Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Filia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2026

"Wszystko, czego dziś chcę"- Monika Leśniewska

 Witajcie,


Życie trzeba poukładać takie, jakie jest. Trzeba odnaleźć swój własny klucz do dobrostanu, w którym docenia się nie tylko brokat i cekiny, ale także zwykłe dni, czasem wietrzne i zimne jak dziś. Niepogoda to też pogoda”.

Tym cytatem z powieści pt. ”Wszystko, czego dziś chcę” pragnę zachęcić Was do jej przeczytania. To piękna, mądra książka, a historia w niej zawarta może zdarzyć się każdej z nas. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Filia.




wtorek, 10 marca 2026

"Nie obiecuj mi jutra"- Gabriela Gargaś- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

„Nie obiecuj mi jutra” to najnowsza powieść Gabrieli Gargaś, której premiera przypada na 11 marca. Dzisiaj właśnie tej pozycji chciałabym poświęcić moją recenzję. Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia.




 Książka już od pierwszego spojrzenia uwagę przyciąga przepiękna, subtelna okładka, która zapowiada historię pełną emocji i refleksji. Jednak prawdziwa siła tej powieści kryje się w jej wnętrzu - 
 w opowieści o ludziach, ich wyborach, pragnieniach i skrywanych głęboko tajemnicach.

Jednym z głównych bohaterów jest Michał – wybitny neurochirurg. Na sali operacyjnej jest perfekcjonistą, człowiekiem opanowanym i pewnym swoich decyzji. W życiu prywatnym jednak okazuje się osobą zagubioną i samotną. Los stawia na jego drodze Marię – starszą pacjentkę zmagającą się z chorobą. Kobietę pełną empatii, ciepła i życiowej mądrości. Z czasem przestaje być dla Michała jedynie pacjentką. Staje się kimś ważnym – człowiekiem, który potrafi dostrzec więcej niż inni i który w prostych słowach przekazuje niezwykle ważne życiowe prawdy.

W jego życiu pojawia się również Arleta – kobieta pełna energii, z dystansem do świata i samej siebie. Poznajemy także innych bohaterów: Aleksa, Laurę, Matyldę czy Dorotę, która porusza się na wózku inwalidzkim i zmaga się z bólem, frustracją oraz depresją. Każda z tych postaci niesie w sobie własną historię, własne rozczarowania, błędy i nadzieję.





"Nie obiecuj mi jutra" to powieść niezwykle wielowątkowa, dzięki czemu czytelnik zostaje całkowicie pochłonięty wydarzeniami z życia bohaterów. Obserwujemy ich troski, walkę o jutro oraz decyzje, które często ranią, choć wydają się nieuniknione. Wszystkie historie splatają się ze sobą w spójną całość, ponieważ bohaterów łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Dzięki temu powstaje poruszająca opowieść, która skłania do zastanowienia się nad jednym ważnym pytaniem – czy warto obiecywać komuś jutro.

Autorka porusza w tej książce wiele ważnych tematów i wartości życiowych. Mówi o poszukiwaniu miłości, o trudnych wyborach oraz o rozliczaniu się z błędami przeszłości, które często skrywamy głęboko w sobie. Stajemy się świadkami odkrywania bolesnej prawdy o dawnych wydarzeniach, poznajemy ból, który pojawia się wraz ze zrozumieniem tego, dlaczego pewne rzeczy potoczyły się właśnie w taki sposób.

Powieść stawia także pytanie, czy warto na siłę szukać miłości lub obdarzać nią kogoś, kto tak naprawdę na nią nie zasługuje. Widzimy historię uczucia rozpiętego pomiędzy dwiema kobietami – każda decyzja wydaje się trudna i w pewnym sensie skazana na ból. A jednocześnie pojawia się coś nowego – piękne, dopiero rodzące się uczucie, o które naprawdę warto zawalczyć. Czasem jednak potrzeba odwagi, by zrobić pierwszy krok i pozwolić sobie na szczęście.

Poznawane historie pokazują wiele oblicz miłości. Niektóre przynoszą chwilowe szczęście, by później pozostawić po sobie pustkę. Inne wymagają odwagi, szczerości i gotowości do zmierzenia się z własnymi emocjami. Autorka poprzez swoich bohaterów przypomina także o tym, jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą -  na własnych zasadach, bez całkowitego zatracania siebie dla drugiego człowieka.

Niezwykle ważną postacią jest Maria. Jej słowa są kwintesencją całej historii -  niosą w sobie mądrość, przesłanie i subtelną przestrogę przed pochopnymi decyzjami. To bohaterka, która potrafi zatrzymać czytelnika na chwilę refleksji i pokazać, jak wiele można zrozumieć dzięki życiowemu doświadczeniu.

Fabuła jest bardzo życiowa i przepełniona realistycznymi emocjami. Narracja prowadzona jest spokojnie, w sposób wiarygodny i niezwykle bliski codzienności. Podczas czytania czułam, że autorka doskonale rozumie ludzkie emocje i potrafi o nich opowiadać w sposób prawdziwy i poruszający.

Bohaterowie nie są idealni. Popełniają błędy, ranią siebie nawzajem, podejmują decyzje, które nie zawsze okazują się właściwe. I właśnie to sprawia, że wydają się tak autentyczni -  jak ludzie, których możemy spotkać w naszym codziennym życiu.

„Nie obiecuj mi jutra” to książka skłaniająca do refleksji nad relacjami, nad samotnością, nad odwagą do kochania i nad tym, jak ważna jest obecność drugiego człowieka. To historia, w której wielu czytelników może odnaleźć cząstkę własnych emocji i doświadczeń.




Więc jeśli chcecie poznać historię Laury, Michała, Arlety, Doroty- och sekrety, niewypowiedziane słowa, które noszą pod sercem- sięgnij po najnowszą historię napisaną przez Gabrielę Gargaś.

Mimo że jest to powieść niezwykle życiowa, to nie zabraknie w niej również uśmiechu!


Serdecznie polecam.

Katja

 


niedziela, 22 lutego 2026

"Muzyka dla Ilse"- Ewa Formella

 Witajcie,

Na księgarskich półkach  pojawiło się wznowienie powieści Ewy Fornelli pt. „Muzyka dla Ilse”, wydane przez Wydawnictwo Filia. To książka poruszająca i pełna emocji, która łączy w sobie dwa plany czasowe – współczesność oraz dramatyczne wydarzenia z okresu II wojny światowej. I dzisiaj to tej pozycji chciałabym poświęcić recenzję. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Filia.

 


wtorek, 10 lutego 2026

"Ostatni taniec"- Rafał Wicijowski- recenzja przedpremierowa

 

Witajcie!

 Jakiś czas temu zamknęłam „Ostatni Taniec” Rafała Wicijowskiego i wciąż mam wrażenie, że ta historia jeszcze się nie skończyła. Jakby ostatnia strona była tylko pauzą, a nie prawdziwym końcem. W głowie cisza, w sercu poruszenie. Trudno zebrać myśli, bo to jedna z tych książek, które czyta się sercem, nie oczami. Premiera tej piękniej historii już jutro, a dzisiaj- moje przemyślenia zawarte w recenzji przedpremierowej. Wydawnictwu Filia dziękuję za otrzymany  egzemplarz recenzencki.

 


sobota, 7 lutego 2026

"Na babski rozum"- Marta Obuch

Witajcie!


Przez ostatnie dwa dni moim najlepszym lekarstwem na chandrę była Marta Obuch i jej najnowsza powieść „Na babski rozum”. Sięgnęłam po nią dokładnie z tego powodu, z którego najczęściej sięgam po książki tej autorki. Kiedy mam gorszy nastrój, potrzebuję historii, która mnie wciągnie, rozbawi i pozwoli na chwilę zapomnieć o codzienności. I dokładnie to dostałam.




 

Dzięki wydawnictwu Filia, za co serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzencki, mogłam poznać historię, która różni się od wcześniejszych komedii kryminalnych autorki. Tym razem mamy do czynienia z komedią pełną omyłek, zabawnych sytuacji i wyrazistych członków rodziny, oczywiście z mocnym kryminalnym akcentem. To opowieść, w której śmiech miesza się z tajemnicą, a rodzinne sekrety wychodzą na światło dzienne w najmniej spodziewanym momencie.

 

piątek, 6 lutego 2026

"Odrodzenie"- Agnieszka Lis

 Witajcie,


Kilka dni temu otrzymałam egzemplarz książki „Odrodzenie” autorstwa Agnieszki Lis, wydanej przez Wydawnictwo Filia. Jest to trzecia i zarazem finałowa część cyklu, na który składają się kolejno: „Ocalenie”, „Odkupienie” oraz „Odrodzenie”.


środa, 12 listopada 2025

"Tam, gdzie rodzi się Magia"- Joanna Tekieli

 

Witam serdecznie! 

Czas rozpocząć przegląd książek świątecznych.
Już prawie miesiąc temu miałam przyjemność dwukrotnie odwiedzić Targi Książki w Krakowie i zobaczyć ogromną ofertę tytułów o tematyce bożonarodzeniowej. W kolejnych wpisach postaram się przybliżyć niektóre z nich, a dziś zaprezentuję książkę, którą śmiało można nazwać „pięć w jednym”. Zapraszam Was do zapoznania się z moimi odczuciami po przeczytaniu powieści Joanny Tekieli pt." Tam, gdzie rodzi się magia". 

 


Dlaczego „pięć w jednym”?

Joanna Tekieli, jak sama pisze we wstępie „Od Autorki”, otrzymuje od czytelników wiele wiadomości, w których wyrażają oni pewien niedosyt po przeczytaniu jej powieści. Chcieliby choć na chwilę powrócić do ulubionych bohaterów i zobaczyć, co u nich słychać.
Autorka postanowiła więc zrobić swoim czytelnikom mikołajkowy, a zarazem bożonarodzeniowy prezent i powróciła do światów najbardziej lubianych postaci ze swoich książek. Akcja wszystkich opowiadań zawartych w tomie „Tam, gdzie rodzi się magia” toczy się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

 



Kogo spotkamy w tej książce?

W kolejnych opowiadaniach powracają znani i lubiani bohaterowie z wcześniejszych powieści Joanny Tekieli:

  • Iga, Daniel i Karol z książki Jezioro Zapomnienie
  • Ewa, Adaś, Pum i Ignacy ze Schroniska w Podgórowie
  • Ola, Amelka i Piotr z Leśniczówki Wszebory
  • mieszkańcy domu na polanie z cyklu Dębowe Uroczysko i Wyzwania Dębowego Uroczyska
  • oraz niezapomniani przyjaciele z Drzewia – bohaterowie cyklu o Leśnej Ostoi.

 

Czy trzeba znać poprzednie książki?



Nie jest to konieczne, ponieważ każde z opowiadań można czytać niezależnie. Jednak naprawdę warto poznać wcześniejsze losy tych bohaterów, by jeszcze lepiej zrozumieć ich świat. Książki Joanny Tekieli urzekają słowem, ciepłem i fabułą osadzoną w przepięknie opisanych sceneriach przyrody. Autorka potrafi tak malować słowem, że czytelnik chciałby tam być – wśród lasów, jezior i małych miasteczek.

Bohaterowie są naturalni, z krwi i kości – mają swoje zalety i wady, czasem popełniają błędy, ale zawsze mogą liczyć na wsparcie przyjaciół. W świecie Tekieli toczy się zwyczajne życie, w którym bywają trudności, ale ostatecznie dobro zwycięża zło. To książki pełne emocji, życiowej mądrości i wiary w człowieka.

Nie są przesłodzone ani „landrynkowe”. To historie proste, szczere i prawdziwe – pokazujące, że w codzienności można odnaleźć radość, spokój i sens.

 


Moja opinia

„Tam, gdzie rodzi się magia” to książka, po którą naprawdę warto sięgnąć. Pozwala oderwać się od szarej, zabieganej rzeczywistości i przypomina, jak ważne są relacje, przyjaźń oraz drobne gesty dobra.
Jak mówi Justyna, bohaterka Leśnej Ostoi:

„Takie mamy czasy, że to, co proste i zwyczajne, stało się rzadkością.”

I właśnie tę prostą magię codzienności odnajdziemy w najnowszej książce Joanny Tekieli.

Serdecznie Wam polecam!


Katja

wtorek, 9 września 2025

"Nim zapadnie wyrok"- Nina Zawadzka- recenzja przedpremierowa

Witajcie!

 Nakładem Wydawnictwa Filia ukazała się najnowsza książka Niny Zawadzkiej „Nim zapadnie wyrok”, której premiera już 10 września. Wydawnictwu dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.Dzisiaj chciałabym właśnie tej powieści przyjrzeć się nieco bliżej. Zapraszam.


wtorek, 22 lipca 2025

" Śmierć i belgijska czekolada"- Marta Moeglich- recenzja przedpremierowa

 

Witajcie,

Ta książka smakuje jak wykwintna belgijska pralinka – chrupiąca, zaskakująca, a w środku skrywa nieoczywiste nadzienie.


„Śmierć i belgijska czekolada” to lektura, którą pochłonęłam z ogromną przyjemnością, zanurzając się w detektywistyczną zagadkę z przymrużeniem oka i filiżanką gorącej czekolady w dłoni. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję przeczytać tę nietypową powieść Marty Moeglich – i był to czas naprawdę dobrze spędzony.
Premiera tej historii już jutro – 23 lipca 2025 roku!


Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją przedpremierową!


wtorek, 15 lipca 2025

"Wszystkie nasze pory roku"- Jagoda Wochlik

 Witajcie!

Na samym początku chciałabym podziękować Wydawnictwu Filia za egzemplarz tej niezwykłej książki. „Wszystkie nasze pory roku” autorstwa Jagody Wochlik to lektura inna niż wszystkie — nienachalna, pełna ciszy, skupiona na tym, co niewidzialne, a jednak najbardziej prawdziwe. To powieść, która dojrzewa w nas z każdą przeczytaną stroną, porusza najczulsze struny i zostawia z emocjami, które trudno ubrać w słowa.




Muszę uczciwie przyznać, że początek nie był dla mnie łatwy. Ale z każdą kolejną stroną, z każdym spojrzeniem bohaterów, z każdą niewypowiedzianą emocją — zaczęłam rozumieć, że to właśnie ta forma jest najbliższa prawdziwemu przeżywaniu drugiego człowieka.

wtorek, 1 lipca 2025

"Cała słodycz życia"- Agnieszka Jeż- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,


Dziś chcę opowiedzieć Wam o książce, która poruszyła moje serce i zostawiła we mnie cichy ślad — delikatny, ale trudny do zignorowania. Mowa o powieści Agnieszki Jeż pt. „Cała słodycz życia”, którą miałam zaszczyt przeczytać przedpremierowo.
Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.

Premiera tej wyjątkowej publikacji już jutro — 2 lipca 2025 roku. I choć dni mijają szybko, jestem pewna, że tej książki nie zapomnicie przez bardzo, bardzo długo.

„Cała słodycz życia” to opowieść, która otula, wstrząsa, zmusza do refleksji. To jedna z tych historii, która przypomina, że jesteśmy tylko ludźmi — z naszymi ranami, niespełnieniami, czułością i tęsknotą za bliskością. To książka, którą czyta się tak, jakby słuchało się cichego głosu wewnętrznego — głosu, który od dawna prosił o uwagę.

Już sama okładka przyciąga – ciepła, subtelna, nastrojowa. Taka, która mówi bez słów: zatrzymaj się na chwilę. Usiądź. Posłuchaj tej historii. A gdy już ją otworzysz… trudno przestać. Bo tam, między wersami, czai się prawda. Życie. Ty sam/ Ty sama.





sobota, 28 czerwca 2025

"Ocalenie"- Agnieszka Lis

  Witajcie,

dzisiaj chciałabym Was zaprosić do zapoznania się z moimi odczuciami po przeczytaniu najnowszej powieści napisanej przez Agnieszkę Lis, pt. "Ocalenie". Egzemplarz został mi podarowany jako prezent, za który bardzo dziękuję.




W recenzji pojawiają się cytaty, które w doskonały sposób oddają wartość książki „Ocalenie” oraz to, co Agnieszka List  pragnie przekazać czytelnikowi. To właśnie dzięki nim można lepiej zrozumieć głębię tej poruszającej historii i emocje, które jej towarzyszą.

Zapraszam do pozostania ze mną.

wtorek, 20 maja 2025

"Nim zgasną sny"- Maria Paszyńska- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z recenzją przedpremierową najnowszej powieści Marii Paszyńskiej pt."Nim zgasną sny". Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia. A premiera tej wyjątkowej książki- już jutro! Zostańcie ze mną!

Maria Paszyńska po raz kolejny udowadnia, że historia to nie tylko daty i wielkie wydarzenia, ale przede wszystkim ludzie – ich marzenia, tęsknoty, relacje i codzienność, która często zostaje pominięta w oficjalnych opowieściach.
„Nim zgasną sny” – trzeci tom serii zapoczątkowanej przez „Warszawski niebotyk” i „Gonitwę chmur” – to książka, która pokazuje, jak głęboko może wpływać na człowieka miejsce, w którym żyje. Jak bardzo przeszłość – zarówno ta miejska, jak i osobista – kształtuje nasze wybory, tożsamość, sposób kochania i tęsknienia.





Berlin 1936 – miasto iluzji i ambicji

Tym razem autorka zabiera nas do Berlina roku 1936 – miasta, które staje się centrum światowej uwagi za sprawą Igrzysk Olimpijskich. Miasta błyszczącego, kontrolowanego, przesiąkniętego propagandą i fałszywym spokojem.

To właśnie tutaj pojawia się Tadeusz Zasławski – młody sportowiec, który nie szuka w igrzyskach idei, tylko własnego zwycięstwa. Marzy o chwale, o tym, by świat padł mu do stóp. To człowiek skupiony na sobie, a jednak… kiedy poznaje Marlène – wszystko się zmienia.


Marlène i Tadeusz – zderzenie światów

Marlène to postać niezwykle interesująca – kobieta z klasą, głębią, wewnętrznym ogniem. Ich relacja z Tadeuszem nie jest prostą opowieścią o uczuciu. To spotkanie dwóch światów, pełne niepokoju, niedopowiedzeń, wzajemnego pociągu i lęku.
To Marlène wytrąca Tadeusza z równowagi, stawia przed nim lustro, w którym musi zobaczyć prawdę o sobie. Ta historia, choć osadzona w czasach sprzed dziesięcioleci, porusza w sposób niezwykle współczesny.


Powrót do Warszawy – serce serii

Równolegle wracamy też do Warszawy, gdzie nadal toczą się losy znanych i lubianych bohaterów z poprzednich tomów. Miasto – odradzające się, pełne nadziei, ale i niepokoju – tętni życiem i niesie nowe wyzwania. To właśnie tutaj szczególnie mocno wybrzmiewają relacje międzyludzkie – rodzinne, małżeńskie, między rodzeństwem – i są one absolutnym sercem tej opowieści.


Miłość w cieniu codzienności

Nie sposób nie wspomnieć o trudnych, ale pięknie napisanych związkach, jak ten między Wojtkiem a Klarą – relacja, która balansuje na granicy wytrzymałości. Ich małżeństwo przechodzi próbę, której wynik wcale nie jest oczywisty. Pojawiają się nie tylko zmęczenie i dystans, ale też momenty czułości, jakby światło przebijające się przez szpary codziennej rutyny.

Z kolei związek Antoniny i Michała, który z zewnątrz wydaje się stabilny, również nosi w sobie pęknięcia. Miłość nie zawsze wystarcza, kiedy życie zmusza do trudnych decyzji i gdy pojawiają się przemilczane tęsknoty.
Paszyńska nie idealizuje – pokazuje relacje takimi, jakie są: kruche, piękne, czasem bolesne, a przez to – niezwykle prawdziwe.


Scena, która zostaje w pamięci

Wielokrotnie łapałam się na tym, że czytałam losy bohaterów z wypiekami na twarzy, nie mogąc się oderwać. Ale jedna scena szczególnie zapadła mi w pamięć – moment spotkania Wojtka z Felusiem, a potem ich rozmowa z Klarą. Nie zdradzę szczegółów, by nie odebrać nikomu siły tego fragmentu, ale muszę przyznać, że emocje, które wywołał ten epizod, zostaną ze mną na długo.


Rodzeństwo – więzi niedoceniane

Ważne miejsce w powieści zajmują również wątki rodzinne – zwłaszcza relacje między rodzeństwem. Ich więzi często bywają pomijane w literaturze, a tu zostały ujęte z wielką czułością i psychologiczną przenikliwością.
To relacje, w których mieszają się lojalność i zazdrość, miłość i zmęczenie sobą nawzajem, potrzeba bliskości i niemoc, by ją wyrazić.


Postacie drugiego planu, które zapadają w pamięć

Nie można też nie wspomnieć o postaciach drugoplanowych, które mają ogromne znaczenie dla całej historii – jak Berek,  żydowski bohater, którego losy wstrząsają, czy dobrze znana wszystkim cukiernia u Hanki – miejsce, które w tej serii niezmiennie przyciąga jak dom.


Realia epoki – żywe i namacalne

Maria Paszyńska z niezwykłą swobodą porusza się po realiach lat 1936–1938. Czuje ten czas, oddycha nim, przenosi nas do niego bez wysiłku.
To nie jest tylko tło – to pełnoprawny bohater. Dzięki jej narracji możemy niemal poczuć zapach warszawskich ulic i chłód berlińskich kamienic, słyszeć szelest gazet i echa wielkich wydarzeń, ale przede wszystkim – możemy dotknąć zwykłego, ludzkiego życia w niezwykłych czasach.


Marzenia, które gasną – uniwersalna opowieść

„Nim zgasną sny” to opowieść o marzeniach – tych, które się spełniają, i tych, które gasną, zanim zdążą rozbłysnąć na dobre. To historia o miłości, która nie zawsze przychodzi w odpowiednim momencie, o rodzinie, która nie zawsze jest ostoją, i o odwadze, by szukać swojego miejsca mimo przeciwności.




To powieść napisana z sercem – z wyczuciem, dbałością o detale i ogromnym zrozumieniem dla ludzkich emocji.
To książka, która nie tylko się czyta – ją się przeżywa. I długo się o niej myśli.

Szczerze polecam – ale koniecznie z przeczytanymi wcześniejszymi tomami. Wtedy ta historia staje się pełna. I naprawdę zostaje w sercu.


Katja

niedziela, 24 listopada 2024

"Czas poświęcenia"- Nina Zawadzka

 Witajcie,

Nakładem Wydawnictwa Filia ukazała się książka Niny Zawadzkiej „Czas poświęcenia”. Dzisiaj właśnie tej powieści chciałabym się nieco bliżej przyjrzeć. Za otrzymany egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu.

Autorka przeniosła na karty powieści historię Emilii wykorzystując opowieść pani Doroty Jaworskiej-Adamiec, o swoich dziadkach. Uzupełniła czy tez poszerzyła  ją o informacje zawarte w licznych publikacjach historycznych dotyczących tragicznych losów Polaków zamieszkałych na terenie włączonych do Związku Radzieckiego po traktacie ryskim .

 


 

„To już nie był świat ,w którym polscy właściciele dworów i szlachcice cieszyli się estymą na tych terenach. Teraz, choć na przekór losowi starali się pokazać, że panują nad sytuacją, nie mieli żadnej mocy sprawczej. [….]twarze pobielałe ze strachu, a wzrok błądził nerwowo po zebranych, jak u zwierza, na którego tuż za drzewem czai się łowca.”

 

W małej wiosce Malinicze wraz ze swoimi rodzicami, babką i stryjenką mieszka Emilia Dreznal. Ich sytuacja materialna z dnia na dzień robi się coraz gorsza. W dodatku narastający terror, represje przymusowe daniny powodowały, że polskim rodzinom coraz trudniej się żyło, a głód stanowił nieodłączny element codzienności. Młodziutką, urodziwą Emilię upatrzył sobie na żonę Fiodor Bucwald, partyjny urzędnik i zarządca terenów na południe od Płoskirowa. Swoim bestialstwem, okrucieństwem, bezdusznością przyczynił się nie tylko do śmierci ojca Emilii ale także do śmierci setek Polaków. Kiedy wycieńczoną głodem dziewczynę zabiera do siebie, ta godzi się zostać jego żoną by uchronić swoje i swojej matki życie. Reszcie bliskim życie odebrał głód a ona mimo, że ocaliła życie to jednak los doświadcza ją jeszcze bardziej prowadząc przez nieludzkie wojenne czasy. W tym wszystkim stara się przeciwstawiać systemowi i pomagać Polakom w ramach swoich możliwości, narażając się na śmierć.

 

"[...]aby poznać wnętrze rodziny wystarczy przyjrzeć się jej dzieciom.”

 

Emilii udało się przeżyć okrutne czasy, niemniej trauma jakiej doświadczyła żyjąc na Podolu a później w Niemczech gdzie trafiła na przymusowe roboty pozostawiła w jej psychice ślady, które zaważyły na spokoju jej rodziny. Dopiero szczera rozmowa ze swoją synową, która była psychologiem uwolniła kobietę od zaburzeń psychiczno-fizycznych, ujawniła prawdę, że Eleonora za którą ją uważano to tak naprawdę Emilia.

 

„Świat jest tak skonstruowany, że kiedy przychodzą chwile zwątpienia ,w zasięgu ręki znajdują się odpowiednie narzędzia, aby ludzie mogli poradzić sobie z problemem”.

 

„Czas poświęcenia”  to powieść obyczajowo-historyczna z elementami psychologicznymi. Autorka przedstawia historyczne fakty wplatając w fabułę historię miłości Emilii i Staszka. Ogrom nieszczęść jakich doświadczyła bohaterka, jej poświęcenie jest wprost niewyobrażalny. Nina Zawadzka w Słowie od Autorki zwraca uwagę, że o tragediach,  nieszczęściach  ludzi żyjących na Podolu mówi się niewiele lub wcale. A powinny być one nagłaśniane tak jak zbrodnia katyńska wszak one były początkiem gehenny jaką zgotowali ludności polskiej Stalin, Beria i NKWD.

 

 

„Czas poświęcenia” to lektura, która wstrząsa, paraliżuje, wywołuje najrozmaitsze emocje od żalu, współczucia i obawy by takie czasy nigdy się nie powtórzyły. Jednocześnie podkreśla siłę honoru, miłości,  w imię których da się przeżyć najgorsze rzeczy ale ślady w psychice pozostają i tylko szczera rozmowa, pomoc terapeuty pozwala na uwolnienie umysłu od myśli o tym co się przeżyło.

 

Akcja powieści prowadzona jest na dwóch platformach czasowych – w latach trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku i w roku 1980 kiedy to główna bohaterka opowiada swoje dzieje Małgorzacie i uwalnia się od nękającej ją od lat traumy, która nie pozwala jej  żyć szczęśliwie i bez obawy o swoje i bliskich bezpieczeństwo mimo, że kocha i jest kochana.

 

„Czas poświęcenia" to piękna, pełna historycznych faktów powieść napisana z wielką wrażliwością i dokładnością i emocjonalnością. Chwała Autorce, że w sposób ciekawy,  przystępny przybliżyła nam potworności życia  setek tysięcy Polaków na Podolu. Szczerze zachęcam do przeczytania książki bo naprawdę jest ciekawa, poszerza naszą wiedzę nie tylko historyczną ale także psychologiczną.

 

Polecam,

Katja

poniedziałek, 1 lipca 2024

"Dom nad srebrną wodą"-Anna Szczęsna

 Witajcie!

 

dzisiaj pragnę podzielić się z Wami recenzją powieści, która idealnie wpisuje się w klimat letnich dni. Chodzi o najnowszą książkę Anny Szczęsnej pt. "Dom nad Srebrną Wodą", za której egzemplarz dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Filia.

 


niedziela, 28 kwietnia 2024

"Piąty Król"-Anna J. Szepielak

 

Witajcie,

dzisiaj chciałabym się podzielić opinią o pewnej powieści, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Recenzja powstała przy współpracy z Wydawnictwem Filia, któremu bardzo dziękuję za otrzymany egzemplarz recenzencki.


niedziela, 4 lutego 2024

"Dom, w którym zamieszkała miłość"- Monika A. Oleksa- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,


"Życie jest za krótkie, żeby tracić je na coś, co nie daje nam radości, czy tkwić gdzieś dlatego, że wydaje się nam, że jesteśmy na to miejsce czy sytuacje skazani. Mamy wolność, a samo siebie wplątujemy w uwiezienia."

 


Są opowieści, które wnoszą do naszego czytelniczego życia niepowtarzalną atmosferę oczekiwania. Są takie powieści, po które sięga się z uśmiechem na twarzy, iskrą ekscytacji w sercu. Dzisiaj pragnę się podzielić z Wami jedną z takich publikacji. "Dom w którym zamieszkała miłość" Moniki A. Oleksy. Chociaż premiera tej, w moim odczuciu, wartościowej opowieści zaplanowana jest na  7 lutego 2024 roku, to chciałabym przekazać Wam moje refleksje po przeczytaniu egzemplarza recenzenckiego, za który bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia. 




wtorek, 4 lipca 2023

"Szalone lato w Olszowym Jarze"- Joanna Tekieli

 Witajcie,

Z samego rana zapraszam Was do magicznego świata Olszowego Jaru, który ożywa na stronach najnowszej powieści Joanny Tekieli pt: "Szalone lato w Olszowym Jarze". Trzeci tom tej niezwykłej serii przenosi nas w letnie dni, kiedy natura w pełni rozkwita, a drzewa i rośliny obdarowują nas obfitością owoców. Autorka kontynuuje historię, którą rozpoczęła w "Zaczarowanej Zimie w Olszowym Jarze" i rozwijała w "Cudownej Wiośnie w Olszowym Jarze". Chciałabym serdecznie podziękować Wydawnictwu Filia za możliwość zapoznania się z tą powieścią poprzez egzemplarz recenzencki.

 


 

niedziela, 7 maja 2023

"Aktoreczka"-Barbara Wysoczańska- recenzja przedpremierowa

Witajcie!

 

Są takie książki, które już od pierwszych stron urzekają, wciągają w fabułę, wręcz hipnotyzują swoją treścią tak, że  trudno przerwać lekturę. Właśnie taką powieść ostatnio przeczytałam. Jest to „Aktoreczka”, najnowsza książka Barbary Wysoczańskiej wydana przez Wydawnictwo Filia. Książka będzie mieć swoją premierę już za kilka dni, bo  17 maja. Natomiast  ja już dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z tematyką zawartą w tejże publikacji. Wydawnictwu Filia bardzo dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.

 



 

 

piątek, 6 stycznia 2023

"Lekarka nazistów"- Anna Rybakiewicz- recenzja przedpremierowa

 Witajcie,

 

Czy można służyć tym, którzy zabijają naszych najbliższych? 

 

 

Dzisiaj chciałabym Was zainteresować pewnym debiutem, który umilił mi ostatnie dni starego roku. Mam tutaj na myśli powieść napisaną przez Annę Rybakiewicz pt.”Lekarka nazistów”. Przedpremierowy egzemplarz recenzencki otrzymałam od Wydawnictwa Filia, za co bardzo dziękuje. Premiera tej wyjątkowej, w moim odczuciu publikacji już niebawem, bo 25.01.2023 roku.