Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regionalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regionalne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 października 2025

Na Patrię

niewielki, z widokiem na cztery strony świata, łatwo dostępny szczyt wybrałyśmy się 27 sierpnia 2025, tym samym kończąc w tym roku zdobywanie Korony Ziemi Sanockiej.



Wycieczka niewielka, tylko 1 km na górkę zwieńczoną drewnianą altaną, gdzie była pieczątka, ale nie było tuszu, by ją sensownie odbić w książeczce.




Patria (474 m n.p.m.) leży w Kotlinie Jasielsko-Krośnieńskiej dokładnie we wsi Odrzechowa. Ze szczytu rozpościera się widok na Beskid Niski (z pasmem Bukowicy), na wsie Zarszyn i Besko. Stoki Patrii porastają łąki, dlatego jest taka doskonała widoczność i upajające widoki. 



Następnie zeszłyśmy do małej, nowej budowli, która okazała się stacją rowerową, gdzie rowerzyści przemierzający szlaki rowerowe mogą odpocząć, podpompować opony w rowerze i przeanalizować stojącą nieopodal tablicę ze szlakami rowerowymi.

Przy drodze w Odrzechowej na samym dole stoi sobie oto taka kapliczka Jana Chrzciciela:



sobota, 4 października 2025

Na Gruszkę

zalesiony szczyt w Górach Sanocko-Turczańskich wybrałyśmy się 26 sierpnia z miejscowości Huzele, zielonym szlakiem, który prowadził drogą wzdłuż łąk obok lasu, a później drogą leśną.


Gruszkę (583 m n.p.m.) porasta las sosnowo-jodłowo-bukowy.


Na szczycie krzyżują się granice wsi: Olchowa (gm.Zagórz), Dziurdziów i Huzele (gm.Lesko).



Nieopodal znajduje się mogiła 112 więźniów przywiezionych z sanockiego więzienia, a zamordowanych przez hitlerowców. Jednak z powodu późnej już pory nie doszłyśmy do grobu.



Łączą się też wspomnienia rodzinne związane z tą górką. Ponoć niedaleko znajdowała się leśniczówka, w której mieszkała rodzina mojej mamy, a dziadek Marcin był leśniczym. Niestety bandy UPA uprowadziły dziadka, którego nigdy nie znaleziono, pomimo poszukiwań doraźnych, jak i przez różne organizacje. Przyjęto urzędowo datę jego śmierci na 31 grudnia 1946 r.

środa, 24 września 2025

Na Żurawinkę

nie prowadzi żaden szlak, można tam dotrzeć zwykłą asfaltową drogą. Wybrałyśmy się na nią 25 sierpnia tego roku, już późnym popołudniem.



Po drodze naszą uwagę zyskała kapliczka Matki Boskiej z wilkami, zbudowana przez Koło Łowieckie "Jarząbek":


Żurawinka (664m n.p.m.) leży na Pogórzu Bukowskim. Trzeba przyznać, iż stamtąd roztaczają się cudowne widoki, wręcz oszałamiające. 




Na górze krzyżują się granice wsi Kamienne (gm. Bukowsko) i Zawadki Morochowskiej (gm. Zagórz). Posadowiony  tam został maszt telefonii komórkowej:

a nieopodal  widać farmę wiatrową i kręcące się wiatraki:


Wierzchołek porastają łąki, a północne stoki lasy modrzewiowo - sosnowo - bukowe.


Na Żurawince była skrzyneczka na pieczątkę, ale niestety znalazłyśmy tam tylko poduszkę do stempli, zniszczoną karteczkę do Kornelii, komplet kluczy i mnóstwo odbitek pieczątki, która kiedyś tam była:

niedziela, 14 września 2025

Na Orli Kamień

Orli Kamień (518 m n.p.m.) i Orle Skały zbudowane są z piaskowca krośnieńskiego, szczyt zalesiony, porośnięty buczyną, nawet ze stuletnimi okazami.

Widok stamtąd na Sanok, Pogórze Bukowskie i Pasmo Bukowicy. 


O wycieczce nie do końca na sam Orli Kamień pisałam tu.





Tak, jak i wtedy, poszłyśmy z córką i wnuczkami (21.08.2025 r.) szlakiem żółtym, tyle że od 2014 r. zmieniło się nieco dojście do szlaku. Powstała częściowo asfaltowo-szutrowa szeroka drogą, którą swobodnie można dojechać do skansenu i dotrzeć do drogi przy "Sosenkach" (także w przebudowie). Za parę lat zupełnie nie poznam tych stron.

Na górze krzyżują się szlaki: czerwony, żółty, i "Szlak Dzielnego Wojaka Szwejka"oraz ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna "Orli Kamień".

czwartek, 23 listopada 2023

Kapliczka na przełęczy E. Rydza-Śmigłego

Kapliczka posadowiona została na przełęczy Edwarda Rydza-Śmigłego między Łopieniem (961 m n.p.m.) a Mogielnicą (1171 m n.p.m.) nieopodal jego pomnika.  



Na przełęczy znajduje się kamienny Pomnik Spotkania Pokoleń z 1938 r. oraz krzyż, postawione na pamiątkę walk Legionów Polskich w 1914 r., dowodzonych właśnie przez  E.Rydza-Śmigłego.

niedziela, 10 czerwca 2018

Z Brzegów Górnych do Chatki Puchatka

to wczorajsza nasza wycieczka  na Połoninę Wetlińską. Króciutka: tylko wejście do schroniska i ponowne zejście tą samą trasą do parkingu, gdzie zostawiłyśmy z córką samochód.




Jednak wycieczka nietypowa. Moja starsza wnuczka przeszła górski chrzest - po raz pierwszy została zabrana na wyprawę. Córka pragnie zaszczepić jej miłość do gór  i nauczyć chodzenia w góry. Mało tego w góry na plecach mamy powędrowała Melanka (ma teraz 9 miesięcy). Młodsza wnuczka jest zbyt mała, by mogła zostać na cały dzień z dziadziem, więc została zabrana i była niesiona w specjalnym nosidełku.

Jak widać: dziewczęta maszerują raźno do góry.
Melania na plecach mamy
 



Pogoda dopisała - cudowny, upalny dzień, może nazbyt upalny, gdyż skwar mocno dawał się we znaki podczas podejścia. Na górze oczywiście przyjemnie, łagodny wietrzyk delikatnie chłodził podczas odpoczynku.

 Już widać schronisko
 


Oto dowód: tu weszłyśmy
 
Muszę przyznać, że nasza Wandzia (4,5 roku) dzielnie przemaszerowała samodzielnie całą trasę. Nie było nawet dużo marudzenia (może na samym początku, kiedy wszystkim nam dokuczał straszny skwar). Sama niosła plecak ze swoimi rzeczami i jedzeniem. W drodze powrotnej zmęczona zasnęła w samochodzie. Mamy nadzieję, że zyskamy towarzyszkę wędrówek górskich. Obie z córką jesteśmy bardzo dumne z wnuczki - dała radę.



Wracamy

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails