Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2026

Uszyłam

takie powłoczki na poduszki na krzesła pod altanką (jeszcze przed wyjazdem z Krakowa). 

Jako że materiał zawiera dużo niebieskości, a właściwie nawet błękitu nieba, kwalifikuje się do zabawy blogowej Małe Dekoracje u Splocika na maj.


Dwie poduszki są dwustronne z pasiastego materiału, a dwie mają uzupełnienie na drugiej stronie z obcego materiału (konkretnie ze starych spodni). 




Nie lubię siedzieć na krzesłach bez poduszki. Ciało w krótkich spodenkach przykleja się do krzesełka i poci. A tak, to zawsze podnosi komfort siedzenia w lecie, chociaż aura do tej pory nie rozpieszczała i dużo się nie nasiedzieliśmy.

środa, 15 kwietnia 2026

Poduszka Zosi (3)

Przed wyjazdem z Krakowa zdążyłam jeszcze skończyć haftowanie poduszki Zosi, aczkolwiek nie uszyłam samej poduszki. Pragnę pokazać tylko ukończone jej "lico". Widzę, że nie jest to ładna praca, ale w hafcie krzyżykowym nie jestem dobra, a teraz jak mam już stare i niedowidzące oczy, to jakość pracy zdecydowanie spada.


Chociaż termin wypadał do końca roku 2025, jakoś nie skończyłam wyszywania w tym czasie. Dokończyłam dopiero kilka dni temu:

Poduszkę uszyję zapewne dopiero pod koniec tego roku, kiedy ponownie jesienią zjedziemy do Krakowa. I tak uważam, że ukończenie tego haftu, to mój osobisty sukces, gdyż na co dzień po prostu się tym nie zajmuję.

wtorek, 9 grudnia 2025

Poduszki i pled na okres bożonarodzeniowy

Zamówiłam materiał w kratkę czerwoną, żeby uszyć bożonarodzeniowy komplet na kanapę do salonu. I tak powstały poszewki na poduszki i pled:

Uszyłam trzy poszewki w kratkę na poduszki, 45/45 cm.

Następnie zajęłam się pledem: 1,5 m szerokości na 2 m długości miał materiał w kratkę i takiej wielkości kupiłam popielaty polar. Wszystko sfastrygowałam i uszyłam na maszynie.


Niestety wierzch koca żyje własnym życiem, a spód polarowy własnym. Muszę jeszcze po prostu przepikować pled - wtedy uzyska pożądany wygląd.

Moje poduszkowe i pledowe dokonania pragnę dedykować zabawie blogowej u Splocika "Małe dekoracje" na grudzień bieżącego roku.


czwartek, 29 maja 2025

Poduszka Zosi (2)

To dopiero druga odsłona mojego wyszywania poduszki Zosi. 

Najwięcej trudności sprawiło mi wypełnienie czarnym konturem środków czworokątów. Ileż to ja się naprułam, tego co wyhaftowałam, to moje. Jakoś mi to nie szło. Potem wypełnianie zarysowanych konturów to już sama przyjemność. Prace przyspieszyły z powodu deszczowej aury w maju. Były dni, że lało całymi dniami, co w efekcie przełożyło się na fakt, że w ogrodzie nie dało się pracować. Po prostu tonęło się w rozmoczonej glinie. A, że haftowanie to nie do końca moja bajka, to na poduszce widać drobne błędy i niedociągnięcia. Dla mnie sukcesem jest, że porwawszy się na to co jest dla mnie trudne, udaje mi się to jako, tako realizować:

Nie tak dużo zostało do końca, może uda się nie za długo ukończyć pracę. 

Na koniec przyszła poduszka, jako tło dla czerwonych korali. Niosą one jednoznaczne przesłanie dla wszystkich moich czytelników. 

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Poduszka

a raczej poszewka na poduszkę jest bohaterką dzisiejszego postu. Już kilka lat zamierzałam uszyć tę poszewkę. Tzn. wykorzystać haft krzyżykowy kupiony w lumpeksie, na którym brakowało nieco krzyżyków. I te brakujące krzyżyki stały na przeszkodzie, by użyć do czegoś tego haftu. No i natchnęła mnie trochę wiosna i ciepło, a obrazek wyglądał obiecująco. 

Doszyłam krzyżyki i uszyłam poduszkę, z której w ostateczności nie jestem zadowolona. Miała być dżinsowa poszewka, ale zaczęłam eksperymentować i wyszło ni to, ni owo.



Po pierwsze sposób nakładania materiału jasno-dżinsowego na ciemniejszy dżins mi się nie podoba. Następnie tył postanowiłam uszyć z kawałka bawełny w kwiatki, miał on jednocześnie stanowić obramowanie poduszki z przodu. I jakoś to nie wyszło zgodnie z moimi wyobrażeniami:



W końcu poszewka powstała, chociaż haft układał się na ukos. Będzie to już takie, bo prucia  ściegu maszynowego byłoby zbyt dużo. 

Tę poduszkę chciałabym poświęcić zabawie blogowej u Splocika Rękodzieło i przysłowia, albo...3. Pasuje tu, jak najbardziej, cytat: "Humor jest najwspanialszą przyprawą w czasie uczty życia. Śmiej się ze swoich błędów, ale czerp z nich naukę, kpij ze swoich trosk, ale zdobywaj z nich siłę. Obracaj swoje trudności w żart, ale przemagaj je" (Lucy Maud Montgomery). 

Jak ulał sprawdzają się słowa: "Śmiej się ze swoich błędów, ale czerp z nich naukę... Obracaj swoje trudności w żart, ale przemagaj je."  

Nie pozostaje mi nic innego jak starać się nie popełnić opisanych błędów.


środa, 26 marca 2025

Poduszka Zosi (1)

Jako, że marzec dobiega końca czas pokazać moje zmagania z haftowaniem poduszki. Idzie mi kiepsko, wszak nie haftowałam krzyżykami ze 35 lat, albo więcej. Jednak staram się jak potrafię.

A oto moja dotychczasowa praca:

piątek, 21 lutego 2025

Worek fasoli

czyli z języka angielskiego Bean Bag zrobiłam dla młodszej wnuczki, która wciąż lubi życie podłogowe. Robiłam na tzw. wyczucie, ostatecznie szerokość to 75 cm, a długość 120 cm. Cały myk polega na innym zeszyciu poduszki. 

W środku jest podszewka, do której wkładałam 
wypełnienie. Uszyłam po prostu worek
 i w rogach przyczepiłam igłą, żeby się całość trzymała


Wypełnienie to częściowo pocięte bluzy polarowe i dresowe oraz typowa pianka do wypełniania poduszek. Nie powiem, dużo tego wchodzi, dlatego zamówiłam jeszcze jedno wypełnienie 0,65 kg, żeby poduszka się nie załamywała na plecach.



W dolnej części wszyłam suwak, żeby łatwo było 
wyciągać worek z otuliną i zewnętrzny worek wyprać

Lusi sprawdza czy siedzisko jest wygodne

Siedzisko worek fasoli pasuje mi do przysłowia Splocika ma luty : "Człowiekowi w życiu nie potrzeba więcej: serce do kochania, rozum do myślenia i do pracy ręce".


niedziela, 25 czerwca 2023

Poduszka

była mi potrzebna właśnie w kolorze bladego różu, miała pasować do koca z kwadratów pościelonego na łóżku. A ponieważ nie było pod ręką innej poszewki chwyciłam za szydełko i zrobiłam sobie taką w rozmiarze 50 x 50 cm, w kolorze różu na pledzie. Zostało mi po prostu trochę tej włóczki. 



Poduszka ta jest dedykowana zabawi blogowej u Splocika "Rękodzieło i przysłowia" i ilustruje  przysłowie: "Kompromis to sztuka dzielenia ciasta tak, by każdy dostał największy kawałek". Mnie chodzi o słowo: "kompromis", gdyż poszłam na kompromis z kolorem różowym i sama wykonałam poszewkę (wcześniej chciałam kupić).

Dodam, że nie nacieszyłam się długo poszewką, bo aktualnie nasza Lusia poodgryzała guziki i porobiła swoimi ząbkami dziury na listwach wykończeniowych, tak, że muszę ją zreperować.

poniedziałek, 2 marca 2015

Krosno dziewiarskie - poduszka

Dziś kolejna praca wykonana na krośnie dziewiarskim. Zrobiłam poszewkę na poduszkę:


Oczywiście, żeby połączyć kwadraty użyłam szydełka. Szydełkiem też zrobiłam "plecy" poszewki:


Na zdjęciach pokazuję (częściowo) poszczególne etapy pracy nad kwadratami:

1. Nawijanie włóczki na krosno:

Tak wygląda "kwadrat" zanim włóczka została połączona w rozety

2.Nie łączyłam rozet igłą (tak zalecono w instrukcji), tylko przeciągałam nitkę szydełkiem - gdyż tak było dla  mnie łatwiej. Tu kwadrat już zdjęty z krosna:


Czeka na obrobienie szydełkiem.

Trzy prawie gotowe kwadraty
 
3.Kwadraty wykonane na krośnie dziewiarskim  obrobiłam szydełkiem:



Następnie połączyłam półsłupkami i uzyskałam z czterech kwadratów wierzch poduszki standardowego rozmiaru:


 4.Na koniec słupkami zrobiłam tył poduszki, przyszyłam guziki. Całość obszydełkowałam półsłupkami.

Poszewka została wykonana z dość grubej włóczki -  pragnęłam uzyskać efekt puszystości. W przyszłości jednak łączyłabym kwadraty zdecydowanie cieńszą nitką, aniżeli tą, której użyłam.

Przypomnę, że w tym poście prezentowałam pierwsze kwadraty wykonane za pomocą krosna dziewiarskiego.

środa, 21 sierpnia 2013

Jak wykończyć pled szydełkowy - bordiura

Szukałam sposobu wykończenia mojego pledu szydełkowego,  nie chciałam żeby to były tylko zwykłe półsłupki. No i się zdecydowałam na takie wykończenie:


 
Podobnie też obrobiłam poduszkę:
 

Bardzo spodobała mi się taka bordiura - jest nietypowa i można osiągnąć interesujący efekt.
Nie, nie wymyśliłam tego wzoru sama, tylko podglądnęłam na tym blogu. Wzorek jest na tyle ciekawy, że można nim zrobić cały pled, wykonując łańcuszki innym kolorem.
Wzorek narysowałam:


Może się komuś przyda. 

sobota, 17 sierpnia 2013

Poduszka szydełkowa - "kwadraty babuni" (granny square)

Do kompletu, czyli prezentowanego niżej pledu, powstała poduszka.

 Na łóżku
 
i na fotelu
 
W zasadzie nie była planowana - przeliczyłam się w liczeniu kwadratów i w rezultacie zostało mi ich  trzydzieści. Włóczki w kolorze ekri już nie było, więc musiałam inaczej połączyć kwadraty (półsłupkami) i stąd też kolor łączenia taki, jak środek kwadratu (nie jest to kolor różowy, jak wygląda na zdjęciu, a raczej taki odcień beżu).

Wykończenie takie, jak pledu

Dlatego układ kwadratów jest 3/5 dwustronny, by wykorzystać wszystkie (nie ma sensu by mi zalegały).  Zapięcie na trzy guziki - takie specjalnie "poduszkowe", czyli z łezkami.


Wypełnienie to na razie dwa jaśki, może w tygodniu uszyję białą jednolitą poszewkę pod spód (kiedy wyjmę maszynę, by skrócić sobie spodnie).
I chociaż kwadraty nieco mniejsze oraz jednolite - chyba poduszka pasuje do tego pledu.

piątek, 12 lipca 2013

Szydełkowe poduszki

w stylu skandynawskim. Są białe, są  bawełniane:

Szydełko Tulip 2,1 mm; włóczka "Virginia", bawełna 100%, 417 m/100g; zużycie 100 g + białe płótno
 
Miałam zrobić szydełkowe poszewki na poduszki - warunki jak wyżej. Elementy poduszkowe kręciłam szydełkiem w oczekiwaniu na mamę, którą woziłam na zabiegi. Czasu było zbyt mało, by wyruszyć i coś tam załatwiać, a zbyt dużo, by siedzieć bezczynnie. Początkowo rozważałam, żeby i tył poszewki zrobić szydełkiem. Potem jednak wymyśliłam, że uszyję poszewki z białego płótna, na które naszyję szydełkowy, kwadratowy przód obrobiony jeszcze jednym rzędem łuczków, półsłupkami i pikotkami:


A, że dzisiaj pogoda nieszczególna (nie pojechaliśmy do ogrodu), poświęciłam czas na szycie. Pokazuję poszewki jeszcze niewyprane - widać kreski z ołówka, którym kreśliłam linie. Teraz już czyste, suszą się.

Tył poduszki uszyty "na zakładkę" - nie  będzie guzików


Detale
 
Wzór pochodzi z gazetki "Robótki ręczne" 2000 r. nr 12:
 
 
W gazetce proponowano tym wzorem wykonanie serwety. Podobnymi kwiatowymi elementami robiłam już wiele prac i muszę stwierdzić, że tu rząd piąty nieco ściąga robótkę, co powoduje wybrzuszenie. Wprawdzie po namoczeniu udaje się to wyrównać, jednak drugi raz robiłabym kwiatki według tego, wypróbowanego schematu:
 

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails