Powstała druga czapka myboshi - również dla zięcia.
Rok temu otrzymał tę, w jedynie słusznym, ulubionym kolorze dżinsowym. Kolejna zima i kolejna czapka, tym razem w mocno czerwonym kolorze. Ponoć już stała się ulubioną. Poprosiłam o zdjęcia, bo czapka zeszła z drutów i od razu odjechała. Dostałam kilka:
Wykonana została identycznie jak ta zeszłoroczna, zaczęta ściągaczem nabieranym sposobem włoskim, robiona prosto do góry, gdzie zebrałam wszystkie oczka.
Jest też wspomnienie zeszłorocznej - zostały sfotografowane razem:
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czapki męskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czapki męskie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 stycznia 2016
niedziela, 15 lutego 2015
Czapkuję
nie, nikomu nie czapkuję (zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego słowa) - nadałam mu na swój użytek nowe znaczenie: namiętnie robię czapki. Dzisiaj dwie kolejne (ten sam wzór) - przeznaczone zostały dla męża.
Ma chłopina jakieś cieniutkie czapki w paseczki; z grubszych jedną zgubił, a drugą - identyczną jak ta grafitowa prezentowana dzisiaj - sama "załatwiłam". Wyprałam wełnianą czapkę w pralce i się sfilcowała. Nie chciało mi się prać jednej czapki w misce. Ręka mi zadrżała, kiedy wkładałam ją do pralki i zgodnie z przewidywaniami - wyjęłam "kocyk" nienadający się już do włożenia. Miałam ją wyrzucić, jednak zdecydowałam się na prucie. Sprułam, odświeżyłam włóczkę i wydziergałam drugi raz taką samą czapkę, jak wcześniej.
Z rozpędu zrobiłam też mężowi czerwono-czarno czapkę z pomponem do kurtki w tych samych kolorach.
Grafitowa pompona nie ma, gdyż włóczki nie wystarczyło, a futerkowy nie pasuje do czapki dla mężczyzny.
Ma chłopina jakieś cieniutkie czapki w paseczki; z grubszych jedną zgubił, a drugą - identyczną jak ta grafitowa prezentowana dzisiaj - sama "załatwiłam". Wyprałam wełnianą czapkę w pralce i się sfilcowała. Nie chciało mi się prać jednej czapki w misce. Ręka mi zadrżała, kiedy wkładałam ją do pralki i zgodnie z przewidywaniami - wyjęłam "kocyk" nienadający się już do włożenia. Miałam ją wyrzucić, jednak zdecydowałam się na prucie. Sprułam, odświeżyłam włóczkę i wydziergałam drugi raz taką samą czapkę, jak wcześniej.
Z rozpędu zrobiłam też mężowi czerwono-czarno czapkę z pomponem do kurtki w tych samych kolorach.
Grafitowa pompona nie ma, gdyż włóczki nie wystarczyło, a futerkowy nie pasuje do czapki dla mężczyzny.
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Czapki do kompletu
W lutym wydziergałam komin dla córki, jednak na czapkę do kompletu musiała czekać do teraz. W końcu tej zimy udało się uzupełnić brak i teraz czapka z kominem tworzą komplet:
Z kolei do neonowego szalika wykonanego metodą brioche knitting zrobiłam niedawno czapkę - także do kompletu.
Włóczki neonowej było już niewiele, czapa więc zyskała tylko pompon. Czarna włóczka pochodzi z zapasów (brak danych na jej temat). Przeznaczona jest dla mężczyzny.
W obu pompony ze sztucznego futerka (kiedyś tworzyło obramowanie kaptura kurtki).
Druty 5,5 mm; włóczka "Oliwia" 25% wełna, 75% akryl; 100 g/ 250 m;
zużycie 100 g; podwójna nitka
Z kolei do neonowego szalika wykonanego metodą brioche knitting zrobiłam niedawno czapkę - także do kompletu.
Włóczki neonowej było już niewiele, czapa więc zyskała tylko pompon. Czarna włóczka pochodzi z zapasów (brak danych na jej temat). Przeznaczona jest dla mężczyzny.
W obu pompony ze sztucznego futerka (kiedyś tworzyło obramowanie kaptura kurtki).
sobota, 27 grudnia 2014
Moja pierwsza myboshi
O czapkach myboshi pisałam tu. I oczywiście cały czas miałam ochotę na wykonanie czapki z oryginalnej włóczki, z oryginalną metką. Okres bożonarodzeniowy doskonale pasował do tego, by taką czapkę zrobić (czas prezentów). Zamówiłam stosowną włóczkę z jednej z polskich pasmanterii.
Razem z włóczką dostałam metkę i instrukcję wykonania czapki szydełkiem. Warunkiem otrzymania metki jest zamówienie minimum 3 motków włóczki. Ponoć tyle wyjdzie na czapkę szydełkową (120 g + reszta na pompon).
Stwierdziłam jednak, że nie będę wykonywać tej czapy szydełkiem - zdecydowałam się na druty. Dlatego ostatecznie zostało mi 50 g włóczki (przyszły właściciel nie chciał do niej pompona). Tak prezentuje się moja pierwsza myboshi (zdaje się, że będą następne).
Powyższy prezent przebił inne i został w 100% zaakceptowany. Bo i kolor ulubiony, i czapka milusia.
Razem z włóczką dostałam metkę i instrukcję wykonania czapki szydełkiem. Warunkiem otrzymania metki jest zamówienie minimum 3 motków włóczki. Ponoć tyle wyjdzie na czapkę szydełkową (120 g + reszta na pompon).
Stwierdziłam jednak, że nie będę wykonywać tej czapy szydełkiem - zdecydowałam się na druty. Dlatego ostatecznie zostało mi 50 g włóczki (przyszły właściciel nie chciał do niej pompona). Tak prezentuje się moja pierwsza myboshi (zdaje się, że będą następne).
Druty 7 mm; włóczka:"Myboshi" 70% akryl, 30% wełna; 55 m/50 g; zużycie 100 g
Powyższy prezent przebił inne i został w 100% zaakceptowany. Bo i kolor ulubiony, i czapka milusia.
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Czapka i komin
Komin to właściwie ten z tego wpisu zrobiony w ramach testu dla Rene. Jednak został zdecydowanie przedłużony ( ma jakieś 60 cm), gdyż przyszły właściciel woli komin, który można będzie bardziej zrolować.
Zostało jeszcze około 100 g włóczki, którą złożyłam podwójnie i wydziergałam do kompletu czapkę tym samym splotem.
Różni się ona nieznacznie odcieniem, gdyż w kominie jedną nitką byłą włóczka "Forban", drugą zaś nitka wełenki w kolorze bardziej dżinsowym (tej jednak nie wystarczyło już na czapkę). Pompon ze sztucznego futerka.
Druty 7 mm; włóczka "Forban" 15% wełna, 74% akryl, 11% moher 220 m100 g + druga nitka wełenki nieznanego pochodzenia; zużycie na czapkę i komin około 450 g
Zostało jeszcze około 100 g włóczki, którą złożyłam podwójnie i wydziergałam do kompletu czapkę tym samym splotem.
Różni się ona nieznacznie odcieniem, gdyż w kominie jedną nitką byłą włóczka "Forban", drugą zaś nitka wełenki w kolorze bardziej dżinsowym (tej jednak nie wystarczyło już na czapkę). Pompon ze sztucznego futerka.
sobota, 15 lutego 2014
Czapki Piotra Żyły
Dziś dalej w klimatach sportowych. Gdzieś tam przeczytałam, że skoczek Piotr Żyła postanowił "zabawić się" i lansować czapki dzianinowe. No i kiedy znalazłam fotki czapek sportowca, okazało się, że są bardzo różnorodne: wykonane maszynowo i ręcznie, dojrzałam nawet szydełkową; bardzo kolorowe; śmieszne, żartobliwe; neonowe i wrabianymi wzorami:
Zebrałam je tu jako inspirację, mimo że zdaje się zima obecnie w odwrocie.
I jeszcze zbliżenie na czapki naszych olimpijczyków:
Na temat jak wykonać taką, jaką ma na głowie Justyna Kowalczyk toczy się dyskusja na Forum robótki na drutach.
Linki witryn, z których pochodzą zamieszczone wyżej zdjęcia:
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Czapka (męska) do kompletu
Zrobiłam ją do kompletu. Zięć mój ubolewał, że ma ode mnie mnóstwo szalików, otulaczy itp., jednak nie stanowią one kompletu, a to brakuje czapki, a to czapka nie pasuje do szalika itp. Przywiózł komin zrobiony kilka lat temu oraz rękawiczki i stwierdził, że chciałby do tego czapkę.
Dumałam i dumałam - identycznej włóczki już nie miałam. W końcu przypomniałam sobie, że mam wielki motek melanżu dawno kupionego w Lidlu. Stwierdziłam, że nawet współgra kolorystycznie z kominem. Nie pasowało mi, żeby czapka dla mężczyzny została wykonana ściegiem ryżowym, dlatego zrobiłam ją w paski - tak jak rękawiczki. I teraz chyba jest już komplet.
Wzór melanżu nieznacznie inaczej układa się, aniżeli na rękawiczkach, jednak mam wrażenie, że nie jest to istotna różnica. Czapkę w stylu beanie zrobiłam podwójną nitką. Nada się na teraźniejsze mrozy. I jest to jedyna robótka, która powstała podczas ostatnich dwóch tygodni.
Druty 4,5 mm; włóczka 100% akryl; zużycie ok. 150 g
Wzór melanżu nieznacznie inaczej układa się, aniżeli na rękawiczkach, jednak mam wrażenie, że nie jest to istotna różnica. Czapkę w stylu beanie zrobiłam podwójną nitką. Nada się na teraźniejsze mrozy. I jest to jedyna robótka, która powstała podczas ostatnich dwóch tygodni.
* * *
Dziękuję za tak liczne gratulacje z powodu mojego babciowania i życzenia dla wnuczki. Mała Wandzia ma już ponad trzy miesiące i staje się coraz bardziej komunikatywnym dzieckiem. Jest uroczą dziewczynką robiącą postępy z dnia na dzień. Dostarcza nam wiele radości. Cieszyliśmy się z mężem z pobytu u nas córki z wnuczką. Muszę przyznać, że obecność maleństwa łagodzi obyczaje w domu. Panie (córka z wnuczką) wróciły już do Krakowa. Mam nadzieję, że na wiosnę, kiedy zrobi się ciepło znów do nas przyjadą na dłużej.
wtorek, 7 lutego 2012
Czapki męskie (3)
To chyba już ostatnie czapki męskie w tym roku. Niegroźna i lekka grudniowa zima zmieniła się nagle w prawie arktyczną i wymusiła, by te czapki "produkować".
Pierwsza czapa - krasnal została zrobiona do kompletu (do tego szalika). Prawda, z pewnym opóźnieniem, a to dlatego, że nie bardzo udawało się nam ustalić, jaki ma być fason. W końcu stanęło na tym, że ma być długa i wisząca z tyłu. I chyba jest:
Pierwsza czapa - krasnal została zrobiona do kompletu (do tego szalika). Prawda, z pewnym opóźnieniem, a to dlatego, że nie bardzo udawało się nam ustalić, jaki ma być fason. W końcu stanęło na tym, że ma być długa i wisząca z tyłu. I chyba jest:
Druty 5 mm; włóczka Himalaya Padish 180 m/100 g (20% akryl, 30% wełna), kolor 50206; zużycie około 100 g
Wyszło niemal 100 g włóczki, bo czapa po prostu jest duża i długa. Ponieważ włóczka sama w sobie układa się ozdobnie, nie pasował tu już żaden wzór, dlatego została wykonana wzorem tzw. pończoszniczym.
Druga czapka z wełny niewiadomego pochodzenia, zrobiona wzorem żakardowym, powędrowała do mojego brata i ponoć w sobotę miała swój debiut podczas wyprawy w góry:
Została zrobiona z tej samej wełny, z której robiłam tę czapkę w warkocze dla mojego męża. Tu jest tylko inny wzór - reliefowy.
wtorek, 17 stycznia 2012
Czapki męskie (2)
Kolejne czapki męskie. Tym razem wzór Turn A Square by Jared Flood. Jednak nie korzystałam z opisu, bo mi to potrzebne nie było. Pomysł Jareda zupełnie zwyczajny, bo ludziska od dawien dawna robią czapki w paski, które można układać w różnej konfiguracji. Tu charakterystyczny jest sposób spuszczania oczek na główkę czapki (klinowy), paski wówczas układają się w interesujący sposób:
Druty 3 -3,5 mm. Włóczka skarpetkowa 25% wełna, 25% poliamid; zużycie ok. 50g
Czapki robiłam z włóczek skarpetkowych podwójną nitką. Wychodziło tak około 50 g. Jest to świetny sposób na wyrobienie resztek. Oczywiście nie każdemu mężczyźnie może być dobrze w takiej czapce zwanej "kondomówką", jednak w obliczu - już zupełnie realnej - zimy, przyda się każda czapka. Ta jest o tyle wygodna, że można ją uznać za niezwykle uniwersalną. Jest niewielka, raczej niegruba, dość ciepła, doskonale chroni głowę i świetnie mieści się w kieszeni kurtki.
Moje czapki zrobiłam dla kilku mężczyzn z rodziny, w rozmiarach: XL = 60/62 cm obwód głowy, L = 58/60 cm obwód głowy, M = 56/58 cm obwód głowy. Jednak wielkości nie regulowałam ilością oczek na szerokość, a głębokością.
Czapka robiona na okrągło bez zszywania. Narzucałam na druty 96 oczek (dobra ilość do podziału na 4 części po 24 oczka - kiedy dojdzie do spuszczania na główkę). Ściągacz 2 x 2 - 12 rzędów. Powyżej ściągacza prosto w górę: rozmiar XL = 30 rz., L = 26 rz., M = 24 rz. Potem podzieliłam oczka na 4 części i spuszczałam w co drugim rzędzie po 8 oczek (22 rz.), aż zostało mi na drucie 4 oczka, które ściągnęłam nitką i zeszyłam. W pewnym momencie z drutu na żyłce przechodziłam na cztery rękawiczkowe, bo wygodniej było mi spuszczać oczka na tym zmniejszającym się obwodzie czapki.
Proszę nie zrażać się tym, że robótka na drutach wygląda mikro i wydaje się, że czapka jest jakby za płytka - jest to złudzenie. Kiedy zdecydujemy się zrobić więcej rzędów - czapa może okazać się za głęboka.
Taką czapkę można także robić od góry, od tych 4 oczek i dodawać oczka na obwodzie.
Moje czapki zrobiłam dla kilku mężczyzn z rodziny, w rozmiarach: XL = 60/62 cm obwód głowy, L = 58/60 cm obwód głowy, M = 56/58 cm obwód głowy. Jednak wielkości nie regulowałam ilością oczek na szerokość, a głębokością.
Czapka robiona na okrągło bez zszywania. Narzucałam na druty 96 oczek (dobra ilość do podziału na 4 części po 24 oczka - kiedy dojdzie do spuszczania na główkę). Ściągacz 2 x 2 - 12 rzędów. Powyżej ściągacza prosto w górę: rozmiar XL = 30 rz., L = 26 rz., M = 24 rz. Potem podzieliłam oczka na 4 części i spuszczałam w co drugim rzędzie po 8 oczek (22 rz.), aż zostało mi na drucie 4 oczka, które ściągnęłam nitką i zeszyłam. W pewnym momencie z drutu na żyłce przechodziłam na cztery rękawiczkowe, bo wygodniej było mi spuszczać oczka na tym zmniejszającym się obwodzie czapki.
Proszę nie zrażać się tym, że robótka na drutach wygląda mikro i wydaje się, że czapka jest jakby za płytka - jest to złudzenie. Kiedy zdecydujemy się zrobić więcej rzędów - czapa może okazać się za głęboka.
Taką czapkę można także robić od góry, od tych 4 oczek i dodawać oczka na obwodzie.
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Czapki męskie (1)
Nagle okazało się, że mój mąż nie ma porządnej włóczkowej czapki. Jedną zgubił, a ta co została wyciągnięta z szafy, okazała się już porządnie sfatygowana. Faktem jest, że mojemu mężowi (podobnie, jak i mnie) w każdej czapce jest fatalnie, jednak zimowa aura wymusza noszenie jakichkolwiek nakryć głowy i człowiek przestaje zwracać uwagę na to jak wygląda, bo woli uniknąć przeziębień.
No to siadłam i zrobiłam:
No to siadłam i zrobiłam:
Druty 3,5 - 4 mm; włóczka 100% wełna niewiadomego pochodzenia, zużycie 50 g; rozmiar czapki na obwód głowy 57 cm
Oczywiście wykonanie takiej czapki jest nieskomplikowane, jednak przybliżę krótko sposób wykonania.
Czapka męska wzór warkoczowy
Włóczka: wełna 100% (taka na druty 4,5 mm), ja robiłam początkowe 10 rzędów na drutach 3,5 mm , potem użyłam drutów 4 mm, żeby czapka była zrobiona dość ściśle. Dodatkowo dodałam drugą bardzo cieniutką nitkę włóczki wełnianej (ze szpuli) kupionej kiedyś na Allegro. Czapka wykonana jest metoda bezszwową, na okrągło. Na ten rozmiar głowy nabrałam 80 oczek. Motyw powtarzalny wzoru to: 2 oczka prawe, 2 ocz. lewe, warkocz z 4 ocz. prawych przeplatany co 8 rzędów, 2 ocz. lewe, 2 ocz. prawe.
Zrobiłam 6 powtórzeń warkocza, by potem zgubić oczka lewe i ściągnąć czubek czapki nitką.
Dodam jeszcze, że na obwód głowy około 60 cm należy dodać 10 oczek (1 motyw).
Należy robić dość ściśle, by czapka nie była zbyt przewiewna i szybko się nie zdeformowała.
Czapka nr 2 jest nieco płytsza. Wykonana, najbardziej znanym pod słońcem, wzorem reliefowym.
Druty 3,5 - 4 mm; włóczka "Oliwia" (75% akryl, 25% wełna; 250m/100g + cieniutka nitka wełniana), zużycie 60 g; rozmiar czapki na obwód głowy 57 cm
Czapka męska wzór reliefowy
Wzór reliefowy: kratka - 4 ocz. prawe, 4 ocz. lewe x 4 rzędy. Druty 3,5 - 4 mm. Obwód głowy jw.: 57 cm (jeżeli chcemy zrobić rozmiar nico większy, dodajemy wielokrotność wzoru kratki (8 - 12 oczek).
Czapka wykonana jest metoda bezszwową, na okrągło. Nabrałam 80 oczek na druty 4 mm, wykonałam ściągacz 2x2 -10 rzędów na drutach 3,5 mm. Następnie na drutach 4 mm zrobiłam 9 powtórzeń wzoru kratkowanego. Teraz już nie robiłam "kratek", oczka prawe robiłam do góry, a gubiłam na główkę czapki oczka w pasie oczek lewych: po 1 ocz. w co drugim rzędzie przerabiając ostanie prawe z pierwszym lewym, aż zostało po 1 lewym dzielącym pasy prawych. Potem jeszcze zgubiłam po 2 ocz. z pasa prawych oczek. Pozostałe ściągnęłam nitką i zeszyłam czubek czapki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)