Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapcie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 listopada 2025

Znowu kapcie

Do ich robienia powracam co jakiś czas, to znak, że wydarły się poprzednie i czas zrobić nowe. Tym razem zrobiłam na drutach według tego opisu  i tego (jedna para: żółta).






Sądzę, że świetnie pasują do cytatu Splocika: "Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga i sprawia, że z radością czeka na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni" (Cecylia Ahern) w zabawie blogowej "Rękodzieło i przysłowia... albo 3"

Kiedy zaczynam robić kapcie, to ciężko mi przestać. Uwielbiam je robić, kiedy już dobrze przypomnę sobie opis i wtedy "trzaskam" parę za parą. Tu na razie zrobiłam cztery pary dla córki. Myślę, że na tym nie skończę.





środa, 3 lutego 2016

Kapcie

Zapomniane, zrobione jeszcze latem. Trzy pary z włóczek bawełnianych, ta jedna ciemniejsza z mieszanki wełen (ze starego swetra). Umieszczam je na blogu z obowiązku kronikarskiego:


 Zrobiłam dwie identyczne pary w kolorze miętowym - różniły się tylko rozmiarem
 
Te są wełniane
 
Zdjęcie zbiorcze
 

sobota, 21 listopada 2015

Kapcie

jeszcze letnie, zrobione z nitek bawełniano-akrylowych, przepadły gdzieś w zbiorach zdjęć. Zrobione oczywiście według tego opisu, tyle że pozbawione poprzecznego paska na wierzchu stopy.



Długie jesienne wieczory sprzyjają dzierganiu. Coś tam robię na drutach, jednak krótki, ponury dzień nie sprzyja fotografowaniu. Kiedy w końcu mam czas - jest już wieczór i w sztucznym świetle ciężko robi się zdjęcia.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kamizelka i kapcie dla małej dziewczynki

Kamizelka dla Wandy, tym razem taka:

Druty 3,5 mm, włóczka "Kotek"' 100% akryl, 300 m/ 100 g;
zużycie 100 g na kamizelkę i kapcie
 
 
Zrobiłam też włóczkowe kapcie - skarpetki (dwie pary), takie do biegania po domu - czekają tylko na to, by podeszwy uraczyć stoperami.
 

 
Widziałam w pasmanteriach internetowych specjalne stopery w płynie, jednak wydają mi się dość drogie - buteleczka 100 ml: 18 zł. Czytałam, że panie radzą sobie zastępując je zwykłym silikonem. Postanowiłam więc, że także spróbuję silikonu na podeszwy tych kapci. 

piątek, 4 kwietnia 2014

Kapcie balerinki na drutach. Kolekcja melanżowa (2).

Kontynuacja tej produkcji kapci. Tym razem dziesięć par. Kilka par bardzo podobnych do siebie. Jednak zdjęcia zrobiłam wszystkim w celu archiwizacji mojego "urobku" dzianinowego.












W najbliższym czasie postaram się przygotować instrukcję wykonania powyższych kapci robionych dwa jednocześnie na drucie z żyłką. Taki sposób wykonania pozwala robić szybciej, no i jednakowo, bez obawy pomylenia liczby rzędów oraz pozwala uzyskać dwa identyczne egzemplarze.

sobota, 8 marca 2014

Kapcie balerinki na drutach. Kolekcja melanżowa (1).

Co tu dużo pisać? Przez cały tydzień "produkowałam" kapcie - tym razem robiłam je na drutach. Dziewięć par powstało (dziesiąta w trakcie dziania).


Podobne do siebie - wszystkie melanżowe z mieszaniny różnych nitek, wzmocnionych jedną sztuczną, żeby kapcie były mocniejsze i tak szybko się nie przecierały. Są nawet pary identycznych.




Ozdóbek nie posiadają (takie miałam założenie tym razem). Są takie bardziej "babciowe" - zwykłe. Rozmiar 37-38. Dwie pary dla pewnej babci (nieco większe).



Wszystkie robione według tego opisu, jednak opuściłam tym razem pasek przytrzymujący kapcia na podbiciu stopy. W jednej parze wykonałam podeszwę ściegiem francuskim. Wykonanie jednej pary to jakieś 2,5 - 3 godz. pracy z obrobieniem wzorem rakowym.

czwartek, 27 lutego 2014

Kapcie na drutach

Ponownie zaczynam produkcję kapci. Stare się powydzierały i sprały. Zaczęłam od takich robionych z włóczki "kapciowej". Zapas różowej już się kończy, natomiast złotej mam jeszcze sporo - kiedyś kupiłam na Allegro dość duży motek.
Te dzisiaj prezentowane są wykonane według tego wzoru. Ozdobiłam je pomponami ze sztucznego futerka, które kiedyś tam przyszyte było do kaptura kurtki (kaptura nigdy nie nosiłam, futerko odprułam, bo może kiedyś się przyda; no i się przydało).



Kapcie robiłam na drutach 4 mm, podwójną nitką.

czwartek, 28 lutego 2013

Niespecjanie

mam co pokazać. Ot kolejne drobiazgi. U Aurelii podejrzałam szydełkowy igielnik. No mam poduszki na igły, ostatnio szydełkowe serduszko służy mi jako igielnik, ale ten Aurelii spodobał mi się niewymownie, więc szybko sobie podobny machnęłam:



Tyle, że mam poduszkę zrobiona z mniejszej liczby rzędów i wykończoną oczkami rakowymi, bez tych fantazyjnych dziobasków na rogach (o których zapomniałam). Aurelia przedstawia bardzo obrazowo jak zrobić taka podusię.
No  i jeszcze zwykłe, bez ozdóbek, kapcie  z włóczki z recyklingu:


Jakoś nie chciało mi się na nich robić ozdobnych kwiatków czy pomponów.

piątek, 15 lutego 2013

Kapcie szydełkowe. Kolekcja pastelowa z pomponami

Dośc dużo czasu upłynęło, kiedy robiłam kapcie. Te z zapasów, albo się zużyły, albo powędrowały do ludzi... Przyszedł czas, by zrobić nowe. Dzisiaj szydełkowe balerinki - kolekcja pastelowa z pomponami:








Kapcie zostały wykonane według tego wzoru.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails