Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drobiazgi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drobiazgi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2026

Uszyłam

takie powłoczki na poduszki na krzesła pod altanką (jeszcze przed wyjazdem z Krakowa). 

Jako że materiał zawiera dużo niebieskości, a właściwie nawet błękitu nieba, kwalifikuje się do zabawy blogowej Małe Dekoracje u Splocika na maj.


Dwie poduszki są dwustronne z pasiastego materiału, a dwie mają uzupełnienie na drugiej stronie z obcego materiału (konkretnie ze starych spodni). 




Nie lubię siedzieć na krzesłach bez poduszki. Ciało w krótkich spodenkach przykleja się do krzesełka i poci. A tak, to zawsze podnosi komfort siedzenia w lecie, chociaż aura do tej pory nie rozpieszczała i dużo się nie nasiedzieliśmy.

piątek, 24 kwietnia 2026

Moje garnuszki malowane

Mam starą chałupę w Zagórzu, mam zamiłowanie do starych garnków, w których umieszczam doniczki z pelargoniami. Lubię kolor niebieski, na który pomalowałam półlitrowe  blaszane garnuszki. Jeden z nich, ten z dziubkiem, jest znaleźny i prawie nie ma spodu, ale urzekł mnie ten dziubek. Te pomalowane kubki umieściłam na ścianie chałupy (nie dorobiłam się drewnianego płotka), wisi tam też co najmniej 70-letni niebieski durszlak (kolor ma oryginalny). 

Stwierdziłam, że taka dekoracja pasuje mi do zabawy blogowej u Splocika "Małe dekoracje".

Cytat: "Cokolwiek możesz zrobić, o czymkolwiek możesz marzyć, po prostu zacznij to robić. Odwaga, to inteligentna moc sprawcza" - Johanes Wolfgang Goethe.

czwartek, 9 kwietnia 2026

Zakładka narożna

Od zawsze podobają mi się narożne zakładki do książki. Tym razem tak się złożyło, że mieliśmy się zająć wnuczkami, no i dla młodszej wymyśliłam drobną pracę. Miała wykonać haftem diamentowym narożną zakładkę do książki. Do pracy zabrała się ochoczo i po jakimś czasie mogła pochwalić się takim oto rezultatem:



Nowa zakładka została naturalnie w zasobach młodszej wnuczki, ja zrobiłam tylko zdjęcia. 

czwartek, 26 marca 2026

Chyba wielkanocnie

wygląda mój zając z balonem przypominającym pisankę. Wprawdzie hafcik nie jest pastelowy, tylko biały, występują na nim niedociągnięcia (trudno było liczyć krzyżyki z dwóch nitek na dwie nitki, bo haft jest na jucie, a nie na kanwie, a juta ma nierównej grubości niteczki):



Jednak sądzę, że zaklasyfikuje się do marcowej odsłony zabawy blogowej u Anetty. Jeszcze nie wiem czy będzie z tego kawałka juty mała serwetka, czy też hafcik zakwalifikuje się do oprawienia w ramki. 

wtorek, 24 marca 2026

I ja mam swoje pisanki

Nie było rady, trzeba było zabrać się do zrobienia dekoracji wielkanocnej, bo czas późny, a pomysłu nie ma. W końcu przypomniałam sobie, że mam w zapasach pisanki, które należy zrobić wypełniając je haftem diamentowym. Wyjęłam co potrzeba i zasiadłam do robótki. Nigdy się za to nie zabierałam, bo "stara jezdem, ślepa jezdem". Pomysłu na nic innego nie było i zaczęłam... 

I spodobało mi się. Wydawało mi się, że jest trudna  technika haftu kryształkowego i mało tego trzeba wysilić wzrok (to akurat okazało się prawdą). Zrobiłam sześć pisanek, które dedykuję zabawie u Splocika Małe Dekoracje na marzec:



W zaproponowanych kryteriach, tym razem dostosowałam do mojej pracy cytat:  "Nigdy nie bój się wyznaczyć sobie wysokich celów, nawet jeśli nie osiągniesz ich, będziesz miał coś wartościowego" (Michał Anioł). Mam ozdobne pisanki, którym trzeba tylko przywiązać sznureczki i można je powiesić na gałązkach. Poznałam nową technikę, która zyskuje coraz większą popularność:

i być może będzie to "coś wartościowego".

poniedziałek, 9 marca 2026

Roślina dla Wandy

Moja wnuczka Wanda zażyczyła sobie rośliny: zwisając liście. Kupiłyśmy więc odpowiednią włóczkę (tu akryl) w kolorze zielonym i tak uczyniłam szydełkową roślinę zwisającą, składającą się z łodyżek z liśćmi, których różnej długości wyszło kilka sznurów. Liście nieco się zwijały, więc potraktowałam je żelazkiem i wtedy się "rozwinęły". Doniczki wnuczka nie chciała, nie wiem więc, jak je będzie sobie mocowała, ale to późniejsza "pieśń"

Oto roślina:



Prezentuję ją wiszącą na drzwiach (to tak na razie tymczasowo do zdjęć).

niedziela, 1 marca 2026

Nowe breloczki

 

Można przypiąć do kluczy, torebki, kosmetyczki, torby itp. Częściowo wykonane szydełkiem, częściowo wykorzystana została pomalowana główka - koralik:






piątek, 13 lutego 2026

Walentynki

 Witam tegoroczne Walentynki takim oto sercem:


Na brzozowych gałązkach ułożonych w kształcie serca rozpięta została mała serwetka wykonana też w kształcie serca z sercem w centrum. Ot taki mały drobiażdżek ku ozdobie w Walentynki. Nadmienię jeszcze, że szydełkowe serce jest koloru różowego. I tak mi się złożyło, że całość wpisuje się w zabawę blogową u Anetty "Nici, nitki i niteczki".

Są serca, jest miłość, kolor różowy, jest i dekoracja:


Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek.

piątek, 23 stycznia 2026

Praca wnuczki

Raczej nie chwalę się dokonaniami wnuczek, ale tym razem praca mojej starszej wnuczki - Wandzi bardzo mnie zauroczyła. Dziewczynka, jak się okazuje, przejawia talent plastyczny. Dzisiaj pokazuję w jaki sposób przygotowała prezent dla swojej koleżanki. 

Wandzia kupiła pudełko, do którego spakowała prezent, jednak sama to pudełko ozdobiła. Na czarnym tle pudełka pojawiły się stemple różowe w kształcie serduszek i napis "Agacia". Na wierzchu pudełka podobny napis, na kratkowanej kartce:


Bardzo ciekawie prezentuje się odwrócona pokrywka pudełka:


Na białym tle pokrywki są kolorowe stemple wykonane folią bąbelkową. Na tym wycięte litery przyklejone do sznurka układające się w napis: "Happy birthday".

Na koniec karteczka na pamiątkę z symboliczną "13" (tyle lat ma dziewczynka) i kolażem, gdzie m.in. znajduje się zdjęcie dziewczynek (tu przysłonięte).


Moja wnuczka Wandzia okazała się bardzo kreatywna i ciekawie przygotowała prezent dla koleżanki.

czwartek, 4 grudnia 2025

Podkładki pod talerze

Mam sporo podkładek na stół, pod talerze. Są głownie haftowane (z dawnych lat), kiedy jeszcze w Polsce nie były popularne. Widziałam takie w Ameryce i przeniosłam do swojego domu. Faktem jest, że nie były plastikowe, łatwe w utrzymaniu i czyszczeniu. Ale mi to nie przeszkadzało, prałam poplamione podkładki z materiału i też służyły wielokroć.

Ostatnio  uszyłam nowe podkładki: duże, z podwójnym materiałem. Na wierzch powędrowały stare kawałki dżinsu, resztki ze skróconych spodni, czy fragmenty zasłony. Drugą stronę uszyłam z podszewki, z kolorowej bawełny, która gdzieś tam pozostała w resztkach.



Sądzę, że moje podkładki, chociaż nie wyszydełkowane czy zrobione na drutach wpisują się w wezwanie zabawy blogowej Soplocika "Rękodzieło i  przysłowia":



Pasuje mi  tu cytat: "Pewnego dnia coś zrobisz, coś zobaczysz albo wpadniesz na pomysł, który pozornie pojawi się znikąd. I poczujesz, że coś w tobie drgnęło, jakieś ciepło w piersi. Kiedy tak się stanie, nie wolno ci tego zignorować. Otwórz umysł i podążaj za tym pomysłem. Podtrzymuj płomień. A wtedy na pewno znajdziesz swój ogień". - Beth Hoffman

Prosta forma, dość ciemny materiał podkładki, ale dobrze prezentują się na stole i chronią stół przed odparzeniem.

poniedziałek, 14 lipca 2025

Ozdobne kule

Pokazuję dzisiaj, jako przykład ozdoby, dekoracji, którą wykonać można z różnego materiału. Ja swoje kule styropianowe okleiłam: sznurkiem, ozdobną włóczką, czapkami żołędzi, samymi żołędziami, mchem, a nawet kawałkami ścinków z drewna pochodzącymi z rozdrabniacza gałęzi (pomalowałam je później na złoty kolor), a nawet miękkimi pomponikami... Można obklejać tym wszystkim, co nam fantazja dyktuje.

Chciałabym dedykować te dekoracje zabawie blogowej u Splocika Rękodzieło i Przysłowia... albo 3 w licowej odsłonie.



Pasuje mi tu szczególnie cytat: "Moją życiową misją jest nie tylko przetrwanie, ale także rozwój. Aby robić to z pasją, współczuciem, humorem i stylem". - Maya Angelou

Mam wrażenie, że te ozdobne kule zrobione różnymi materiałami, jak najbardziej wpisują się w treść przytoczonego przysłowia.



piątek, 7 marca 2025

Następne kosze osłonki

wykonałam z wełny owczej, która wydała mi się całkiem zdatna do takiego projektu. Kosze stanowią doskonałe osłonki na doniczki z kwiatkami:

 Ten owalny koszyk służy na razie jako pojemnik na włóczki, 
z których coś tam teraz robię

Zbliżenie

A tu trzy razem

Kolejne dwa koszyki powstały z dość grubego sznurka konopnego w kolorze brudnego beżu i są świetnymi osłonkami na drzewka cyprysowe:


Na powyższym zdjęciu, cyprysiki czekają na przesadzenie do większych doniczek.
Wszystkie kosze mają denka ze sklejki. Następne zamawiałam już nie na Allegro, a na Temu (gdzie wydawało mi się, że jest taniej).

Te kosze osłonki dedykuję zabawie blogowej u Splocika:

Kolaż koszyków przeznaczony do prezentacji u Splocika

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails