Tu i tu omówiłam jak prać dzianiny wełniane i co robić w przypadku problemów: mechacenie, sfilcowanie, obieranie się dzianiny.
Dziś wypadałoby bardziej szczegółowo zająć się problemem, jak pielęgnować dzianiny z włókien szlachetnych, innych, niż wełna owcza (merynos, szetland).
Alpakę (wełna z lamy), angorę (wełna z królików angorowych), kaszmir (wełna z kóz kaszmirskich), moher (wełna z kóz angorskich) pierzemy ręcznie w temperaturze 30 stopni C, w delikatnych środkach piorących (np. szampon do włosów). Płuczemy kilka razy w wodzie, dodając do ostatniego płukania gliceryny (1/2 łyżeczki), lub octu (1- 2 łyżki/3 l wody), albo soku z 1/2 cytryny; odsączamy z wody w ręczniku, suszymy w stanie rozłożonym.
Nie trzemy! Nie wyżymamy! Nie czyścimy chemicznie!
Angory, kaszmiru i moheru raczej nie prasujemy, alpakę można prasować niezbyt gorącym żelazkiem na lewej stronie przez bawełnianą lub lnianą ścierkę.
Moher i angorę przed praniem możemy pomrozić w zamrażalniku kilka godzin - ponoć lepiej się potem wypierze i dzianina nie będzie liniała. Po wysuszeniu możemy delikatnie przeczesać szczotką.
Pranie na sucho
Angorę można prać na sucho w mące kartoflanej (posypujemy mąką, gnieciemy), zmieniamy mąkę, aż dzianina będzie czysta.
Przepocone swetry posypane w newralgicznych miejscach (pod pachami) sodą i zostawione na jakiś czas powinny odzyskać świeżość.
Swetry z wełny lopi (islandzkie) ponoć nie powinny być prane, jeżeli jednak się na to zdecydujemy - pierzemy jw. - instrukcja też tu.
Warto swetry z wełen często wietrzyć.
Przechowywać czyste w szufladach i na półkach uprzednio wymytych wodą z mydłem i amoniakiem, po wysuszeniu przetartych terpentyną (to rada naszych babek). Poleca się też przekładanie swetrów bibułką (w miejscach załamań) oraz zawijanie dzianin w bibułkę, także skropioną terpentyną.
Literatura
1.H.Dutkiewicz: :Dziewiarstwo ręczne". BWAiL CPLiA. Warszawa 1953 r.
http://fairydetailes.blogspot.com/2012/12/alpaka-angora-kaszmir-czy-moher.html
http://www.alpaka.pl/index.php?v=Strona&poz=52
http://miniiceland.com/instrukcja-prania-lopapeysow/
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konserwacja dzianiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konserwacja dzianiny. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 grudnia 2013
wtorek, 26 listopada 2013
Dzianiny - jak o nie dbać (2)
Kontynuuję wątek na temat prania i konserwacji dzianin wełnianych.
Rady dotyczące prania wyrobów z wełny pochodzą z różnych źródeł: z Internetu, ze starych poradników i książek robótkowych.
Kondycję lekko sfilcowanej dzianinie wełnianej ma przywrócić:
Prasowanie
Wełnę prasujemy żelazkiem (temperatura do prasowania wełny) na lewej stronie przez cienkie płótno (może to być tetrowa pielucha, lniana ściereczka itp.). Staramy się nie rozciągać dzianiny, gdyż może się odkształcić. Po wyprasowaniu zostawiamy kilka minut w celu odparowania.
Podobno prasowanie pomaga też w odfilcowaniu swetra. Wtedy jednak prasujemy parując dzianinę, lekko ją rozciągając.
Mrożenie
Zamrozić można sweter moherowy lub angorowy (każdy, który "puszcza" kłaki). Wkładamy do foliowego woreczka, a następnie do zamrażalnika na kilkanaście godzin, albo na 1-2 dni; kłaczki i włoski ze swetra nie powinny obierać nam innej odzieży.
Podobno mrożenie sprawdza się też w ratowaniu podfilcowanego swetra. Do zamrażalnika wkładamy (w woreczku foliowym) dzianinę uprzednio namoczoną, po wyjęciu rozmrażający się sweter rozciągamy.
Utrwalenie kolorów
6.http://www.domowe-sposoby.pl/twoj-dom/428-jak-dbac-o-swetry
Rady dotyczące prania wyrobów z wełny pochodzą z różnych źródeł: z Internetu, ze starych poradników i książek robótkowych.
- Pranie w mydlinach i łagodnych środkach piorących.
- Pranie w "kartoflach". Ten sposób stosuje się wyłącznie do prania wełny w ciemnym kolorze! Utrzeć ziemniaki, przecier zalać letnią wodą, zamieszać, odcedzić i w otrzymanym płynie prać. Po wypraniu płukać kilkakrotnie w letniej wodzie, aż będzie czysta. Proporcje: 1 kg ziemniaków na 1 litr wody.
- Pranie w roztworze boraksu. Rozpuścić 5 dag boraksu w 1 litrze gorącej wody, rozcieńczyć to w 4 litrach letniej wody, dodać 1 łyżeczkę octu i namoczyć sweter na 5 minut. Prać przez wygniatanie, płukać kilkakrotnie w letniej wodzie, odcisnąć wodę w ręczniku i suszyć rozłożony.
Kondycję lekko sfilcowanej dzianinie wełnianej ma przywrócić:
- Pranie w wodzie po zgotowaniu fasoli. Namoczyć białą fasolę (ok. 1/2 kg), potem ugotować i w wystudzonej wodzie moczyć sweter (kilka godzin). Następnie kilkakrotnie płukać; do ostatniego płukania dodać płynną glicerynę (1 łyżka na 1 l wody).
- Kąpiel w letniej wodzie z płynną gliceryną (100 ml na 4 l wody). Dzianinę moczymy około 20 minut i delikatnie gnieciemy.
- Kilkunastominutowe moczenie w szamponie dla dzieci, a potem kilkugodzinne w wodzie z mlekiem (1/2 szklanki na l wody). Oczywiście należy płukać do uzyskania przezroczystej wody.
- Namoczenie w gorącej wodzie z dodatkiem amoniaku.
- Moczenie w wodzie z solą (10 dag gorzkiej soli rozpuścić w 1 litrze gorącej wody, ostudzić, wlać do 5 litrów ciepłej wody, moczyć pół godziny. Wypłukać parę razy w letniej wodzie.
- Mrożenie (patrz niżej).
- Prasowanie (patrz niżej).
Prasowanie
Wełnę prasujemy żelazkiem (temperatura do prasowania wełny) na lewej stronie przez cienkie płótno (może to być tetrowa pielucha, lniana ściereczka itp.). Staramy się nie rozciągać dzianiny, gdyż może się odkształcić. Po wyprasowaniu zostawiamy kilka minut w celu odparowania.
Podobno prasowanie pomaga też w odfilcowaniu swetra. Wtedy jednak prasujemy parując dzianinę, lekko ją rozciągając.
Mrożenie
Zamrozić można sweter moherowy lub angorowy (każdy, który "puszcza" kłaki). Wkładamy do foliowego woreczka, a następnie do zamrażalnika na kilkanaście godzin, albo na 1-2 dni; kłaczki i włoski ze swetra nie powinny obierać nam innej odzieży.
Podobno mrożenie sprawdza się też w ratowaniu podfilcowanego swetra. Do zamrażalnika wkładamy (w woreczku foliowym) dzianinę uprzednio namoczoną, po wyjęciu rozmrażający się sweter rozciągamy.
Utrwalenie kolorów
- Pranie w wodzie kartoflanej (patrz wyżej).
- Moczenie (10 min.) w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej (1 łyżka na litr wody).
Wybielanie
Moczyć białą dzianinę (która pożółkła) około 10 minut w wodzie z dodatkiem 12% wody utlenionej(1 łyżka wody utlenionej na litr wody).
Źródło:
1.H.Dutkiewicz: "Nowe wzory dziewiarstwa ręcznego". Biuro WZSPiRz "Biblioteka Zawodowa". Warszawa 1954 r.
2.H.Dutkiewicz: "Dziewiarstwo ręczne". BWAiL CPLiA. Warszawa 1953 r.
3."Poradnik domowy Babci Aliny". PSP Kraków.
4.http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090305/PORADY/87876688
5.http://babuni-blog49.blog.onet.pl/2009/05/27/a-co-z-praniem-welnianych-swetrow/
Sweter zmechacony
"Kulki" i "kluski" na swetrze golimy golarką do swetrów, lub odrywamy z taśmą klejącą. Jedno i drugie można kupić w sklepach. Kiedy mamy więcej czasu farfocle wyskubujemy ręcznie lub traktujemy pumeksem.
Źródło:
1.H.Dutkiewicz: "Nowe wzory dziewiarstwa ręcznego". Biuro WZSPiRz "Biblioteka Zawodowa". Warszawa 1954 r.
2.H.Dutkiewicz: "Dziewiarstwo ręczne". BWAiL CPLiA. Warszawa 1953 r.
3."Poradnik domowy Babci Aliny". PSP Kraków.
4.http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090305/PORADY/87876688
6.http://www.domowe-sposoby.pl/twoj-dom/428-jak-dbac-o-swetry
niedziela, 24 listopada 2013
Dzianiny - jak o nie dbać? (1)
W znakomitej większości pierzemy nasze swetry w pralce wybierając właściwy program. Co z niej wyciągamy - wiedzą niektóre z nas. Często nic się nie dzieje - sweter nie traci fasonu i nadaje się do dalszego użytkowania. Czasem jednak wyjmujemy z pralki sztywną derkę, albo "szmatę" z trwałymi zgnieceniami.
Jak prać?
Dzianiny syntetyczne i poliakrylowe
Można prać w pralce. Jeżeli odzież jest z zrobiona z włókien syntetycznych poliamidowych (nylon, dederon, perlon, elastik, stylon, kapron) i włókien poliuretanowych (elastik, lycra, spandex) - wystarczy temperatura 40 st. C. Włókna poliakrylowe (anilana, akryl, orlon, dralon, tecryl) zniosą temperaturę 50 st. C - oczywiście do prania dodajemy delikatne środki piorące.
Po wyjęciu z pralki odzież roztrzepujemy i rozkładamy do suszenia, nie będzie wówczas nawet potrzebowała prasowania. A gdy zajdzie potrzeba możemy potraktować ją letnim żelazkiem. Trzeba pamiętać, że prasowanie gorącym żelazkiem i parowanie, może doprowadzić do "zeszmacenia" dzianiny, której już nic nie uratuje. Ja osobiście dzianin z tego typu włókien nie prasuję w ogóle. No niekiedy w celu zblokowania chusty z włókien syntetycznych "paruję" ją parą z żelazka, po uprzednim nadaniu kształtu (przypinam szpilkami). Można też taką dzianinę powiesić - jednak wykonana ręcznie miewa tendencję do rozciągania (jeżeli splot jest zbyt luźny). Druga sprawa: może się np. na "plecach" swetra odbić sznurek, na którym był suszony, albo możemy wypchać ramiona, kiedy zdecydujemy się na wieszak. Dlatego metoda suszenia "na leżąco" jest najbardziej bezpieczna.
"Schody" jednak zaczynają się wtedy, gdy mamy do czynienia z rzeczami wykonanymi z włókien mieszanych i tu należy zastosować metodę mniejszego zła, czyli prać tak, jak pierze się włókna najbardziej wrażliwe na temperaturę i środki piorące.
Dzianiny wełniane
Osobiście raczej nie ryzykuję prania ich w pralce. Wprawdzie niektóre dzianiny czy włóczki opatrzone napisem: superwash (włókno zostało poddane specjalnej metodzie uszlachetniania) dają gwarancję względnej wytrzymałości - dopuszcza się pranie w pralce w temperaturze 30 st. C. Jednak nie daje się gwarancji na to, że z tej pralki nie wyciągnie się np. swetra skurczonego z pierwotnego rozmiaru M, do rozmiaru dla dziesięciolatki.
Zasadniczo rada jest taka: dzianinę wełnianą i jej mieszanki pierzemy w letniej wodzie (do 30 st. C) z dodatkiem środków piorących do tego przeznaczonych, delikatnie wygniatając (nie trzemy), płucząc kilkakrotnie w wodzie o tej samej temperaturze. Można do ostatniego płukania dodać ocet (1 łyżka na 1 l wody). Po wyjęciu nie wykręcamy, tylko odsączamy zawijając w suche ręczniki (można zostawić w ręczniku na kilkanaście minut), by na koniec uformować i suszyć w stanie rozłożonym na ręczniku (nie w pełnym słońcu i nie przy kaloryferze, i nie w zbyt wilgotnym pomieszczeniu - wtedy schnie zbyt długo).
Nasze matki i babki prały wyroby wełniane w wodzie z ustruganym mydłem lub płatkami mydlanymi. My mamy dość bogatą ofertę delikatnych płynów do prania; niektóre panie piorą wełnę w szamponach z odżywką. Inne kupują płyn "Eucalan", którego zaletą jest pranie bez spłukiwania.
Jakie są inne sposoby konserwacji dzianiny - kolejnym razem.
Jak prać?
Dzianiny syntetyczne i poliakrylowe
Można prać w pralce. Jeżeli odzież jest z zrobiona z włókien syntetycznych poliamidowych (nylon, dederon, perlon, elastik, stylon, kapron) i włókien poliuretanowych (elastik, lycra, spandex) - wystarczy temperatura 40 st. C. Włókna poliakrylowe (anilana, akryl, orlon, dralon, tecryl) zniosą temperaturę 50 st. C - oczywiście do prania dodajemy delikatne środki piorące.
Po wyjęciu z pralki odzież roztrzepujemy i rozkładamy do suszenia, nie będzie wówczas nawet potrzebowała prasowania. A gdy zajdzie potrzeba możemy potraktować ją letnim żelazkiem. Trzeba pamiętać, że prasowanie gorącym żelazkiem i parowanie, może doprowadzić do "zeszmacenia" dzianiny, której już nic nie uratuje. Ja osobiście dzianin z tego typu włókien nie prasuję w ogóle. No niekiedy w celu zblokowania chusty z włókien syntetycznych "paruję" ją parą z żelazka, po uprzednim nadaniu kształtu (przypinam szpilkami). Można też taką dzianinę powiesić - jednak wykonana ręcznie miewa tendencję do rozciągania (jeżeli splot jest zbyt luźny). Druga sprawa: może się np. na "plecach" swetra odbić sznurek, na którym był suszony, albo możemy wypchać ramiona, kiedy zdecydujemy się na wieszak. Dlatego metoda suszenia "na leżąco" jest najbardziej bezpieczna.
"Schody" jednak zaczynają się wtedy, gdy mamy do czynienia z rzeczami wykonanymi z włókien mieszanych i tu należy zastosować metodę mniejszego zła, czyli prać tak, jak pierze się włókna najbardziej wrażliwe na temperaturę i środki piorące.
Dzianiny wełniane
Osobiście raczej nie ryzykuję prania ich w pralce. Wprawdzie niektóre dzianiny czy włóczki opatrzone napisem: superwash (włókno zostało poddane specjalnej metodzie uszlachetniania) dają gwarancję względnej wytrzymałości - dopuszcza się pranie w pralce w temperaturze 30 st. C. Jednak nie daje się gwarancji na to, że z tej pralki nie wyciągnie się np. swetra skurczonego z pierwotnego rozmiaru M, do rozmiaru dla dziesięciolatki.
Zasadniczo rada jest taka: dzianinę wełnianą i jej mieszanki pierzemy w letniej wodzie (do 30 st. C) z dodatkiem środków piorących do tego przeznaczonych, delikatnie wygniatając (nie trzemy), płucząc kilkakrotnie w wodzie o tej samej temperaturze. Można do ostatniego płukania dodać ocet (1 łyżka na 1 l wody). Po wyjęciu nie wykręcamy, tylko odsączamy zawijając w suche ręczniki (można zostawić w ręczniku na kilkanaście minut), by na koniec uformować i suszyć w stanie rozłożonym na ręczniku (nie w pełnym słońcu i nie przy kaloryferze, i nie w zbyt wilgotnym pomieszczeniu - wtedy schnie zbyt długo).
Nasze matki i babki prały wyroby wełniane w wodzie z ustruganym mydłem lub płatkami mydlanymi. My mamy dość bogatą ofertę delikatnych płynów do prania; niektóre panie piorą wełnę w szamponach z odżywką. Inne kupują płyn "Eucalan", którego zaletą jest pranie bez spłukiwania.
Jakie są inne sposoby konserwacji dzianiny - kolejnym razem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)