Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

Mini z bronzytem

Niewielkie sztyfciki z bronzytem:

 Na zdjęcia czeka 1 spora praca, tylko słońce jakoś nie chce się pokazać...

sobota, 7 lipca 2012

Niewypał

O ile poprzednie kolczyki jeszcze uszły, to te są już kompletnym niewypałem. Tak to jest jak się chce wzór powtórzyć ;) jakoś nigdy nic mi nie wychodzi jak chce coś zrobić na wzór poprzedniej pracy, na ale dzięki temu przynajmniej nic się u mnie nie powtarza. Sznurki strasznie mi uciekały, wyglądają przez to na wymęczone, trzeba poćwiczyć. 


czwartek, 5 lipca 2012

Ognisty taniec

Po trochu wracam do sutaszu, zajęłam się plecionkami i w końcu wyszłam z wprawy ;) Znowu za mocno ściągałam nitkę jak przy plecionkach. Coś tam jednak wyszło, jeszcze kilka prób i może sznurki nie będą tak wymęczone. Uwielbiam połączenie czerwieni z czernią więc konkurs flamenco jest mi bardzo na rękę, zrobiłam kolejną pracę na ten konkurs. Zainspirował mnie ten piękny, intensywny kolor marmuru, aż się prosił o taką oprawę.
 Kolczyki nazwałam "Ognisty taniec"



niedziela, 20 listopada 2011

Naszyjnik - sutasz

Dawno nic nie pokazywałam, w tygodniu mam zaledwie kilka godzin na twórczą pracę, szkoła pochłania resztę, już niedługo koniec semestru, święta, a ja nawet nie zaczęłam robić nic na tę okazję. Dzisiaj pokazuję pewien naszyjnik, jest wielki, początkowo miał być bransoletką. Zrobiłam go już dawno, ale zdjęcie się zawieruszyło i na bloga trafia dopiero teraz.
Sznur został zrobiony w technice kumihimo, robi się je bardzo szybko i niezwykle łatwo.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Zaległości

Jestem do tyłu z pokazywaniem prac, byłam pewna, że te już dawno pokazałam, a tu klops, nie ma ich.


Ten komplecik powstał z tego wzoru, trochę go sobie przerobiłam na własne potrzeby. Łatwy i błyskawicznie się robi. Przepraszam za zdjęcia, robione przy zwykłej lampce na stole, uczę się obsługi nowego aparatu :)




W tym tygodniu miałam 2-dniowy wypad do Wrocławia, odwiedziłam kilka sklepów z kamykami i wydałam mnóstwo kasy, dobrze, że jestem tam sporadycznie ;)  Odwiedziłam także Wałbrzych, piękny zamek i jeszcze piękniejsza Palmiarnia, zdjęcia pokażę już jutro.

niedziela, 31 lipca 2011

Wróciłam :)

No i po wyjeździe, pogoda nie dopisała, ciągle ten deszcz...Powstało kilka nowości i co najważniejsze-mogę je pokazać, aparat naprawiony! :) Dzisiaj tylko kilka z nich, reszta czeka na obróbkę.

Te zdjęcia robiłam jeszcze komórką, stąd taka jakość.





 A te niżej to eksperyment, kupiłam nowe ekspozytory, wyciągnęłam namiot bezcieniowy, a tata zapewnił odpowiednie oświetlenie. Na pierwszym zdjęciu widać jeszcze odbicie aparatu, ale nad tym jeszcze popracuję. :)




Na koniec jedyny twór (który u mnie został) z wikliny papierowej, teraz czeka na lakierowanie.

piątek, 24 czerwca 2011

Sutasz w roli 'żyłek'

Pewnie nie jedna z Was plotła sobie breloczki czy inne cuda z żyłek - filofun. Ja kilka dni temu znalazłam u siebie pudełko z nimi i zaraz zabrałam się za plecenie, najpierw dla przypomnienia prosty breloczek splotem okrągłym, a potem usiadłam do biżuterii... i tak właśnie powstała ta bransoletka, sutasz i ten sam splot co w breloczku:




Jest sztywna, ale prezentuje się świetnie.

W tym samym dniu zdjęć doczekały się jeszcze 2 pary kolczyków i jeden wisiorek, wszystkie zdjęcia wyszły wyjątkowo ładnie, wyraźnie i pięknie odwzorowujące kolory, niestety na tym koniec, godzinkę później aparat już nie działał, niby się włącza normalnie, pokazuję się nazwa, ale potem pustka, nie da się robić zdjęć, wyświetlacz jest czarny... więc póki co jeszcze 3 posty,  a potem nie wiem, może się jakoś uda naprawić aparat inaczej będzie cienko. Zrobiłam sobie przerwę od biżuterii i zabrałam się za przerabianie makulatury, wiklina papierowa i masa papierowa - moje zajęcie na najbliższe dni, wyplatania koszyków z wikliny muszę się nauczyć na początek, ale gazet mam dużo ;)

sobota, 23 kwietnia 2011

Ufoludki 2 i inne

Na początek właściwe życzenia:
Święta, święty czas już tuż
wcinaj jajka ale już.
Kiedy zając Cię zaś wzruszy,
daj mu marchew, podrap uszy.
A gdy jajko będzie puste,
daj mu kopa wprost w kapustę.
Niech nie myśli, że jest cwany,
za to Ty miej rok udany.



A teraz tytułowe Ufoludki 2, wzór różni się jednym szczegółem, to chyba najrówniejsze sutaszowe tworki jakie udało mi się zrobić:


Kolejne sutaszowe - dla cioci:




I na koniec pleciona kuleczka:




Starałam się poprawić choć trochę jakość robionych zdjęć, widać jakąś różnicę?



niedziela, 17 kwietnia 2011

Pierwszy twór z kolekcji 'Ufoludki'

Tak jak w tytule, dzisiaj kolczyki, które rozpoczynają kolekcję ufoludków, konkretnej nazwy jeszcze nie ma, ale myślę, że już przy kolejnych kolczykach dopasuję im odpowiednią planetę (niekoniecznie prawdziwą, może coś z Stargate? ;)  )



Jak patrzy się na nie trochę dłużej to można zobaczyć nos (długi zielony koralik) i oczy ( niebieskie perełki) stąd nazwa kolekcji. Niestety wciąż są niedoskonałości co widać na zdjęciu. No i zostaje problem zdjęć, nie są najlepszej jakości, ale innych nie da rady zrobić, aparat się psuje i zdjęcia wychodzą jak widać...


A tu inspiracja:


Widać jakieś podobieństwo czy nie?

czwartek, 31 marca 2011

Solniaki

Obiecane solniaki:




Udało mi się zrobić drugi kolczyk, oto moje pierwsze sutaszowe kolczyki w całej okazałości:


sobota, 26 marca 2011

Kolejny raz sutasz i pierwsza pisanka

Na początku powiem, że co tylko wejdę to się dziwię statystyką, w ciągu ostatnich 2 dni na bloga weszło ponad 20 osób, może kiedyś osoby takie zaczną komentować, ale póki co to jestem zadowolona, że ktokolwiek tu wchodzi. Przeglądając blogi ciągle natrafiam na wielkanocne cuda, nie mogłam się powstrzymać i także zrobiłam sobie pisankę. Mam już pomysły na kolejne, jednak za kilkanaście dni czekają mnie testy i nie mam zbyt czasu na robienie takowych tworów. Od kilku dni męczę się także z kolczykami, do tej pory udało mi się skończyć tylko jednego, ale drugi też powstanie. Jeśli ktoś miałby pomysł jak je nazwać to proszę napiszcie swoją propozycję. No, dość gadania, teraz zdjęcia.



Ps. W następnym poście będą solniaki, większość już wyschła więc teraz tylko pomalować i będą gotowe.

niedziela, 20 marca 2011

Sutaszowa próba nr 2

Jutro już pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a za oknem ledwie 2 stopnie. Oj jak mi się już tęskni do ciepła, spacerku po lesie i wielu innych rzeczy, które możliwe są w wiosenny słoneczny dzień... No ale jak już siedzę w domu to coś zrobiłam:




Bransoletka z wykorzystaniem modnego ostatnio sutaszu. Postanowiłam nauczyć się równego zszywania sznureczków :] Efekt? Póki co marny, ale praktyka czyni mistrza. Zapięcie jest na małą kulkę nocy kairu, nie jest to idealne rozwiązanie, ale inne mi nie pasowało. Dla ukrycia pewnej 'wpadki' podczas kończenia pracy powstała widoczna na zdjęciu czarna tulejka.

poniedziałek, 28 lutego 2011

A gdyby tak sutasz...

Podczas wyjazdu w ferie udało mi się zdobyć piękne plastry, długo zastanawiałam się jak je oprawić by nie straciły swojego uroku. W tym samym czasie kupiłam także na próbę trochę sutaszu, siedząc i starając się wymyślić jakąś oprawę mój wzrok padł na owy nieszczęsny sutasz, a oto co powstało


Sutaszu umyślnie jest niewiele, nie chciałam by odwracam on uwagę od plastra.


Wiadomo, dużo jest niedociągnięć, ale i tak bardzo mi się podoba, już żałuję że kupiłam tak mało tych kolorów, nie starczyło mi na jakiś łańcuszek czy coś takiego, a w mym kochanym Radomiu jest duży problem z dostaniem sutaszu. Nawet dzisiaj jak chodziłam po pasmanteriach to "A co to jest sutasz" ; "Muszę to sprawdzić, przepraszam że jestem taka nieuświadomiona" i wiele innych równie dołujących odpowiedzi. Pokażę jeszcze inne cuda które sobie kupiłam w ferie, póki co jest tylko kilka zdjęć, ale jak będę coś fotografować to reszt także pokażę. Zastanawiam się jeszcze czy któryś z plastrów 'ubrać' w sutasz.




I ostatnia rzecz: Jak miło mi zauważyć mam już pierwszą obserwatorkę - TAMARĘ z decoupagemasasolna.blogspot.com, która robi cudowne rzeczy w każdej technice za którą się zabiera co można zobaczyć na jej blogu, bardzo polecam :)

Aktywni :)

Get this widget

Popularne posty