Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomniki Przyrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomniki Przyrody. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

Jeziorka Duszatyńskie

W niedzielę wybraliśmy się, żeby zobaczyć Jeziorka Duszatyńskie. Byłam w tym miejscu dobrych kilka (kilkanaście) lat temu. Za wycieczką przemawiały również: piękna pogoda i fakt, że nie jest to Bieszczadzki Park Narodowy, a więc można ze sobą zabrać psy.




Po drodze wiodącej cienistym i dość wilgotnym lasem, minęliśmy naturalny wodospad uznany za pomnik przyrody:


by w końcu dojść do rezerwatu:


Jeziorka Dusztyńskie znajdują się na trasie szlaku czerwonego biegnącego z Komańczy na Chryszczatą. Teren, na którym się znajdują, to rezerwat przyrody "Zwiezło" (powierzchnia 2,2ha). Nazwa rezerwatu wywodzi się od sposobu powstania jeziorek, które utworzyły się 13 kwietnia 1907 r. w wyniku osunięcia się zbocza Chryszcztej po wiosennych roztopach i ulewach - przesiąknięte wodą warstwy łupków stały się doskonałym podłożem, po którym ześlizgnęły się (zwiezły) ze stoków warstwy skalne i ziemia wraz z lasem i runęły w kierunku potoku Olchowaty, przegradzając go i tamując przepływ wody. Powstały trzy jeziorka osuwiskowe (są to największe jeziorka osuwiskowe w Beskidach na terenie Polski). Do czasów dzisiejszych przetrwały dwa.
Mniejsze z jeziorek tzw. Dolne położone jest na wysokości 683m n.p.m. (powierzchnia 0,45 ha, średnia głębokość 2,4 m, maksymalna 6,2 m, pojemność 12 000 m³):





Większe - Górne znajduje się 18 metrów wyżej, jest położone na wysokości 701 m n.p.m. (powierzchnia 1,44 ha, średnia głębokość 2 m,  maksymalna do 5,8 m, pojemność 25 500 m³):






Obelisk upamiętniający powstanie jeziorek i rezerwatu
 
Z jeziorkami związane są legendy i opowieści.  Miejscowi uważali to miejsce za zaczarowane, a przyczyny powstania osuwiska wiązali z działaniem rozsierdzonego diabła, który rzucił ognistą kulę, czyniąc spustoszenie. Inna legenda przyczynę powstania osuwiska widziała w upadku meteorytu.
W momencie kataklizmu przerażona ludność z pobliskiej wsi Duszatyn, podejrzewając koniec świata, spakowała pośpiesznie dobytek i uciekła do pobliskich wsi Smolnika i Prełuk, gdzie w cerkwi uderzono w dzwony na trwogę, choć niektórzy też uważali, że to drżenie ziemi, spowodowane osuwaniem się mas ziemi, spowodowało bicie dzwonów w pobliskich świątyniach.
Po drodze do Duszatyna mijaliśmy takie chałupy bojkowskie:
 


Wycieczka niezbyt długa, przyjemna, taka na która można się wybrać z dziećmi. Na Chryszczatą tym razem nie wchodziliśmy, bo musieliśmy wrócić szybciej do Sanoka,

sobota, 15 maja 2010

Kamień Leski

(ok. 410-420m n.p.m) zwany też Skałą/Basztą Kmity zbudowany jest z piaskowca krośnieńskiego. Znajduje się za Leskiem na trasie do Ustrzyk Dolnych, na początku miejscowości Glinne. Uznany został za pomnik przyrody nieożywionej. W XIX w. mieścił się tu kamieniołom. Działalność ludzka i erozyjna przyrody nadały temu kamieniowi obecny wygląd.






W 1974 r. podczas I rajdu "Śladami sławnych piór" poświęconego A. Fredrze staraniem  Oddziału PTTK "Bieszczady" w Lesku wmurowano  pamiątkową tablicę z cytatem  z pamiętnika "Trzy po trzy" : "Za Liskiem stanęliśmy i oglądali na szczycie pagórka ogromny ułom skalny. Nie widać na nim ręki ludzkiej, a jednak ze swego kształtu zdaje się być cząstką jakiegoś gmachu. Różne o tym kamieniu biegają powiastki. Jedna cudowniejsza od drugiej".

A.Fredro jest autorem wierszowanej  powieści: "Kamień nad Liskiem". Bohaterką opowieści jest Olga, córka pana z zamku leskiego. Rozbójnik, który zaprzedał  duszę diabłu, pragnął się ratować. Za poradą matki - czarownicy postanowił zniewolić Olgę i jej kosztem uwolnić się od diabła. Udał się   nocaąna zamek w Lesku u magicznym sposobem uśpił straże, a dziewczynie znajdującej się w hipnotycznym śnie, kazał przyjść  w Wielką Sobotę do ruin zamku Sobień. Tam na nią czekał o umówionej porze. Kiedy Olga przyszła jednocześnie   odezwał  się w Lesku dzwon wzywający  na rezurekcję. I tak moce szatańskie zostały pokonane. Dusza zabójcy uwięziona została  na wieki w kamieniu, a dusza niewinnej Olgi  umieszczona w gwiazdce, oświetla nocami zaklęty kamień.


O. Kolberg przytacza taką legendę na temat Kamienia Leskiego: "Onego czasu, gdy jako miasto powstać miało Lisko, brakło w nim najżywotniejszej miasta cechy - mieszczan. Diabeł, do wszelkich posług skory, postanowił też co najrychlej gród ten zaludnić; porwał tedy pierwszego, jakiego napotkał mieszczanina i nuż go nieść w swoich szponach przez powietrze do Liska. Wtem kur zapiał, bezsilny już diabeł, nie dobiegłszy mety, upuścił brzemię swe na ziemię, gdzie wedle fatalizmu zrządził, że niedoszły ów liszczanin natychmiast obrócił się w kamień".

Inna legenda  opowiada, że jest  to nieposłuszna  córka zaklęta w kamień  przez rozgniewaną matkę. Podobno kamień ten  stale się powiększał i zaczął  zagrażać Lesku, Wtedy z miasta wyszła  procesja , poświecono  kamień i postawiono na nim krzyż. Kamień pękł na dwie części i tak już pozostał.
(za: Artur Barta: „Sanok i okolice”, Wyd. Przedsiębiorstwo Usługowo-Wytwórcze „Roksana”)


Obecnie Kamień Leski  to także miejsce ćwiczeń wspinaczkowych

Na kamieniach rosną niezwykłe, rzadkie gatunki paproci

Grzbiet  kamienia

Panorama

Ifunia na wycieczce

*   *   *
Pod poprzednim postem napisano  chyba  rekordową liczbę komentarzy  w historii mojego bloga.  Wszystkim Komentującym serdecznie dziękuję za wpisy. Widać, że nie do końca   moja robótka, ale stosunek do niej mojego męża  bardzo Panie poruszył. Dziekuję za miłe słowa  dotyczące mego wyglądu i wsparcie duchowe.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails