Czytam, więc jestem, uwielbiam się przemieszczać, i nie ważne czy samolotem, czy rowerem,zapamiętywać chcę - sercem i aparatem, a żyć nie mogę bez książek, podróży, roweru, spacerów, rozmów i moich licznych pasji. Dzięki hektolitrom herbat wszelakich wypijanych codziennie trzymam się jakoś w pionie:)

W razie pytań lub chęci kontaktu: malamo@op.pl :)

Warto przeczytać


Niedziela na Antarktydzie

Pozostając w temacie zimy i mojej radości tym, że ta tegoroczna jest piękna, długa, mroźna i biała, i że takiej nie było od lat, zabiorę Was dzisiaj na Antarktydę.  Zdążyłam już Was zapewne przyzwyczaić do faktu, że niedaleko domu mam Malediwy, na k…

Malediwy po raz pierwszy w tym roku

Gdybym była influenserką mogłabym wykorzystać tytuł tego wpisu jako magnes zwiększający ilość wejść na mojego bloga. Malediwy po raz pierwszy w tym roku brzmią tak, jakbym podróżowała na te rajskie wyspy często i regularnie, no i przynajmniej kilka…

Moje Malediwy, wersja lekko zimowa

O plaży nad Łabą, będącej jednym z moich ulubionych miejsc, pisałam już tutaj nie raz a Wy kilkakrotnie mieliście okazję przekonać się jak tam jest cudnie, i to o każdej porze roku. Wyjątkowość tego miejsca niech wyraźnie zaznaczy fakt, że doczekał…