zaszczyt patronować medialnie. Za zaufanie dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina oraz Autorce – Beacie Agopsowicz.

 

„Szachy są trochę jak życie. Każdy ruch ma swoje konsekwencje, ale nie zawsze od razu je widzimy.”

 



Na kartach powieści poznajemy Lenę – ambitną architektkę, która wraca do rodzinnych Rachowic, aby pożegnać swoją ukochaną babcię Zosię. To moment, w którym przeszłość upomina się o swoje miejsce. Śmierć bliskiej osoby zawsze każe nam się zatrzymać, spojrzeć wstecz i zmierzyć się z tym, co czasem staramy się wyprzeć. Babcia zostawia Lenie w spadku nie tylko dom, ale też tajemnicę – historię ukrytą w starym pamiętniku i pliku listów znalezionych na strychu. To właśnie one prowadzą Lenę do zagadkowej Róży – kobiety, której losy odcisnęły piętno na całej rodzinie.

W tym wszystkim Lena poznaje Pawła – mężczyznę, który świadomie porzucił wielkomiejskie życie, by odnaleźć spokój i sens w rytmie wiejskiej codzienności. To on wspiera ją w trudnym czasie i staje się dowodem na to, że w najbardziej nieoczekiwanym momencie można spotkać kogoś, kto stanie się przyjacielem, a może nawet kimś więcej.



 

„Większość ludzi nie szuka tajemnic, są zbyt zajęci dniem codziennym. Zresztą często uciekają od wspomnień.”

 

Ale „Dom Babci” to nie tylko historia o miłości czy rodzinnych sekretach. To przede wszystkim głęboka opowieść o więziach – tych pięknych i tych trudnych. Beata Agopsowicz przypomina nam, że rodzina to nie zawsze idealny obrazek z ramki. Relacje z bliskimi bywają skomplikowane, naznaczone cierpieniem, błędami i trudnymi decyzjami. A jednak – nawet w tych pęknięciach można odnaleźć siłę i prawdę.

Autorka porusza także temat adopcji, pokazując, że szczęście nie zależy od tego, czy znamy swoich biologicznych rodziców. Człowiek wychowany poza więzami krwi może być równie szczęśliwy – może kochać, tworzyć relacje i dawać szczęście innym. Bo rodzina to nie tylko wspólne geny – to przede wszystkim więzi, które budujemy każdego dnia, czasem z ludźmi zupełnie niespokrewnionymi.

Właśnie dlatego ta książka tak mocno porusza. Uświadamia, że nasze korzenie mają ogromne znaczenie, ale jednocześnie pokazuje, że to właśnie my – swoimi wyborami i decyzjami – tworzymy własną historię. „Dom Babci” to przypomnienie, że można pogodzić się z bolesną przeszłością i w ten sposób otworzyć się na przyszłość pełną nadziei.

 


„Każdy z nas nosi w sobie historię. Niekiedy jest ona jasna i prosta, innym razem pełna niedopowiedzeń, bólu i pytań bez odpowiedzi.”

 

Musicie wiedzieć, że „Dom Babci” to opowieść, która otula czytelnika niczym ciepły koc. Choć ma w sobie świąteczny blask i kusi przepiękną, niezwykle klimatyczną okładką, jest uniwersalna i można po nią sięgnąć w każdym momencie – zwłaszcza wtedy, gdy potrzebujemy książki, która da nam otuchę, zatrzyma nas w biegu i pozwoli spojrzeć na życie inaczej.

W moim odczuciu Beata Agopsowicz stworzyła historię, w której różnorodne emocje grają pierwsze skrzypce. To opowieść o miłości, przyjaźni, stracie, ale też o sile przebaczenia i budowania na nowo. Historia Leny, babci Zosi i tajemniczej Róży sprawia, że zaczynamy patrzeć inaczej na nasze własne rodziny, na naszych dziadków i rodziców. Niejedna łza spłynie podczas tej lektury, ale gwarantuję, że będą to łzy oczyszczające, niosące światło i spokój. Taki wewnętrzny, który powoduje, że czujemy się lepiej…

 

„Miłość nie wymaga, byśmy byli idealni.[…]Wystarczy, że jesteśmy gotowi być razem, nawet gdy wszystko inne się rozsypuje.”




 

„Dom Babci” to książka, którą zabiera się ze sobą nie tylko na święta, ale na każdy moment, kiedy potrzebujemy nadziei i ciepła. To powieść, która zostaje w sercu – i pozwala nam uwierzyć, że nawet z popękanych kawałków życia można zbudować coś pięknego. Czyta się ją z dużym zainteresowaniem i ciekawością, bowiem fabuła wciąga dzięki pięknemu językowi, opisom i wartkiej akcji.





Jeśli szukacie literatury obyczajowej, która nie jest powierzchowna, ale dotyka głębokich emocji i pytań o sens życia, jeśli chcecie książki, która wzrusza, koi i inspiruje – „Dom Babci” będzie dla Was idealnym wyborem. To historia, która pokazuje, że każdy z nas może odnaleźć szczęście – niezależnie od tego, jakie piętno odcisnęła na naszej przeszłości.

Premiera już niebawem – 24.10.2025 r. Polecam.




 

wtorek, 19 sierpnia 2025

"Drobne przysługi"- Alicja Filipowska

 Witajcie!

 

„[…]wszyscy jesteśmy utkani z sekretów.”

Czasami w życiu nie potrzeba wielkich słów ani wielkich czynów. Wystarczy drobny gest – uśmiech, zainteresowanie, zwyczajne „jak się masz?”. Takie właśnie drobiazgi stają się, w moim odczuciu, punktem wyjścia do powieści Alicji Filipowskiej „Drobne przysługi”. To książka, która nie narzuca się krzykliwą fabułą, lecz spokojnie i konsekwentnie otwiera przed czytelnikiem swoje serce. Jeśli jesteście ciekawi moich przemyśleń  to zapraszam do zapoznania się z moją recenzją. Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.

 


czwartek, 3 lipca 2025

"Pod wspólnym dachem"- Natalia Przeździk

 Witajcie,


Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o moich wrażeniach po przeczytaniu książki Natalii Przeździk pt. „Pod wspólnym dachem”. Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia. Ta powieść to historia, w której każdy z nas odnajdzie coś bliskiego, coś z codzienności, co dobrze zna i rozumie.

Przy okazji chciałabym podkreślić, że bardzo ważne jest przeczytanie pierwszej części perypetii bohaterów – „Dom pod kasztanem”. To tam rodzą się podstawy historii, które w „Pod wspólnym dachem” zyskują pełnię kształtu.


wtorek, 1 kwietnia 2025

"Dom pod kasztanem"- Natalia Przeździk - recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

Dzisiejszą recenzję książki, której premiera już jutro, rozpocznę nietypowo – od pytania. Ile razy byliście źli na los, który pokrzyżował Wam plany? W takich chwilach często pojawia się niezrozumienie, gorycz, poczucie, że zostaliśmy zepchnięci na boczny tor. Życie nagle wydaje się niejasne i nieprzewidywalne. A potem, z biegiem czasu, okazuje się, że to, co wydawało się przeciwnością, w rzeczywistości było dla nas najlepszym możliwym rozwiązaniem. Tak właśnie było w życiu głównej bohaterki, Zuzi. Jeśli choć trochę Was zaciekawiłam, zapraszam do lektury mojej recenzji. Premiera "Domu pod Kasztanem" już jutro, 2 kwietnia 2025 roku. Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.



poniedziałek, 10 czerwca 2024

"W drogę, Trzykrotki!"-Katarzyna Kielecka- recenzja patronacka, przedpremierowa

 

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam najnowszą powieść Katarzyny Kieleckiej, zatytułowaną „W drogę, Trzykrotki!”. To druga część przygód szalonych przyjaciółek. Premiera tej książki zaplanowana jest na 17 czerwca 2024 roku, więc już za  kilka  dni będziemy mogli cieszyć się jej lekturą. Mam nadzieję, że  moja dzisiejsza recenzja zachęci Was do sięgnięcia po publikację.




Katarzyna Kielecka to autorka, która wielokrotnie gościła na blogu Książkowe Wieczory u Katji. Ceniona za swoje unikatowe, ciekawe podejście do życia i poruszanie w swoich książkach ważnych oraz interesujących tematów, Kielecka po raz kolejny w moim odczuciu zachwyca swoich czytelników. Jej twórczość cechuje nie tylko wyjątkowe poczucie humoru, ale również głęboka refleksja nad życiem. I to w szerokim tego słowa zrozumieniu.  Dlatego też z ogromną przyjemnością patronuję Jej powieściom, a „W drogę, Trzykrotki!” to moim zdaniem  warta zainteresowania  i przeczytania książka.




Główne bohaterki - Kamila, Aleksandra i Katarzyna, czyli tytułowe Trzykrotki, powracają w tej najnowszej książce. Choć poznaliśmy je już w poprzedniej powieści „Trzykrotki”, tym razem Autorka postanowiła nieco je postarzyć, dodać kilogramów i zabrać czerwonym kamperem w niezapomnianą podróż. Do grona bohaterów dołączają również nowe postacie, między innymi syn i synowa  Kamili, mąż i dzieci Katarzyny  co dodaje opowieści nowego wymiaru i świeżości.



Fabuła książki zaczyna się niewinnie, ale szybko zyskuje na dynamice, między innymi dzięki postaci Teosia, wnuka jednej z bohaterek, który wprowadza sporo zamieszania. Mimo sześćdziesiątki na karku, Trzykrotki nie tracą wigoru i mają wciąż niesłabnący apetyt na życie. Autorka przenosi nas w  malownicze zakątki Chorwacji, do  Tulove Grede, a także do polskich jaskiń, serwując sporą dawkę humoru doprawioną dreszczykiem emocji.

"W drogę, Trzykrotki!" to powieść łącząca elementy obyczajowe z komedią, gwarantująca mnóstwo śmiechu. Jeśli szukacie książki, przy której będziecie ocierać łzy ze śmiechu, najnowsze dzieło Katarzyny Kieleckiej jest w moim odczuciu strzałem w dziesiątkę. Jednak książka ta nie jest tylko lekka i zabawna; porusza także poważniejsze tematy, jak relacje  między wnukiem a babcią, ojcem a synem, czy matką a córką, matką i synową.






W powieści mamy wielu bohaterów, jednak moim ulubionym jest Teoś, wnuk Kasiastej. Jego urok, dialogi  i psoty wywołają zarówno uśmiech, jak i westchnienie ulgi, gdy  chłopiec wreszcie zasypia. Katarzyna Kielecka w mistrzowski sposób wprowadza do swojej historii męskie postacie, takie jak Mateusz Paliwoda,  docent  i mąż jednej z Trzykrotek, oraz ich syn Mieszko.

Mateusz, pełen niespodzianek i pasji do historii, oraz jego syn Mieszko, pragmatyczny i odpowiedzialny, tworzą dynamiczną i autentyczną relację, pełną ciepła i humoru. Ich dialogi są pełne wzajemnej troski i ironii, ukazując prawdziwe życie rodzinne z jego wszystkimi odcieniami. Wątek historyczny poświęcony Elżbiecie Bośniaczce dodaje powieści głębi i pokazuje, że nawet w codziennym życiu można znaleźć miejsce na realizację wielkich marzeń i pasji.

 

W powieści  pojawią się poboczni bohaterowie, którzy idealnie wpasowują się w fabułę.

Musicie wiedzieć, że Kielecka przygotowała w tej powieści wiele niespodzianek. Wprowadziła wątek sensacyjny, tajemniczy i zaskakujący.  Taki zabieg czyni historię bardziej interesującą, ciekawszą. Wspomniana przeze mnie  Elżbieta Bośniaczka odgrywa istotną rolę w powieści, a jej historia wprowadza element napięcia i zagadki, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca.

Autorka nie zapomina również o tematach wyjętych z życia. Wątek rodzicielstwa oraz kryzysu małżeńskiego są tutaj przedstawione z niezwykłą autentycznością. Czy bohaterowie wyjdą z opresji cało? Czy remont uratuje małżonków od rozejścia? Kielecka ukazuje, jak ważne są rodzina i przyjaciele, zwracając uwagę na to, że niemal każda z postaci w pewnych momentach fabuły doświadcza przykrości ze strony bliskich. W powieści „W drogę, Trzykrotki!” niemal każdemu z bohaterów w jakimś momencie ktoś bliski sprawia zawód lub przykrość. Relacje nie zawsze układają się gładko. Na wartość miłości i przyjaźni składa się także akceptacja cudzych słabości, wyrozumiałość i umiejętność wybaczania. To naturalne i potrzebne, o ile działa w obie strony. Relacje międzyludzkie, pełne wzlotów i upadków, są ukazane w sposób, który skłania do refleksji nad wartością miłości i przyjaźni.


Katarzyna Kielecka po raz kolejny udowadnia, że  w swoich powieściach potrafi bawić, wzruszać i skłaniać do refleksji. "W drogę, Trzykrotki!" to  historia, która w moim odczuciu, na długo zostanie w pamięci czytelników, oferując nie tylko dobrą zabawę, ale i głębokie przemyślenia. Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto ceni literaturę pełną emocji, przygód i głębokich przemyśleń. Sięgnijcie po tę powieść i wyruszcie w podróż z Trzykrotkami, by odkryć, jak piękne może być życie na każdym etapie. A wakacje już tuż, tuż….


Recenzja powstała przy współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina. 

Polecam,

Katja


czwartek, 30 listopada 2023

"Opowieść błękitnego jeziora"- Dorota Gąsiorowska

 Witajcie,


Wieczorem, w ostatni dzień listopada, chciałabym serdecznie zaprosić Was do przeczytania recenzji najnowszej książki Doroty Gąsiorowskiej, zatytułowanej „Opowieść błękitnego jeziora”. Autorka, znana i ceniona pisarka, już wielokrotnie gościła na moim blogu, dlatego nie będę Jej bliżej przedstawiać. Tym razem zabieram Was do Bukowej Góry, miejscowości nieopodal malowniczego jeziora Marana, gdzie toczy się akcja tej ciekawej historii. Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją, w której opisuję swoje wrażenia z lektury tej książki. Chciałabym również podziękować Wydawnictwu Znak literanova za możliwość otrzymania egzemplarza recenzenckiego oraz egzemplarzy na rozdanie, a także za możliwość uczestnictwa w warsztatach czekoladowych, które odbyły się w Manufakturze Krakowskiej.



środa, 7 czerwca 2023

"Madeira"-Jolanta Kosowska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Dzisiaj pragnę zaprosić was w pewną tajemniczą podróż. Mam nadzieję, że będziecie gotowi na to wyzwanie. Zabierzcie ze sobą plecaki, coś do picia i wygodne buty, ponieważ przed nami długi weekend pełen przygód. Jeśli jesteście gotowi spędzić ze mną czas, zapraszam was na wyjątkową wyspę Maderę.

 


 

Autorką tej niezwykłej podróży jest Jolanta Kosowska, a Jej najnowsza powieść "Madeira" już jutro, 8.06.2023r. będzie miała swoją premierę. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zaczytani miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo w formie elektronicznej i dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami.

wtorek, 6 czerwca 2023

"Zielarnia pod starym dębem"- Magdalena Witkiewicz

Witajcie!

Kilka dni temu ukazała się nowa książka Magdaleny Witkiewicz pt. "Zielarnia pod starym dębem". To kontynuacja powieści zatytułowanej "Perfumeria na rozstaju dróg". Chciałbym serdecznie podziękować Wydawnictwu Flow za przesłanie mi egzemplarza do recenzji.


poniedziałek, 16 stycznia 2023

"Willa pod Jemiołą"- Anna Szczęsna

Witajcie!!

 

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić powieść, którą otrzymałam od Wydawnictwa Filia. Jest to najnowsza książka Anny Szczęsnej pt.” Willa pod Jemiołą”. 

 


poniedziałek, 31 października 2022

"Dotyk twoich dłoni"- Wioletta Piasecka- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

Już 2 listopada będzie mieć premierę najnowsza książka Wiotetty Piaseckiej pt. „Dotyk twoich dłoni”. Ja egzemplarz do recenzji z bardzo miłą dedykacją otrzymałam od Autorki, która gościła na 25 Targach Książki. Bardzo dziękuję! Dodam jeszcze, że książka ukaże się nakładem Wydawnictwa dlaczemu.

 

Ciemna, mroczna okładka z splecionymi dłońmi wydawać by się mogło, że zapowiada lekturę z gatunku thrillerów. Nic bardziej mylnego. Jeśli już to nazwałabym to  lekturą z gatunku horroru psychicznego  jeśli takowy w nazewnictwie literackim istnieje. Dodam jeszcze, że jest to lektura nie tylko dla kobiet ale także i dla mężczyzn.

 


 

„Nikt za nas nie przeżyje za nas naszego nieszczęścia, tak jak nikt za nas nie urodził i nikt też za nas nie umrze[…]*

 

sobota, 3 września 2022

"Przystań w Sosnowej Polanie"- Małgorzata Winkler-Pogoda.

Witajcie,

 

Dzisiaj na moim blogu gościć będzie Małgorzata Winkler-Pogoda i Jej najnowsza książka „Przystań w Sosnowej Polanie”. Książkę wydało Wydawnictwo Replika, któremu bardzo dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.


 

niedziela, 22 maja 2022

"Opowiedz mi swoją historię"-Katarzyna Janus

 Witajcie,

18 maja swoją premierę miała najnowsza książka napisana przez Katarzynę Janus pt.  „Opowiedz mi swoją historię”

Na swoim blogu już kilkakrotnie opisywałam książki Pisarki. Zachęcam do zapoznania się z innymi publikacjami.

Powieść wydało Wydawnictwo Filia, któremu bardzo dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.

 


 

wtorek, 19 kwietnia 2022

"Szansa od losu"- Dorota Milli- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Dzisiaj pora na recenzję przedpremierową. Już jutro, 20 kwietnia 2022 roku swoją premierę będzie mieć najnowsza powieść Doroty Milli „Szansa od losu”. Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Filia – bardzo dziękuję. Zobaczcie jaką publikacja ma piękną  okładkę, która zaprasza do przeżycia fantastycznej, morskiej przygody z tajemnicą w tle!

 


 

poniedziałek, 28 marca 2022

"Gra w zielone"- Katarzyna Kielecka- recenzja patronacka

 Witajcie,

Przed Wami recenzja powieści, która dostarczyła mi  wiele emocji. Mam nadzieję, że w dzisiejszej opinii uda mi się ukazać potencjał najnowszego dziecka pisarskiego Katarzyny Kieleckiej pt. „Gra w zielone”. Premiera publikacji miała miejsce 10 marca 2022r. W tym miejscu pragnę nadmienić, że  recenzowana książka jest dla mnie wyjątkowa, ponieważ  dzięki zaufaniu ze strony Katarzyny Kieleckiej i Wydawnictwa Szara Godzina, właśnie ten tytuł objęłam patronatem medialnym. Tym samym, logo Książkowe wieczory u Katji znajdziecie na okładce książki. To dla mnie ogromne wyróżnienie  za które bardzo dziękuję. 


 

czwartek, 23 grudnia 2021

"Drzewko szczęścia"- Magdalena Witkiewicz

 Witajcie,

Dzisiaj, zaledwie kilkanaście  godzin przed wigilią pragnę Wam przedstawić nieco bliżej ostatnią powieść Magdaleny Witkiewicz „Drzewko szczęścia” wydaną przez Wydawnictwo Filia. Egzemplarz do recenzji otrzymałam uprzejmości Księgarni Tania Książka , za który bardzo dziękuję. 

 


poniedziałek, 20 grudnia 2021

"Jedyny dzień w roku"- Agnieszka Jeż

 Witajcie!

Jest taki dzień
Bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień
W którym gasną wszelkie spory

 

Jest taki dzień
W którym radość wita wszystkich
Dzień, który już
Każdy z nas zna od kołyski

 

(Czerwone Gitary)

 

O takim dniu właśnie jest najnowsza książka Agnieszki Jeż  pt. „Jedyny dzień w roku”, którą otrzymałam z księgarni Tania Książka  i za którą bardzo dziękuję. Dzisiaj właśnie tej powieści chciałabym poświęcić dzisiejszą recenzję. Myślę, że warto zatrzymać się nieco na dłużej przy wspomnianej publikacji.


wtorek, 22 września 2020

"Kiedy jak nie dziś"-Paulina Wiśniewska- recenzja przedpremierowa

Witajcie,

Tegoroczne lato odeszło. W przyrodzie zawitała jesień i chociaż jeszcze czasami mocno przygrzewa słońce to jednak dzień coraz krótszy. Za to wieczory coraz dłuższe, chłodniejsze zachęcające do spędzenia reszty dnia w wygodnym fotelu z filiżanką aromatycznej herbaty wraz z ciekawą książką.

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować do przeczytania najnowszą powieść Pauliny Wiśniewskiej  z serii „Cztery pory uczuć” pt. ”Kiedy jak nie dziś”. Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Filia, za który bardzo dziękuję. Premiera publikacji już niebawem, bo  jutro, czyli 23.09.2020r. Wypatrujcie tej książki w księgarniach stacjonarnych i internetowych!


 

poniedziałek, 7 września 2020

"Adela- Krok w przeszłość", "Adela- krok w przyszłość"- Aneta Krasińska


Witajcie!

Dzisiaj chciałabym zainteresować Was książką, która jakiś temu dołączyła do mojej domowej biblioteczki. Jest to powieść wyjątkowa, bo życiowa. A takie lubię najbardziej.  Z twórczością Anety Krasińskiej spotkałam się w ubiegłym roku, kiedy to miałam przyjemność recenzować Jej trylogię  w skład której wchodziły  następujące publikacje: „Gdy opadły emocje, "Gdy nadeszło życie”  i ”Gdy powrócił spokój”. W tym miejscu, przypomnę że mój blog  znalazł się na liście ambasadorów wyżej wymienionych tytułów. Było to dla mnie ogromne wyróżnienie.

niedziela, 29 grudnia 2019

"Uśmiech losu"- Katarzyna Michalak


Witajcie po świętach!

Dla wielu z Was święta odeszły już w zapomnienie, a większość powróciła zapewne do swoich codziennych obowiązków. Jednak jestem pewna, że część pozostała w "opozycji" i nadal świętuje, korzystając z przedłużonego urlopu. I mimo, że tegoroczne święta nie były białe, to zapewne gro z Was stwierdzi, że jednak były wyjątkowe. Dlaczego? Objaśniam i tłumaczę. Wielokrotnie już wspominałam, że w tym roku oferta wydawnicza była bardzo bogata w literaturę typowo świąteczną, ale też nie tylko. Piękne okładki, ciekawe tytuły, ale przede wszystkim znane nazwiska autorów kusiły i zachęcały do zakupu. Moje święta były wyjątkowe, bo umiliła je najnowsza powieść Katarzyny Michalak pt. "Uśmiech losu".