Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2014

Fundamentalne pytanie

Zacznę od tego pytania :) Chciałabym niebawem coś zmienić w całym tym ustrojstwie jakim jest moja strona, itd. I tu pytania do Was:
Co jest dla Was charakterystyczne u mnie?
 Czy mój nick coś Wam mówi jak go widzicie na innych stronach? 
A może ktoś mnie kojarzy z nazwiska- Justyna Szatan- w końcu jest ono dość specyficzne :)
I na koniec: Jakie macie skojarzenia z moją biżuterią?

Szczere odpowiedzi na te pytania bardzo mi pomogą w zmianach, które mam nadzieję przeprowadzić w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

A jak ktoś poświęci na to trochę czasu i odpowie, czy to w komentarzu czy na pocztę tiby5@wp.pl jeśli nie chce publicznie, to zyska dodatkowe szanse w zabawie, która będzie już bardzo niedługo - wiecie z jakiej okazji? :) 

Bardzo liczę na Waszą pomoc, proszę pisać szczerze, nawet do bólu ;) a ja to odpowiednio nagrodzę. 
Dla ułatwienia link do albumu, jest tam też kilka prac których na blogu jeszcze nie było, ale się pojawią :)
lub skrócony tnij.org/jszatan

A żeby nie było tak pisemnie tylko to zaległe zdjęcia karteczek, mam ich jeszcze kilka, a jakoś nie mogę się zmobilizować do prostej obróbki zdjęć.

piątek, 2 sierpnia 2013

Ciacho i staroć

Dziś do śniadanka miałam solidną porcję tarty z jeżynami.
A przy okazji pokażę Wam coś ze staroci - zanim zabrałam się za biżuterię robiłam co się dało, często tym czymś było malowanie na szkle. Ta praca już dość ucierpiała, jakiś papier się przybłąkał i widać po nim ślady, ale swoje lata już ma. Chyba jeszcze z podstawówki to jest. :)

sobota, 30 marca 2013

Święta...i inne problemy

Życzę Wam udanej Wielkanocy, 
smacznego jajka, miłej atmosfery, chwili odpoczynku
i oczywiście rychłego nadejścia wiosny. :)

U mnie skromne święta, nawet pisanek nie robiłam, patrząc za okno mam wrażenie że to kolejne Boże Narodzenie :( Powoli zaklinam wiosnę, od 3 dni coś robię i mam nadzieję, że już niebawem nastąpi premiera. :) Zaległości u Was mam ogromne, dziękuję że nadal mnie odwiedzacie mimo że nic się u mnie nie dzieje. Obawiam się, że ilość prezentowanych prac się drastycznie zmniejszy. Nie dlatego, że nie będę nic robię, ale z braku sprzętu. Siostra potrzebowała aparat na praktyki i ja zostałam z telefonem, a wiecie jak to jest, komórką raz wyjdzie pięknie, innym razem nic nie będzie widać.  Drugi aparat się popsuł, a nie opłaca się go naprawiać, kolejnego też nie kupię, sytuacja bez wyjścia :( Żeby chociaż ta wiosna raczyła się pojawić, najwyższy czas. Mam serdecznie dość zimna i śniegu, wczoraj za oknem miałam istną zamieć...

Przypominam o Candy, cieszy mnie, że tyle osób już się zapisało. Postaram się pozapisywać także u Was, tylko tą pracę skończę. :)

piątek, 21 grudnia 2012

Zaległości...

Ostatnio dopadł mnie kryzys, nie robię nic nowego, nie pokazuję zaległości, a mam ich kilka, do tego relacja z wymianki i candy... Może to przez pogodę, nie zachęca do robienia zdjęć, raczej do siedzenia pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady i dobrą książką :) Postaram się wziąć w garść i dziś lub jutro zaprezentować to co najważniejsze, czyli co dostałam z wymianki i co zrobiłam w ramach Candy.
Pozdrawiam Was ciepło, u mnie -13 stopni ;)

poniedziałek, 22 października 2012

Zabezpieczenia i broszka

Przez kilkanaście ostatnich godzin mój blog figurował jako usunięty... Google nagle uznało że nie spełniam jakichś wymogów i zablokowało konto. Weryfikacja i odblokowanie miało zająć kilka dni, ale znalazłam szybszą opcję, płatną oczywiście - pieniądze wszystko załatwią - już po kilku minutach blog wrócił. Jednak postanowiłam nie dopuścić by taka sytuacja się powtórzyła, nie chcę stracić z Wami kontaktu gdyby coś się stało, byłam przeciwna takiej opcji, ale jednak... za kilka dni zrobię stronę na fb, myślę że pojawi się też jakaś rozdawajka by przywitać ewentualnych gości. Takie rozwiązanie pozwoli mi nie zniknąć gdy coś stanie się z blogiem jak to miało miejsce dzisiaj, pozwoli poinformować Was o sytuacji. Teraz tylko pozostaje zrobić coś na to powitanie. :)

To teraz weselszy akcent dzisiejszego dnia:
Broszka klonowa, robiona na konkurs sklepu To Co Kocham, zajęła jedno z trzecich miejsc (były dwa).
Jest to listek klonu zabezpieczony przed kruszeniem, obsypany mieszanką kolorów pozostałą po ostatniej szydełkowej pracy , podstawę stanowi ekologiczna skóra. 
No to teraz po zakupy. ;D 

czwartek, 11 października 2012

Pytania

Mam do Was prośbę, gdy zadajecie jakieś pytania, a nie macie w profilu adresu bloga lub piszecie jako anonim zostawcie choć adres email żebym mogła Wam odpowiedzieć. :)

Z biżuteryjnych nowinek: coś się tworzy, dużego, grubego i jesiennego, nie wiem jeszcze czy wyjdzie tak jak zaplanowałam ale okaże się jutro. :)
Pozdrawiam :)

wtorek, 20 marca 2012

Zaproszenie

Od dzisiaj moje prace można kupić na http://www.seal-galeria.pl/, dzisiaj premiera galerii.
Swoje prace będę dodawać stopniowo, dla kupujących dostępny jest bonus, warto zajrzeć ;)
Serdecznie zapraszam!

niedziela, 18 marca 2012

Zwykły pech...



Dzisiaj taki prosty naszyjnik, zrobiłam dla siebie, może kiedyś  będzie okazja do włożenia :)

A teraz z innej beczki. Wierzycie w przesądy, szczęście i w pech? Ja zawsze podchodziłam do tych pojęć z dystansem, jednak dzisiaj będąc na pogrzebie zaczęłam wierzyć w pech. Niby drobnostka, bransoletka się rozwaliła, ot przypadek powie każdy, jednak ja sama ją zrobiłam, była mocna, testowana czy aby się nie rozerwie i wszystko było ok. Założyłam ją tylko 2 razy, na 2 pogrzeby i na obu się przerwała. Nie przy jakimś mocnym ciągnięciu tylko przy zwykłym zdejmowaniu, po pierwszym razie naprawiłam ją i dodatkowo wzmocniłam, nie pomogło. Zwracam szczególną uwagę na trwałość tego co robię. Nie umiem tego inaczej wyjaśnić niż pechem, może któraś z Was coś wymyśli...

środa, 14 marca 2012

...

Znowu nie mam czasu nawet żeby coś tu napisać, nazbierało się kilka spraw, dostałam wyróżnienie (dziękuję!), więcej o nim w piątek lub sobotę, zależnie od wolnej chwili. Pokażę też ostatnie prace, wybaczcie że tak znikam ostatnio, na nic nie mam czasu, chyba zacznę planować posty na cały tydzień z góry żeby takich przerw nie było. ;)

czwartek, 19 stycznia 2012

Żyję...

Dawno się nie odzywałam jednak wszystko ok, obecnie jestem poza domem, ale proces tworzenia wciąż trwa. Mam dużo nowości do pokazania, tylko nie mogę się jakoś zebrać do rozstawienia całego sprzętu do tego, na światło dzienne nie ma u mnie co liczyć. Jak wrócę to na 100% wstawię coś nowego.


Ps. Szykują się też 2 zabawy, ale o tym po powrocie :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Palmiarnia

Dzisiaj tylko zdjęcia z palmiarni:

















Wspaniałe, prawda? Jeśli będziecie w okolicy - odwiedźcie to przepiękne miejsce, bilety tanie, a jaka radość. :)

środa, 10 sierpnia 2011

Wyróżnienie

Wczoraj spotkała mnie miła niespodzianka, dostałam wyróżnienie od












niedziela, 31 lipca 2011

Wróciłam :)

No i po wyjeździe, pogoda nie dopisała, ciągle ten deszcz...Powstało kilka nowości i co najważniejsze-mogę je pokazać, aparat naprawiony! :) Dzisiaj tylko kilka z nich, reszta czeka na obróbkę.

Te zdjęcia robiłam jeszcze komórką, stąd taka jakość.





 A te niżej to eksperyment, kupiłam nowe ekspozytory, wyciągnęłam namiot bezcieniowy, a tata zapewnił odpowiednie oświetlenie. Na pierwszym zdjęciu widać jeszcze odbicie aparatu, ale nad tym jeszcze popracuję. :)




Na koniec jedyny twór (który u mnie został) z wikliny papierowej, teraz czeka na lakierowanie.

poniedziałek, 9 maja 2011

Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. . .




 "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą."

Ks. Jan Twardowski

Tytuł chyba mówi wszystko...żałoba...jest to także powód nieodwiedzania Waszych blogów, nie pisania postów i brak nowych tworów. Gdy odchodzi ktoś bliski nic się nie che robić, czuje się tylko ból po stracie bliskiej osoby...


Jednak mimo wszystko pokażę niedawne zakupy póki są w całości, syntetyki jak się okazało, ale i tak są śliczne...




czwartek, 14 kwietnia 2011

...

Dawno nic nie pokazywałam i dzisiaj też nie pokażę, w tym tygodniu miałam testy... kto pisał ten wie jak się czuję. Postaram się jeszcze w tym tygodniu coś zrobić i wstawić na bloga, tylko najpierw muszę trochę odreagować, 3 dni stresu to aż nadto dla takiego nerwusa jak ja :)

Aktywni :)

Get this widget

Popularne posty