Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trampeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trampeczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 grudnia 2013

Zaległe robótki

Jako, że nic nowego nie mam skończonego (rozbabrane kilka robótek), przypomniałam sobie, że gdzieś tam przemknęły niepokazane drobiazgi dla niemowlaka.
Granatowe trampeczki:


Białe buciki zrobione według jakiegoś osinkowego opisu:


i niewielki niemowlęcy baktus:

sobota, 31 sierpnia 2013

Trampeczki raz jeszcze

Tym razem w ilości nieco większej.


Każda para służyła temu, by doskonalić sposób wykonania. Trampeczki przeznaczone są dla niemowlaka - w sumie jest to najmniejszy rozmiar. Wykonane z rozmaitych włóczek akrylowych - z tym, że białe spody robiłam z akrylu przeznaczonego na wyroby dziecięce. Trzeba przyznać, że na te sześć par białego wyszło  prawie 100 g.


Niektóre buciki mają cztery dziurki na sznurówki, inne sześć. W większości obrabiałam wszystkie szlaczkiem z białych półsłupków. Tylko żółte nie zostały obrobione, bo brakło mi włóczki na języki (są białe). Tempo wykonywania zwiększyłam - jednak i tak taka jedna para zabiera około 2,5 godz. Jest tu wiele drobnych elementów do wykonania - stąd czasochłonność.







Więcej szczegółów w następnym poście.

sobota, 24 sierpnia 2013

Trampeczki

Przewijają się na blogach tu i ówdzie. Robi je Zdzicha, a ostatnio barbaratoja. W końcu i ja się wzięłam, żeby mieć pierwsze koty za płoty, gdyż zamówienie córki opiewa na kilka par. Jakoś mi takie małe rzeczy kiepsko wychodzą. Z jednej strony brak wprawy, z drugiej cierpliwości do dziubania takich miniaturowych rzeczy.
Musiałam jednak wykonać jakiś prototyp, by zgłębić sposób wykonania trampeczek. Muszę stwierdzić, że nie jest łatwo: po pierwsze maleńka robótka, po drugie trzeba utrafić z rozmiarem obu bucików, by wyszły identyczne, po trzecie znaleźć jakieś opisy wykonania. Częściowo korzystałam z sugestii Zdzichy, częściowo z opisu zamieszczonego na blogu Josi Croche. Ostatecznie wyszło mi takie coś:


Oczywiście należy ten pierwszy wytwór potraktować jako prototyp wymagający dopracowania. Udało mi się jednak zgłębić sposób wykonania i z czasem na pewno go dopracuję.




Trampeczki są maleńkie, takie prawie dla noworodka. Zrobiłam je z "Kocurka". Kolejne będą nieco większe. Muszę przyznać, że ich wykonanie zajęło mi sporo czasu - ok. 3,5 godz. "Dorosłe" kapcie szydełkowe macham w ciągu 2 godzin. Myślę, że jest to jednak kwestia wprawy i następne zrobię szybciej.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails