Kaszka z mleczkiem normalnie. Jeden kawałeczek kodu, jedna zmiana w HTML i już :)
W HTMLowej wersji szablonu (Szablon -> Edytuj kod HTML -> Formatuj szablon) za pomocą Ctrl+F znajdujemy znacznik /body i przed nim wklejamy, co następuje:
Kasiu, Baśka ma kolor śmietankowobiały, całkiem przyjemny :) Beatko, jeśli się nie mylę, pierwotnie rozprowadzano w ten sposób gry komputerowe. Na szczęście teraz, w dobie ebooków, możemy tak kupować książki. Sylwio, bardzo dziękuję :) Janielko, a może kojarzysz przedwojenny film? Ewo, w mój gust akurat trafiają :) A może trzeba chłopaków pomonitować na FB żeby przygotowali jakiś fajny kobiecy pakiecik? :) Monotemo, super :) Olaboga, mnie się wydaje, że jeśli ktoś chce wesprzeć fundację na przykład, albo ma jakikolwiek inny powód, to niech kupuje :) W końcu to ebook, nie generuje kosztów ani zanieczyszczenia środowiska :) Yellow Mleczyk, ciekawa jestem, czy książka jest dostępna w wersji papierowej. Coś tam niby wykopałam w necie, ale nie wygląda na bardzo popularną.
To już drugi czwartkowy post z poradami dotyczącymi bloggera. Mam nadzieję, że wyrobiłam w sobie juz tyle systematyczności, by stworzyły one cotygodniowy cykl.
Dzisiaj czas na pasek boczny, pasek widgetów czy jakkolwiek chcecie go nazwać.
Od razu powiem - nie jestem fanką układu z trzema kolumnami - zwykle blogi mają szerokość całkowitą ok. 1000 pikseli, a jeśli zastosujemy 2 paski boczne, powiedzmy po 250 pikseli każdy, na zdjęcia zostaje nam wąziutka kolumna - mniej niż 500 pikseli (bo jeszcze marginesy pomiędzy!), a takie zdjęcia na pewno nie zaprezentują w pełni tego, co chcemy pokazać.
Sporo blogów zrezygnowało w ogóle z bocznych pasków, ale w przypadku branży robótkowej moim zdaniemnie ma to sensu - lubimy nasze paseczki z postępem prac, linki czy blogrolle i nie ma powodu do rezygnowania.
Jeśli chodzi o położenie paska, szczerze polecam prawą stronę, głównie dlatego, że czytamy od prawej do lewej, czyli wzrok przy czytaniu skacze do lewego boku ekranu, spodziewając się znaleźć tam początek linijki. Jeśli umieścimy tam pasek z kolorowymi gadżetami i dodatkowym tekstem, czytelnik zdekoncentruje się i zmęczy. Oczywiście to tylko rekomendacja.
Aby pasek ładnie wyglądał, trzeba go trochę przemyśleć i uporządkować - plus zastosować kilka tricków, opisanych poniżej. Weź kartkę papieru, ołówek i na bieżąco notuj, co gdzie i jak :)
1. Zawartość
Zastanów się, co chesz umieścić w swoim pasku. Przykłady: rubryka "O mnie", paski z postępem prac, blogroll (ostatnie wpisy z ulubionych blogów), linki (do forów robótkowcyh, fajnych miejsc w sieci), obrazki typu "Twój komentarz dodaje mi skrzydeł" i tym podobne.
2. Grupowanie i kolejność
Teraz podziel kartkę na rubryki i zastanów się, co w każdej umieścić. Połącz ze sobą obrazki, osobne miejsce znajdź dla linków itd.
Blogroll jest osobną funkcją bloggera, więc siłą rzeczy tworzy osobny element/gadżet, podobnie jest z licznikiem wejść. Jednak jeśli chodzi o obrazki czy linki, wstawisz je za chwilę ręcznie, razem i w ładnym układzie.
3. Gotowe gadżety
Nie da się ich konfigurować poza paroma podstawowymi ustawieniami. To wada, dlatego dobrze przemyśl, w którym miejscu paska mają się znaleźć, żeby nie burzyć porządku :) Ciekawym pomysłem jest np. umieszczenie blogrolla na samym dole, pod wszystkimi postami.
4. Gadżet HTML/JavaScript
To jest nasz główny sprzymierzeniec. Poniżej podaję kody, służące do wstawiania linków, obrazków i obrazków będących linkami - wiecie, o co mi chodzi ;)
Wstawianie obrazków:
Wstawianie linków - użyj kodu, albo stwórz wpis próbny, którego nie opublikujesz, i tam skorzystaj z wstawiania linków po czym przejdź do wersji HTML i skopiuj kod.
Obrazek - link:
W gadżecie tym możesz wstawić dowolną ilość materiałów, wystarczy kopiować po raz kolejny kod. Aby przejść do nowej linii, użyj znacznika br - takiego jak na końcu ostatniej ramki.
5. Wyrównanie paska.
Są dwie szkoły - wszystko do lewej, czyli tak, jak nam automatycznie wskakuje, ale ja osobiście wolę drugie podejście, czyli wyśrodkowanie gadżetów do wspólnej osi.
Mozna to zrobić używając znacznika CENTER w gadżetach HTML lub wyśrodkować kolumnę według wskazówek z innej mojej lekcji.
Tyle o porządku i elegancji. O grafikach rozdzielających elementy paska przeczytacie tu.
Jeśli potrzebujecie więcej informacji i wskazówek, dajcie znać :)
I jeszcze ogłoszenie!!!
Kalurah, autorka kaptura Through the Woods, obniżyła do końca lutego cenę schematu na jedyne 0,99$ (czyli 3 złote!) - więc jeśli ktoś jeszcze nie kupił wzoru, teraz ma nadzwyczajną okazję :)
Oprócz tego pojawiła się jeszcze fajna throughthewoodsowa kominiarka dla dzieci, darmowa, i jej tłumaczenie już się pisze :)
JoannoP, głównie chodzi o prezentowanie tutoriali i kolekcjonowanie ich na swoim koncie użytkownika. Zresztą w weekend planuję konkretniejszy wpis na ten temat - ze wskazówkami, jak to zrobić :) Leno, ale może weny nabierzesz z wiosną? :)) Nev, bardzo się cieszę :)
Znacie agregatory blogów kulinarnych, takie jak Durszlak czy Mikser? Bardzo je lubię, chętnie korzystam i właśnie wczoraj dowiedziałam się, że rusza podobna inicjatywa z naszej, rękodzielniczej dziedziny:
Co Wy na to? Ja już dodałam swój blog i mam nadzieję, że agregator szybko ruszy.
A wiecie, co jest jeszcze świetne? Łatwe organizowanie i przeprowadzanie RaSZów, RaNDów i innych KALów - agregatory kulinarne mają takie funkcje :)
Jeśli idzie o robótki, nadal dłubię moją nimfę. Mam ostatnio sporo zleceń tłumaczeniowych i graficznych i mało czasu na dzierganie, ale postaram się skończyć wreszcie, bo czeka już włóczka na Owls dla mojej Miss :)
Asju - i ja Tobie dziękuję :* Bevo, Link Within niestety źle działa, ale Ela K. podesłała mi sposób na obejście ich usterki z bloga Kreatywna przyjemność - znajduje się tam i cała instrukcja :) Mr. K - taki był mój cel. Chciałam zgromadzić w jednym miejscu, po polsku, podstawowe informacje na ten temat :) Marto, zgadza się - gorzej, że LinkWithin ostatnio świruje.
Wartość białej przestrzeni jest nieoceniona. Oko nie lubi zatrzymywania się i poszukiwania, potrzebuje jasnej informacji, gdzie kończy się linia - no i lubi sobie odpoczywać. Jeśli główna szpalta bloga styka się z boczną kolumną, czytelnik szybko zniechęca się do czytania, bo zwyczajnie męczą mu się oczy. Oczywiście jeśli Twój blog nie ma białego tła, ten pas wypoczynkowy będzie w Twoim kolorze ;) Unikaj jedynie rozdzielacza wzorzystego, może utrudniać czytanie.
Podsumowanie: Zachowaj odstęp między szpaltami bloga.
Porządek w pasku bocznym
Pasek boczny to zbiór informacji o nas, postępie naszych prac, nasze manifesty, deklaracje, fajne linki i cokolwiek sobie wymarzymy.
Podstawową zasadą jest to, by cały boczny pasek był, o ile to tylko możliwe, wyrównany w ten sam sposób. Nieważne, czy do lewej, prawej, czy środka - jeśli będzie jednolity i równy, sprawi, że blog będzie wyglądał na bardziej uporządkowany.
Jeśli masz w pasku bocznym obrazki (np. bannery wspólnych akcji robótkowych, linki do sklepów, reklamy), możesz je zgrupować ze sobą i zadbać o ich jednakowy rozmiar. Staraj się nie umieszczać tam zbyt wiele. Jeśli korzystasz z blogrollu (ostatnie wpisy z ulubionych blogów), spróbuj ograniczyć ilość pokazywanych wpisów. O tym, jak wstawiać do paska grafiki i je grupować, będzie osobny wpis.
Podsumowanie:
Pasek boczny powinien być równy a jego zawartość nieprzeładowana i pogrupowana.
Tło bloga
No dobra. Tu pewnie niektórzy zaprotestują (w duchu lub w komentarzu). Sama protestowałam ;)
Sensem istnienia naszych blogów jest pokazywanie na nich zdjęć i opisywanie naszych zmagań z ukochanym hobby (choć nie tylko). Jeśli nasze tło będzie fulwypasideluks kolorowe i wzorzyste, zagłuszy treść bloga.
Unikajcie dużych, kontrastowych i rzucających się w oczy elementów, w końcu to nie one mają przyciągać czytelników, a wasze prace.
Tła można wybierać w ustawieniach szablonu, ale też znaleźć w internecie:
Takie tła jednak ładują się powoli na wolniejszych maszynach. Możesz w ustawieniach szablonu skorzystać z grafik bezszwowo łączących się w odpowiednio dużą całość, przezroczystych lub nie, albo ustawić jako tło pojedynczy kolor. Ja zdecydowałam się na biel, bo mnie samej, ale i wielu innym osobom, najłatwiej się odnaleźć na stronie o takim tle. Zajrzyjcie na Etsy czy Pakamerę, na portale gazet - większość również posługuje się bielą.
Podsumowanie:
Tło bez wyrazistych kontrastów i rzucających się w oczy elementów.
Asju, inspirujesz mnie bardzo :) Czytanie Twojego bloga to przyjemność, tak estetyczna, jak i merytoryczna :) Leno, ja już skończyłam, pokażę - muszę tylko dopaść Panicza w swetrze ;) Ewo, 3nereido, i jak, udało się kupić? Jolu, nowa pora roku też może być powodem dziergania nowych fajności :)) Kasiu, bardzo się cieszę, że nauczyłaś się robić rękawiczki :) Makneto, dlatego kocham moją zwijarkę :) Poduszeczko, nowa właścicielka też uznała, że komin jest milusi :) A ze zdaniem pięciolatki trzeba się liczyć :) Sylwio, cieszę się :)))) Creativamente, zajrzałam na bloga, podejrzałam źródło i nie widzę przyczyny. Przykro mi, ale chyba nie umiem pomóc :( Ennaven, wywołałaś mnie do tablicy, teraz twoja kolej ;)
Wiadomo, ładny nie znaczy tego samego dla wszystkich, Ale jest parę reguł, związanych z fizjologią człowieka, parę sztuczek z dziedziny sztuki i architektury i kilka związanych bezpośrednio z Internetem, które mogą pomóc.
Jak wiecie, długo miotałam się, szukając wyglądu idealnego. Ten, który teraz widzicie, bardzo podobał mi się na początku, ale teraz planuję pokombinować coś z tymi różyczkami, bo już mi się lekko opatrzyły. Dlatego czytam ostatnio o wszystkim, co może mi pomóc udoskonalić mój blog i chętnie się tym z Wami podzielę.
Może przydać się kartka i ołówek do szkicowania pomysłów :)
Kolory
Jedną z najtrudniejszych do zaakceptowania dla ludzkiego oka rzeczy w blogosferze jest skłonność blogerów do umieszczania jasnego tekstu na ciemnym tle. Tak, to może ładnie wyglądać na pierwszy rzut oka, schludnie i elegancko. Problem w tym, że jeśli zagłębiamy się w dłuższy tekst, to oczy męczą się nam szybko i zniechęcamy się do czytania. Nie na darmo książki są na papierze doprowadzonym do śnieżnej białości zabiegami chemicznymi ;)
Schemat kolorystyczny dla strony można obmyślić na kilka sposobów. Kiedyś wrzucałam linki do stron, na których można dobrać kolory. Ja jednak ostatnio polubiłam Design Seeds® i tam szukam inspiracji - zajrzyjcie choćby dla nacieszenia oczu pięknymi obrazami :)
Na kolory wpłynie też wybór użytych dekoracji/obrazków - takich jak moje różyczki. Ważne, by kolorów nie było zbyt wiele, to nie szablon bloga ma oczarować czytelników przede wszystkim - przecież chcecie pokazywać swoje myśli i prace i to one powinny przyciągać uwagę.
Struktura bloga
W Bloggerze dostępne są 3 podstawowe układy bloga - jednokolumnowy bez bocznych paneli, dwukolumnowy (szpalta główna plus panel boczny) i trzykolumnowy (szpalta główna plus dwa panele boczne w róznych układach).
Wypróbowałam wiele z nich. Przeczytałam wiele poradników. Różne źródła mówią różnie. Ale powiem jedno - nasze mózgi są dość leniwe i gdy przyzwyczają się do czegoś, ciężko je tego oduczyć, a gdy próbujemy - męczą się. Pismo mieszkańcy naszych okolic czytają od lewej do prawej, prawda? Tak samo badanie bloga będzie rozpoczynał każdy internauta. Jeśli po lewej od głównego tekstu będzie jeszcze coś, wzrok będzie mimowolnie zahaczał o to miejsce i rozpraszał się niepotrzebnie. Nieważne więc, ile na blogu jest kolumn - dobrze, jeśli główna szpalta, body jest pierwsza od lewej.
Ważne jest jeszcze jedno - by tekst nie był wyśrodkowany, tylko wyrównany do lewej. W przypadku tytułów, nagłówków, stopek czy gadżetów nie ma to znaczenia, ale tekst czyta się łatwiej, gdy początki linijek są tam, gdzie się ich spodziewamy ;)
To nie sprawa gustu, to fizjologia :)
Czcionki
W życiu próbowałam wielu czcionek na blogu. Szczególnie polubiłam Verdanę, jednoelementową, bezszeryfową (tzn. pisaną linią jednorodnej grubości, bez "chorągiewek" na końcach). Odkąd jednak odkryłam Google Fonts, to nie tylko okazało się, że na blogu mogę użyć dowolnej czcionki, ale w dodatku - skorzystać z pomocy w wybraniu najlepiej sprawdzającego się zestawienia.
Pierwszą zasadą dotyczącą czcionek jest to, że dokument czy blog nie powinny wykorzystywać więcej niż 2 z nich. Większa ilość stworzy wrażenie bałaganu i utrudni odbiór.
Po drugie - warto zachować zawijasy dla nagłówków, stopek itp., zaś główny tekst napisać czcionką prostą i łatwą w czytaniu.
Moja czcionka główna to Droid Serif, używam jej także w edytorze tekstu w dokumentach, które piszę i drukuję. Oczywiście czcionka to w pełni wybór użytkownika, byleby nie męczyła za bardzo oczu.
Kilka wskazówek, jak posłużyć się Google Fonts:
Tak wygląda główna strona Google Fonts. Po lewej są różne atrybuty czcionki, grubość linii, rozciągnięcie czy pochylenie liter. Najważniejsze jest jednak "All categories" - tam znajdziecie 4 kategorie czcionek: Serif, Sans Serif, Display i Handwriting. Jeśli szukacie czcionki na główną szpaltę - odznaczcie te dwie ostatnie - przydadzą się na nagłówki.
Po znalezieniu ładnej czcionki trzeba kliknąć w kwadracik obok klawisza "add to collection" i otworzyć kartę danego fontu.
Interesuje nas teraz zakładka "Pairings" - tam znajdziecie ładne zestawienia czcionek i odkryjecie, co może fajnie pasować na nagłówki Waszego bloga. Duru Sans na przykład świetnie zgrywa się z Amatic :)
O tym, jak użyć czcionek na swoi blogu, pisze Hafija - sama korzystałam z Jej poradnika :)
Leno, niektórzy znajomi są ciężcy do namówienia (na przykład ja ;) ) Claudio, dziękuję za poparcie :) Dziewczyny, widzicie? :) Jaddis, nie wiem, czemu "bez obrazy" co prawda, ale fakt, że pan sprzedający w osiedlowym warzywniaku może nie ufać terminalom, nie powinien powstrzymywać innych przed płaceniem kartą ;) Minimyszo, super :) A kaptur z czego byś chciała dziergnąć? Ann, zainspirowałaś mnie do napisania poradnika, jak zbudować szablon :) Asiu, strasznie się cieszę, że dałaś się natchnąć :) Jolu, w Chinach jeszcze nie kupowałam :) Chmurko, banki nie mają nic do tego, to jakby dodatkowe konto bankowe :) Korespondentko, super :) AnBi - trzeba w tajnym notesiku szyfrem zanotować :) Albo niewidzialnym długopisem, takim jak dodają do jakichś witamin dla dzieci ;) Haan, no nie - wszystkiego to nie :) Ale co wiem, czym mogę się podzielić, to wrzucam :) Aniu, to nie był wpis sponsorowany ;)))
Ponieważ ostatnio kilka osób zgłaszało, że nie mogą znaleźć sposobu na skontaktowanie się ze mną, dorzuciłam w prawej kolumnie plakietkę, zawierającą adres mailowy. Niby nic nadzwyczajnego, ale ciekawie robi się, gdy się w nią kliknie.
W zależności od ustawień komputera otwiera się okienko wyboru poczty, z jakiej chce się wysłać maila lub okienko tworzenia maila w programie pocztowym. I można od razu, bez kopiowania czy przepisywania, wysłać wiadomość do adresata.
Po pierwsze, potrzebny jest jakiś obrazek. Ja zrobiłam zwykły napis, ale można wykorzystać dowolną grafikę, udostępnioną w sieci za darmo. Na przykład takiego misiaczka:
Znalazłam ją na stronie PicGifs.com. Jest tam mnóstwo gotowych obrazków.
Osobiście uważam, że lepiej jest oprócz obrazka pokazać maila na piśmie, nie każdy może zawsze skorzystać z takiej formy wysyłania wiadomości. Ponieważ zaś sieć pełna jest botów sczytujących adresy mailowe podane pisemnie, lepiej jest nadrukować odpowiedni napis na obrazku.
I teraz zaczyna się magia ;)
Wejdź w ustawienia strony w bloggerze, a następnie w układ:
Dodaj gadżet typu Obraz.
W poszczególne pola wpisz, co następuje:
1. Kontakt / Napisz do mnie / E-mail - do wyboru, to twój tytuł ;)
2. Właściwy kod: W tym polu od razu wpisany jest początek adresu www, czyli http:// - te znaki trzeba skasować i wpisać zamiast nich mailto:mojadres@domena.pl Uwaga, nie ma tu żadnych spacji! Po dwukropku podaj swój adres :)
3. Własny obrazek.
4. Zaznaczcie okienko zmniejszania, dzięki temu obrazek dopasuje się do szerokości paska bocznego :)
I już - wystarczy zapisać i plakietka z mailem jest gotowa :)
Dehaef, nawet nie wiedziałam, że modne ;) Uwalniam włóczki po prostu ;) Kasiu, Bevo, nadrobiłam zaniedbanie :) Katiuszku, mnie też :)) Ewo, super, że się podzieliłaś :) Basiu, mam nadzieję, że to nic poważnego. Zdrowia życzę! Kasiudj, trzymam kciuki za skończenie i zadowolenie ze swojego dzieła :) Olaboga, cieszę się, że ci się spodobała akcja - może do kolejnej sama dołączysz? Ennaven, hurrrraaaa! ;) Urszulko, Ludwiko, dziękuję :)
Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią - dzisiaj kod umożliwiający rozdzielenie gadżetów / widgetów (jakkolwiek by ich nie nazwać) graficznymi wstawkami.
Czego potrzebujemy?
1. Musicie znać szerokość swojego paska bocznego - u mnie to 290 pikseli (z 1060 całej szerokości bloga). Grafika, której użyjecie musi być o jakieś 30 pikseli węższa od paska.
2. Teraz trzeba znaleźć grafikę. Ja swoje różyczki wzięłam z bloga, na którym są darmowe elementy na strony internetowe. W Google najlepiej wpisać "dividers freebies" i przerzucić wyszukiwarkę na grafikę. Pamiętajcie, by nie wykorzystywać niczego, co nie jest oznaczone jako "free for personal use" (darmowe do użytku prywatnego), to kradzież!
3. Grafika prawdopodobnie będzie w rozmiarze nieodpowiednim do bloga - możecie ją zmniejszyć w dowolnym edytorze graficznym - GIMPie czy PicMonkey. Pamiętajcie, by była nieco węższa, niż wasz pasek boczny - o około 30 pikseli.
4. Teraz trzeba wgrać grafikę online - na Picasę, Imageshack, Fotosik czy gdziekolwiek, gdzie dostaniemy bezpośredni link do obrazka.
5. Czas na kod :) .sidebar .widget { border-bottom:0px dotted $bordercolor; margin:0 0 1.5em; padding:0 0 80px; background-image: url(TU WKLEJ BEZPOŚREDNI LINK DO OBRAZKA); background-position: bottom; background-repeat: no-repeat; }
Liczba 80 w atrybucie "padding" oznacza odsunięcie obrazka od treści widgetu, pod którym się znajduje. Możecie przy niej pomajstrować w celu uzyskania najlepszego efektu :)
Wrzucamy wiecie, gdzie :)
Urso, dziękuję. To jeszcze nie koniec, muszę zrobić trochę miejsca w szafie. Tylko na razie szukam pomysłów na praktyczne i fajne rzeczy :) Milu, Panicz kończy za miesiąc trzy lata, to już Poważny Wiek - i bardzo rozgadany i pomysłowy ;) Przebojem ostatniego tygodna jest pytanie "A co jest w śjotku?", dzięki któremu nieco rozmontowałam i wyczyściłam maszynę do szycia ;) Anium, uwielbiam przeróbki i ponowne wykorzystanie materiałów :) Urszulko, obawiam się, że na razie tylko się uczę. Z utrudnieniami w dodatku. Bardzo trudno jest jednocześnie ćwiczyć i wyciągać małe paluszki spod stopki czy pedała. Ale Panicz nauczył się już nawijania nitek na szpulki, wie, gdzie co przestawić, jak owinąć nitkę... Mały pomagier :) Katrinko kochana, komputer, z tego co zauważyłam, nie gryzie (nie dotyczy współwłaścicieli komputera, zwłaszcza tych płci męskiej) - z większością moich instrukcji ciężko cokolwiek zepsuć (jedyna wymagająca większych zmian to ta na banner z klikalnymi linkami). A dziewczyny mogą poświadczyć, że ozdabianie bloga nie wymaga zbyt wiele czasu i wysiłku :) Będę zaglądać do Ciebie uważnie i czekać na Twoje szycie, co masz w planach?
Zgodnie z prośbą - ramka i cień, czyli jak w szablonach w nie niewyposażonych dodać efekt fotografii.
Kod: .post img {
margin: 0px;
padding: 0px;
background: #ffffff;
border: 9px solid #ffffff;
-webkit-box-shadow: 0 15px 10px -12px black;
-moz-box-shadow: 0 15px 5px 2px black;
box-shadow: 0 5px 5px -2px black;
}
Wrzucamy wiecie gdzie ;)
Polecam podłubanie przy cyferkach w kodzie, można osiągnąć fajne efekty. Podłubanie włącznie z usunięciem minusa przed 12 :) Pamiętajcie jednak, by pochopnie nie zapisywac pracy - albo twórzcie kopie zapasowe kodu :)
Drutefko, Nutinko, mnie na początku te ramki bardzo bawiły, ale teraz, gdy używam grafiki z napisem zamiast kombinować z czcionkami, wolę jednak bez :) Dziergam Sobie - mówisz - masz :)))
Tym razem minilekcja. Bo i wiele zachodu nie potrzeba.
Jeśli chcecie pozbyć się ramek i cieniowania, użyjcie poniższego kodu:
.post-body img, .post-body .tr-caption-container, .Profile img, .Image img,
.BlogList .item-thumbnail img {
padding: none !important;
border: none !important;
background: none !important;
-moz-box-shadow: 0px 0px 0px transparent !important;
-webkit-box-shadow: 0px 0px 0px transparent !important;
box-shadow: 0px 0px 0px transparent !important;
}
Oczywiście, podobnie jak poprzednie, dodajemy go w zaawansowanych ustawieniach projektanta szablonów:
Najlepsze w tej metodzie jest to, że gdy ramkę chcecie przywołać ponownie, kasujecie odpowiedni kawałek kodu - i wszystko wraca do ustawień pierwotnych.
PS Co Wam jeszcze sprawia trudność, co opisać? Podsuwajcie mi pomysły :)
Molly Mel, gratulacje :) Teraz czas wypróbować pozostałe lekcje :)
Ostatnio znów bawię się wyglądem swojego bloga (to w sumie dopiero początek, muszę tylko znaleźć chwilę...) i pomyślałam, że podzielę się z Wami swoją wiedzą - tym razem na temat wyśrodkowywania różnych elementów bloga.
1. Nagłówek bloga
a) jeśli obrazek w nagłówku wgrany jest jako "zamiast tytułu i opisu". #header-inner img {margin: 0 auto !important;}
#header-inner {text-align:center !important;}
b) jeśli obrazek w nagłówku wgrany jest jako "za tytułem i opisem". #header-inner {background-position: center !important; width: 100% !important;}
c) wyrównanie tekstu z obrazkiem: #header-inner {text-align: center ;}
d) i jeszcze taki fikołek: po lewej tekst, po prawej obrazek (tu trzeba pamiętać, by obrazek wstawiany w nagłówku miał mniejszą szerokość, niż blog): #header-inner {background-position: right !important; width: 100% !important;} .titlewrapper, .descriptionwrapper {padding-right: 100px !important;}
2. Data umieszczenia posta: .date-header {text-align:center;}
Tym razem nie każę Wam jednak grzebać po kodzie HTML i nic kasować ;) Teraz wystarczy wejść w projektanta szablonów (Ustawienia->szablon->dostosuj), a tam zaawansowane->dodaj arkusz css (na samym dole listy). W okienko wystarczy wrzucić wybrane kody, oddzielając je enterem. I już.
DHF, rumienię się @^^@ Leno, Barbaro, żyrafa w środku, zebra na wierzchu :D Katrinko, w imieniu Panicza dziękuję :) Bryzeido, nie da się zaprzeczyć :) Gabrielo, to już prawie 3 lata. Co prawda nadal jest rozmiaru dwulatka, ale śmiga za trzech ;) A_psik - cieszę się, że kurs się przydaje. Mam nadzieję, że i dzisiejszy odcinek Ci w czymś pomoże :) Thebestthing - dziękuję za zaproszenie, jednak programowo nie biorę udziału w candy :) Unusual, Anno K, zapraszam częściej - staram się co jakiś czas wrzucić jakieś sekrety blogowe ;)