Co zrobić kiedy wszystkie sklepy są pozamykane a ty zostałeś na długi majówkowy weekend bez suchej piętki chleba ? Odpowiedź jest prosta. Dzwonisz do dobrej cioteczki i prosisz o przepis na szybkie bułeczki ;-) Przepisy cioteczki zawsze się sprawdzają ! Tym razem - BUŁECZKI .
Składniki :
- 1 kg mąki
- 10 dag drożdży
- jeden kefir, maślanka ( duży - 0,50 litra) . Ja nie miałam ani jednego ani drugiego użyłam do tego tego ciepłego mleka z wodą
- łyżka soli
- łyżeczka cukru
No to robimy :-) 1/4 kg mąki mieszamy z solą, cukrem i pokruszonymi drożdżami. Zalewamy to ciepłym mlekiem z wodą , mieszamy i zostawiamy do wyrośnięcia . Stawiamy w ciepłym miejscu i pozwalamy ciastu wyrosnąć :-) Kiedy zobaczymy, że ciasto puszcza do nas oczka :-))) - i jest już wyrośnięte , dodajemy resztę mleka z wodą ( lub opcjonalnie kefiru albo maślanki ). Całość zarabiamy na stolnicy , następnie tworzymy wałek z ciasta, kroimy na plastry lub odrywamy i formujemy kuleczki . Gotowe kuleczki smarujemy żółtkiem rozrobioną z wodą , smarujemy tą miksturą bułeczki , posypujemy wedle uznania siemieniem lnianym, słonecznikiem , lub czarnuszką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Piekarnik podgrzewamy do 180 stopnii ( z termoobiegiem ) i pieczemy około 20 minut .
Smacznego !
No to smacznego kochane , warto spróbować !
Pozdrawiam Dominika