Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wygrana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lutego 2024

Haftowanie z Coricamo - kartka z Aniołkiem 2 wraz z wygraną

Witajcie,

myślałam, że ten post pojawi się dużo wcześniej, jednak jakoś nie mogłam zabrać się za zrobienie zdjęć i napisanie paru słów. Dziś jednak pełna mobilizacja i działam:) 

W poprzednim poście pokazałam karteczkę z aniołkiem wyszytym w ramach zabawy "Haftowanie z Coricamo" organizowanym na blogu Klubu Twórczych Mam. Dziś karteczka z drugim hafcikiem, tym razem jest to Aniołek - chłopiec.


Za wyszywanie zabrałam się późno, gdyż dopiero pod koniec stycznia. Myślałam, że zejdzie mi z nim dłużej za sprawą tych kręconych włosków, ale ku mojemu zaskoczeniu wyszyłam go w dwa wieczory.


Tak jak poprzednio tutaj zastosowałam podobne zmiany, czyli aureolkę wyszyłam nicią metalizowaną, doszyłam aniołkowi nóżki i kolorki mulin dobierałam sama ze swoich zasobów bez kierowania się podaną legendą kolorystyczną.



Oprawa haftu jest prawie identyczna jak poprzednim razem. Od samego początku miałam pomysł, by to były bliźniacze karteczki, dlatego też dodatki jak i ich ułożenie jest takie same, jedynie kartki różnią się wzorem użytego papieru. Na zdjęciach słabo to widać, ale tutaj papier też delikatnie się mieni, gdyż wszystkie czerwone kuleczki pociągnięte są efektem mieniącym się.



I obie karteczki razem. Nieskromnie powiem, że bardzo mi się podobają.


A teraz jeszcze niespodzianka - otrzymałam wyróżnienie w zimowej edycji wspólnego haftowania z Coricamo. Cieszę się, że komuś podoba się to co robię. W nagrodę otrzymałam pełny zestaw do wyszycia dostojnego żurawia oraz schemat do wyszycia gwiazdy betlejemskiej. Ogromnie dziękuję za wyróżnienie jak i za otrzymaną nagrodę! :)




Jak widzicie warto brać udział w różnych blogowych zabawach. Dla mnie ta zabawa miała jeszcze jedną korzyść - udało mi się rozruszać hafciarską niemoc i teraz po powyższych kartkach wreszcie po latach zastoju wyciągnęłam z kąta krosno i wskoczyła na niego kanwa. Powoli powstawać będzie coś duuuużego :)
A teraz jeszcze zapraszam serdecznie do kolejnej, tym razem wielkanocnej edycji wspólnego wyszywania z Coricamo.




wtorek, 31 stycznia 2023

Choinka 2023 - styczeń i wygrana z Choinka 2022 :)

Witajcie,

dziś pojawiam się z wpisem dotyczącym zabawy Choinka 2023. Ale zanim o tym to najpierw wróćmy jeszcze do ubiegłorocznej edycji zabawy. W zeszłym roku udało mi się zmobilizować i przygotować hafty na każdy miesiąc, w związku z czym otrzymałam pamiątkowy banerek, który przedstawiam poniżej:


A także szczęście mi dopisało i okazało się, że byłam jedną ze zwyciężczyń jednej z nagród. Otrzymałam bon zakupowy do wybranego przeze mnie sklepu, a sponsorem nagrody była organizatorka zabawy xgalaktyka - dziękuję bardzo:*
Wybrałam zakupy hafciarskie w sklepie Coricamo i bon wykorzystałam do zakupu pełnego zestawu do haftu przedstawiającego morską plażę. Jako, że morska plaża jest to jedna z trzech części tryptyku morskiego, który już dawno temu wpadł mi w oko i jako że już posiadam wzór do morza o zachodzie słońca, to dokupiłam sobie jeszcze trzeci brakujący wzór, czyli kutry na plaży. Na drugim zdjęciu możecie zobaczyć jak będzie wyglądać cały tryptyk. Do tego dokupiłam jeszcze kilka osobnych mulinek do zupełnie innych projektów hafciarskich, w tym kilka sztuk z nowej palety Ariadny. A oto i moje zakupy wraz z nagrodą. 



A teraz przejdźmy już do tegorocznej edycji zabawy Choinka 2023, do której również się przyłączam. Poszperałam w swoich zapasach gromadzonych latami i wyszukałam zestawy wzorków zimowych na kartki, również podobnie jak w ubiegłym roku zakupionych ze sklepu Kokardka.pl. Dokupowałam sobie te kartki tak sukcesywnie po kilka i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że zimowych mam dokładnie 12 sztuk! czyli jak znalazł na tą edycję zabawy będą pasowały. Nawiasem mówiąc z tej serii mam jeszcze kilka kartek wielkanocnych i letnich, ale to na kiedy indziej. Tak wyglądają zestawy przygotowane  na ten rok - żeby nie psuć niespodzianki są pokazane tyłem :D

A teraz już kartka wybrana na styczeń, czyli Mikołaj na śniegu. 


Zestaw z Orchidei zawiera wszystko co potrzebne do wyszycia haftu. Znajdziemy tutaj oprócz wzoru, mulin, kanwy i igły jeszcze kartkę do wklejenia haftu oraz kopertę do kartki. 


Pracę nad hafcikiem rozpoczęłam dopiero pod koniec stycznia i już wiem, że pomimo niewielkiego rozmiaru haftu, będą to dość wymagające wzorki. Jako, że do wyszycia jest wycinek wzoru z kartki to na samym hafcie przeważnie dużo się dzieje, jest sporo kolorów, nierzadko tylko po dosłownie kilka krzyżyków. Do tego jest bardzo dużo konturów i to kilkoma kolorami mulin. 
Na styczeń wybrałam hafcik z tych łatwiejszych, ale na przyszłe miesiące będzie dopiero wyzwanie. Ale myślę, że warto się pomęczyć bo efekt wynagradza ten trud. 


Podczas wyszywania okazało się, że wzór oprócz krzyżyków posiada jeszcze półkrzyżyki po skosie, pionie i poziomie, a także kilka petitpointów. 


Backstitche jak zwykle bardzo wyostrzyły haft. W tym wzorku kontury wyszywane są aż 5 kolorami. Zwykle gdy wzór posiadał kontury wyszywane różnymi kolorami to i tak zamieniałam to na jeden kolor, np. czarny lub ciemno szary. Tutaj jednak wyszywałam zgodnie z paletą i jestem pod wrażeniem efektu końcowego. Mam wrażenie, że zdjęcia zupełnie nie oddają rzeczywistości, i tych żywych kolorów.



A tutaj już hafcik po oprawie w kartkę. Wpasował się prawie idealnie, myślałam, że gorzej będzie dopasować wyszyte kontury do linii z kartki, ale jest ok. 



I mała ciekawostka. To, że zestawy mają to do siebie, że zawierają więcej muliny aniżeli potrzeba do haftu to już powszechnie wiadome, ale żeby aż tyle! to już szok. Zaskoczyło mnie, że przykładowo jeśli do wyszycia potrzeba połowę jednej 6 nitkowej nici to do zestawu dołączane są aż dwie. Tyle mi zostało z zestawu. Szkoda, że ani we wzorze ani na sorterze nie podali numerowych oznaczeń mulin, bo tą resztę bym sobie nawinęła na bobinki i wykorzystała gdzieś indziej, gdzie potrzebny by był konkretny numer muliny (to paleta DMC), a tak to mam tylko podane same symbole graficzne :( No nic, będą do wyszycia "na oko".


Kartka na razie leci do pudełka i będzie czekać na karteczki z kolejnych miesięcy. Docelowo planuję wykorzystać je inaczej, mianowicie oprawić je w rameczki (tak by kartka wokoło hafciku była jakby ozdobnym passepartout) i postawić po kilka na komodzie czy półce w okresie przedświąteczno-świątecznym. Muszę tylko dokupić odpowiednie rameczki by były jednakowe ;-)

I jeszcze banerek do zabawy Choinka 2023 przekierowujący do galerii styczniowej na blogu xgalaktyki:


Pozdrawiam wszystkich zaglądających na mojego bloga i zabieram się za coś z innej techniki. 

środa, 17 lipca 2019

Morskie opowieści - wygrana w hafciarskim wyzwaniu

Witajcie,

dziś przybywam do Was w iście wakacyjnym klimacie, a to za sprawą widoczku jaki niedawno udało mi się wyszyć.


Zacznijmy zatem od początku. W poprzednim poście >>TUTAJ<< zaprezentowałam Wam zakładkę jaką wyszyłam na #4 hafciarskie wyzwanie u Uli. Szczęście się do mnie uśmiechnęło i moja zakładka została zwyciężczynią tego wyzwania :)))


W ramach nagrody otrzymałam kupon o wartości 100 zł na zakupy w sklepie Needle&Art oraz możliwość inspiracji w następnym wyzwaniu. Za otrzymany bon wybrałam sobie zestaw do haftu od Merejki, który już od dawna miałam upatrzony, a który tylko czekał do kupienia na kiedyś ;-) Bardzo wpadło mi w oko to rude kocisko i spokoju nie dawało - pewnie dlatego, że bardzo przypomina mi mojego Rudego, którego już niestety z nami nie ma, a który też miał zwyczaj kontemplować widok z okna siedząc wśród kwiatów na parapecie :) Ten zestaw to zarazem moja pierwsza styczność z firmą Merejka, więc tym bardziej jestem ciekawa pracy nad tym haftem.



Z kolei w ramach drugiej części nagrody przygotowałam inspirację do kolejnego #6 już hafciarskiego wyzwania na blogu Uli, którym jest Wakacyjny obrazek. Zachęcam więc do udziału w tym wyzwaniu, tym bardziej że czasu jest dużo - całe wakacje - aż do 8 września! A nagrody są zacne, zobaczcie sami klikając w banerek poniżej:


Mi wakacje w pierwszej chwili kojarzą się z morzem, słońcem, szumem fal i beztroską. A jako że ostatnio mam fazę na morskie widoczki, szczególnie z latarniami, to tym bardziej taka musiała się pojawić u mnie na hafcie. 

Poniżej możecie zobaczyć przygotowania do wyszywania...


... oraz wyszyte wszystkie krzyżyki, jeszcze przed backstitchami. Trzeba przyznać, że latarnia z początku przedstawiała się dość blado..




... ale kreseczki wydobyły piękno morskiego widoczku :)




A tak prezentuje się praca już po oprawieniu:




Dane techniczne:
- wzór pochodzi z Coricamo - Igłą Malowane
- wielkość: 54 x 76 krzyżyków
- kanwa Aida 14 ct Zweigart błękitna
- wielkość po wyszyciu: 10 x 15 cm
- mulina: Ariadna 
- ilość kolorów: 17
- użyte ściegi: haft krzyżykowy, backstitch


 ********

Będąc jeszcze w temacie wygranych pochwalę się Wam jaki upominek-niespodziankę otrzymałam od Wioli z bloga wiolinowo.blogspot.com za udział w jej konkursie alfabetycznym. Udało mi się odgadnąć zaledwie jedno hasło, więc spodziewałam się jednej mulinki, a moim oczom ukazała się taka oto wspaniała zawartość koperty! Bardzo Ci Wiolu dziękuję! Z magnesikiem mam styczność po raz pierwszy, więc tym bardziej się cieszę, że mogę go wypróbować do oprawy haftu:)


Pozdrawiam serdecznie:)

środa, 6 czerwca 2018

Wygrana w wiosennym wyzwaniu

Witajcie,

Dzisiaj będę się chwalić ;-) Kilka postów wstecz pisałam Wam, że biorę udział w wiosennym wyzwaniu pt. "Witaj Wiosno!" organizowanym przez Anię Kreatywną pod patronatem pasmanterii internetowej "Pasmanteryjka". 25 kwietnia zostały ogłoszone wyniki zabawy i ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości wygrała moja praca! :))))))))))) TUTAJ możecie poczytać o szczegółach i zobaczyć pozostałe wyróżnione prace.
Dla mnie to szczególne wyróżnienie, gdyż jest to moja pierwsza wygrana w konkursie/wyzwaniu, a do tego jest to I miejsce, więc radość podwójna:)
Poniżej pamiątkowy banerek:


I sprawca całego zamieszania, czyli nagrodzona praca ;-)


Z kolei wczoraj otrzymałam przesyłkę z nagrodą, w skład której wchodzą: tamborek o średnicy 19 cm, zestaw igieł do wyszywania oraz kupon kremowej kanwy 18 ct. 


Jestem bardzo zadowolona z wygranej i otrzymanego prezentu:) Miło wiedzieć, że podoba się komuś to nad czym pracujemy. Aż chce się tworzyć więcej! Dlatego też po dłuższej przerwie powróciłam do większego formatu i obecnie na krośnie zagościł haft większych rozmiarów, ale o tym za jakiś czas ;-) Pozdrawiam serdecznie:)

piątek, 13 lipca 2012

Mój powrót i prezenty, jakie otrzymałam w ostatnim czasie:)

Witam po dość długiej przerwie:) Właśnie do mnie dotarło, że mój ostatni post był ponad 3 miesiące temu! Nie przewidywałam takiej przerwy w bywaniu u siebie na blogu jak i u Was, chociaż przez cały ten czas podglądałam przeróżne blogi tak by być na bieżąco, jedynie nic nie pisałam w komentarzach. Cała sytuacja spowodowana była natłokiem nauki jaka teraz była na studiach, ale od tygodnia mam już prawdziwe wakacje i zamierzam w pełni powrócić i do blogowania i do robótkowania, którego to baaardzo mi brakowało..

Jeśli już wspomniałam o robótkowaniu to przez ostatnie miesiące niewiele zrobiłam. Jedynie jeden mały haftowany prezencik (pokażę już niebawem) jak i wpisy do wędrujących albumów, do której to zabawy przyłączyłam się jeszcze na jesieni, a że nasza Jesienna Edycja Wędrujących Albumów jeszcze nie dobiegła końca, także co jakiś czas mam okazję wykonać mały wpis:) W najbliższym czasie zacznę powoli publikować moje wpisy, ponieważ kilka albumów właśnie wróciło do właścicielek i już nie ma żadnych przeszkód w odtajnianiu prac;-)

Chciałabym także ogromnie podziękować Wam, moje Drogie bywalczynie bloga, ponieważ jak wynika ze statystyk mój blog cały ten czas jest odwiedzany:) Cieszy mnie to ogromnie:) Witam także nowe obserwatorki jakie jakiś czas temu dołączyły do grona obserwujących mojego bloga:)

Chciałam jeszcze poinformować, że przez ten czas kiedy zawiesiłam bloga przyłączyłam się do zabawy candy organizowanej przez Danusię. Wspominam o tym (a było to pod koniec kwietnia), gdyż ku mojej uciesze szczęście się do mnie uśmiechnęło i wygrałam prześliczny kapelusik-igielnik:) Hurra!!! Już od jakiegoś czasu oglądałam kolejne kapelusiki wykonywane przez Danusię i skrycie marzyłam by takiego kiedyś mieć. Nieoczekiwanie marzenie się spełniło i mogłam na żywo pomacać taki kapelusik a poza tym mieć taki na własność:) Cieszę się ogromnie i jeszcze raz dziękuję:)
A oto i zdjęcie mojej wygranej. Śliczny biały kapelusik i karteczka:)


I jeszcze jedna niespodzianka! Niedawno dowiedziałam się że otrzymam mały upominek od CyberJulki za częste wizyty na jej blogu :o To prawda, bardzo często podczytuję tego bloga, jestem na bieżąco z nowymi postami i lubię czytać o nowych testowanych przez nią mulinkach, nowych zakupach i próbach nowych ściegów (nie tylko haftem krzyżykowym). Ale mimo wszystko nie spodziewałam się że te moje wizyty są aż tak częste i że w dodatku otrzymam za to prezencik:) Jakież było moje zdziwienie gdy pewnego dnia otwieram stronę z blogiem CyberJulki i widzę tam swój nick:D Strasznie się cieszę z tego powodu:) Wczoraj właśnie otrzymałam tą niespodziewaną przesyłkę i oniemiałam:D Nie dość że sam prezencik już był wielką radością dla mnie, że otrzymam coś wyhaftowanego przez osobę, której bloga tak często podczytuję to jeszcze nie wiem jakim cudem Paulina odgadła, że uwielbiam pierścionki:))) A to właśnie pierścionek otrzymałam! Wszystko w tonacji fioletowej:) Aż mi szczęka opadła. Ślicznie Ci Paulinko dziękuję:-* Pierścionek już jest noszony, hafcik ślicznie się mieni i połyskuje. Podziwiam za haft na lnie, ja jeszcze nigdy tego nie próbowałam, ale może w przyszłości kto wie?.. Poza tym dziękuję za pozostałe dodatki - pierwszy raz stykam się z metalizowaną mulinką, z ciekawością ją przetestuję;-)

A oto wszystkie prezenciki, które były pięknie opakowane, ale niestety nie zrobiłam zdjęcia, gdyż tak szybko dorwałam się do środka:D


Prześliczny pierścionek, który tak bardzo mnie ucieszył:)


I przybliżenie na zawieszki:)


Moje zdjęcia nie oddają pełnego uroku wszystkich prezentów, wierzcie mi że w rzeczywistości wyglądają dużo lepiej, a mulinka dużo bardziej połyskuje;-)

Ależ się dzisiaj rozpisałam:D
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i zapraszam do częstszych wizyt. Mam nadzieję, że teraz już nie będzie u mnie takich przestojów z blogowaniem..

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Letnia karteczka i prezencik:)

Znów mnie troszkę nie było... Ale się nie obijam, o nie. Cały ten czas xxx-kuję i czytam (oczywiście poza pracą, jaką są teraz żniwa - kończące się już - jak i wiele innych rzeczy). Wczoraj skończyłam wyszywać nowy projekt. W czwartek zamówiłam rameczki, więc lada dzień u mnie będą. Teraz więc mogę spokojnie wrócić do wyszywania "Doliny nad potokiem".
Poza tym korzystając z wakacji staram się trochę czytać, bo w końcu mam czas na coś co nie jest tylko podręcznikiem:) Niedawno przeczytałam "Ostatnią piosenkę" Nicholasa Sparksa. Tak mnie wciagnęła, że przeczytałam ją niemal jednym tchem. Dla mnie ta książka jest bardzo dobra, bo rzadko się zdarza bym czytając płakała razem z główną bohaterką.
Później sięgnełam po "Nad Niemnem". Wiem, wiem oklepane, historia dla mnie znana, m.in. z filmu i w ogóle, ale lubię od czasu do czasu przeczytać coś co już znam, właśnie po to by porównać to z filmem. I ilekroć czytam później coś co widziałam na ekaranie tyle razy się w kurzam, że w filmie było "inaczej", coś ucieli, a coś dodali, albo zwracam uwage na szczegóły, że ta scena w filmie była o innej porze dnia, roku itp. - czyli niezgodnie z książką. I po raz kolejny dochodzę do wniosku, że dużo bardziej wolę czytać. W końcu to rozwija moją wyobraźnię. Ale niestety zbyt mało czytam niż bym tego chciała - staram się dzielić czas po równo i na haft, i na szydełko, i na papierki, i na książki, i jeszcze na wiele różnych rzeczy, które mnie interesują.
Dobra dosyć tego gadania (pewnie zanudziłam Was okrutnie) - teraz czas na coś craftowego.

Na poczatek mam do pokazania karteczkę, która niedawno powędrowała do Basi z okazji jej urodzin. Kartka ta bardzo kojarzy mi się z latem. Pewnie to za sprawą kwiatków na obrazku.


I jeszcze chciałam się pochwalić jaki cudny prezencik niedawno dostałam:D Jest to nagroda za złapanie licznika u Danusi. W łapanie licznika bawiłam się pierwszy raz i to jak trafnie:) Obrazek z ptaszorkiem baaardzo mi się podoba. Jest po prostu cudny! W dodatku jest w moich ulubionych kolorkach:) Rameczka stoi sobie u mnie na biurku przy komputerze tak bym mogła stale cieszyć nią oczy. Zawsze podziwiałam takie ramki u Danusi na blogu bo bardzo mi się podobały, ale teraz gdy mogłam zobaczyć taką "na żywo" to mogę śmiało powiedzieć, że jest jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach!



Do rameczki była dołączona karteczka (również w moim ulubionym kolorku:) ). I znów mogłam popodziwiać "na żywo" coś czego nigdy dotąd nie robiłam w swoich karteczkach, czyli gnieciuchowy kwiatek i sam kształt kartki. Bardzo fajnie to wygląda.



Bardzo, ale to bardzo Danusiu Ci dziękuję za ten cudny prezencik:*

PS. Przepraszam za jakość zdjęć, ale bez lampy wychodziły beznadziejne, a z lampą no same widzicie...