Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krawczyk Agnieszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krawczyk Agnieszka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2025

"Całe szczęście świata'"- Agnieszka Krawczyk- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

Agnieszka Krawczyk – Autorka, która niezmiennie podbija serca miłośniczek literatury obyczajowej – powraca z nową sagą, pełną emocji, refleksji i magii codzienności. Jej powieści dumnie zajmują miejsce na mojej półce, a każda kolejna książka utwierdza mnie w przekonaniu, że to Pisarka, której twórczość ma w sobie coś wyjątkowego. Najnowsze dzieło, „Całe szczęście świata”, otwiera sagę zatytułowaną Zwyczajna magia. Jak zawsze, Krawczyk łączy w swojej powieści piękno opowieści z głębią refleksji nad życiem, relacjami i tym, co naprawdę ważne.


Dla wiernych fanek  i fanów Jej twórczości mam wspaniałą wiadomość: premiera tej książki już 29 stycznia 2025 roku. Powieść została wydana nakładem Wydawnictwa Filia, któremu serdecznie dziękuję za możliwość przedpremierowego przeczytania tej, w moim odczuciu, niezwykłej publikacji. Już teraz mogę powiedzieć, że to pozycja, której nie powinno zabraknąć w waszych biblioteczkach.

poniedziałek, 9 września 2024

"Opiekunka marzeń"- Agnieszka Krawczyk- recenzja przedpremierowa

  Witajcie,


Miłośnikom twórczości Agnieszki Krawczyk pragnę donieść, że 11 września 2024 roku premierę będzie miała jej najnowsza książka „Opiekunka marzeń”. Miałam już przyjemność przeczytać tę powieść – recenzencki egzemplarz otrzymałam od Wydawnictwa Literackiego, któremu bardzo dziękuję za zaufanie i powierzenie mi zrecenzowania tej powieści.



niedziela, 8 maja 2022

"Uzdrowicielka"-Agnieszka Krawczyk


Witajcie!

 

Po nieco dłuższej przerwie serdecznie zapraszam Was  do ponownych odwiedzin bloga oraz niewielkiej wiosce ukrytej w górach, czyli Nieznajomki i jej mieszkańców, którzy byli bohaterami książki pt. „Warkocz spleciony z kwiatów”. Dziś „Uzdrowicielka” na "tapecie" bloga.

 

Najnowsza powieść Agnieszki Krawczyk to kontynuacja losów Zośki, Mariusza, Antoniego Szeptyna, Laury i wielu innych osób, będących bohaterami pierwszej części. Niestety w „Uzdrowicielce” zabrakło sympatycznej ale wzbudzającej respekt Zazuliny, która zmarła.

Dla przypomnienia fabuły pierwszej części zapraszam tutaj http://ukatji.blogspot.com/2021/10/warkocz-spleciony-z-kwiatow-agnieszka.html

 

 


poniedziałek, 7 lutego 2022

„Sklep z tysiącem cudów”- Agnieszka Krawczyk- recenzja przedpremierowa

 Witajcie!

 

Miłośników powieści Agnieszki Krawczyk zapraszam do przeczytania recenzji Jej najnowszej książki pt. „Sklep z tysiącem cudów”. Premiera powieści już za kilka dni, bo 9 lutego 2022 roku. Ja egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Muza – bardzo dziękuję!


 

wtorek, 28 września 2021

"Ciało"- Agnieszka Krawczyk


Witajcie!


Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami spostrzeżeniami i wrażeniami po przeczytaniu książki z gatunku thriller. Pewnie niektórych czytelników, miłośników tejże literatury zdziwi fakt, że powieść pt.  „Ciało” przypisuję autorstwu Agnieszki Krawczyk. Wszak, tę pozycję napisała Iga Horn. Otóż niewtajemniczonym wyjaśniam, iż Iga Horn to pseudonim Pani Agnieszki pod którym w 2017 roku wydała „Ciało”. Poprawioną i nieco zmienioną powieść już pod prawdziwym nazwiskiem autorki opublikowało Wydawnictwo Filia, któremu bardzo dziękuję za przesłany do recenzji egzemplarz.

 


sobota, 19 września 2020

"Marzenia, które się spełniają"-Agnieszka Krawczyk

 Witajcie,

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia otrzymałam najnowszą powieść znanej i lubianej autorki, Agnieszki Krawczyk pt. ”Marzenia, które zawsze się spełniają”. Książka ta stanowi trzecią, ostatnią część cyklu zatytułowanego  Ulica Wierzbowa. Trzymając w dłoniach i spoglądając na klimatyczną okładkę publikacji, zastanawiałam się co wydarzyło się u bohaterów mieszkających na wspomnianej ulicy.


niedziela, 21 czerwca 2020

"Zawsze w porę"- Agnieszka Krawczyk


Witajcie

„Na pewne sprawy nie mamy wpływu[…] Nie sposób wyprostować każdej ścieżki”* 

Jakiś czas temu od Wydawnictwa Filia otrzymałam najnowszą powieść Agnieszki Krawczyk pt. ”Zawsze w porę”, która stanowi drugą część nowego cyklu zaatytowanego „Najmilszy prezent”. To właśnie ta książka była zaczątkiem mojej sympatii skierowanej w stronę bohaterów powieści.  Nie ukrywam, że długo wypatrywałam „Zawsze w porę”  ponieważ pierwszy tom pozostawił wiele pytań bez odpowiedzi. Trzymając w dłoniach przepięknie wydaną książkę zastanawiam się czym  tym razem zaskoczy autorka, co przez ten długi czas oczekiwania wydarzyło się u bohaterów mieszkających na ul. Wierzbowej. 


czwartek, 14 maja 2020

"Zawsze w porę"- Agnieszka Krawczyk- zapowiedź


Witajcie!!

Już niebawem, bo 3 czerwca na półkach księgarń pojawi się najnowsza książka Agnieszki Krawczyk zatytułowana "Zawsze w porę".  Jest to tom drugi cyklu "Ulica Wierzbowa", czyli "Najmilszego prezentu", o którym pisałam tutaj. Postanowiłam Wam nieco przybliżyć tę publikację. Informacje
o książce pochodzą ze strony Wydawnictwa Filia.

Życie to nieustające problemy i zmaganie się z nimi. Raz wychodzi się zwycięsko, a raz z nosem na kwintę. I nie rodzimy się z mapą, która mogłaby nas przeprowadzić przez wszystkie zdradliwe wiry losu i fałszywe ścieżki. Codzienną trasę wyznaczamy sami, na zasadzie prób i błędów.

                                     

Na ulicy Wierzbowej szczęśliwe chwile splatają się z tymi trudnymi: miłość z rozczarowaniem, radość ze smutkiem. Każdy z sąsiadów musi się zmierzyć z niełatwym wyzwaniem. Hanna Jawińska staje na rozdrożu. Razem z dziećmi opuszcza swój piękny dom i przenosi się do wilii pani Flory. Jak potoczy się życie młodej kobiety? Czy otworzy się na nową miłość? I kogo wybierze, bo o jej zainteresowanie walczą dwaj mężczyźni. 

Joli Cieplik przytrafia się niefortunny wypadek, a jej siostrzenica Nika, choć wreszcie czuje się potrzebna, to wciąż nie potrafi uporać się ze swoimi skomplikowanymi uczuciami. W szklarni Zygmunta zaczyna się wiosna. Czy zawita również do jego serca? Mieszkańcy ulicy będą zaskoczeni, jakie niespodzianki szykuje dla nich los.

Miasteczko także czekają zmiany, a nie wszystkie można zaakceptować. Tylko czy społeczność będzie potrafiła się zjednoczyć i wspólnie pokonać przeciwności?

Wciągająca opowieść o ludziach, którzy walczą o swoje szczęście i wierzą, że życie pisze dla nich dobry scenariusz. I choć teraz pada deszcz, wkrótce musi zaświecić słońce. Bo na świecie każda sprawa ma swój czas, nie dzieje się bez przyczyny. Ważne, żeby mieć nadzieję, iż prowadzi nas pomyślna gwiazda. I że pewne rzeczy zawsze przychodzą w porę. Nawet jeśli w tym momencie ich nie oczekujemy.

 

Czekam:)
 i polecam
Katja

piątek, 22 listopada 2019

"Najmilszy prezent"- Agnieszka Krawczyk



„Życie to nieustanne egzaminy […] , wydaje się nam, że skoro zdaliśmy maturę, zaliczyliśmy wszystkie kolokwia na studiach czy kursach, a potem zdobiliśmy pracę, to wystarczy. Lecz nie , codziennie zdajemy egzaminy z życia. Nasz indeks się zapełnia.”*

Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją powieści, która na długo pozostanie w moim sercu. Już wiem, że ta książka będzie zajmowała  wyjątkowe miejsce na półce mojej biblioteczki i zdecydowanie częściej od innych pozycji, będzie ją też opuszczać. Jednocześnie bardzo ją polecam wszystkim, jako świetny pomysł na prezent świąteczny, ponieważ uważam, że każdy powinien ją przeczytać.
O jakiej książce mowa?



Jakiś czas temu od Wydawnictwa Filia otrzymałam najnowszą powieść Agnieszki Krawczyk pt. „Najmilszy prezent”, która stanowi część pierwszą nowego cyklu zatytułowanego „Ulica Wierzbowa". Trzymając w dłoniach najnowsze dziecko autorki zastanawiałam się, czym tym razem mnie zaskoczy, bo że tak się stanie miałam przekonanie graniczące z pewnością. Tym razem do przesyłki od wydawnictwa, dołączony był prezent w postaci pióra do kaligrafii wraz ze stalówkami, oraz malutkim słoiczkiem z atramentem(!). Początkowo zastanawiałam się, dlaczego właśnie taki nie tuzinkowy upominek otrzymałam, jednak treść książki skutecznie wszystko wyjaśniła. Tak więc z perspektywy posiadanej już wiedzy, wielkie brawa dla Wydawnictwa za świetny pomysł. Przy okazji nie mam wyjścia i koniecznie muszę spróbować kaligrafii;)

W powieści „Najmilszy prezent”, Agnieszka Krawczyk zabiera nas do świata jaki tworzą mieszkańcy 10 ciu domów przy ulicy Wierzbowej. Jak się okazało, to właśnie Ci bohaterowie mają, zresztą jak znakomita większość nas, czytelników,   swoje własne życie, poprzeplatane różnymi zdarzeniami, tymi z pozoru pozytywnymi, a także zdecydowanie smutnymi. Zaczytując się w treść powieści, poznajemy każdego  z bohaterów na wskroś,  przesiąkamy  klimatem ich tajemnic ukrytych na dnie serca, a nasza empatia rozlewa się szeroką paletą emocji. Ale nie tylko….

 
Przyznam się Wam, że po raz pierwszy tak naprawdę delektowałam się treścią powieści i wcale mi nie zależało, aby szybko przewrócić ostatnią kartkę. Dzięki pięknemu językowi, którym posługuje się pisarka, poczułam się jak mieszkaniec ulicy Wierzbowej. Szczególnie zaprzyjaźniłam się z dobrą Panią Florą,  taką dobrą „duszą” w książce, ale też z  Hanną i małą Nelą. I to właśnie oni przypadli mi najbardziej do gustu. Z ogromnym zainteresowaniem studiowałam przepisy, które odkrywa Flora, a przy okazji poznałam jej tajemnicze mikstury. W tym miejscu, chciałam Wam wszystkim polecić fragmenty dotyczące wyrabiania atramentu, farb, uzyskiwania poszczególnych kolorów. Moje serce poruszyła też historia ogrodnika Zygmunta ,który chciał wyhodować najpiękniejszą różę. To tylko kilka z pięknych wątków, bo najnowsza powieść Krawczyk zawiera ich o wiele więcej. 



Uważam, że „Najmilszy prezent” to powieść niesamowicie życiowa, mądra, pouczająca, niezwykle wartościowa i cenna dla każdego z nas. W moim odczuciu po przeczytaniu tej publikacji każdy czytelnik wyłuska dla siebie istotną radę, pewnie odkryje rozwiązanie nurtującego go problemu, a może nawet otworzy się na innych ludzi, którzy stoją obok. Najnowsza powieść pisarki w pewien sposób wycisza, uspokaja i wręcz uszlachetnia. Szczególnie  te uczucia biją  z listów Pani Flory, która pisze je do każdego z mieszkańców. Jaki jest ich cel? Zachęcam Was już teraz do wnikliwej ich lektury. Bo pomimo, że te wysublimowane rady zawarte w korespondencji, skierowane są do konkretnych sąsiadów Flory, to tak naprawdę tyczą się też nas, każdego z osobna.

„Bo nic, co w życiu jest wartościowego, nie przychodzi łatwo. Zawsze okupione jest wysiłkiem, często bólem. Ale najmilsze prezenty przychodzą niespodziewanie”**

„Najmilszy prezent” przynosi  czytelnikowi wachlarz emocji jak  radość, nostalgia, czasem  smutek, ale przede wszystkim wzruszenie. Niejednokrotnie spełnią tu swą rolę chusteczki higieniczne. Autorka idealnie dopracowała sylwetki bohaterów, czyniąc ich niesamowicie autentycznymi w deklamowanych dialogach i prezentowanym zachowaniu. Dzięki temu niemalże materializują się czytelnikowi podczas lektury. Ogromne brawa należą się pisarce za ciekawą fabułę, która jawiąc się z pozoru banalną, posiada istotne i wartościowe drugie dno.



Jak wiecie stosunki między sąsiadami bywają różne. Nie każdy ma to szczęście, że za ścianą trafia na człowieka, który chce się zaprzyjaźnić, wspomóc w trudnych chwilach. W dzisiejszych czasach większość z nas ceni sobie prywatność i nie zabiega o poprawne kontakty sąsiedzkie. Kreując taką rzeczywistość wokół nas, kierujemy się najrozmaitszymi przesłankami.  Tak samo jest na ulicy Wierzbowej.  W ”Najmilszym prezencie” spotkacie się z lekarzem, który na swoich barkach dźwiga piętno rozwodu, matkę z dzieckiem, które cierpi na Zespół Downa, starszego pana, który tęskni za synem i innymi... Warto jeszcze wspomnieć  o wścibskich sąsiadkach, które żyją życiem innych. Agnieszka Krawczyk w swojej powieści pokazuje, że jeśli tylko będziemy chcieli, wykażemy odrobinę dobrej woli i zaryzykujemy, to rozbite na drobne kawałki życie da się z sukcesem posklejać.

„Dobre maniery to przede wszystkim takt i umiejętność sprawienia, żeby inni czuli się dobrze w naszym towarzystwie, a nie nieustanne dawanie im do zrozumienia, że popełniają niewybaczalne błędy”***

Cytat, który widzicie powyżej należy do tych, który należy zapamiętać. Niesnaski rodzinne, problemy, konflikty i niedopowiedzenia,  wynikają często z braku odpowiednich manier. Myślę, że nie trzeba tutaj wiele się rozpisywać, a każdy z Was odpowiednio zinterpretuje przesłanie zawarte w  powyższym fragmencie książki.

Mimo, że akcja powieści rozpoczyna się jesienią,  to „Najmilszy prezent”  należy do grona tych powieści, w której można już poczuć zapach nadchodzących świąt, a wszystko za sprawą pierniczków i kolorowych światełek, które ozdabiały Ryneczek. To taki mały przedsmak  do tego,  co już blisko przed nami.



Czy listy Pani Flory skłonią do zadumy, obudzą odwagę i zmienią życie zgorzkniałych mieszkańców? Jak potoczy się plan staruszki? Czy będzie się czuła samotna i niekochana? Jak będą wyglądać nadchodzące święta dla poszczególnych mieszkańców ulicy Wierzbowej? Tego dowiecie się sięgając po „Najmilszy prezent”. Nie zastanawiajcie się i sprawcie sobie prezent w postaci najnowszej książki Agnieszki Krawczyk, która w moim odczuciu jest najlepszą z dotychczasowych publikacji pisarki. Daje nadzieję tym, którzy zwątpili, a siłę tym, którzy nie mają jej by iść dalej. Nie zastanawiajcie się długo i sięgnijcie po najnowszą powieść pisarki.  Tymczasem ja z ogromną niecierpliwością czekam na tom drugi cyklu, który mam nadzieję, ukaże się już niebawem.

Przypisy:
*A. Krawczyk: „Najmilszy prezent”, Wydawnictwo Filia, Poznań, 2019, s. 120
**Tamże, s. 236
***Tamże, s. 249

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość otrzymania egzemplarza do recenzji.


Bardzo polecam,
Katja









sobota, 19 października 2019

"Najmilszy prezent"- Agnieszka Krawczyk- zapowiedź

Witajcie,

Dziś chciałabym zaprezentować kolejną premierę książkową na którą osobiście czekam. Powieści Agnieszki Krawczyk od zawsze należały do grona tych ulubionych, po które często sięgam. Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że pisarka wyda kolejną, tym razem świąteczną powieść bardzo się ucieszyłam. Z przyjemnością wykonałam grafikę do książki i zamieściłam cytat pochodzący właśnie z najnowszej książki Krawczyk. "Najmilszy prezent" będzie gościł na półkach Waszych ulubionych księgarń już niebawem, bo 13.11.2019 roku. I jest...świetnym prezentem pod choinkę dla każdego fana powieści Agnieszki Krawczyk. Mam cichutką nadzieję, że dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia będzie mi dane przeczytać tą wyjątkową książkę.

 


Katja

wtorek, 3 września 2019

"Róża wiatrów"- Agnieszka Krawczyk- recenzja przedpremierowa

Witajcie,



Pierwszy wrześniowy weekend spędziłam w towarzystwie Agnieszki Krawczyk, a dokładniej jej najnowszej powieści o interesującym tytule” Róża wiatrów”. Książka stanowi  drugą część serii „Przylądek wichrów", a akcja toczy się w prześlicznych Dębkach nad Bałtykiem. Przemyślenia na temat części pierwszej znajdziecie tutaj. A tymczasem pozwólcie, że po tym krótkim wstępie, zaproszę Was do zapoznania się z przedpremierową recenzją, która będzie dotyczyć wyłącznie „Róży wiatrów”. Głęboko wierzę, że znajdzie się tutaj szerokie grono czytelników zaintrygowanych moimi przemyśleniami, skłonnych  do zakupu właśnie tej propozycji.


sobota, 31 sierpnia 2019

"Róża wiatrów"- Agnieszka Krawczyk, "Nić Arachny"- Renata Kosin- wakacyjna przesyłka od Wydawnictwa Filia










Witajcie!!!
Przed nami ostatni wakacyjny weekend. Myślę, że wiele osób wykorzystuje ten czas na korzystanie ze słonecznego wypoczynku, inni natomiast w gorączce przygotowań odwiedzają sklepy by wyposażyć swoje pociechy w potrzebne rzeczy, które umilą  im rozpoczęcie nowego roku szkolnego.

A ja? :))

piątek, 28 czerwca 2019

"Lato wśród wydm"- Agnieszka Krawczyk



Witajcie!!

Jedną z wakacyjnych powieści, które śmiało można zabrać ze sobą na urlop jest najnowsza książka Agnieszki Krawczyk pt.” Lato wśród wydm”.  Egzemplarz wyróżnia się z pośród innych niezwykle urokliwą, wakacyjną okładką, która jest niebagatelnym zaproszeniem czytelnika do poznania historii, która dzieje się w nadmorskich Dębkach. Zapewniam Was, że właśnie ta książka nie raz będzie Was kusić, zdobiąc stacjonarne witryny księgarń. Ja swój egzemplarz recenzencki otrzymałam od Wydawnictwa Filia, za co bardzo dziękuję!

czwartek, 20 czerwca 2019

"Lato wśród wydm"-Agnieszka Krawczyk- iście prawdziwie wakacyjna przesyłka od Wydawnictwa Filia

Witajcie,

wczorajszy dzień był dla mnie pełen miłych niespodzianek. Jedną z nich była wieczorna przesyłka od Wydawnictwa Filia. Nie ukrywam, że wypatrywałam pewnej, wakacyjnej książki... Marzenie się spełniło. Zresztą sami zobaczcie.

piątek, 26 kwietnia 2019

"Szczęście na wyciągnięcie ręki"- Agnieszka Krawczyk

Witajcie!
Dziś pragnę Was, drodzy czytelnicy zaprosić do zapoznania się z moimi przemyśleniami na temat najnowszej powieści Agnieszki Krawczyk pt." Szczęście na wyciągnięcie ręki". Zapraszam.




Ta wspaniała, niezwykle piękna i ciepła opowieść już za mną. To historia przyjaźni na dobre i na złe, wzajemnej pomocy, a także odzyskanych uczuć. To również opowieść o sile rodziny, domu który budowany wspólnymi rękoma staje się miejscem, do którego zawsze można wrócić....To w końcu historia o tym, że los uśmiecha się do każdego z nas i trzeba tylko dać mu na to szansę...




"Szczęście na wyciągniecie ręki" stanowi trzecią, ostatnią część sagi pt."Uśmiech losu". Dla niewtajemniczonych, którzy nie mieli możliwości zapoznania się z twórczością Agnieszki Krawczyk chciałabym wspomnieć, że owa saga, opowiada  o losach mieszkańców, zamieszkujących kamieniczkę na krakowskich Dębnikach. Czytelnik spotka się z zadzierającym nosa posiadaczem restauracji, emerytowaną artystką, matką dwójki dzieci, kobietami noszącymi to samo nazwisko, ale nie tylko. W ostatnim tomie pojawiają się też nowi bohaterowie, którzy sprawią, że powieść stanie się jeszcze bardziej interesująca, zaskakująca, a wszelkie zagadki i tajemnice zostaną rozwiązane i wypowiedziane.


"Prosto dawać rady innym, łatwo oceniać. Trudniej zmienić samego siebie"*

 
Długo czekałam na "Szczęście na wyciągnięcie ręki", które okazało się idealnym zakończeniem perypetii bohaterów. To właśnie w trzeciej części dzieje się bardzo wiele. Mieszkańcy kamienicy nadal spełniają "dobre uczynki", które stają się przepustką do lepszego poznania się nawzajem, oraz siebie samych, odkrycia swoich pragnień i zaszytych na dnie serca tajemnic. Wzajemna sąsiedzka pomoc staje się  motorem do wspólnych, nieraz trudnych rozmów, sposobem na rozwiązywanie problemów, a także możliwością zbliżenia się do osób, które są samotne, nieszczęśliwe i zostawione samym sobie. 

Agnieszka Krawczyk w swojej powieści zwraca uwagę na stosunki sąsiedzkie. Niejednokrotnie  zaszywamy się przed swoimi sąsiadami i nie nawiązujemy bliższych kontaktów, które mogłyby spowodowac,  że staniemy się bardziej otwarci. Myślę, że autorka posługując się bohaterami chciała pokazać, że nawet najgorszy, osamotniony, czy doświadczony przez los człowiek, ma siłę do czynienia  dobrego uczynku dla siebie i dla drugiego człowieka.


"Szczęście na wyciągnięcie ręki" to powieść, która ma niepodważalny walor pedagogiczny. Uczy mianowicie  pokory oraz szacunku do drugiego człowieka. Często w życiu bywa tak, że bardzo łatwo oceniamy innych przez wzgląd na ubiór czy też zachowanie. Tym samym przypinamy etykietę, która staje się wizytówką, niekoniecznie zawsze trafną. A czy nie znając czyjejś  przeszłości mamy prawo do osądów? Bardzo spodobał mi się wątek pewnego bohatera, który pojawi się w tomie trzecim sagi. Z wielką ciekawością  śledziłam jego losy, perypetie i uczucie, jakim obdarzył swojego czworonożnego przyjaciela. Myślę, że Ci, którzy będą czytać  "Szczęście" domyślą się o kogo mi chodzi...


"Każda zmiana przybliża nas do szczęścia. Drogi, które do niego prowadzą, są nieraz kręte, a czasami nawet wyboiste, ale warto nimi pójść.Zatrzymanie się w jednym miejscu to przesłanka do porażki. "**

W swojej powieści autorka porusza bardzo ważną kwestię, mianowicie pracę nad samym sobą. Nikt z nas nie jest przecierz idealny, bowiem każdy ma swoje wady i przeszłość, która ukształtowała charakter. Podjęte decyzje za "młodu" nabierają swojej wagi, zbierają żniwo i niejednokrotnie stają się poważnym błędem, który  z biegiem czasu staje się ogromnym ciężarem. Ale posługując się swoimi bohaterami autorka podkreśla, że nigdy nie jest za późno na przyznanie się do błędu. Czyni to w myśl przysłowia "czas leczy rany". Mimo tego, że czasem naprawdę ciężko wybaczyć, to jednak z biegiem upływającego czasu, przy dobrych "chęciach" można wszystko naprawić. W "Szczęściu... ", czytelnik spotka się również z postaciami, których przemiany przybliżają ich do upragnionej, wewnętrznej pogody ducha zwanej po prostu szczęściem.


Trzytomową sagę "Uśmiech losu" tworzą niezwykłe perypetie mieszkańców Kamienicy pod Szczęśliwą Gwiazdą, które wciągają czytelnika aż po ostatnią stronę. Ale to w końcu też historia ludzi, którzy tak naprawdę są podobni do każdego z nas, ze swoimi lękami, bolączkami, problemami. I tajemnicami, bo myślę, że w każdej rodzinie znajdzie się jakaś tajemnica...


Piękny pachnący ogród, wspaniale prosperująca restauracja i mydlarnia... czy ich historie będą miały swój "happy end"? Czy uśmiech drugiego człowieka może zdziałać cuda? Czy utracona w przeszłości miłość może mieć swój szczęśliwy koniec? I najważniejsze, kto jest właścicielem krakowskiej kamienicy? Na te kilka pytań odpowiedz znajdziecie tylko w jednym miejscu, więc koniecznie sięgnijcie po "Szczęście na wyciągnięcie ręki"!

Gratuluję Agnieszce Krawczyk ciekawego pomysłu na fabułę książki i dziękuję, że zechciała nieco bliżej przedstawić czytelnikowi piękną dzielnicę Krakowa, jaką są Dębniki. Dużym plusem powieści jest to, że miejsca opisywane przez autorkę to lokalizacje rzeczywiste. Opisywany Rynek Dębnicki, bulwary wiślane, czy też słupowa kapliczka znajdująca się nieopodal ośrodka zdrowia, istnieją naprawdę. To  wręcz wyśmienita szansa na bliższe poznanie miejsc, w których toczy się akcja sagi "Uśmiech losu". To nie koniec peanów na cześć autorki,  bowiem brawa należą się jej też, za umiejętne wplecenie w treść wojennych losów miasta. Piękny "kawał historii" ubrany książkowymi losami bohaterów, stał się idealnym wątkiem, który czyta się z nieposkromioną ciekawością.


Na koniec chciałabym bardzo podziękować Pani Agnieszce Krawczyk, za umieszczenie mojego nazwiska i nazwy mojego  bloga "Książkowe wieczory u Katji" w podziękowaniach, które znajdują się z tyłu książki "Szczęście na wyciągnięcie ręki". Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i dowód na to, że blog nie pozostaje niezauważony.


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Filia

 

Książka została przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki

Przypisy:
*A. Krawczyk:"Szczęście na wyciągnięcie ręki", Wydawnictwo Filia, Poznań,  2019, s. 105
**Tamże, s. 139


Polecam Wam bardzo serdecznie,
Katja

niedziela, 14 października 2018

"Dobre uczynki"- Agnieszka Krawczyk- recenzja przedpremierowa



Witam Was serdecznie
w ten ciepły październikowy wieczór i zapraszam wirtualnie  na krakowskie Dębniki, na ulicę Gwiaździstą by poznać dalsze losy lokatorów "Kamienicy pod Szczęśliwą Gwiazdą", opisane w najnowszej książce Agnieszki Krawczyk pt. "Dobre uczynki", której premiera odbędzie się 17 października 2018 roku.

poniedziałek, 17 września 2018

Wywiad



Witajcie,
Jakiś czas temu pojawił się na blogu wywiad z Agnieszką Lis. Kto nie miał okazji czytać lub chciałby sobie go przypomnieć to odsyłam do tego posta. Bardzo się cieszę, że Pani Agnieszka zechciała mi poświęcić swój czas i odpowiedzieć na kilka pytań. Dziś chciałabym Wam przedstawić mojego kolejnego gościa. Kim jest tajemnicza osoba? Myślę, że wszyscy Ją znamy.  Za moment wszystko się wyjaśni. Przygotujcie kubki z pyszną herbatą lub kawą i zostańcie na blogu u Katji.Sami zobaczcie Kogo dzisiaj goszczę. Zapraszam:)

wtorek, 1 maja 2018

"Tylko dobre wiadomości" - Agnieszka Krawczyk

Witam serdecznie,

dziś pora na  same dobre wiadomości. Dobre, bo będzie kolejna recenzja książki na moim blogu a jeszcze lepsze bo, przyszedł czas na gościnę Pani Agnieszki Krawczyk i  Jej książki pt. "Tylko dobre wiadomości". Zapraszam!!