Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szaliki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2016

Propozycje Missoni na jesień 2016

Dom mody Missoni kojarzy się z paskami, które nieodmiennie się pojawiają w ich dzianinach; najbardziej charakterystyczne - to zygzaki. Tegoroczna jesienna propozycja różnych modeli dziewiarskich wydaje się łatwa do skopiowania. Po pierwsze szale i szaliki: bardzo długie (pewnie mające tak na oko około 3 m): kolorowe, w paski, zygzaki, melanże, robione na kształt rurek, szerszych szalików i bardzo szerokich szali, po drugie długie kolorowe,  melanżowe rozpinane swetry, albo dzianinowe sukienki.
Szale i szaliki:
 
Szal - zygzak. Panie już zeszłej zimy produkowały na drutach podobne...
 



 
 
Szalone, długie, pasiaste lub melanżowe "rurki"



 Szerokie szale w pasy i z kombinacji melanżowych włóczek


 i jeszcze taki długi, wąziutki
 
 
Przy okazji można podejrzeć dzianinowe swetry - sukienki: kolorowe i  melanżowe oraz długie swetry - płaszcze:
 
 


 
Zwracają uwagę dzianinowe rajtuzy-getry w szalonym zestawie kolorystycznym (dla odważnych):
 
Ten szal wygląda zupełnie tak, jakby był zrobiony z resztek włóczek
 
Wydaje się, że niektóre panie mogą w tych propozycjach znaleźć coś dla siebie na okres naszej polskiej jesieni.
 
Zdjęcia kolekcji pochodzą ze stron:
 

 


wtorek, 9 lutego 2016

Komplet owsiankowy

Na początku był on - ten oto szalik zrobiony jeszcze przez moją mamę, z grubaśnej włóczki, długi - taki do zamotania wokół szyi ze trzy razy.


Nieco gryzie. Wyciągam go z szafy tylko podczas wielkich mrozów. Takie przypadły w tym roku w kilka dni styczniowych. Wtedy okazało się, że w zasadzie nie mam do niego odpowiedniej czapki. Dobrałam więc z zapasów włóczkę, też w owsiankowym kolorze (okazała się nieco jaśniejsza) i w dwie nitki machnęłam w jeden wieczór czapę według wzoru i opisu Renaty Witkowskiej. Czapa gruba, ciepła i faktycznie z szalikiem stanowi komplet na mroźną zimę. Pani Renata gdzieś tam na swych blogach umieściła opis wykonania, jednak teraz nie mogę go znaleźć.


Ciekawy splot warkoczowy autorstwa Pani Renaty nazwany "choinkowym" świetnie pasuje do wykonania dzianin, które mają być grube, ciepłe i przytulne.

niedziela, 10 stycznia 2016

Akcesoria zimowe dla dwulatki

Wnuczka spędziła u nas dwa tygodnie świąteczne. Wypadało więc uzupełnić zimową garderobę dziewczynki. Czapki dostała już wcześniej, teraz przyszła kolej na "osłony" szyi i dłoni. Zrobiłam dwa szaliczki, rękawiczki i golfik.


Jeden szalik (biały) - to klasyczny baktus, drugi (różowy) został wykonany ściegiem francuskim, ale robiłam go od trzech oczek dolnego rogu (ścieg francuski układa się odwrotnie, niż w baktusie).


Golfik to klasyka; opisy w necie są liczne, ja wspomagałam się opisem z blogu 2wieczki.

 
 
Rękawiczki to model wypatrzony gdzieś w necie.
 

Wszystkie ubranka już noszone i sprawdzone. Golfik jest idealny pod kombinezon, albo kurteczkę. W czasie mrozów owijałam jeszcze małą różowym szaliczkiem.
Zużycie włóczki niewielkie - nie ważyłam wykonanych prac.

wtorek, 3 lutego 2015

Czapki i szalik

W końcu, w podczas tej zimy przyszedł czas, by wydziergać coś dla siebie.


Zachciało mi się nowych czapek - machnęłam więc dwie, żeby tworzyły komplet z nowym szalikiem.

Czapki: druty 4,5 mm (ściągacz), 6 mm - reszta; włóczki: mieszanki wełny i akrylu; zużycie: czerwona - 90 g; popielata - 70 g
 
Takie szaliki tuby robiłam już kiedyś. Ten miał pasować i do czerwonej, i do popielatej czapki, stąd kolory: czerwony, popielaty i grafity.

Dzianina maszynowa; zużycie około 200 g różnych włóczek; akryl 100%
 
Szalik ten ma być alternatywą wobec wszechpanujących kominów. Zresztą te dawne "tuby" dosyć intensywnie eksploatowałam w poprzednich sezonach - a więc model jest dosyć sprawdzony. Przydaje się na nieco cieplejsze dni jesieni i zimy, kiedy nie trzeba opatulać się szczelnie chustą czy wtulać w komin.




Czapki zrobione są klasycznym wzorem: kombinacja oczek prawych, lewych i warkoczy, z tym, że w popielatej zamiast dwóch prawych oczek zrobiłam wąski warkoczyk (oczka przekładane w co drugim rzędzie). Oczywiście jest to dzianina robiona na okrągło. Do czapek przyszyłam pompony z lisiego ogona, który dostałam od mamy. I tak oto mam nowy komplet rozjaśniający zimowe dni.

niedziela, 30 listopada 2014

Pulowerek dla dziewczynki

i mały, ciepły baktus - to moje ostatnie prace. Pulower na dziecko w wieku 1 rok+ wykonany na maszynie dziewiarskiej - niegruby (taki miał być). Baktus puchaty: z dwóch nitek: akryl + 50 g jakiejś fantazyjnej włóczki. Wyszedł grubawy, ale miły, delikatny i niegryzący.

Dzianina maszynowa; wykończenie: ściagacze przy szyi i pachach: druty 2,25 mm;
zużycie niewiadome; akryl 100%
 

Aplikacja wykonana szydełkiem i naszyta na pulowerek
 
Wzór sowy odrobiony ze zdjęcia (fotka nie wiadomo skąd).
Tu pulower w towarzystwie baktusa:
 


czwartek, 2 stycznia 2014

Neonowy 2

W poprzednim poście wspomniałam, że kupiłam dwa kolory włóczki neonowej. Dziś szalik wykonany ściegiem  patentowym. Żeby jednak przełamać ostrość neonu zrobiłam ten szalik dwukolorowym ściegiem patentowym (brioche knitting). Z jednej strony chciałam się nauczyć tej metody dziania, z drugiej pragnęłam zobaczyć, jak wyjdzie taki dwukolorowy szalik, co skądinąd mi się bardzo podoba. Jest więc prezentowana robótka dziełem wyłącznie testowym, ćwiczebnym, na którym można doszukać się błędów wynikających z nieuwagi dziewiarki.


 
Druty 4 mm; włóczka "Bravo Schachenmayr original"; 100 % akryl; 133 m/50 g; zużycie 100 g; włóczka "Czterdziestka"; 60% akryl, 40% wełna; 300 m/100 g; zużycie mniej niż 100 g
 
Niełatwo było nauczyć się przekładania nitki, by osiągnąć spodziewany efekt. Najlepiej pojęłam to kierując się instrukcją z bloga druting i cały misz masz!, za co dziękuję.
Dodam jeszcze, że włóczki neonowe tej samej firmy mające taki sam skład, wagę i długość wyraźnie się różniły. Różowa okazała się grubsza i taka "tęższa",  żółta jakaś taka cieńsza i rozlazła.

Tymczasem znikam - oboje z mężem zachorowaliśmy: on od poświąt leczy zapalenie oskrzeli, ja walczę z przeziębieniem, potężny katar męczy mnie już 4 dzień i końca nie widać, jest coraz gorzej. Zawodzą wszystkie domowe środki: herbata lipowa, miód, sok z czarnego bzu, herbata z cytryną, rutinoskorbin itp. Nos mam jak gaśnicę, z podrażnionych oczu lecą łzy. Sylwestra i Nowy Rok spędziliśmy wygrzewając się w ciepełku domowym, wychodziliśmy tylko na niezbędne siku z psami.

Dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne.

czwartek, 12 grudnia 2013

Zaległe robótki

Jako, że nic nowego nie mam skończonego (rozbabrane kilka robótek), przypomniałam sobie, że gdzieś tam przemknęły niepokazane drobiazgi dla niemowlaka.
Granatowe trampeczki:


Białe buciki zrobione według jakiegoś osinkowego opisu:


i niewielki niemowlęcy baktus:

wtorek, 8 października 2013

Czapka i szalik dla niemowlaka

Prezentuję, właściwie zimowy komplet dla niemowlaka: czapka i szaliczek. Czapka jest przeznaczona dla dziecka w wieku 0-3 miesiące; kiedy podrośnie można do tego szalika zrobić kolejną w większym rozmiarze.


Ponieważ zapotrzebowanie było na wzór żakardowy: gwiazdki - taki zrobiłam. Jednak klasyczne gwiazdy norweskie byłyby za duże na tak małą czapeczkę, toteż wybrałam wzorek z małymi.

Druty 3 mm; włóczka "Super baby"; akryl 100%; 360m/100 g; zużycie ok. 120 g

Całość dziergana z akrylu przeznaczonego na wyroby dla niemowląt. Początkowo
zamierzałam czapkę podszyć cieniutkim polarkiem, jednak takiego nie dostałam u nas w sklepie i zdecydowałam się na zrobienie drugiej warstwy samymi prawymi oczkami.



Jak już wcześniej wspominałam, mam kłopoty z taką małą, niemowlęcą rozmiarówką, toteż szukałam w Internecie danych na temat rozmiarów ubrań niemowlęcych. Czapka na rozmiar 0-3 miesiące  ma mieć głębokość około 13 cm - moja ma 14 cm. Dodam jeszcze, że ściągacz: 72 oczka, część ze wzorem 79 oczek. Dorobiłam też sznurki do wiązania, ale jeszcze nie zdążyłam przyszyć. Taka czapka musi być wiązana pod brodą, bo zwyczajnie zsunie się dziecku z głowy.

Wzór gwiazdki
 
Wykonując szalik, wykorzystałam kombinację ściągacza i ściegu patentowego, co dało efekt pogrubienia niebieskich pasków:
 
Zbliżenie wzoru
 
Szalik robiłam przeplatając cztery rzędy koloru białego, dwoma rzędami koloru niebieskiego. Z tym, że trzy rzędy białego robiłam ściągaczem 1x1; następne 3 rzędy splotem patentowym; 2 rzędy niebieskiego (z lewej i prawej strony) i 1 rz. białego.  Szalik wyszedł nieco grubszy, ma interesującą strukturę, jest nierozciągliwy, gdyż dziergam ściśle. Całość zdobią pompony. Należy pamiętać, że splot patentowy jest bardziej włóczkożerny i dlatego trzeba się liczyć z większym zużyciem włóczki. Całość zdobią niebieskie pompony.
Wzór powyższego szalika można znakomicie wykorzystać do wydziergania np. damskiego komina, który wykonany nawet w jednym kolorze da ciekawy efekt strukturalny.

czwartek, 8 listopada 2012

Chusta męska "Piotruś Pan"

albo może unisex. Ta konkretna została wykonana dla mężczyzny, chociaż oczywiście mogą taką nosić kobiety.

Chusta męska/szal "Pioruś Pan"

Może chusta wełniana dla mężczyzny wydawać się zbyt awangardową, jednak z drugiej strony warto przełamywać utarte schematy. Przecież mężczyźni od dawien dawna chusty/chustki nosili. Ot choćby halsztuk (trójkątna, pierwotnie biała chusta, którą zawiązywano pod szyją w fantazyjny sposób), albo fular (trójkątna chusta zawiązywana pod częściowo rozpiętą koszulą). W czasach dzisiejszych  panowie wkładają bandamy, apaszki i arafatki. W zimie, poza szalikami i szalami, dogrzewają szyje baktusami (to przecież rodzaj chusty) oraz kominami (noszonymi z powodzeniem przez obie płcie).

Druty 5 mm; włóczka "Vitoria" 58% akryl, 37% wełna, 5% poliamid; 50g/95 m;
zużycie 250 g

W necie nie znalazłam zbyt wielu panów występujacych w dzianych chustach. Wkłada chustę bawełnianą, a nawet ażurową: David  (blog Knitspot), robi na drutach RodPrjónar,  a  Stephen West, chusty (szale wełniane) nie tylko wykonuje na drutach, ale i projektuje. Panów, którzy chusty projektują jest więcej, choćby jeszcze Jared Flood  (blog Brooklyn Tweed).

Różne sposoby motania chusty
 
No więc i moja nowa chusta została zaprojektowana i przeznaczona, przede wszystkim dla panów. Stąd wybór wzorów relifowych, bo takie wydawały mi się odpowiednie na chustę dla mężczyzny, i włóczki tweedowej (chociaż akurat tweedowa - nie jest koniecznością). Chusta jest robiona dość ściśle (wtedy ładniej się prezentują wzory reliefowe), jednak nie jest "kocowata", miękko układa się przy szyi. W roli tymczasowego modela mój mąż. Kiedy pan, dla którego chusta została zrobiona, otrzyma chustę i zdecyduje się na sesję zdjęciową, może pokażę inne aranżacje.
Opis wykonania chusty niebawem.

środa, 21 grudnia 2011

Szalik męski

Nie ukrywam, że podpatrzyłam ten szalik u tuptup. A że okres przedświąteczny i czas prezentów, to na prezent gwiazdkowy "ukręciłam" podobny:

  Druty 5,5 mm; włóczka Himalaya Padish  180 m/100 g (20% akryl, 30% wełna), kolor 50210 i 50206; zużycie 200 g

Włóczka  mniej szlachetna, aniżeli tuptupowa, ale z efektu jestem zadowolona. Była to robótka tzw. kolejkowa (robiłam ten szalik ze 2 tygodnie podczas wysiadywania w kolejkach np. do lekarza). Szalik wydaje się milusi i dość ciepły.


Mężczyzna, dla którego został zrobiony, zdaje się, lubi niebieską gamę braw i mam nadzieję, że będzie zadowolony z prezentu. Przyznam się, że  zamówiłam początkowo w internecie inne kolory i kiedy je ujrzałam w rzeczywistości - stwierdziłam, że są bardziej damskie, niż męskie. Ostatecznie "na żywo" pooglądałam włóczkę w miasteczkowej pasmanterii i wybrałam powyższe kolory.
Zmykam teraz do gotowania świątecznego, zamierzam robić gołąbki i przygotować ciasto na pierniczki. W sobotę  narobiłam pierogów; w niedzielę lepiłam uszka. Pracę przedświąteczną muszę sobie rozkładać na raty, bo nie zdołałabym wszystkiego przygotować w ostatni dzień.

sobota, 26 lutego 2011

Szalik na każdy dzień (5). Sposoby wiązania cd.

ameise80  - blog Mrówkowe fiu bździu, podrzuciła mi linka, gdzie zostały pokazane  sposoby zawiązywania szaliczków, chusteczek, apaszek.  Nie omieszkałam tego wykorzystać  i dziś dzielę tymi  się pomysłami z moimi Czytelnikami:














Wszystkie powyższe zdjęcia pochodzą ze strony:  http://www.liveinternet.ru/users/elena311075/page1.shtml

Jeszcze filmik video:


*   *   * 
Dziękuję Wszystkim odwiedzającym mego bloga za  przemiłe komentarze na temat "Friidy". To balsam na duszę i ogromna zachęta do dalszej pracy. Przyznać jednak muszę, że w ostatnim tygodniu nic nie zrobiłam, jakiś taki ciężki był - no "zjada" mnie codzienność. Tak bywa:  raz się ma więcej czasu, a raz mniej, no i "walczę" z oporną materią komputera i internetu, który chodzi wolno jak wół. Dostawca internetu twierdzi, że nie powinno być problemu, a mnie zawiesza nieraz  i na godzinę (wyłączają internet), albo  jest coś z impulsami, bo mnie wiesza i strony nie chcą się otwierać.
No i nie wiem jak zmniejszyć to  duże okno filmiku na blogu. Może Panie mi podpowiedzą?

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails